Za czasów jak jeszcze miałem w pracy windowsa to Mozilla Suite [tak, tak!] ładowała się szybciej - wiem, że to dziwne, ale tak było [win98se].
Teraz mam tylko linuxa, więc nie mam takich dylematów
A FF nie lubię, co wielokrotnie podkreślałem, bo za bardzo przypomina IE zarówno wyglądem, filozofią działania i podejściem do userów [minimum opcji - FF po prostu przejmuje od IE role idiotenbrowsera - co z tego że można go niebotycznie rozbudować, nie każdy ma na to czas by szukać pluginy, co innego, gdyby była lista z opisem i linkami do tychże, wew. samego FF...]
Tak, czy siak, dla mnie niedoścignionym wzorem jest Mozilla Suite - zarówno, wygląd [modern oczywiście