Yano pisze:Nie pamiętam już gdzie, ale zdaje mi się, że ten temat już był poruszany.
Wejdźmy sobie na
mini stronę Opery spod Mozilli a następnie spod IE. Co widzimy? W sumie to samo, ale w Mozilli mamy dodatkowy tekst o szybkości Opery podczas gdy pod IE tej informacji nie widać.

Jest to wyświetlane przez CSS i pseudo klasę :after, o której wiadomo, że nie jest obsługiwana w IE (
arkusz CSS).
No nie mogę... Naprawdę nie mogę. Jestem twórcą (jedynym - nie ma żadnych twórców) strony, o której tu mowa i gdy przeczytałem ten tekst oraz następujące po nim komentarze, to naprawdę we mnie się zagotowało. W pierwszym momencie nawet nie wiedziałem o co chodzi. Dopiero po chwili skojarzyłem, że o tekst "Witam na stronie poświęconej najszybszej przeglądarce na świecie

". Otóż szanowny kolego nie jest moją winą, że IE nie obsługuje pseudoklasy :after. Tekst ten jest wyświetlany nie tylko w Mozilli, ale w każdej współczesnej przeglądarce -- również w Operze. Dodatkowo -- tekst ten znajduje się w nagłówku strony od początku jej istnienia, czyli już od prawie 3 lat! A pojawił się na mojej stronie, gdyż w czasach jej powstawania był to
oficjalny slogan reklamowy Opery, który bardzo mi się spodobał. Gratuluję więc koledze wyjątkowej przenikliwości oraz znajomości historii przeglądarek. Przypuszczam, że 3 lata temu szanowny kolega nie wiedział nawet, że istnieją przeglądarki inne niż IE (włączając w to Mozillę).
Dziwne, że nasz Sherlock nie odkrył innych elementów strony, które wyświetlane są w Mozilli, a nie można ich zobaczyć w IE. Zapewniam, że jest ich kilkanaście, albo i więcej.
Zgroza !!!Nie wiem jak wam, ale mnie się to niezbyt podoba. Ja rozumiem, że promowanie swojego produktu itp, ale czy zwolennicy Opery i Mozilli nie powinni działać razem próbując zdetronizować IE?
Ciekaw jestem, jakby środowisko Opery zareagowało na analogiczny tekst na stronie MozilliPL.
No więc pozwolę sobie na kilka uwag, które od dawna już cisną mi się na usta, a przed wygłoszeniem których długo się powstrzymywałem. Niemal na każdym kroku użytkownicy Opery spotykają się na tym forum z niezrozumiałą dla mnie, delikatnie mówiąc, dyskryminacją. Niejednokrotnie wyzywano nas tu od fanatyków i tym podobnych. A jakie są fakty?
To na niemal każdej polskiej stronie poświęconej Operze znajdują się odnośniki do strony mozillapl.org. Na mojej stronie można znaleźć tekst:
(cytat z
http://operapl.prv.pl/opera1.html)
Opera nie jest oczywiście jedyną alternatywą wobec Internet Explorera. Innymi godnymi zainteresowania i dostępnymi w wersji polskiej przeglądarkami są Mozilla oraz Mozilla Firebird (znana wcześniej jako Phoenix). Ale to już inna bajka — po więcej szczegółów odsyłam na strony:
Viva Mozilla ! http://www.vivamozilla.civ.pl/
Mozilla PL :: Polska Mozilla ! http://mozillapl.sourceforge.net/
Wyboru dokonaj sam.
Ja natomiast na
żadnej stronie poświęconej Mozilli nie zauważyłem propozycji, aby użytkownicy poszukujący najlepszej przeglądarki wypróbowali Operę. Nie mówiąc o odnośnikach do odpowiednich stron. I jak w takiej sytuacji możecie mówić o nas, użytkownikach Opery, jako o fanatykach.
Zauważyłem również, że fakt korzystania z Opery dyskwalifikuje mnie (oraz innych) w oczach wielu użytkowników Mozilli jako użytkownika Mozilli. Tymczasem szanowni koledzy niewielu z Was zaliczyło więcej godzin pracy z Mozillą niż ja. Nie mam klapek na oczach i nie jest tak, że skoro Opera jest moją główną (i moim zdaniem najlepszą) przeglądarką internetową, to nie mogę używać czasem innej. Faktem jest, że Mozilla jest moją drugą, alternatywną przeglądarką.
Podsumowując, zanim zaczniecie kogoś opluwać i oskarżać o niestworzone historie, które rodzą się i istnieją jedynie w waszych umysłach,
pomyślcie chwilę. Pomyślcie również, zanim ponownie nazwiecie mnie lub innego użytkownika "fanatykiem". Bo w moim odczuciu fanatykami można raczej nazwać tych, którzy wszędzie widzą spiski przeciwko sobie. I nie robią nic, aby okazać choć odrobię sympatii wobec użytkowników innych przeglądarek.