MozillaPL.org - polskie centrum Mozilli

Główne menu:

Projekty: "dodatki" -> "rozszerzenia"

Forum związane z serwisem Zespołu MozillaPL. Propozycje dotyczące organizacji prezentowanych danych, udostępnianych artykułów, podejmowanych tematów

Moderator: Pomocy?!

Postautor: Pitreck » 06 lipca 2004, 01:31

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US; rv:1.7) Gecko/20040429 Firefox/0.8.0+ (Pitreck)

Domel pisze:Gandalf zbyt wielu rzeczy sie podjal, oczywiscie nie mi (nam) mowic co ma robic, ale mysle ze z korzyscia dla wszystkich by bylo, gdyby zrezygnowal z tylu rzeczy, zeby mogl w miare sie wyrabiac.


Gandalf zrezygnowal ze wszystkiego, procz prac nad tlumaczeniem RADM. Stalo sie tak w duzej mierze przez Twoje zachowanie w stosunku co do niego. Powiedz, nie widzisz tego, czy tez widzisz i wogole nie czujesz sie z tego powodu winny?
PS. Pozwolilem sobie poprawic troche Twoja wypowiedz przy cytowaniu, gdyz byla malo czytelna.
"Zaczyna się nowy wyścig, ale starzy gracze jeszcze nie umieją zrozumieć, że toczyć się on będzie na zupełnie innym poziomie. Idzie tsunami, a niektórzy dalej zapatrzeni w ziemie stawiają na plaży zamki z piasku i kłócą się, czyj większy..." - Gandalf
Pitreck
Moderator
 
Posty: 1163
Z nami od: 28 listopada 2002, 20:17
Lokalizacja: Wa-wa

Postautor: E2rd » 06 lipca 2004, 09:14

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.0; pl-PL; rv:1.6) Gecko/20040113

Adrianer pisze:E2rd: Ja jestem jednak za włączeniem wtyczek do nadkategorii dodatków.
Dodatek powinien oznaczać wszystko co w jakikolwiek sposób poszerza możliwości Mozilli

No cóż, skoro "dodatki" ma być nazwą nieoficjalną, nie oznaczającą nic konkretnego, to chyba możemy uznać, że nazwanie wtyczek dodatkami nie będzie błędem. Sugerowałbym jednak unikać słowa "dodatek" w odniesieniu do wtyczek - wyłącznie ze względu na stare określenia.

A ja i tak mam ochotę nazywać rozszerzenia dodatkami. I pewnie szybko się nie przyzwyczaję... :roll:

No i na koniec prośba do lokalizatorów: wszystkie pomysły na "poprawienie" jakiegoś szeroko używanego słówka prosiłbym przepuszczać przez forum. Społeczność też się musi do ewentualnej zmiany przyzwyczaić. [Ale i tak najlepiej nie wpadać na takie pomysły. No bo czy takie kłótnie się do czegoś przydają? :(].
Masz pytanie? Tu są odpowiedzi :)
E2rd
Moderator
 
Posty: 3937
Z nami od: 26 marca 2002, 23:16

Postautor: gandOff » 06 lipca 2004, 10:26

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl-PL; rv:1.7) Gecko/20040626 Firefox/0.9.1

Pozwole sobie udzielic sie tutaj po raz ostatni poniewaz ciezko mi zniesc sposob w jaki DOmel proboje zatuszowac to co sie stalo.
Liczac po kolej, Domel NIE zgadzamy sie w praktycznie wszystkich kwestiach. jakie sa mozliwe, w tym tak waznych jak to gdzie lezy linia, ktorej w dyskusji nie wolno przekroczyc. Obraziles mnie, oczerniles, naklamales na moj temat. Jestem przerazony jak latwo Ci to przyszlo i jak lekko w trakcie kazdej ze swoich odpowiedzi potrafiles wtracic jakis "fakt", ktory nigdy nie mial miejsca. Niestety jak zawsze tlumaczenie sie, jest zawsze mniej skuteczne i trwa znacznie dluzej od zarzutu. Na dodatek moze byc skomplikowane,a zarzut zawsze jest prosty.

W internecie nie ma zadnej jednostki prawnej, do ktorej moglbym sie zglosic w celu proby odzyskania mojego dobrego imienia, i doprowadzenia do tego, zebys zaplacil cene za swoje slowa. Jestem bezbronny. Opisales w tym watku rzeczy, ktorych wiedziec nie mozesz, wielokrotnie zasugerowales, ze w trakcie mojej pracy robilem cos pokretnie, za plecami, w ukryciu. Ze przejalem od kogos i posiadam jakas wyimaginowana wladze, i ze zrobilem to w sposob brudny. Ze istnieja jakies kompromitujace mnie fakty... Pozwoliles sobie splamic moje dobre imie i moje pol roku pracy podczas ktorego zrobilem wszystko co moglem, aby kazdy moj krok byl jawny, publiczny i abym sam ciagnac to czego nikt nie chcial, nie stal sie kims wiekszym niz chce byc. Od tysiecy lat mezczyzna, za taka obraze odpowiadal w jeden, prosty sposob. Ja do niego dostepu nie mam, jak i to metod prawnych.
Jedyne co moge zrobic to wycofac sie z pracy w projekcie, w ktorym ty pracujesz. Mam nadzieje, ze pozwoli mi to uniknac takiej sytuacji w przyszlosci. A wierz mi, takich 3 dni jak ostatnie nie chcialbym juz przezyc.

Wiem, ze dla czytajacych to, sprawiam wrazenie, zrodla problemow - przeciez domel chce sie pogodzic, a to ja...
Sprobojcie mnie zrozumiec. Zostalem obrazony tak, jak jeszcze nigdy w mojej historii pracy z internetem. Na dodatek forma oskarzen wprost glupia. Zamiast w miare pojawiania sie zastrzezen do mojej pracy rozpoczynac na ten temat dyskusje w odpowienich watkach, Domel jakos musial kumulowac swoja frustracje z wyimaginowanych krzywd ktorych on i reszta doznawali pod "moimi rzadami" i czuc sie meczennikiem za dobro sprawy, skoro ich nie ujawnial. Teraz nagle wybuchl, a ja jestem pewien, ze nie potrafie przejsc ponad tym, pominac slow ktore o mnie napisal.
Nie wiem co jeszcze wymysli, jak w przyszlosci bedzie probowal tuszowac swoje klamstwa. Na razie proboje udawac ze nic sie nie stalo, zapewniajac was, ze ma takie samo zdanie jak ja - otoz nie ma.

Jesli ktos z Was ma jakies pytania, watpliwosci, chcialby sie dowiedziec jak wygladala moja praca w ostatnich miesiacach, macie mojego maila, jida, niektorzy telefon. Chetnie odpowiem. Tylko prosze, nie wierzcie w te bzdury, ktore ten czlowiek tak lekko napisal.

Ja juz podjalem decyzje, i wazne jest dla Was samych, abyscie jak najszybciej wylonili osobe do tlumaczenia Fxa i zarzadce Bugzilla. W przeciwnym wypadku te rzeczy pozostana na mnie wpisane, ale nie bede nad nimi pracowal.

Zas co do ciebie domel. Ufam, ze juz niedlugo przekonasz sie, ze nie bylo nigdy drugiego dna. Kroliczej nory... Ze moja praca byla tak samo "plaska" jak jej obraz ktory widzieliscie. I ze twoje klamliwe i iluzoryczne "przejecie kontroli nad reorganizacja" ktorym sie chwalisz jest bzdura, poniewaz nie miales jej od kogo przejmowac. Wierze, ze ludzie tutaj sa na tyle inteligentni, zeby nie pozwolic Ci przejac kontroli nad projektem. Uwazam, ze jestes zbyt zaklamany i sztuczny aby cos takiego robic. Jestes toksyczny i takich ludzi znam z tego, ze znacznie lepiej cos niszcza niz buduja.

Koncze. Nie bede juz udzielal sie tutaj przez najblizsze tygodnie, moze kiedys wroce, ale raczej bez wiekszego zaangazowania. Kiedy skoncze to co mnie jeszcze wiaze z projektem postaram sie w osobnym miejscu jeszcze raz podziekowac wam za wszystko
gandOff
 

Postautor: jasiu » 06 lipca 2004, 16:35

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Win98; PL; rv:1.5) Gecko/20031007 Firebird/0.7

Trzymaj się Gandalf, dzięki za twoją pracę na rzecz Mozilli. Domelu popracuj nad sobą, życzę Ci więcej pokory i dystansu, mniej kompleksów i zajadłości. Może za dużo obcujesz ze standardami, a za mało z ludźmi? :roll:
jasiu
 
Posty: 68
Z nami od: 07 czerwca 2004, 20:34

Postautor: Piotr3M » 06 lipca 2004, 17:33

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl-PL; rv:1.7) Gecko/20040614 Firefox/0.9

Panowie, ten projekt jest jednym z lepszych jakie mialem okazje uzywac. Nieporozumienia zdarzaja sie zawsze i wszedzie - czy to powod aby niszczyc tak wspaniale zapowiadajaca sie rzecz??

pomyslcie troche nad tym, w koncu to Wy wlozyliscie mase swojego czasu i pracy aby dojsc do tego miejsca.
Piotr3M
 

Postautor: Yano » 06 lipca 2004, 17:38

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl-PL; rv:1.7) Gecko/20040614 Firefox/0.9 (Yano)

Dawno mnie tu nie było. Niestety brak mi czasu na śledzenie na bieżąco wszystkiego co się tu dzieje. W pracy mam reorganizację, mam dodatkową pracę, rodzinę i czasu starcza ledwie na pobieżne przejrzenie nowości ze świata IT.
Jednak to, co zobaczyłem po mojej dość długiej nieobecności przeraziło mnie. Nie chcę pisać wypracowań, bo to nie miejsce na to, ale chciałem się zapytać co się z Wami, do cholery ciężkiej, dzieje? Ludzie, których darzę szacunkiem skaczą sobie do gardeł i obrzucają inwektywami. :o Wypominają sobie publicznie jakieś (za przeproszeniem) gówniane niedociągnięcia, które można było załatwić 3 linijkami maila. Aż się rzygać chce. :( Gorzej niż przedszkole. To już mój 3 letni syn potrafi sobie poradzić w podobnych kwestiach. :evil:
Teraz żałuję, że się wcześniej nie odezwałem, choć zastanawiam się, czy to by coś zmieniło. Ale czytając cały wątek dzisiaj poczułem się wywołany do tablicy i chciałbym się ustosunkować do tematu wątku, którym jest kwestia nazewnictwa dodatki vs. rozszerzenia.

Owszem, kiedyś popełniłem błąd myląc dodatki z wtyczkami czy odwrotnie. I Domel (AFAIK) mi tą kwestię wyłożył łopatologicznie, zgodnie z ówczesnymi trendami. Jednak z całym szacunkiem dla wszystkich dyskutantów uważam, że bezpośrednim tłumaczeniem słowa extensions jest "rozszerzenia". Nawet zadzwoniłem do Villi, która (niezasugerowana) potwierdziła powyższe. Natomiast "dodatki" są znakomitym określeniem na wszelkie duperele, o które można wzbogacić przeglądarkę, a więc skórki (czy tematy jak kto woli), wtyczki, wszelke WebDevelopery, MozTweaki itp. Czyli kategoria nadrzędna. Kłótnia o to, że pomiesza się ludziom w głowach jest bez sensu. (Ciekaw jestem, czy matematycy też mieli takie batalie w kwestii nazewnictwa kwadrat-prostokąt-wielokąt? Choć dla szarego Kowalskiego nazwanie kwadratu prostokątem będzie idiotyzmem, to nikt mi nie wmówi, że kwadrat prostokątem nie jest.)

Teraz będzie coś ad personam.

Domel:
Wiesz, że cenię Cię za Twoją wiedzę a także za Twój wkład w MozillaPL. Jesteś też nieocenioną osobą jeśli chodzi o standardy sieciowe - dzięki Tobie nauczyłem się kilku rzeczy, które teraz mi ułatwiają pracę. Jednak nie pojmuję Twojego oślego (no offence) uporu przy trzymaniu się tego nazewnictwa. Jako Twoje argumenty podajesz jedynie (a przynajmniej tyle wyciągnąłem z lektury tego wątku) przyzwyczajenie ZU oraz posiadany przez Ciebie słownik (mimo, że dobry). W moich słownikach (na życzenie podam) wszędzie terminologia jest taka jak podałem. I większość ZU, którzy sięgną po słownik, zapewne tak sobie przetłumaczy extension i addon.

Gandalf (nie wiem, czy odpowiesz, ale może przeczytasz):
Ciężko mi zdefiniować mój szacunek do Ciebie. Nie dlatego, że go nie mam - musiałbym wymienić zbyt wiele czynników. Być może dlatego, że znam Ciebie dłużej i lepiej od Domela. Jednak w wielu sprawach nasze poglądy się różnią diametralnie, co mieliśmy okazję sprawdzić kilkakrotnie podczas moich nielicznych wypadów do Warszawy. Jednak nie dlatego wybieram "rozszerzenia".

W mojej ocenie nie popieram ani Gandalfa, ani Domela. Wyraziłem swój pogląd, który pokrywa się z myśleniem Gandalfa. Nie znaczy to jednak, że pogardzam zdaniem Domela. Zresztą podejrzewam, że nikt tu na forum nie pogardza drugim tylko dlatego, że jego neurony inaczej przetwarzają informację.

Generalnie przeraża mnie fakt, że tak błacha sprawa ma tak poważne konsekwencje. Odejście Gandalfa od zespołu (jako całości, czyli wszystkich osób w jakikolwiek sposób zaangażowanych) uważam za zbyt wielką stratę. To samo powiedziałbym, gdyby taką decyzję podjął Domel, Pitreck, E2rd, Adrianer czy ktokolwiek inny. Choć podobno nie ma ludzi niezastąpionych, to jednak każdy z nas ma jakieś zadanie, którego się podjął lub którym go obarczono. Takie były założenia podjęte na zlocie, który zorganizowałem, a z którego jak widać zostało tylko garść fotek gdzieś na serwerze. Sad but true. :cry:

Jeszcze jedno na koniec:
Bardzo żałuję teraz, że nie mieszkam w Warszawie, gdzie mógłbym zorganizować zlot. Choć nie wiem, czy po tym wszystkim spotkałby się z entuzjastycznym przyjęciem, to łudzę się, że wiele by wyjaśnił. Niestety Poznań, z racji położenia geograficznego, nie nadaje się na podobną imprezę, gdyż sama odległość byłaby wystarczającym powodem dla wielu, aby się tu nie pojawić (pomijając już kwestie personalne). I nie mam tu zamiaru wytykać komukolwiek złośliwości, czy zacietrzewienia, ale stwierdzam fakt, że nie każdego stać na taką wycieczkę. Domel - mam nadzieję, że nie zrozumiesz mnie opacznie.
Yano
 
Posty: 858
Z nami od: 17 grudnia 2002, 10:32

Postautor: Roman Frołow » 06 lipca 2004, 17:40

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US; rv:1.7) Gecko/20040626 Firefox/0.9.1

no co tu się dzieje. Projekt open source a jakby to był jakiś ms szajs zamknięty. Bez sensu. Normalnie bez sensu. Jak nie wiadomo o co chodzi to zwykle chodzi o kasę. A tu o co?
Roman Frołow
 
Posty: 23
Z nami od: 01 września 2002, 02:06
Lokalizacja: Piaseczno

Postautor: Yano » 06 lipca 2004, 17:46

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl-PL; rv:1.7) Gecko/20040614 Firefox/0.9 (Yano)

Roman Frołow pisze:Jak nie wiadomo o co chodzi to zwykle chodzi o kasę. A tu o co?

O to, że dwie osoby nie mogły się ze sobą dogadać i zaczęły wytaczać coraz cięższe argumenty. Ot, taka przedszkolna kłótnia. Brakowało tylko puenty "jesteś u pani".

Dziwi tylko, że ta kłotnia ma miejsce w środowisku ludzi dorosłych i mających tak wielkie znaczenie dla ogólnoświatowego projektu.
Yano
 
Posty: 858
Z nami od: 17 grudnia 2002, 10:32

Postautor: Yano » 06 lipca 2004, 17:49

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl-PL; rv:1.7) Gecko/20040614 Firefox/0.9 (Yano)

Przypomniało mi się jeszcze jedno.
Jakiś czas temu na polskich stronach projektu OpenOffice.org (nie mówię tu o samozwańczym OO reklamującym się w gazetach) projekt MozillaPL został postawiony jako wzór do naśladowania. Wspomniano tam, że u nas to wszystko ładnie i pięknie, jest zarządzane z góry, każdy zna swoje miejsce, często i szybko wychodzą polskie wersje itd. Zastanawiam się, co by powiedzieli o nas po przeczytaniu tego wątku i czy nadawałoby się to do publikacji. :-?
Yano
 
Posty: 858
Z nami od: 17 grudnia 2002, 10:32

Postautor: Domel » 06 lipca 2004, 19:56

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; PL; rv:1.7) Gecko/20040616

Yano pisze:Jednak nie pojmuję Twojego oślego (no offence) uporu przy trzymaniu się tego nazewnictwa.

Wlasnie tu zelu problem. Powtarzam (nawet juz nie licze ktory raz ale gdizes okolo 5), ze nie jestem przeciwnikiem takiego nazewnictwa ktore zaproponowal Gandalf. Oczywisice naniusl bym drobne zmiany (tak jak zreszta E2rd) ale generalnie jestem za. Naprwade przykre jest ze Gandalf i Pietrka kreuja mnie jako zagorzalego przeciwnika rozszezen. Takze sprawy ja nie widze bo jej nie ma i probuje to przekazac juz w kolejnym poscie ale nie dociera to co do niektorych. O ile Ty, Yano, mogles sie pogobic, szczegolnie ze w kazdym poscie Gandalfa podkredslane jest jakim to ja jestem przecwinikiem rozszezen, o tyle Pietreck i Gandalf (ktorzy aktywnie uczestnicza w dyskusji) powinni, to wkoncu przeczytac/zrozumiec/nauczys sie.

A co do reszty Twojego postu. Zgadzam sie ze wszystkim co napisales. I podspisuje sie absolutnie.

Zaluje jedynie ze Gandalf czyta to co ja napisze na opak. Jesli ja napisze "bialy" Gandalf czyta "czarny". Ale moze jeszcze raz zdementuje, licze na to ze Gandalf to zrozumie bo to jest to wazne. Gandalf pisze ze ja podwazam jego prace i ze uwazam ze on szkodzi Mozilli a ja uwazam diametralnie odwortnie. Kilka razy wyrazalem wielki szacunek i podziekowanie za jego prace (bez wzajemnosci ale tego nie oczekuje to to co robie jest dla mnie misja i powolaniem). Chociaz nie wiem po co to pisze bo chyba i tak niego nie bedzie chcial zrozumiec... :(
Domel
 
Posty: 2252
Z nami od: 14 kwietnia 2002, 19:10
Lokalizacja: Białystok

Postautor: Pitreck » 06 lipca 2004, 20:26

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US; rv:1.7) Gecko/20040429 Firefox/0.8.0+ (Pitreck)

A Domel znow odwraca kota ogonem, ehhh.

Domel pisze:Gandalf pisze ze ja podwazam jego prace i ze uwazam ze on szkodzi Mozilli a ja uwazam diametralnie odwortnie. Kilka razy wyrazalem wielki szacunek i podziekowanie za jego prace (bez wzajemnosci ale tego nie oczekuje to to co robie jest dla mnie misja i powolaniem).


Domel pisze:To Ty nie musze powiedziec ze olewasz TIM


Domel pisze:Jesli chodzi o Ciebie mam tylko do powiedzenia tyle, ze nieprawnie wprowadziles zmiane, tak samo jak nieprawnie zmusiles TIM to tego ze FF i TB sa tlumaczone przez inne osoby.


Do tego wielokrotne zarzuty rzadzenia sie, manipulowania, ignorowania innych.
---
Domel pisze:Chociaz nie wiem po co to pisze bo chyba i tak niego nie bedzie chcial zrozumiec... :(


A ja mialem nadzieje, ze zrozumiesz swoj blad oraz to, jak wielka krzywde wyrzadziles polskiej spolecznosci wokol Mozillowej swoim zachowaniem. Mialem nadzieje, ze zrozumiesz i przeprosisz Gandalfa za te pomowienia.
Niestety, jak widac mylilem sie. Nie dosc ze pomawianie innych przyszlo ci latwa reka, to jeszcze teraz odwracasz kota ogonem i udajesz, ze nie wiesz wogole o co mam chodzi, bo sie ze wszystkim z nami zgadzasz.

Dziwisz sie, ze nikt tego nie bedzie chcial zrozumiec?
Obawiam sie, ze ty sam siebie nie rozumiesz, bo wielokrotnie juz zaprzeczyles samemu sobie.
"Zaczyna się nowy wyścig, ale starzy gracze jeszcze nie umieją zrozumieć, że toczyć się on będzie na zupełnie innym poziomie. Idzie tsunami, a niektórzy dalej zapatrzeni w ziemie stawiają na plaży zamki z piasku i kłócą się, czyj większy..." - Gandalf
Pitreck
Moderator
 
Posty: 1163
Z nami od: 28 listopada 2002, 20:17
Lokalizacja: Wa-wa

Postautor: walod » 06 lipca 2004, 20:33

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; PL; rv:1.4.1) Gecko/20031008

Gandalf żałosna jest Twoja retoryka. Stawiasz się jako poszkodowany. Przestań płakać to już się czytać tego nie chce.
Słowa z tego co domel napisał nie zrozumiałeś i jeszcze się rzucasz. Chyba powinieneś się cofnąć do szkoły bo zachowujesz sie jak dziecko a i przy okazji nauczysz sie czytać ze zrozumieniem. I zacznij wkońcu pisać na temat to juz tego spamu sie czytać nie da.

Domel: nie ustepuj, raz juz mu podałeś rekę a on z łaski ja podał (jak probował Ci udowodnić jak kurs akutalizowany średno co miesiąc nie był uaktualniany przez kilka lat :D ) drugi raz jego kolej, miej honor i trzymaj tak dalej. Prawda i tylko prawda a nie spam.
walod
 

Postautor: lenrock » 06 lipca 2004, 20:35

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl-PL; rv:1.7) Gecko/20040614 Firefox/0.9

Dobra odcinając sę od kłótni która jak dla mnie już wcale z tematem zwiazana nie jest to:
Powprowadzałem zmiany na http://mozillapl.org/rozszerzenia/
tzn napisałem że Dodatki to Rozszerzenia, Schematy, Skryptozakładki.
Zaliczania wtyczek do dodatków unikam z powodu przyczyn jakie podał E2rd .
Teraz proszę o przejrzenie czy czegoś nie poprawić i nie ganienie mnie za brzydote strony ;) .

I jeżeli się zgadzacie to temat nazewnictwa i genealogii dodatków bym juz zakończył , "reszta jest milczeniem" (lub przynjamniej powinna , zamiast kłótni)
lenrock
Moderator
 
Posty: 966
Z nami od: 09 grudnia 2002, 19:33
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: walod » 06 lipca 2004, 20:41

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; PL; rv:1.4.1) Gecko/20031008

Pitreck pisze:Do tego wielokrotne zarzuty rzadzenia sie, manipulowania, ignorowania innych.

No i...? Chyba cierpisz na tą samą chorobe co Gandalf -- nie rosumiesz co czytasz. Domel napisał, że chanuje Gandalfa i wielkorotnie go chwalił i jednocześnie napisał, że ignoruje innych zresztą podajac dowod. Czy jedno przeczy drugiemu? Slabo...

Pitreck pisze:A ja mialem nadzieje, ze zrozumiesz swoj blad oraz to, jak wielka krzywde rzadziles polskiej spolecznosci wokol Mozillowej swoim zachowaniem.

Buhaha, Domel czemu zabiłeś Gandalfa :D ? Biedny Gandalf... Domel powiedz mu żeby się rzucił z mostu, powie to zrobi :D

Pitreck pisze:Mialem nadzieje, ze zrozumiesz i przeprosisz Gandalfa za te pomowienia.

Domel przeproś wtedy gdy ten cham - Pitreck przeprosi Cie za nazwaniem Cie chamem.
walod
 

Postautor: Pitreck » 06 lipca 2004, 20:46

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US; rv:1.7) Gecko/20040429 Firefox/0.8.0+ (Pitreck)

Ciekawe czemu odnosze wrazenie, ze walod to Domel pod inna ksywa lub ktos ktorys z jego znajomkow lub rodziny...? :)
"Zaczyna się nowy wyścig, ale starzy gracze jeszcze nie umieją zrozumieć, że toczyć się on będzie na zupełnie innym poziomie. Idzie tsunami, a niektórzy dalej zapatrzeni w ziemie stawiają na plaży zamki z piasku i kłócą się, czyj większy..." - Gandalf
Pitreck
Moderator
 
Posty: 1163
Z nami od: 28 listopada 2002, 20:17
Lokalizacja: Wa-wa

Postautor: Domel » 06 lipca 2004, 21:06

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; PL; rv:1.7) Gecko/20040616

Walod i Pitreck: dajcie juz spokuj bo sie niedobrze robi... :(
Domel
 
Posty: 2252
Z nami od: 14 kwietnia 2002, 19:10
Lokalizacja: Białystok

Postautor: marcoos » 06 lipca 2004, 21:33

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; pl-PL; rv:1.7) Gecko/20040626 Firefox/0.9.1

No ładnie....

Baw się tak dalej, Domel.

pozdrawiam,
"Fikcyjny".
marcoos
Moderator
 
Posty: 2227
Z nami od: 12 października 2002, 10:25
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: noktoto » 06 lipca 2004, 21:36

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl-PL; rv:1.7) Gecko/20040614 Firefox/0.9

panowie
prosze skonczcie ta absolutnie bezsensowna dyskusje!!!
tysiace ludzi czeka na polskie wersje ff 0.9.1 i tb 0.7.1
zrobiliscie tyle dobrego, a teraz ma sie to rozleciec bo sie posprzeczaliscie o slowka?
prosze udowodnijcie, ze jestescie powazni, ze szanujecie samych siebie i swoja prace
bardzo prosze
noktoto
 

Postautor: Mysiek » 07 lipca 2004, 00:08

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl-PL; rv:1.7) Gecko/20040626 Firefox/0.9.1

Bardzo mi smutno, iż prężna grupa się rozpada i rozumiem powody.
I ludzie, skończcie pisać o "przedszkolnych" kłótniach. Tu chodzi o ciężką
pracę i szacunek do niej, jeśli nie wiecie czym jest ciężka praca to jesteście sami dziecinni (ew. jesteście "karczkami", ale tych raczej tu nie ma, nie ten poziom :) ).
Mam nadzieje, że jakoś się ten problem uda rozwiązać. 3mam kciuki.
Mysiek
 

Postautor: Adrianer » 07 lipca 2004, 01:05

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl-PL; rv:1.7) Gecko/20040616 MultiZilla/1.6.4.0b

jestem przerażony tą kłótnią, a szczególnie jej konsekwencjami.
Dopiero co połapaliśmy się po odejściu Piotrka, i to głównie dzięki Twojej inicjatywie Gandalf, a teraz znowu wisi nad nami niewiadoma przyszłość ;(

Zostawiając tą kłótnię na boku, bo na nią nie mam słów, mam nadzieję, że po urlopie zdecydujesz się dalej pracować przy polskiej grupie Mozilli. Brakuje nam ludzi którzy mogą wziąć sprawę we własne ręce i nią kierować - takim byłeś Ty, takim był Piotrek. Dlatego mam nadzieję, że jednak się namyślisz ;)
Decyzja ale, czy będziesz chciał wrócić, należy wyłącznie do Ciebie.
Adrianer
Moderator
 
Posty: 1771
Z nami od: 15 maja 2002, 17:37
Lokalizacja: Bern/Switzerland

PoprzedniaNastępna

Wróć do Serwis MozillaPL.org

Kto jest online

Zarejestrowani użytkownicy: Baidu [Spider], Bing [Bot], dexter, Google [Bot]

Przejdź do powiązanej strony

Nawigacja:

Stopka: