MozillaPL.org - polskie centrum Mozilli

Główne menu:

TB i bezpieczeństwo - coś nie bardzo :-(

Tematy specyficzne dla klienta poczty Mozilla Thunderbird

Moderator: Pomocy?!

TB i bezpieczeństwo - coś nie bardzo :-(

Postautor: Gość » 31 października 2004, 11:06

Przeglądarka: Opera/7.54 (Windows NT 5.1; U) [pl]

Ludzie piszą, że niby TB jest bezpiecznym klientem poczty. Do mnie przyszedł list w którym był wirus. Mój program antywirusowy "AntiVir PE" wykrył, że list zawierał The Trojan horse TR/Phish.BankFr.eml. Nie otwierałem tego listu tylko go od razu usunąłem. Efekt jest jednak taki, że straciłem wszystkie listy które były we Wiadomościach odebranych (Inbox) :( No i jak to sie ma do bezpieczeństwa TB. Strata wszystkich widomości odebranych nie świadczy dobrze o TB. Więc jak to jest z tym bezpieczeństwem Thunderbird'a?
Gość
 

Postautor: lenrock » 31 października 2004, 11:25

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; rv:1.7.3) Gecko/20040913 Firefox/0.10

Podziekuj swojemu programowi antywirusowemu , za umiejętne kasowanie wszytskich listów.
lenrock
Moderator
 
Posty: 966
Z nami od: 09 grudnia 2002, 19:33
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Olhado/256 » 31 października 2004, 11:29

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.0; rv:1.7.3) Gecko/20041001 Firefox/0.10.1

Dokładnie - to raczej źle świadczy o twoim programie antywirusowym, który usunął cały zainfekowany plik, a tak się składa, że Tb trzyma wszystkie maile z danego folderu w jednym pliku. Polecam przesiąść się chociażby na darmowego Avasta, który świetnie współpracuje z Tb. Podejrzewam, że forumowicze mogą ci polecić jeszcze kilka innych programów.
Pamiętaj obywatelu: WTYCZKI TO NIE TO SAMO, CO ROZSZERZENIA!
WinXP SP2
Olhado/256
Moderator
 
Posty: 3878
Z nami od: 26 września 2002, 09:47
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Adrianer » 31 października 2004, 12:56

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl-PL; rv:1.7.4) Gecko/20041029 MultiZilla/1.6.4.0b

też korzystam z tego antywira i niestety ma ten zwyczaj, że jak znajdzie wirusa w skrzynce to proponuje usunąć cały plik inbox... czyli całą skrzynkę - dla mnie nie jest to większy problem, ale racja - jak ktoś nie wie co usuwa to usunie sobie całą skrzynkę.

Rozwiązaniem jest odznaczenie w ustawieniach antywira skanowania plików skrzynek Mozilli (standardowo to jest nawet NIEzaznaczone)
Adrianer
Moderator
 
Posty: 1771
Z nami od: 15 maja 2002, 17:37
Lokalizacja: Bern/Switzerland

Postautor: Kit » 31 października 2004, 20:51

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; rv:1.7.3) Gecko/20041001 Firefox/0.10.1

ja mialem troche inaczej:
dostalem list poteirdzajacy wyslanie faksu od osoby ktorej nie znam i faksu nie uzywam ledwo wiem co to jest :)
i byl zalacznik cos tam rar podejrzewalem ze to wirus ale bylem ciekawy co to? ale antyvir tu jeszcze nic ni pisal wiec zapisalem plik na dysku i skan oczywisci e wirus no to delete i skan systemu na szczescie sie nie rozprzestrzenil
ale mam pytanie
czy to tak ma byc ze nie mowi ze jest wirus w zalaczniku czy mam cos zle skonfigurowane antywir avast??
Kit
 
Posty: 215
Z nami od: 08 czerwca 2004, 10:34
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Olhado/256 » 31 października 2004, 21:38

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.0; rv:1.7.3) Gecko/20041001 Firefox/0.10.1

Kit pisze:czy to tak ma byc ze nie mowi ze jest wirus w zalaczniku czy mam cos zle skonfigurowane antywir avast??

U mnie Avast informuje o wirusach w załącznikach (i to bardzo ładnie - dodaje [Avast - Infected!] do tematu i Tb takie maile od razu wywala do kosza). Zapewne masz coś źle skonfigurowane - w helpach Avasta jest ładnie opisane jak go zmusić do współpracy z Tb.
Pamiętaj obywatelu: WTYCZKI TO NIE TO SAMO, CO ROZSZERZENIA!
WinXP SP2
Olhado/256
Moderator
 
Posty: 3878
Z nami od: 26 września 2002, 09:47
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Kit » 31 października 2004, 21:56

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; rv:1.7.3) Gecko/20041001 Firefox/0.10.1

Thx poszukam
Kit
 
Posty: 215
Z nami od: 08 czerwca 2004, 10:34
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Enzo » 01 listopada 2004, 20:34

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; rv:1.7.3) Gecko/20041001 Firefox/0.10.1

A ma ktoś doświadczenia NAV + TB. Nie wiem czy współpracują dobrze ze sobą, a nie chciałbym się o tym przekonać dopiero jak wirusa dostanę. BTW można to jakoś sprawdzić np. podrzucając na skrzynkę załącznik wyglądający na wirusa albo samego wirusa?
Enzo
 

Postautor: Gość » 01 listopada 2004, 21:21

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US; rv:1.7.3) Gecko/20041026 Firefox/1.0RC1

Enzo pisze:A ma ktoś doświadczenia NAV + TB. Nie wiem czy współpracują dobrze ze sobą, a nie chciałbym się o tym przekonać dopiero jak wirusa dostanę. BTW można to jakoś sprawdzić np. podrzucając na skrzynkę załącznik wyglądający na wirusa albo samego wirusa?

sprobuj przeslac sobie ten zalacznik http://www.nod32.com/eicar.com !!!UWAGA!!!
Gość
 

Postautor: Gość » 01 listopada 2004, 21:26

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US; rv:1.7.3) Gecko/20041026 Firefox/1.0RC1

gwoli nie scislosci to nie wir, ale lepiej dmuchac na zimne.
Gość
 

Postautor: Enzo » 01 listopada 2004, 21:36

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; rv:1.7.3) Gecko/20041001 Firefox/0.10.1

Dziwnie się zachowuje NAV. Skanowanie maili ma ustawione najdokładniejsze. Jak wysyłam maila z tym kodem testowym (w treści) to się rzuca, że wirusa komuś ślę. Natomiast jak odbiera maila z tym kodem (w treści) to nic nie robi. Z OE działa dokładnie tak samo. Może trzeba by to w załącznik tekstowy wrzucić, żeby to mu się groźne wydawało. Próbowałem, ale jak tylko taki załącznik utworzyłem na dysku, to od razu go posłał w cholerę...
Enzo
 
Posty: 11
Z nami od: 01 listopada 2004, 20:36
Lokalizacja: wro

Postautor: Yano » 02 listopada 2004, 08:16

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl-PL; rv:1.7.3) Gecko/20041027 Firefox/1.0RC1 (Yano) Mnenhy/0.6.0.103

Norton AntiVirus nie skanuje poczty na dysku. NAV tworzy swój własny port, który przejmuje komunikację pomiędzy klientem poczty a serwerem. Poczta jest więc sprawdzana zanim dotrze do naszego programu pocztowego.

Inną sprawą jest, że używając TB nie boję się, że jakiś wirus mi się zainstaluje, bo zrobiłem podgląd wiadomości. Więc wystarczy mi skanowanie plików - AV nie pozwoli na zapisanie i otwarcie załącznika, w którym jest wirus.
Yano
 
Posty: 858
Z nami od: 17 grudnia 2002, 10:32


Wróć do Klient poczty Thunderbird

Kto jest online

Zarejestrowani użytkownicy: Baidu [Spider], Google [Bot]

Przejdź do powiązanej strony

Nawigacja:

Stopka: