Można by było się rozpisywac na kilka stron w róznicach pomiędzy programami których zasada jest ta sama. A skoro spełniac maja te same funkcje, bo zakładam, że programy pocztowe maja za zadanie obsługę poczyty, to musza te programy byc w pewien sposób moze nie do końca ale kompatybilne. Wprzedzę tu Hurraoptymistów ze szkoły Thunderbird by nie trudzili sie wskazówkami w rodzaju "jak ci sie nie podoba..... itd"
Moim zdaniem Thunderbird jest programem w miarę dobrym lecz, no własnie. Lecz.
Nie może byc tak by program , jaki by on nie był, nie miał możliwości ruchu obsługiwanych plików w każdym kierunku, a więc exportu, importu itp do lub z innych tego typu programów. Niestety Thunderbird takiego konfortu nam nie daje.
Nie może byc tak by program, z niewiadomych przyczyn, nagle, gubił adresy i ustawienia kont. I tu Thunderbird sie sprawdza. Od czasu do czasu nagle nie wie co to sa konta itp.
Nie może być tak by z wybranego z list dowolnego adresu nie można byłoby wysyłać wiadomości. Thunderbird w takiej sytuacji zgłasza, że inny niz jako podstawowe, konto jest niedostępne. Bzdura.
I jeszcze wiele wiele innych.
Dlatego mówienie o jakiejś wielkiej przwadze jednego programu nad drugim jest wielka przesadą. Bo wielkość nie polega na odwracaniu sie plecami do przeciwnika, a na trzymaniu go blisko.
Poczytałem troche rózne fora i zauważam odpowiedzi na podobne uwagi w rodzaju, człowieku to wracaj do OE czy bardziej chamskie odzywki. Można i tak. Ale nie zmienia to faktu, ze jak pisałem na początku.
Thunerbid, czemu nie, ale narazie to niemowle.
pozdrawiam całą społeczność.
Gajusz.
