Ze IE7 nadchodzi to wiemy, ale co on zmieni?
Moderator: Pomocy?!
Ze IE7 nadchodzi to wiemy, ale co on zmieni?
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US; rv:1.7.5) Gecko/20041107 Firefox/1.0
Pierwsza rzecza, ktora nalezy sobie uswiadomic jest fakt, ze prace nad, nazwijmy to, udoskonaleniem IE trwaja od jakiegos czasu, prowadzone sa one rownolegle z rozwojem pozostalych elementow systemu, zwanego kodowo Longhorn. Podejzewam nawet, ze 80% tego, co zobaczymy w pierwszej becie IE7 jest juz zaimplementowana w LH. Dlaczego tak sadze?
Cofnijmy sie moze na chwile do 2003 roku, konkretnie do pazdziernikowego Professional Developer Conference i zaprezentowanej tam testowej wersji Longhorna o numerku 4051 (sam system zdarzyl wycieknac do internetu na krotko przed rozpoczeciem imprezy). Wersja IE, ktora ten system posiadal zawierala (przynajmniej wizualnie i funkcjonalnie) wiekszosc tego, co znalazlo sie w finalnej wersji XP SP2 prawie rok pozniej.
Swego czasu Microsoft oglosil, ze IE jest integralna czescia systemu i kolejne jego wersje beda mialy swe premiery razem z nowymi wersjami Windows. Po wczorajszym wystapieniu Billa G. media podniosly wrzawe, ze obecne plany firmy dotyczace IE7 przecza dawnym slowom i postanowieniom Microsoftu. Tak by moze, ale nie musi. Wszystko zalezy od tego w jakiej postaci MS zaprezentuje bete IE7 dla WinXP, bo niemal oczywistym jest, ze betke nowego IE najpierw zobaczymy w systemie Longhorn Beta1, ktory powinien ukazac sie w maju lub na poczatku czerwca. Calkiem prawdopodobne, ze Internet Explorer 7 Beta 1 dla Windows XP pojawi sie jako czesc testowej wersji Service Pack'a 3 dla tegoz systemu. Jesli tak sie stanie, MS slowa nie zlamie, a jedynie je nagnie. Wiec co nowego zobaczymy? Panele i lepsza obsluge standardow wykluczam. Stawialbym na udoskonalenia w blokowaniu pop-up'ow, kilka przekopiowanych, ale ulepszonych rozwiazan z Firefoksa i Thunderbirda (w przypadku OE7), jak np. lepsze zarzadzanie ciastkami, wieksza kontrola nad tym jakie strony i programy moga cos "podczepic" pod przegladarke, a w przypadku OE kopie mechanizmu antyphishingowego Thunderbirda 1.1 oraz byc moze kilka ulepszen zwiazanych z otwieraniem zalacznikow i obsluga skryptow (w IE byc moze zobaczymy blokade zlosliwych skryptow JavaScript). Ogolnie zadna rewolucja, a jedynie udoskonalanie tego, co zostalo rozpoczete w XP SP2 (co tez twierdzi sam Microsoft). Wiec dlaczego oznacza to numerkiem 7, podczas gdy IE w XP SP2 nie drgnal nawet o 5/100 w numeracji, jak poczatkowo sadzono ze sie stanie? Z tego samego powodu, dla ktorego Firefox skoczy z 1.1 na 1.5 a potem na 2.0, a nastepna Opera zamiast 7.60 przybierze numer 8.0. Numeromania i marketing, dziecino. Chodzi tez o to, by wyrobic w ludziach nadzieje i chec wyczekiwania na cos nowego, lepszego, co powinno przynajmniej w zalozeniu powstrzymac czesc klienteli, szczegolnie tej korporacyjnej przed przejsciem na podukt konkurencji. Zobaczcie enterprajsowcy, mamy tu produkt dla was, pomozcie nam go przystosowac do waszych oczekiwan, przetestujcie i powiedzcie co o nim myslicie, poczekajcie na wersje finalna, ktora bedzie taka, jaka chcecie, aby byla. A suma sumarum, zanim MS wypusci jedna bete, zbierze feedback, potem druga, trzecia, wydania RC to i tak nie ujrzymy wersji finalnej przed przemiera Longhorna.
A tak z innej beczki, ciekawostka pozostaje kwestia IE7 dla Win2000. Znow jako medium dostawy nowego IE na W2K moglby posluzyc Service Pack. Moglby, gdyby MS nie wycofal sie z planow wydania kolejnego SP (w wersji 5) dla tego systemu. Ale tu akurat nie jest nic przesadzone. W koncu przy braku perspektyw na (przynajmniej pozornie) bezpieczniejsze IE na ta platforme, jej uzytkownikow latwiej jest przekonac do przesiadki na Firefoksa czy Opere, a ze z Windows 2000 korzystaja glownie firmy, to mimo ze jest to rynek raczej nie wielki (chodzi o procent posiadaczy W2K wsrod wszystkich uzytkownikow komputerow), to z pewnoscia wystarczajaco atrakcyjny, by zachecic MS do proby zawalczenia o niego.
Podsumowujac, nowy IE pod wzgledem technologicznym nie bedzie czyms, co moze Firefoksowi czy Operze zagrozic, ale na pewno szum wokol niego wywolany moze spowolnic tempo wzrostu popularnosci tych drugich, dlatego tez nie powinnismy go lekcewazyc, a robic wszystko, by nasz faworyt do zdeklasowania IE byl coraz lepszy i wygral jakoscia, bo teraz dopiero druga wojna przegladarek zaczyna sie rozkrecac na dobre.
- Pitreck
- Moderator
- Posty: 1163
- Z nami od: 28 listopada 2002, 20:17
- Lokalizacja: Wa-wa
Re: Ze IE7 nadchodzi to wiemy, ale co on zmieni?
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US; rv:1.7.5) Gecko/20041107 Firefox/1.0
Pitreck pisze:Panele i lepsza obsluge standardow wykluczam.
Dlaczego panele wykluczasz? Wydaje mi się, że to MS na pewno będzie rozważał i być może się znajdzie w IE7.
I oczywiście powiedzą, że poprawili bezpieczeństwo i będą chcieli żeby im ludzie uwierzyli
- piecu
- Moderator
- Posty: 809
- Z nami od: 17 kwietnia 2003, 15:45
- Lokalizacja: Warszawa
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (X11; U; Slackware GNU/Linux i686; pl-PL; rv:1.7.5) Gecko/20041217 --==MOZILLA SUITE RULLEZ ;)==--
Bo panele = wygoda korzystania i to jest najważniejsze dla usera, bezpieczeństwo jak widać jest daleko z tyłu - dlaczego - bo jak by tak nie było to mało kto by używał IE
SeaMonkey @ GNU/Linux
- KLAPEK
- Moderator
- Posty: 2190
- Z nami od: 10 czerwca 2002, 15:05
- Lokalizacja: ~/seamonkey
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US; rv:1.7.5) Gecko/20041107 Firefox/1.0
KLAPEK pisze:Ja też uważam, że jedynie panele mogą zatrzymać userów przy IE.
Dokładnie...
KLAPEK pisze:Bo panele = wygoda korzystania i to jest najważniejsze dla usera, bezpieczeństwo jak widać jest daleko z tyłu - dlaczego - bo jak by tak nie było to mało kto by używał IE
Ale wtedy by nam odpadł jeden z podstawowych argumentów - wygoda
Ale to jest fakt, że użytkownicy nie myślą o bezpieczeństwie, a spyware i inne badziewia uznają za standard... Jedynie czasami, jak znajomy stwierdzi, że po zainstalowaniu Ff/innej nie ma tyle syfu, to co niektórzy się przekonają...
- piecu
- Moderator
- Posty: 809
- Z nami od: 17 kwietnia 2003, 15:45
- Lokalizacja: Warszawa
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl-PL; rv:1.7) Gecko/20040616
Mysle (z lektury tekstu oficjalnego) ze golwnie chodzi o bezpieczenstwo i wcale sie nie dziawie bo podczas trwajace teraz kampanii strachu sporo ludzi przechodzi FF wlasnie z tego powodu ze slysza 50 raz o dziurze w IE. Sam MS chce promowac IE7 haslem "bezpieczenstwo" analogicznie do SP2. Nikt o panelach nie mowi, nawet nikt nie mowi o standardach (a przeciez umowmy sie przegladarka plikow (X)HTML, CSS i JS powinna jezyki wspierac wiec naturalna rzecza jest, ze nowa wersja programu musi miec nowe ficzeru w tym kierunku a jednak nic sie o tym nie mowi).
- Domel
- Posty: 2252
- Z nami od: 14 kwietnia 2002, 19:10
- Lokalizacja: Białystok
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.0; en-US; rv:1.7.5) Gecko/20041109 Firefox/1.0 (MOOX M2)
WinXP SP2
- Olhado/256
- Moderator
- Posty: 3878
- Z nami od: 26 września 2002, 09:47
- Lokalizacja: Wrocław
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; WinNT4.0; en-US; rv:1.7.5) Gecko/20041220 K-Meleon/0.9
IE7 ma nowy numer poniewaz bedzie bazowal na nowym silniku. To juz nie bedzie trident.
Teraz tak. Jezeli mam racje, to IE7 moze byc duzym krokiem do przodu, takim ktory bedzie doganial NG browsers. Jesli sie myle, to znaczy ze Microsoft juz sie poddal. Jesli nie zmieni dziurawego silnika, ktorego nie daje rady juz latac, to koniec IE.
Panele, zarzadzanie cookies a nawet extensions (ktore sa zapowiadane w IE7) nic nie zmienia, jesli IE bedzie nadal tak katastrofalnie dziurawe. Utrzymanie starego silnika oznacza, ze pozostana stare problemy. Stworzenie niektorych lat bezpieczenstwa zajmuje teraz Microsoftowi miesiace, a innych nie stworzyl do dnia dzisiejszego. dlaczego? Moim zdaniem winna jest stara, koszmarna architektura, ktora, przypomne, powstawala w czasie "zimnej wojny" kiedy celem Microsoftu bylo wydawanie browsera JAK NAJSZYBCIEj, za WSZELKA CENE i liczyl sie tylko interfejs graficzny. Co bylo pod nim, a zwlaszcza czy bylo dobrze zaplanowana architektura czy nie, bylo mniej wazne.
I teraz jesli oni utrzymaja tamten silnik, to znaczy ze IE7 bedzie uzywalo silnika z IE5!!!!!! Czyli zapomnijcie o standardach W3C. Zadnego CSS2, DOM2, sorry, tamten silnik na to niepozwalal.
Wczoraj udzielalem wywiadu dziennikarzowi Przekroju. Spytal mnie czy my, jako MoFo, obawiamy sie IE7. Nie, nie obawiamy sie. Jesli bedzie dobry, to spelni nasze marzenia o tym, zeby userzy mieli dobry, nowoczesny i bezpieczny browser. Jesli bedzie slaby, to pograzy MS jeszcze bardziej.
Bo wtedy juz nie bedzie mowy o litosci. Kaza niezalatana dziura bezpieczenstwa bedzie sadzona tak samo jak w browserach NG - bezlistosnym atakiem mediow informujacych o niej. Jesli okaze sie, ze IE7 bedzie ich mialo tyle co IE6, to temo spoadku IE moze nawet przyspieszyc w dluzszej perspektywie.
- gand
Re: Ze IE7 nadchodzi to wiemy, ale co on zmieni?
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US; rv:1.7.5) Gecko/20041107 Firefox/1.0
piecu pisze:Dlaczego panele wykluczasz? Wydaje mi się, że to MS na pewno będzie rozważał i być może się znajdzie w IE7.
Bardzo chcialbym podeprzec moje slowa jakims odnosnikiem do materialu z oficjalnym stanowiskiem MS, z ktorego jasno by wynikalo jak sprawa wyglada. Niestety, mimo ze nie licho sie naszukalem, nie znalazlem nic ponad to, co czytalem juz wczesniej, czyli wywiady z pracownikami MS oraz ich wypowiedzi z forum Channel 9 i blogow. Nic, co mozna by uznac za jedyne i oficjalne stanowisko MS. Niemniej jednak opinie tych osob wyrazane w ich wypowiedziach sa dosc podobne, brzmia one mniej wiecej:
- Uzytkownicy nie potrzebuja paneli, WinXP ma taka fajna funkcjonalnosc, ze potrafi grupowac okna aplikacji na pasku zadan. Po co komu drugi taki pasek zadan w przegladarce, w dodatku mniej intuicyjny?
- IE ma wszystko to, czego potrzebuje wiekszosc uzytkownikow. A nawet jesli komus czegos brakuje, to sila IE jest to, ze mozna go rozbudowywac za pomoca ogromnej ilosci dodatkow pisanych przez rzesze programistow.
- Panele moga byc rzecza trudna w implementacji, pozatym nie widzimy, by zbyt duzo osob ich potrzebowalo. Ale jesli komus sa naprawde potrzebne, to zawsze moze skorzystac z programow zbudowanych na platformie IE, jak naprzyklad Maxthon czy Avant Browser.
Stad tez wnioskuje, ze przy takim nastawieniu poszczegolnych osob z timu IE panele nie znajda sie zbyt szybko w tej przegladarce. Zwlaszcza, ze MS wyslawia sie o IE7 w kategoriach aktualizacji bezpieczenstwa pokroju XP SP2, a nie nowych funkcjonalnosci. No chyba, ze stanie sie inaczej pod silna presja uzytkownikow
->Gandalf
A moge sie Ciebie zapytac, skad to przekonanie, ze IE7 bedzie bazowal na nowym silniku? Bo ja z tego co do tej pory udalo mi sie dowiedziec, wnioskuje, ze bedzie inaczej. Pewnosci zadnej nie mam, to tylko wnioski wysnute z wypowiedzi osob zwiazanych z rozwojem IE oraz osob, ktore sie tym interesuja, a takze moje wlasne domysly. Zacznijmy moze od tego, co wiemy o IE7 z wypowiedzi Billa G. i z bloga Teamu IE. O kolejnym Internet Explorerze mowi sie tam jako o duzym kroku w kierunku poprawy bezpieczenstwa, przy zachowaniu kompatybilnosci wstecz. Teraz trzeba zadac sobie dwa pytania:
1) W pierwszej polowie 2004 roku wiekszosc z programistow majacych wplyw na rozwoj Longhorna, w tym takze Team IE, zostala przetranswerowana do prac nad Service Packiem 2 dla XP. Na poczatku drugiej polowy 2004 programisci sie poddali i uznali, ze dalsza praca nad Longhornem na podstawie kodu wczesnej wersji Windows Server 2003 nie ma sensu. Zaczeli prace od nowa na bazie kodu Win2003 ze zintegrowana beta wersja SP1. Myslisz, ze w tak nie wielkim odstepie czasu pomiedzy wskrzeszeniem Timu IE, a data premiery wersji beta IE7, przerwanym pracami nad XP SP2, zdarzyli by oni napisac nowy silnik?
2) Nawet jesli by zdarzyli, to czy spelnial by on zalozenia kompatybilnosci wstecz?
I jeszcze jedna rzecz, mianowicie jak powinnismy interpretowac slowa zawarte w blogu IE, mowiace:
This new release will build on the work we did in Windows XP SP2(..)
??
Bo dla mnie jest to jasna wskazowka, ze IE Team pracuje na bazie kodu Internet Explorera z XP SP2.
- Pitreck
- Moderator
- Posty: 1163
- Z nami od: 28 listopada 2002, 20:17
- Lokalizacja: Wa-wa
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.0; pl-PL; rv:1.7.5) Gecko/20041108 Firefox/1.0
Gandalf pisze:to smutne
To zasmucę Cię jeszcze trochę. To, że IE ewentualnie dostałby nowy silnik jeszcze nie oznacza, że potrafiłby obsługiwać XHTML1.1 i CSS2. Wręcz przeciwnie, na blogu twórców IE sugeruje się, że standardy to nie jest coś czego oczekują użytkownicy. Temu to ja akurat się nie dziwię. Dzięki polityce MS zwykły użytkownik sądzi, że rozwój Internetu zatrzymał się gdzieś w okolicach wydania IE5 i nawet nie zdaje sobie sprawy, że istnieją tak nowoczesne technologie jak CSS2.
Jeszcze co do IE7. Jeśli faktycznie będzie oparte na tym co zrobiono w XP SP2 to ja dziękuję. SP2 polega na blokowaniu wszystkiego co się da, a nie naprawianiu błędów. Zamiast załatać dziurę stawiają firewalla, żeby ją zasłonić. Jeśli tak ma wyglądać bezpieczeństwo made in Microsoft to lepiej żeby od razu zwinęli manatki bo to nie ma prawa przetrwać dwóch miesięcy.
- amk
- Posty: 197
- Z nami od: 30 marca 2003, 22:40
- Lokalizacja: lodz.pl
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; en-US; rv:1.8b) Gecko/20050213 Firefox/1.0+ (Nerf) Mnenhy/0.7
Olhado/256 pisze:Ale zobaczcie kiedy ten cały IE7 się pojawi - mówimy o latach 2006-2007. Przecież przez ten czas FF nie będzie stał w miejscu, [...]. Nawet zakładając, że IE7 osiągnie poziom obecnego FF pod względem bezpieczeństwa i ergonomii (w co wątpię), to i tak FF będzie już daleko do przodu
A jeśli IE dorówna pod tym względem Firefoksowi, to, choć Gecko będzie miało już kilkadziesiąt procent użytkowników, Firefox utraci główne atuty, którymi podbił(je) rynek. Powtórzy się sytuacja Netscape'a, kiedy to Microsoft wykorzystując pozycję dostawcy systemu operacyjnego wymiótł rynek przeglądarek. Userzy instalujący Longhorna będą chcieli na pewno zobaczyć IE7 i gdy odkryją, że jest to całkiem wygodna przeglądarka, to nie będą dłużej widzieli potrzeby korzystania z Firefoksa (który przecież będzie jednak działał wolniej od IE). Nawet jeśli Microsoft nie chce teraz zaimplementować takich rzeczy, jak panele, to przecież użytkownicy Firefoksa, których chce on przejąć, przyzwyczają się do nich, i nie przejdą na IE jeśli nie będzie on miał paneli, co zmusi MS do zaimplementowania ich.
Najsensowniejszym rozwiązaniem wydaje się być zatem postawienie na wojnę technologiczną - teraz lub gdy pozycja Gecko na rynku się jeszcze trochę umocni. Stosować SVG, MathML, CSS3, XInclude, XForms i nie wpuszczać IE na strony (application/xhtml+xml). ZU, choć cenią sobie wygodę użytkowania, to jeszcze bardziej cenią sobie to, że strona w ogóle działa. Klimat dla alternatywnych przeglądarek robi się obecnie dogodny dla korzystania z tego typu praktyk. Użytkownicy, którzy naczytali się już w ogólnopolskich mediach o tym, jaki IE jest dziurawy, wolny i ogólnie kiepski, zaakceptują również wiadomość o tym, że nie potrafi on wyświetlać stron i w związku z tym nie ma sensu z niego korzystać. Przypominam, że w „zamierzchłych czasach” duża część użytkowników odmawiała korzystania z alternatywnych przeglądarek właśnie dlatego, że „one nie wyświetlają mi stron”. Obecnie jest okazja do odwrócenia tej sytuacji. Należy tylko ją wykorzystać - zaprząść do roboty webmasterów, tzn. siebie i wszystkich tych, którzy wstawiają na swoje strony bannery SpreadFirefox (i nie tylko ich).
H.L. Mencken
- Nerf
- Posty: 411
- Z nami od: 14 stycznia 2003, 22:25
- Lokalizacja: Piła-Warszawa
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; pl-PL; rv:1.7.5) Gecko/20041108 Firefox/1.0
Wprawdzie używanie bezpiecznej przeglądarki na totalnie niebezpiecznym systemie (jak 98/ME) może się wydawać kwiatkiem do kożucha, ale - w wielu firmach takie dziewięćdziesiątki ósemki odgrodzone są od "Wild Wild Web" serwerami działającymi na bezpieczniejszych OSach. Ich użytkownikom do codziennej pracy całkowicie wystarcza Windows 98 + Office 97/2000, nie potrzebują nic więcej (nie mówiąc o tym, że te komputery Longhorna nie pociągną
Więc te rynki będą nasze. W Polsce ponadto wielu ikspekowców nie przejdzie na SP 3 (IE7) - bo mają te Windowsy kradzione. Więc jeśli tacy windowsiarze będą chcieli mieć lepszą przeglądarkę, będą musieli wybrać Firefoksa lub Operę.
Longhorn. Tu wszystko zależy od tego, czy IE 7 będzie czymś nowym, czy po prostu IE "5.2" (jeśli - całkiem słusznie - IE 6 określimy jako "5.1"
Oczywiście trochę może zamieszać Avalon/XAML z .NETem... O ile to w ogóle zostanie do IE włączone... Wątpię, żeby dało się to podpiąć pod Tridenta bez totalnej rozwałki.
Co do samego IE 7 - wątpię, czy zobaczymy w nim jakieś większe zmiany co do standardów. Może poprawią jakieś totalne obciachy (w rodzaju kanału alfa w PNG), ale wielkiej (kontr)rewolucji raczej IMHO nie ujrzymy. CSS 3? XML+XHTML 1.x? Nie. Jeśli w ogóle coś nowego się znajdzie, to może to być kliencki ECMAScript V4 (to, co w Mozilli nazywa się "JavaScript 2.0") - wystarczyłoby jakoś połączyć Tridenta z .NETem (JS 2.0 = JScript.NET). Ale i tak wątpię...
- marcoos
- Moderator
- Posty: 2227
- Z nami od: 12 października 2002, 10:25
- Lokalizacja: Wrocław
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl-PL; rv:1.7.5) Gecko/20041108 Firefox/1.0
Nie wierzę, żeby IE7 nie miało dziur. W każdym produkcie Microsoft'u są dziury i co chwila pojawiają się Service Pack'i. Jak długo trzeba było czekać na Zestaw Poprawek do Office 2003?
Mozilla ma szansę na sukces, ale to nie będzie łatwe. Przydałaby się kampania reklamowa (niekoniecznie w telewizji) oraz większa konfigurowalność.
Ja osobiście uważam, że Firefox nie nadaje się do szkoły, bo nie można ograniczyć dostępu do menu Narzędzia -> Opcje.... Słyszałem, że to możliwe, ale jest to dość trudne. Powinno pojawić się dodatkowe oprogramowanie, które umożliwiłoby skonfigurowanie oraz dostosowanie wielu aspektów przeglądarki.
Zauważcie, że coraz więcej produktów Microsoft'u jest tylko dla 2000/XP. Zacząć wymieniać? Zacznijmy od Office 2003, a dalej już nie będzie trudno.
...z racji inspiracji
- systemsoft
- Posty: 186
- Z nami od: 12 lutego 2005, 22:45
- Lokalizacja: Kraków
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl-PL; rv:1.7.5) Gecko/20041108 Firefox/1.0
systemsoft pisze:Przydałaby się ... oraz większa konfigurowalność.
Ja osobiście uważam, że Firefox nie nadaje się do szkoły, bo nie można ograniczyć dostępu do menu Narzędzia -> Opcje.... Słyszałem, że to możliwe, ale jest to dość trudne.
sorry - chyba nie wiesz o czym piszesz - nie znam bardziej konfigurowalnej przeglądarki niż FF - gruntowna modyfikacja GUI jest w FF bardzo prosta i wygodna dzięki użyciu m.in. CSS-u do definiowania wyglądu - wystarczą proste wpisy w userChrome.css, za pomocą których można w FF usunąć (albo zmodyfikować) dowolny elementu GUI lub... kompletnie ogołocić z chromu, czego skrajnym przykładem jest tryb kiosk browser
jeśli chodzi o badzIEwie 7 to mnie osobiście najbardziej interesowałaby implementacja CSS-u przynajmniej 2.0 bo o 3.0 to nie ma pewnie co marzyć... miałem ostatnio okazję stylować dokument xml Mozilla-only za pomocą xsl - tworzyłem własny szablon do Sloggera - próbowałem m.in. CSS-u 3.0 sprawdzając które elementy są już zaimplementowane - taka np. pseudoklasa negacji :not to prawdziwa frajda - można tworzyć tak fikuśne selektory że głowa mała
- cyberrus
- Posty: 620
- Z nami od: 31 maja 2004, 09:13
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.0; en-US; rv:1.7.5) Gecko/20041109 Firefox/1.0 (MOOX M2)
WinXP SP2
- Olhado/256
- Moderator
- Posty: 3878
- Z nami od: 26 września 2002, 09:47
- Lokalizacja: Wrocław
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; en-US; rv:1.8b) Gecko/20050218 Firefox/1.0+
Nerf pisze:Najsensowniejszym rozwiązaniem wydaje się być zatem postawienie na wojnę technologiczną - teraz lub gdy pozycja Gecko na rynku się jeszcze trochę umocni. Stosować SVG, MathML, CSS3, XInclude, XForms
A jak z tymi technologiami stoją Gecko/Opera? Kiedy można liczyć na SVG w standardzie?
Nerf pisze:i nie wpuszczać IE na strony (application/xhtml+xml). ZU, choć cenią sobie wygodę użytkowania, to jeszcze bardziej cenią sobie to, że strona w ogóle działa.
Chyba niewielu ludzi jest w stanie zmienić przeglądarkę z powodu kilku niedziałających stron. I przypuszczam, że działa to w obie strony (IE <--> FF). Chyba, że na prawdę są to wartościowe zasoby. Ale gdy zacznie się w pełni korzystać z CSS2 (3?), czy SVG to automatycznie strony będą wyglądały bardziej ubogo w MSIE.
- lotan
- Posty: 222
- Z nami od: 02 sierpnia 2003, 21:56
- Lokalizacja: Gdynia/PL
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; pl-PL; rv:1.7.5) Gecko/20041108 Firefox/1.0
CSS 3 - trochę jest obu, ale inne rzeczy ma Gecko (np. opacity), inne ma Opera (np. box-sizing)
XForms - Mozilla 1.8 i Firefox 1.1 będą to obsługiwały opcjonalnie (przez odpowiednie rozszerzenie), Opera - nie wiem
SVG - w Mozilli na etapie eksperymentalnym (trzeba włączyć przy kompilacji), w Operze nie. Optymistycznie można założyć, że Firefox 2.0 będzie miał obsługę SVG...
- marcoos
- Moderator
- Posty: 2227
- Z nami od: 12 października 2002, 10:25
- Lokalizacja: Wrocław
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl-PL; rv:1.7) Gecko/20040616
marcoos pisze:XForms - Mozilla 1.8 i Firefox 1.1 będą to obsługiwały opcjonalnie (przez odpowiednie rozszerzenie)
Moj FF 1.0+ obsluguje przez rozszerzenie. Wiec pewnie kazda wersja to lyknie. Cala zabawa polega na tym ze sa to binarki w postaci 4 plikow. Wiec sadze ze wlacza do do oficjalnej wersji i rozszerzenie nie bedzie potrzebne. Chyba ze nie zdarza robic "obslugi w miare" (typu nie rodobia <range>) to nie wlacza. Tak czy inaczej jak zrobioa to bedzie wlaczone (jak nie w 1.1 to w 1.5).
- Domel
- Posty: 2252
- Z nami od: 14 kwietnia 2002, 19:10
- Lokalizacja: Białystok
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; pl-PL; rv:1.7.5) Gecko/20041108 Firefox/1.0
1) Szansa na XForms w 1.1 jest bardzo mala. Raczej do 1.5, choc jeszcze trwaja dyskusje
2) Szansa na SVG w 1.1 jest ogromna.
- Gandalf
- Posty: 1802
- Z nami od: 29 czerwca 2002, 04:37
- Lokalizacja: Warszawa
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl-PL; rv:1.7) Gecko/20040616
Gandalf pisze:pozwolicie ze sprecyzuje:
1) Szansa na XForms w 1.1 jest bardzo mala. Raczej do 1.5, choc jeszcze trwaja dyskusje
Ja jestem dobrej mysli bo widze ze prace sa bardzo zaawansowane
Obsluga XForms juz jest na poziomie formularzy z HTML-a.
- Domel
- Posty: 2252
- Z nami od: 14 kwietnia 2002, 19:10
- Lokalizacja: Białystok
Kto jest online
Zarejestrowani użytkownicy: Baidu [Spider], Google [Bot]