Dopalacz? czy agent?
Moderator: Pomocy?!
Posty: 3
• Strona 1 z 1
Dopalacz? czy agent?
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl-PL; rv:1.7.6) Gecko/20050319
Co sądzicie o tym http://webaccelerator.google.com/
- Pozdrawiający
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl-PL; rv:1.7.6) Gecko/20050319
Jako gość nie mogę edytowac,sorry.
Info: http://benchmark.pl/www_benchmark_pl.html
http://www.egospodarka.pl/8751,Web-Acce ... 92403.html
Info: http://benchmark.pl/www_benchmark_pl.html
http://www.egospodarka.pl/8751,Web-Acce ... 92403.html
- Pozdrawiający
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; pl-PL; rv:1.7.6) Gecko/20050406 Firefox/1.0.2 (Debian package 1.0.2-3)
Przenoszę z działu "Mozilla Firefox".
Nie będę się wypowiadać na temat skuteczności, bo nie ma wersji pod linuksa, ale jest z nim kilka problemów.
1. Istnieją raporty, że program potrafi wyświetlić stronę w wersji zalogowanej na innego użytkownika.
Wyobraźmy sobie, że wszedłem na forum Mozilli i zalogowałem się. Jezli używałem acceleratora na serwerze googli została zapisana ta strona. Teraz wyobraźmy sobie, że inny użytkownik acceleratora wchodzi na forum Mozilli. Żeby "przyspieszyć" zamiast połączyć z serwerem mozillapl.org akcelerator wyświetli mu... moją wersję forum zapisaną wcześniej na serwerze googli. Razem z moimi prywatnymi wiadomościami czy działami dostępnym tylko dla moderatorów.
W Internecie można znaleźć screeny od osób, które nagle odkryły, że po właczeniu programu są zalogowane na kogoś innego.
2. W celu przyspieszenia ładowania accelerator podąża w tle za wszystkimi linkami umieszczonymi na stronie. Pomoc do programu sugeruje, że podobnie jak Firefox pobiera z wyprzedzeniem tylko te co do których webmaster sam sobie tego zażyczył (<link rel="prefetch"/>), ale ponoć nie jest to prawdą. Z obserwacji wynika, że program po kolei "klika" na wszystkie linki na stronie i zapisuje zawartość stron docelowych do pamięci aby w momencie gdy klikniemy na dany link wyświetlić już gotową stronę.
Pomysł wydaje się fajny. Tyle, że niektóre linki są... funkcyjne.
Jesli na tym forum accelerator podaży za linkami umieszczonymi na stronie zostaniemy wylogowani, z powodu obecnośni odnośnika "wyloguj". To jeszcze nic. Wiele aplikacji www posiada linki z gatunku "usuń", "skasuj", "archiwizuj". W takim wypadku działanie acceleratora może być naprawdę destrukcyjne. Zauważmy przy tym, ze program nie interpretuje JavaScript więc ewentualne komunikaty z ostrzeżeniem zostaną przez niego pominięte.
3. No i oczywiście sprawa prywatności. Do tej pory google posiadało wiedze o mojej poczcie i wyszukiwaniach. Po zainstalowaniu tego programu zdobyło by wiedze niemal o całej mojej aktywności w sieci. A nigdzie nie jest powiedziane, że zawsze będzie przyzwoitą firmą i nigdy tego nie wykorzysta. Firmy są przyzwoite zazwyczaj dopóki je na to stać.
Nie będę się wypowiadać na temat skuteczności, bo nie ma wersji pod linuksa, ale jest z nim kilka problemów.
1. Istnieją raporty, że program potrafi wyświetlić stronę w wersji zalogowanej na innego użytkownika.
Wyobraźmy sobie, że wszedłem na forum Mozilli i zalogowałem się. Jezli używałem acceleratora na serwerze googli została zapisana ta strona. Teraz wyobraźmy sobie, że inny użytkownik acceleratora wchodzi na forum Mozilli. Żeby "przyspieszyć" zamiast połączyć z serwerem mozillapl.org akcelerator wyświetli mu... moją wersję forum zapisaną wcześniej na serwerze googli. Razem z moimi prywatnymi wiadomościami czy działami dostępnym tylko dla moderatorów.
W Internecie można znaleźć screeny od osób, które nagle odkryły, że po właczeniu programu są zalogowane na kogoś innego.
2. W celu przyspieszenia ładowania accelerator podąża w tle za wszystkimi linkami umieszczonymi na stronie. Pomoc do programu sugeruje, że podobnie jak Firefox pobiera z wyprzedzeniem tylko te co do których webmaster sam sobie tego zażyczył (<link rel="prefetch"/>), ale ponoć nie jest to prawdą. Z obserwacji wynika, że program po kolei "klika" na wszystkie linki na stronie i zapisuje zawartość stron docelowych do pamięci aby w momencie gdy klikniemy na dany link wyświetlić już gotową stronę.
Pomysł wydaje się fajny. Tyle, że niektóre linki są... funkcyjne.
Jesli na tym forum accelerator podaży za linkami umieszczonymi na stronie zostaniemy wylogowani, z powodu obecnośni odnośnika "wyloguj". To jeszcze nic. Wiele aplikacji www posiada linki z gatunku "usuń", "skasuj", "archiwizuj". W takim wypadku działanie acceleratora może być naprawdę destrukcyjne. Zauważmy przy tym, ze program nie interpretuje JavaScript więc ewentualne komunikaty z ostrzeżeniem zostaną przez niego pominięte.
3. No i oczywiście sprawa prywatności. Do tej pory google posiadało wiedze o mojej poczcie i wyszukiwaniach. Po zainstalowaniu tego programu zdobyło by wiedze niemal o całej mojej aktywności w sieci. A nigdzie nie jest powiedziane, że zawsze będzie przyzwoitą firmą i nigdy tego nie wykorzysta. Firmy są przyzwoite zazwyczaj dopóki je na to stać.
- Ludwik
- Moderator
- Posty: 2908
- Z nami od: 10 marca 2003, 10:05
Posty: 3
• Strona 1 z 1
Kto jest online
Zarejestrowani użytkownicy: Baidu [Spider], Google [Bot]