Yano pisze:To może ja się odezwę, bo to za moją sprawą cały ten zgiełk.
Andol: Pokaż mi, w którym momencie w swojej wiadomości najechałem na społeczność Opery?
To Ty mi najpierw pokaż, w którym miejscu Ci to zarzuciłem? Tylko pierwszy akapit mojej odpowiedzi (do słowa
Zgroza !!!) odnosi się do Twojej wypowiedzi.
Kolejna część, to już moje uwagi o których przecież napisałem, że
od dawna już cisną mi się na usta. Ty masz z nimi tyle wspólnego, że w pewnym sensie przepełniłeś czarę goryczy i spowodowałeś, że musiałem w końcu powiedzieć to, przed czym się długo powstrzymywałem. A w słowach swych nawiązywałem do faktu, że już kilkakrotnie kilku użytkowników Opery nazwano tu fanatykami. Często bezpodstawnie, po prostu w wyniku
zwiększonej czujności w stosunku do
podejrzanego elementu obcego.
Niektórzy w każdym, nawet najbardziej niewinnym stwierdzeniu, dopatrują się jakichś podtekstów.
Tak więc przeczytaj ponownie moją poprzednią wypowiedź
normalnie. Bez dopatrywania się docinków pod swoim adresem, gdy ich tam nie ma.
Dawno temu w wątku pod jednoznacznym tytułem
Czy to moralne oskarżono już tutaj mnie o kombinowanie polegające na sztucznym nabijaniu statystyk Opery. Wykazałem wówczas, że takie zarzuty są całkowicie bezpodstawne i śmieszne, jednak jakiś czas potem
kilkakrotnie spotkałem się z wypowiedziami powołującymi się właśnie na ten wątek typu: "Nie pamiętam gdzie, ale czytałem że, pozycja Opery w rankingach jest oszukana, bo mini strona OperaPL coś kombinuje."
Z perspektywy czasu, po tym jak do systemu Gemius podłączyły się zarówno MozillaPL jak i Viva Mozilla!!!, tym bardziej widoczna jest bezzasadność ówczesnych zarzutów.
Nie chciałbym, aby wkrótce po sieci zaczęły chodzić teksty typu "Nie pamiętam gdzie, ale czytałem, że mini strona Opery nie lubi Mozilli".
Zaczynając ten wątek chodziło mi o to, co zauważył i dokładnie opisał tylko Domel - czemu główne hasło reklamowe Opery jest ukryte przed IE, choć to przede wszystkim używający IE powinni go zobaczyć?
Mimo moich wyjaśnień, nadal nie rozumiesz o co chodzi. Tekst
nie został ukryty przed IE -- IE po prostu go nie wyświetla. Moja strona skierowana jest do użytkowników Opery, oni stanowią znakomitą większość odwiedzających i to do nich skierowana jest większość zawartości serwisu.
[...] ustosunkuję się tylko do zarzutów postawionych przeciwko mojej osobie jak i społeczności, której członkiem jestem postrzegany.
Na wszelki wypadek jeszcze raz powtórzę: nie stawiałem Ci żadnych zarzutów.
Co do rzekomego fanatyzmu i najeżdzania na "Operowców": piszesz tak, jakby na forum Opery nie pojawiały się "anty-mozillowe" dyskusje. Miałem okazję odwiedzić tamto forum tylko kilka razy i za każdym trafiałem na kilka postów przeciwko Mozilli (może mam takie szczęście).
Chyba naprawdę masz wielkie szczęście, bo ja jako moderator jestem tam codziennie i jakoś tego nie widzę. Gdy kilkakrotnie ktoś próbował podnosić podobne tematy, któryś z moderatorów zawsze zwracał mu uwagę dając do zrozumienia, że tego typu wypowiedzi nie są mile widziane na forum.
Co do zarzutu braku linków do stron Opery: czy znajdziesz takie linki na officjalnej stronie Mozilli?
Rany! To nie był zarzut, a próba udowodnienia, że nie powodują mną żadne antymozillowe zapędy! Czy gdyby "mini strona Opery", jak to stwierdziłeś, "nie lubiła Mozilli", znalazłaby się tam propozycja, aby poszukujący alternatywnej przeglądarki przetestowali również Mozillę?
Niestety nie zostałem zrozumiany, za to mnie "obszczekano".
[...] Jeszcze raz - moim zamiarem nie było obrażanie kogokolwiek (jeśli ktoś tak to odebrał, to przepraszam) tylko zwrócenie uwagi na ten jeden drobny szczegół, który zauważył Domel.
Teraz mówisz "drobny szczegół", jednak zarówno temat tego wątku jak i forma Twojej pierwszej wypowiedzi każą sądzić, że w momencie jej pisania raczej tak nie myślałeś.
(EOT)
Również EOT