autor: mksmys » 11 maja 2006, 23:01
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.8.0.3) Gecko/20060426 Firefox/1.5.0.3
Btw, to ta cała mówiąca przeglądarka internetowa Intelligent Web Reader, w zasadzie nie jest przeglądarką internetową, bo jeżeli przyjąć że przeglądarka to program do przeglądania stron internetowych (HTML) to IWR nie spełnia tego warunku. IWR potrafi wyświetlić tylko kilkanaście stron, których właściciele opłacili specjalne licencje. Gdyby IWR działała na podobnej zasadzie jak Opera (czytała dowolne strony), a dodatkowo umożliwiała przygotowanie strony pod kątem swoich możliwość, to może byłoby to jeszcze do zaakceptowania.
Niestety, IWR nie czyta stron internetowych, ona czyta tylko "opłacone" strony..., próba otworzenia dowolnej strony kończy się komunikatem błędu (dużą czcionką rzecz jasna).
Ale to co najbardziej dziwi, to nie fakt, że tak to zostało urządzone - bo być może rzeczywiście to lepszy sposób na robienie kasy niż sprzedawanie przeglądarki w dobie darmowych przeglądarek, ale to, że ciemni urzędnicy chętnie wydawają nasze pieniądze na bubel, zamiast najpierw zainwestować w standardy, WAI a dopiero później w dziwaczne rozwiązania.
Czy wogóle ktokolwiek robił jakieś badania nad rzeczywistą przydatnością tej przeglądarki dla osób niewidomych??? Mam wątpliwości, czy rzeczywiście jest ona użyteczna, wątpię aby osoba niewidoma była w stanie ją uruchomić i cokolwiek z nią zrobić. Natomiast nie mam wątpliwości, że twórcy standardu WAI nie tworzą gniota, i swoje zalecenia opierają na badanich.
--
marian