E2rd pisze:Sorry, Pitreck, zaczynasz mnie wkurzać. ZU nie powinien dostawać jakiegoś szkieletu, który trzeba dopiero wypełnić dodatkami, żeby przypominał wygodną przeglądarkę - a do tego wzywasz.
To nie tak, Piotr bardzo ladnie manipuluje wypowiedziami i cytatami tak by wyszlo na jego, a my sie czepiamy nie wiadomo czego. Przez to wszystko dyskusja traci sens i powoli przestaje byc wiadomo o co komu chodzi w tym wszystkim. Pozwol ze rozwieje twoje watpliwosci i wyjasnie ci o co mi chodzi, a z pewnoscia nie jest to to, o czym myslisz.
1. Nie podoba mi sie dodawanie przez Piotra Barteckiego wlasnych poprawek, eksperymentalych patchy i ogolne mieszanie w sprawdzonym przez setki jesli nie tysiace osob kodzie aplikacji Mozilla.org.
2. Niepodoba mi sie, ze potem tak spreparowana aplikacja trafia pod nazwa Mozilla do rak zwyklych, w wiekszosci niczego nie swiadomych ludzi, ktorzy to pobieraja i w razie problemow wina obarczaja Mozilla.org.
Bawic sie w modyfikacje mozna bylo gdy Mozilla byla platforma dla Developerow, ale nie teraz, gdy kierujemy sie na uzytkownikow koncowych. Nalezy sie zdecydowac, albo lokalizyjemy albo wydajemy na swiat wlasne dziecko, cos w stylu K-meleona, Galeona czy Camino. Najlepiej obydwie opcje, ale nic pomiedzy (zadnych modow).
3. Nie rozumiem uporu Piotra Barteckiego, nierozumiem dlaczego tak bardzo zalezy mu na grzebaniu w kodzie, na tworzeniu wlasnej dystrybucji i dlaczego tak zaparcie niepozwala nikomu dostac sie do ekipy lokalizujacej app. Mozilla.org.
4. Nie jestem przeciwnikiem dostosowywania aplikacji moz.org do potrzeb polskiego odbiorcy, poprostu nie podoba mi sie sposob w jaki sie to obecnie odbywa. Tzn wciskanie userowi na sile pod nazwa Mozilla, cos co mozilla nie jest. Hmm, moze inaczej. Tych roznic jest za malo i sa one zbyt malo widoczne by uznac to za oddzielna dystrybucje, jednoczesnie jest ich za duzo by nazwac to zlokalizowana wersja app. Mozilla.org.
5. Nie lubie tez, gdy uzytkownikow pozbawia sie tego, co w ruchu OpenSource najwazniejsze, mianowicie mozliwosci wyboru. To co obecnie wyprawia nasz TIM, a wlasciwie pbartecki to takie sciemnianie. Macie tu cos, co wyglada jak Mozilla, ale nie do konca nia jest. Wazne ze jest przystosowane do polskiego odbiorcy. Poprostu cieszcie sie i radujcie.
To jest wciskanie na sile polskiemu odbiorcy tylko tego, co pbartecki uwaza za stosowne. Ale jak ktos ma ochote na binarke (pl-PL), to tego nie dostanie. Musi pobrac Mozilla a potem bawic sie z lang i reg packami. Gdyby ktos chcial dostac sam zestaw dodatkow uzywanych w MozillaPL, bez modyfikacji w kodzie. Zestaw instalujacy wszystko za jednym razem, bez potrzeby pobierania i instalowania oddzielnie dodatkow oraz pluginow. Bez tracenia czasu na ich szukanie. Gdyby chcial to zainstalowac na angielska wersje, to tez dokonac tego nie moze, bo taki zestaw nie istnieje.
No i mamy zamet, bo oficjalne polskie przedstawicielstwo MF ani nie udostepnia zlokalizowanego produktu, ani czegos co z pelnym przekonaniem mozna by nazwac Polska dystrybucja.
Powiem wprost. Piotrze, jesli nadal zamierzasz uparcie brnac w tworzenie wlasnej dystrybucji, to zmien w niej wiecej niz tylko kilka linijek kodu, oraz pare ikonek. Dodaj wiecej niz 2-3 dodatki. Dodaj nowe funkcjonalnosci, zmien schemat, uklad opcji, uklad menu, nazwe. Jednoczesnie pamietaj o tych, ktorym zalezy tylko i wylacznie na zlokalizowanym produkcie. Niech pojawiaja sie paczki lokalizacyjne oraz zlokalizowane wersje w postaci binarek. I niech to sie dzieje mozliwie jak najszybciej po premierze app. Mozilla.org. Oczywiscie nie pedz na leb na szyje, ale udostepniaj to jak juz bedzie gotowe, nie czekaj z tym do premiery twej dystrybucji. Jesli nie dysponujesz czasem, pozwol innym pomoc sobie w tlumaczeniu, podczas gdy ty zajmiesz sie rozwijaniem wlasnej dystrybucji. Rob tak, by z czasem nie byla to dystrybucja Mozilla based, ale gecko based. Tak jak widze roznice pomiedzy K-meleonem a Mozilla, tak chcialbym widziec roznice pomiedzy Bartecki Browser(TM) a Mozilla.
E2rd pisze:Zresztą, przecież Tobie chodzi o co innego: chcesz mieć szybko polski langpack, żeby móc wydać swoją wersję.
Mylisz sie, ja nie zamierzam tworzyc wlasnych wersji. A nawet jesli, to nie po polsku i tylko na wlasny uzytek. Jedyne co mi sie marzy, a jest zwiazane z tlumaczeniem to zlokalizowane (tylko i wylacznie) wydania weekly Thunderbirda. Skoro Niemcy, Francuzi, Dunczycy maja takie wydania zlokalizowane, to ja chcialbym by i Polska takie miala.
E2rd pisze:No więc dlaczego Tim ma przestać wydawać pełne pakiety, które 1) się instalują same, 2) tworzą odpowiednie ikonki i skróty, 3) mają przyzwoity zestaw dodatków i ustawień?
Nie denerwuj sie, ja niczego takiego od Timu nie wymagam. Jak juz wspomnialem wyzej, poprostu niepodoba mi sie obecny stan rzeczy. Nie liczac kilku drobnych, choc ryzykownych modyfikacji w kodzie, wydania MozillaPL roznia sie wgledem wydan Mozilla.org glownie dodatkami i kilkoma ikonami. To sa na tyle male roznice, ze user sam moglby w dosc latwy sposob "przystosowac aplikacje do potrzeb polskiego odbiorcy", ot chocby za pomoca takiego PowerPacka. W takim przypadku, przy tak malej ilosci zmian tworzenie wlasnego distro mija sie z celem. Jak juz wspominalem, tu nie ma miejsca na "pomiedzy". Jak sie bawic, to sie bawic ostro i tworzyc distro w ktorym roznice wgledem Mozilla beda wyraznie widoczne, zarowno pod wzgledem wizualnym jak i funkcjonalnym.