MozillaPL.org - polskie centrum Mozilli

Główne menu:

Ciekawa rozmowa przeprowadzona ze specjalistą z IDG o Fx 4.0

Inne tematy społeczności związanej z MozillaPL.org

Moderator: Pomocy?!

Ciekawa rozmowa przeprowadzona ze specjalistą z IDG o Fx 4.0

Postautor: Agntx » 17 marca 2008, 00:08

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9b4) Gecko/2008030714 Firefox/3.0b4

Zaczęło się od artykułu, w którym to pan Łukasz Bigo (z IDG.pl) dokonał porównania prędkości działania przeglądarek; w teście wzięły udział:
* IE 6, 7 i 8
* Opera 9.26 i 9.50 beta
* Firefox 2.0.0.12, 3.0 beta 3, 4.0 alfa 1 pre

Ta ostatnia przeglądarka miała mniejsze wyniki, co oczywiście odpowiednio skwitowała masa czytelników słowami: Fx 4.0 to crap, beznadzieja i szajs.
Oczywiście te słowa mnie poruszyły, i napisałem e-maila do redaktora tego newsa z wytłumaczeniem, czym faktycznie ta pre-alfa1 jest (bo to nie pierwszy zabieg IDG, gdy informuje o czymś, o czym nie powinno).

Skrócona treść tego mejla, to:

Wersja pre-alpha 1 do testów? Kogoś tu porąbało? IDG znów traci w oczach - najpierw dają info o wersji 4.0, a teraz ten daremny test.

To może ja delikatnie wyjaśnię, czym jest aktualna wersja 4.0 Firefoksa:
Otóż jest to IDENTYCZNA kompilacja, co Firefox 3.0 beta 3, jednakże pozbawiona jest ona wielu rzeczy, które były wprowadzone w trzeciej becie wydania 3.0. Dodatkowo, jest to tylko dev-build, który pozwala na dokładne przetestowanie dotychczasowych zmian, zaś wersja 4.0 będzie opierać się na KOMPLETNIE innym silniku (Gecko 2.0, a nie 1.9), który będzie zbudowany od podstaw i od zera. Obecnie NIE MA jeszcze nawet planów odnośnie Gecko 2.0
Więc zupełną głupotą jest zamieszczanie kompilacji, która to z finalną wersją (ba, nawet z betą i alfą!) wydania 4.0 nie będzie miała KOMPLETNIE nic wspólnego.
Ale jednakże podziwiam "więdzę" piszących tu redaktorów i pozdrawiam ich.


Poniżej zamieszczam wymianę wiadomościami:


W tym e-mailu (drugi z kolei) mój tekst jest poprzedzony znakiem ">", zaś odpowiedź pana Łukasza jest bez oznaczenia

> To może ja delikatnie wyjaśnię, czym jest aktualna wersja 4.0
> Firefoksa:
>
> Otóż jest to IDENTYCZNA kompilacja, co Firefox 3.0 beta 3, jednakże
> pozbawiona jest ona wielu rzeczy, które były wprowadzone w trzeciej
> becie wydania 3.0. Dodatkowo, jest to tylko dev-build, który pozwala
> na dokładne przetestowanie dotychczasowych zmian, zaś wersja 4.0
> będzie opierać się na KOMPLETNIE innym silniku (Gecko 2.0, a nie 1.9),
> który będzie zbudowany od podstaw i od zera. Obecnie NIE MA jeszcze
> nawet planów odnośnie Gecko 2.0

A co to ma do rzeczy?

Zanim Pan odpowie, podam Panu przykład, który może da Panu do
myślenia: firma, dajmy na to, Volvo pokazuje nowy model samochodu
- dajmy na to XC60. Wystawia go przed
siedzibę w innej karoserii, nalepia na nim informację o modelu ("Volvo XC60"), ale stojący przy nim pracownik koncernu mówi - "To tylko poglądowy prototyp bazujący na XC70, prawdopodobnie bardzo wiele się zmieni".

O ile dobrze rozumiem, jest Pan obrońcą teorii, według której Volvo XC60 nie istnieje tak długo, aż jego stwórca nie powie, że on istnieje. To dobrze, światu potrzebni są ludzie posłuszni!

Tylko, widzi Pan, ze mną jest troszkę inaczej. Jeśli coś pojawia się przed moim nosem, to dla mnie już istnieje - nawet jeśli nie stwórca nie powiedział jeszcze "Już możecie zacząć w to wierzyć".

Dla mnie Volvo XC60 już istnieje.

Nawiasem: być może dla Pana nie ma to znaczenia, ale mnie razi polityczno-marketingowa nowopapkomowa, w której zwroty "IDENTYCZNA" i "pozbawiona wielu rzeczy" traktowane są jako doskonale do siebie pasujące. Proszę w przyszłości o przemyślenie wypowiedzi przed jej zapisaniem - albo coś jest identyczne, albo coś nie jest identyczne, bo zostało pozbawione wielu cech.

> Więc zupełną głupotą jest zamieszczanie kompilacji, która to z finalną
> wersją (ba, nawet z betą i alfą!) wydania 4.0 nie będzie miała
> KOMPLETNIE nic wspólnego.

Twierdzi Pan, że wszystkie linie kodu zostaną przepisane od nowa?
Gratuluję optymizmu i wiary w programistów Mozilla Foundation!

Tym Firefoksem 4.0 proszę się aż tak bardzo nie ekscytować, szkoda zdrowia. Jeśli aż tak bardzo on Pana razi, mogę dla Pana wyciąć pasek papieru, którym będzie Pan zakrywał feralne komórki z wynikami przeglądarki.
i oplacony.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Moja odpowiedź na powyższego e-maila:


Mój tekst tym razem nie zaznaczony; starsze moje wypowiedzi poprzedzone ">" moje odpowiedzi po "odp".

Witam, tym razem krótko, bo widzę, że pan chyba wie o co chodzi, ale IDG zwyczajnie namówiło pana do napisania tego żenującego testu porównawczego. Wprawdzie to nie pierwszy raz, gdy piszecie coś pod publiczkę i dla internetowych nOObów, no ale trzeba jakoś zareklamować vortal? Zresztą jakby inaczej to zrobić, jak nie wprowadzić szumny tytuł "Firefox 4 już jest". Dopiero potem coś tam naskrobaliście o pre-alfie. Tylko że przeciętnego usera KOMPLETNIE nie zainteresuje dopisek "pre-alfa" tylko zassie tą czwórkę. Tylko potem się dziwi, dlaczego tyle osób płacze, że w wydaniu 4.0 w porównaniu z 3.0 beta 3 nie zmieniło się kompletnie nic. Podobną politykę prowadzi DP.pl, co oczywiście owocuje dużo lepszymi odwiedzinami. Ale rzetelne dziennikarstwo chyba na tym nie polega? I widzi pan, ja się uznaję za zwykłego szarego usera komputera, a jednak razi mnie ktoś, kto zwie się profesjonalistą, dostaje za to kasę i pisze bzdury. Nie jestem dlatego pierwszą osobą, która woli jednak zachodnie serwisy o tej tematyce. Oczywiście nadal będziecie te głupoty wypisywać (co drugi wasz artykuł to taniutka sensacyjka), a prawie nikt na to nie narzeka, bowiem zaawansowani userzy zlewają serwisy typu IDG czy DP. Ja jednakże lubię coś u was poczytać, ale z drugiej strony nie wytrzymuję w jaki to błąd wprowadzacie ludzi. Kłamstwo jest w TV, w prasie, w Internecie - wszędzie; kasa w sumie liczy się najbardziej, nie? Jeśli chodzi o DP.pl, to wysłałem do nich, wraz z kilkoma osobami popierającymi prawdę w kwestii Firefoksa, mnóstwo e-maili z rzeczową krytyką. Odzyw był: głównie tłumaczenie się, jednak efektów żadnych. Obecnie daliśmy sobie spokój z tą walką z wiatrakami, bo po co walczyć? I tak się nie wygra z masówką. No ale do rzeczy:

> To może ja delikatnie wyjaśnię, czym jest aktualna wersja 4.0
> Firefoksa:
> Otóż jest to IDENTYCZNA kompilacja, co Firefox 3.0 beta 3, jednakże
> pozbawiona jest ona wielu rzeczy, które były wprowadzone w trzeciej
> becie wydania 3.0. Dodatkowo, jest to tylko dev-build, który pozwala
> na dokładne przetestowanie dotychczasowych zmian, zaś wersja 4.0
> będzie opierać się na KOMPLETNIE innym silniku (Gecko 2.0, a nie 1.9),
> który będzie zbudowany od podstaw i od zera. Obecnie NIE MA jeszcze
> nawet planów odnośnie Gecko 2.0

Cytat pana:"A co to ma do rzeczy?
Zanim Pan odpowie, podam Panu przykład, który może da Panu do
myślenia: firma, dajmy na to, Volvo pokazuje nowy model samochodu
- dajmy na to XC60. Wystawia go przed
siedzibę w innej karoserii, nalepia na nim informację o modelu ("Volvo XC60"), ale stojący przy nim pracownik koncernu mówi - "To tylko poglądowy prototyp bazujący na XC70, prawdopodobnie bardzo wiele się zmieni".
O ile dobrze rozumiem, jest Pan obrońcą teorii, według której Volvo XC60 nie istnieje tak długo, aż jego stwórca nie powie, że on istnieje. To dobrze, światu potrzebni są ludzie posłuszni!
Tylko, widzi Pan, ze mną jest troszkę inaczej. Jeśli coś pojawia się przed moim nosem, to dla mnie już istnieje - nawet jeśli nie stwórca nie powiedział jeszcze "Już możecie zacząć w to wierzyć".
Dla mnie Volvo XC60 już istnieje."

Odp: Umyślnie dałem cały cytat, żeby panu pokazać, jak bardzo jest on głupi. He He, dajmy sobie spokój z dziecinadą :D Nie od dziś wiadomo, że Firefox to przeglądarka Open-source i każda bez wyjątku osoba ma dostęp do wszelkich plików na serwerach. Tak więc zupełnie nie widzę NAJMNIEJSZEGO sensu testowania czegoś, co dopiero w dniu uploadu na serwery było zwyczajną betą 3 wersji 3.0 z jedynie zmienionym user-agentem a później obciętym kodem. A poczekałby pan choćby na alfę 1 i już od razu ludzie byliby spokojniejsi (choć w takiej pierwszej alfie i tak się gówno zmienia).
Odnosi się to w całości do sensacji, jaką robicie, gdy dany build wchodzi do folderu /releases. Czy przypadkowo każdy user, który choćby trochę interesuje się Firefoksem, nie wie, co trafia faktycznie do tego folderu? Czy ja muszę czytać newsa, że właśnie dokładnie teraz pojawiła się wersja 3.0b3, zamiast dowiedzieć się o tym w dniu oficjalnej premiery? Zaraz linkujecie te pliki i piszecie standardową notkę o zmianach, która dotyczy ogólnie wersji 3.0. Zgadza się, taki news jest cenny, ale po co się ścigać? Tester dawno zna dokładną datę wyjścia nowej wersji, zaś nOOb... to nie jest wersja dla niego. Tu bym więcej pisał o DP.pl, bo oni nawet linkują wersje RC tej bety, no ale wy chyba też wkrótce im dorównacie.
I jak można porównywać ściśle strzeżone plany Volvo do zupełnie otwartych działań Mozilli? To jest niedorzeczne.
Bo idąc pana teorią, codziennie, co godzinę, powinniście podlinkowywać wersje "nightly" i pisać zmiany + niezbędne dodatki typu "jest lepsza od poprzedniej wersji, zasysać wszyscy już teraz, a my przeprowadzimy testy". Bo przecież wersja taka właśnie pojawiła się dopiero przed oczami i jest "nowa". Proponuję więc najpierw dowiedzieć się, co i czym faktycznie jest to nowe, a potem przechodzić do bzdurnych testów.
Bo nie wiem czy pan czytał, ale na DP.pl pojawiło się mnóstwo linków prowadzących do waszego testu z hasłem "a ja mam już wersję 4.0, a wy dopiero 3.0b3! zobaczcie, jaka jest szybka! Szkoda tylko, że zmian żadnych w wyglądzie!!!111" itp. Itd. Nie muszę chyba dodawać, że za parę godzin podwoiła się liczba user-agentów z "fx 4.0 a1pre" oraz również podwoiła liczba pytań typu "a gdzie jest domek z paska?".
Zapominacie zupełnie, że taka beta nie nadaje się dla 99,5% userów neta. A ci, co chcieli ją mieć, już dawno ją mają.
Podsumowując: Firefox 4.0 istniał oficjalnie od dnia, kiedy go wgrano na publiczne serwery. I nie widzę sensu robić sensacji z czegoś, co jest normalną koleją losu. Dlaczego tak nie przynudzacie o każdym kolejnym buildzie Opery czy IE? Dlaczego nie zrobicie testów IE8 beta 2 i Opery 10? Czyżbyście nie mieli dostępu do serwerów?

Pana cytat:"Nawiasem: być może dla Pana nie ma to znaczenia, ale mnie razi polityczno-marketingowa nowopapkomowa, w której zwroty "IDENTYCZNA" i "pozbawiona wielu rzeczy" traktowane są jako doskonale do siebie pasujące. Proszę w przyszłości o przemyślenie wypowiedzi przed jej zapisaniem - albo coś jest identyczne, albo coś nie jest identyczne, bo zostało pozbawione wielu cech."

Odp: Faktycznie, źle się wyraziłem. Jednakże nie czepiajmy się słówek, gdyż oboje dobrze wiemy, o co chodzi.

> Więc zupełną głupotą jest zamieszczanie kompilacji, która to z finalną
> wersją (ba, nawet z betą i alfą!) wydania 4.0 nie będzie miała
> KOMPLETNIE nic wspólnego.

Cytat: Twierdzi Pan, że wszystkie linie kodu zostaną przepisane od nowa?
Gratuluję optymizmu i wiary w programistów Mozilla Foundation!

Odp: Wiara i optymizm w szanowany zespół swoją drogą. Faktyczne zmiany, jakie wniesie wersja 4.0 - również swoją drogą.
Nie wnikajmy tu w to, ile kodu będzie przepisywane i ile nie - bo sprawdzone rozwiązania się kopiuje. Taki IE czy Opera również żerują na nowych wersjach. Ale wystarczy odwiedzić jakikolwiek blog Mozilli, w którym jest jak byk napisane, że wydanie 4.0 będzie na innym silniku. A czy taki Unreal Engine 2.0 a 3.0 to malutkie, nic nie wnoszące różnice? Nie sądzę...
Nie czepiajmy się szczegółowych zmian - chciałem tylko dać znać (i wiele innych osób) iż pre-alfa 1 NIE JEST początkiem wersji rozwojowej Firefoksa 4.0, a jedynie wydzieleniem gałęzi 3.0 (zresztą pan dobrze o tym wie). W takim razie - po co testować coś, co NIE JEST początkiem Firefoksa 4.0?
I faktycznie - jeśli silnik będzie miał numerek 2.0, to chyba nie wniesie zmian takich, jak 1.8.0 -> 1.8.1?

Cytat: Tym Firefoksem 4.0 proszę się aż tak bardzo nie ekscytować, szkoda zdrowia. Jeśli aż tak bardzo on Pana razi, mogę dla Pana wyciąć pasek papieru, którym będzie Pan zakrywał feralne komórki z wynikami przeglądarki.

Odp: Kartki nie potrzebuję, gdyż wiem, że ten test to ściema. Ale nie wie tego dużo innych użytkowników, których to notorycznie wprowadzacie w błąd. Może zróbcie testy przy okazji alfy1rc1, alfy1rc2 albo alfy1rc3. Bo przecież to nowe wersje, które "pojawią się" na FTP Mozilli?

Cytat: Jest Pan wyznawcą Firefoksa i jedynej słusznej interpretacji Mozilla Foundation?

Odp: Może nie tyle wyznawcą ani fanem. Jestem przeciętnym jej userem, którego denerwuje fakt, że ci "wielcy" powodują gorsze błędy niż zieloni użytkownicy PC.

PS. Założę się, że gdybym miał sygnaturkę "Mozilla Foundation" wszelkie moje opinie miałyby inny wydźwięk. Może blog techniczny pana Marka do pana trafi? (to jest drugi tego typu artykuł na ten temat):
http://blog.marcoos.com/2008/03/09/rece-opadaja/
http://blog.marcoos.com/2008/02/06/falstart/
Polecam także lekturę tego:
http://blog.marcoos.com/2008/02/08/nigh ... -opornych/

I tu fajny artykuł na temat "sensacji" jaką wy także zamieściliście:
http://blog.marcoos.com/2007/11/17/kopa ... ja-bledow/

PS. Wiem, że i tak wszelka dyskusja nic tu nie zmieni. Wykonuje pan tylko swoją pracę. Tak się składa, że mój bliski kumpel studiuje w Rzeszowie dziennikarstwo i już się mniej więcej dowiedział, na czym ów ten proceder polega.
Kłamstwo i sensacja = kasa. Tyle.


Teraz odpowiedź pana Łukasza:


Moje stare wypowiedzi po ">", treść pana Bigo bez znaków

> Witam, tym razem krótko, bo widzę, że pan chyba wie o co chodzi, ale
> IDG zwyczajnie namówiło pana do napisania tego żenującego testu
> porównawczego.

Szanowny Panie. IDG to nie korporacja rządzona przez siły ciemności.
IDG to zwykła firma, w której dodatkowo pracownicy (np. ja) mają olbrzymi zakres swobody. Na tym zresztą polega dziennikarstwo, że ludzie węszą i gonią za tematem, a następnie- gdy okaże się ciekawy - starają się go przedstawić.

Nie wiem, czy ma Pan jakiekolwiek doświadczenie w tej branży. Jeśli PAn chce, mogę Panu wyszukać wypowiedź człowieka, który przepracował jako dziennikarz ca. 60 lat. Sprawdzi Pan, czy on odpowiada Pana wizerunkowi idealnego dziennikarza - ale obawiam się, że nie za bardzo...

> Wprawdzie to nie pierwszy raz, gdy piszecie coś pod publiczkę i dla
> internetowych nOObów, no ale trzeba jakoś zareklamować vortal?

Informacja musi być ciekawa i musi trafiać do możliwie najszerszej grupy odbiorców. W przeciwnym razie kończy się dzienniakarstwo, a zaczyna sztampowość.

> Zresztą jakby inaczej to zrobić, jak nie wprowadzić szumny tytuł
> "Firefox 4 już jest". Dopiero potem coś tam naskrobaliście o
> pre-alfie.

Z całym do Pana szacunkiem - być może mówi Pan o swoich e-mailach i wpisach w Wikipedii, że Pan je skrobie. Nie wykluczam, że dodaje Pan "jak kura pazurem" (czyli niedbale i brzydko). Natomiast ja sam wypraszam sobie takie sformułowanie.

> Tylko że przeciętnego usera KOMPLETNIE nie zainteresuje dopisek
> "pre-alfa" tylko zassie tą czwórkę. Tylko potem się dziwi, dlaczego
> tyle osób płacze, że w wydaniu 4.0 w porównaniu z 3.0 beta 3 nie
> zmieniło się kompletnie nic.

Naszym zadaniem jest informować. W dziale Download umieszczamy tylko wersje ostateczne, a bety od bardzo wielkiego halo. Sam Pan zresztą zapewne zaobserwował, że świat odrobinę się zmienił - teraz Google namawia ludzi do testowania wersji beta, w wypadku Debiana sami specjaliści namawiają do instalowania wersji nieoficjalnej, bo "nowsza"
itp.

Powtarzam: my informujemy. Uczciwie informujemy też, że nie jest to wersja ostateczna i nie należy jej stosować. Jeśli ktos nie potrafi zrozumieć tego zdania, to chyba niepotrzebnie się Pan o niego niepokoi
- bo nie zrozumie również samego materiału.

> odwiedzinami. Ale rzetelne dziennikarstwo chyba na tym nie polega? I
> widzi pan, ja się uznaję za zwykłego szarego usera komputera, a jednak
> razi mnie ktoś, kto zwie się profesjonalistą, dostaje za to kasę i
> pisze bzdury.

Byłbym wdzięczny, gdyby opanował Pan odrobinę emocje.

> Nie jestem dlatego pierwszą osobą, która woli jednak zachodnie serwisy
> o tej tematyce.

To jest argument? To w takim razie proszę poczytać dowolne fora internetowe. Polacy z zasady wolą wszystko na przekór: samochody składane gdzie indziej, telewizory montowane gdzie indziej, laptopy montowane gdzie indziej. Taka pozostałość po czasach PRL-u, jak mniemam, kompleksy może albo poczucie, że w Polsce wszystko jest gorsze, a tam, za Odrą - hu hu - tam to dopiero jest prawdziwy świat!

> Oczywiście nadal będziecie
> te głupoty wypisywać (co drugi wasz artykuł to taniutka sensacyjka),

No, wreszcie pierwszy argument, który mogę rzetelnie ocenić. Oto lista tematów z IDG z ostatnich kilku dni. Ile tu jest "taniutkich sensacyjek"?

===
Twórca GNOME: porozumienie Novella i Microsoftu nie było rozsądne Detektor promieni kosmicznych w każdym procesorze Intela?
Czytnik HDD z czterema interfejsami
Jaka baza w centrum danych
Najlepsza przeglądarka to Firefox 3, a najgorsza to... - testy w systemie Mac OS X 10.4.11
Gates: aplikacje Google to zabawki na jeden dzień Canonical udostępnia system Landscape Mobilne 320 GB Plextora
3,5 gr za minutę połączenia? Rząd mówi: ma być mniej!
KDE 4.0.2, czyli coraz więcej poprawek i nowych funkcji System analityczny dla małych i średnich firm MediaStandard - relacja z konferencji Dziurawy Livebox tp
Samsung: nie będzie hybrydy HD
Juan Cole: Terroryści w grach MMO? Mało prawdopodobne Windows XP SP3 z NAP na horyzoncie
07.03.2008 Skrót wiadomości IDG.pl - wersja audio Wielkie łatanie Office'a Blu-ray w Makach i Xboksach?
Polacy zwyciężyli w kolejnej edycji Imagine Cup AIM dla iPhone'a
Hitachi: narzędzia do przeszukiwania danych niestrukturalizowanych Siódemka z ISO
"PS3 nie dorównuje Xbox Live"
Oprogramuj sobie iPhone'a
Przyszłość Atari to gry Online?
Brak legalnych alternatyw i kiepska oferta przyczynami piractwa?
Nowe wiadomości o The Sims 3
Nowość Biostara na nForce 750a
Mp3tag - oznacz swoje pliki
Kodak: mobilna telewizja z ekranem AMOLED MediaTel się rozwija Plus stawia na kobiety Joybook A53, czyli mobilna nowość BenQ Operatorzy zainwestują w centrale TP S.A.
Asus wciąż rządzi na rynku płyt głównych Najlepsza przeglądarka to Firefox 3, a najgorsza to...

===

> a prawie nikt na to nie narzeka, bowiem zaawansowani userzy zlewają
> serwisy typu IDG czy DP. Ja jednakże lubię coś u was poczytać, ale z
> drugiej strony nie wytrzymuję w jaki to błąd wprowadzacie ludzi.

Proszę o pokazanie _jednego_ błędu w którymkolwiek z moich artykułów.

> Odp: Umyślnie dałem cały cytat, żeby panu pokazać, jak bardzo jest on
> głupi. He He, dajmy sobie spokój z dziecinadą :D Nie od dziś wiadomo,
> że Firefox to przeglądarka Open-source i każda bez wyjątku osoba ma
> dostęp do wszelkich plików na serwerach. Tak więc zupełnie nie widzę
> NAJMNIEJSZEGO sensu testowania czegoś, co dopiero w dniu uploadu na
> serwery było zwyczajną betą 3 wersji 3.0 z jedynie zmienionym
> user-agentem a później obciętym kodem.

Umyślnie zostawiam Panu cały cytat, że pokazać, jak bardzo jest on głupi. Mianowicie: najpierw zarzuca mi Pan, że totalnym bezsensem jest testowanie Firefoksa 4.0, bo to przecież hiperwczesna wersja alfa.
Teraz sam Pan wytrąca sobie z ręki broń mówiąc, że tak naprawdę to wersja 3.0b3.

Prosze, by się Pan zdecydował i przestał reprezentować dwa wykluczające się stanowiska.

> wkrótce im dorównacie. I jak można porównywać ściśle strzeżone plany
> Volvo do zupełnie otwartych działań Mozilli? To jest niedorzeczne. Bo
> idąc pana teorią, codziennie, co godzinę, powinniście podlinkowywać
> wersje "nightly" i pisać zmiany + niezbędne dodatki typu "jest lepsza
> od poprzedniej wersji, zasysać wszyscy już teraz, a my przeprowadzimy
> testy".

Na przyszłość: proszę o uważniejszą lekturę. Nie napisałem o ściśle tajnych planach Volvo, opisałem Panu sytuację, z którą mamy do czynienia od ok. 2007 roku. Volvo pokazało samochód na targach, ale powiedziało "To dopiero prototyp, jeszcze wiele może się zmienić".

Pana zdaniem tego samochodu jeszcze nie ma, bo przecież Volvo powiedziało, że wiele może się zmienić. Moim zdaniem ten samochód już jest. Nawet jeśli ostatnio rzeczywiście się zmienił (i to na gorsze,
niestety)

> testów. Bo nie wiem czy pan czytał, ale na DP.pl pojawiło się mnóstwo
> linków prowadzących do waszego testu z hasłem "a ja mam już wersję
> 4.0, a wy dopiero 3.0b3! zobaczcie, jaka jest szybka! Szkoda tylko, że
> zmian żadnych w wyglądzie!!!111" itp. Itd. Nie muszę chyba dodawać, że
> za parę godzin podwoiła się liczba user-agentów z "fx 4.0 a1pre" oraz
> również podwoiła liczba pytań typu "a gdzie jest domek z paska?".
> Zapominacie zupełnie, że taka beta nie nadaje się dla 99,5% userów
> neta. A ci, co chcieli ją mieć, już dawno ją mają.

Mnóstwo, czyli ile?

> Podsumowując: Firefox 4.0 istniał oficjalnie od dnia, kiedy go wgrano
> na publiczne serwery. I nie widzę sensu robić sensacji z czegoś, co
> jest normalną koleją losu. Dlaczego tak nie przynudzacie o każdym
> kolejnym buildzie Opery czy IE? Dlaczego nie zrobicie testów IE8 beta
> 2 i Opery 10? Czyżbyście nie mieli dostępu do serwerów?

Obawiam się, że nie rozumiem, do czego Pan zmierza.

> Odp: Faktycznie, źle się wyraziłem. Jednakże nie czepiajmy się słówek,
> gdyż oboje dobrze wiemy, o co chodzi.

Widzi Pan, ja nie wiem. Kiedy do kogoś piszę e-mail, w którym zarzucam mu niekompetencję, staram mu się wytłumaczyć rzetelnie, co mam na myśli. Rzetelnie i precyzyjnie, żeby mnie zrozumiał.

> Odp: Wiara i optymizm w szanowany zespół swoją drogą. Faktyczne
> zmiany, jakie wniesie wersja 4.0 - również swoją drogą. Nie wnikajmy
> tu w to, ile kodu będzie przepisywane i ile nie - bo sprawdzone
> rozwiązania się kopiuje. Taki IE czy Opera również żerują na nowych
> wersjach. Ale wystarczy odwiedzić jakikolwiek blog Mozilli, w którym
> jest jak byk napisane, że wydanie 4.0 będzie na innym silniku. A czy
> taki Unreal Engine 2.0 a 3.0 to malutkie, nic nie wnoszące różnice?

Powiedziałem: to Pan napisał, że będzie różnić się "KOMPLETNIE". Dla mnie Gecko 1.9 i 2.0 to bracia, ale skoro Pan twierdzi, że "KOMPLETNIE", to próbuję się odnieść do Pana słów.

> Nie sądzę... Nie czepiajmy się szczegółowych zmian - chciałem tylko
> dać znać (i wiele innych osób) iż pre-alfa 1 NIE JEST początkiem
> wersji rozwojowej Firefoksa 4.0, a jedynie wydzieleniem gałęzi 3.0
> (zresztą pan dobrze o tym wie). W takim razie - po co testować coś, co
> NIE JEST początkiem Firefoksa 4.0? I faktycznie - jeśli silnik będzie
> miał numerek 2.0, to chyba nie wniesie zmian takich, jak 1.8.0
> -> 1.8.1?

A skąd miałbym to wiedzieć? Mogę ślepo wierzyć deweloperom Mozilli, że tak właśnie jest. Ale mogę też im nie wierzyć nauczony doświadczeniem, w którym wielka zmiana wersji łączyła się zwykle z poprawionymi trzema literówkami.

> Odp: Kartki nie potrzebuję, gdyż wiem, że ten test to ściema. Ale nie
> wie tego dużo innych użytkowników, których to notorycznie wprowadzacie
> w błąd. Może zróbcie testy przy okazji alfy1rc1,
> alfy1rc2 albo alfy1rc3. Bo przecież to nowe wersje, które "pojawią
> się" na FTP Mozilli?

Tak jak już powiedziałem: interesowało mnie, jak wypadnie ta wersja.
Jeśli Mozilla nie chce, by mnie ona interesowała, może wystosować oficjalny protest. Na razie mnie interesuje i zakładam, że interesuje również czytelników.

> PS. Założę się, że gdybym miał sygnaturkę "Mozilla Foundation"
> wszelkie moje opinie miałyby inny wydźwięk. Może blog techniczny pana
> Marka do pana trafi? (to jest drugi tego typu artykuł na ten temat):
> http://blog.marcoos.com/2008/03/09/rece-opadaja/
> http://blog.marcoos.com/2008/02/06/falstart/ Polecam także lekturę
> tego:
> http://blog.marcoos.com/2008/02/08/nigh ... -dla-oporn
> ych/
>
> I tu fajny artykuł na temat "sensacji" jaką wy także zamieściliście:
> http://blog.marcoos.com/2007/11/17/kopa ... pagacja-bl
> edow/

Proszę Pana. Dwie sprawy:
1) czytam i analizuję każdy komentarz, czy pochodzi z Mozilli, czy z Microsoftu, czy Pcimia Górnego. Nie twierdzę, że "wiem lepiej", ale nie odrzucami nikogo na starcie tylko dlatego, że tak wypada albo taki jest trend. Dobitny przykład ma Pan na IDG: wiele razy zebrałem po głowie za to, że pozytywnie wypowiadam się na temat niektórych inicjatyw Microsoftu. Ja rozumiem, że pluć na Redmond należy do dobrego tonu, ale to nie znaczy, że moje sumienie pozwala mi na populizm.

2) Nawet u nas pojawiały się komentarze, że blog Pana Marcoosa nie jest źródłem obiektywnej wiedzy, gdyż reprezentuje pewne stanowisko, pewne interesy. Rozumiem, że chce mu Pan wierzyć - w porzadku. Natomiast ja do wszelkich opinii, za którymi idą pieniądze (o ile wiem, Pan Marcoos nie uprawia swej działalności charytatywnie), będę odnosił się z dystansem. Z takim samym dystansem traktuję zarówno Microsoft, jak i przedstawicieli UX Polska.

> PS. Wiem, że i tak wszelka dyskusja nic tu nie zmieni. Wykonuje pan
> tylko swoją pracę. Tak się składa, że mój bliski kumpel studiuje w
> Rzeszowie dziennikarstwo i już się mniej więcej dowiedział, na czym ów
> ten proceder polega. Kłamstwo i sensacja = kasa. Tyle.

Współczuję poziomu studiów w Rzeszowie, zapraszam do Warszawy.
Przenieść jest się dużo łatwiej niż dostać.

Ps. Nigdy nie studiowałem dziennikarstwa.
Agntx
 

Postautor: Agntx » 17 marca 2008, 00:21

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9b4) Gecko/2008030714 Firefox/3.0b4

Ciąg dalszy wymiany zdań, tym razem sam odpowiadam:

Moje odpowiedzi są poprzedzone literami "odp", zaś stare wypowiedzi znakami ">". Pana Bigo natomiast nie są oznaczone

Szanowny Panie. IDG to nie korporacja rządzona przez siły ciemności.
IDG to zwykła firma, w której dodatkowo pracownicy (np. ja) mają olbrzymi zakres swobody. Na tym zresztą polega dziennikarstwo, że ludzie węszą i gonią za tematem, a następnie- gdy okaże się ciekawy - starają się go przedstawić.

Odp: Zgadza się, jeśli temat jest ciekawy. A jeśli zupełnie nic nowego nie pokazuje albo pokazuje tylko i wyłącznie pogoń za sensacją? Bo tak jest przecież w przypadku notek na temat nowych wersji Fx (o tym tu piszemy) – ledwo wgrają go na FTP, a Wy już gonicie, by o tym poinformować. Ale w sumie ten zarzut nie jest w 100% kierowany do Was, co do mistrza w tej dziedzinie, czyli DP.pl

Nie wiem, czy ma Pan jakiekolwiek doświadczenie w tej branży. Jeśli PAn chce, mogę Panu wyszukać wypowiedź człowieka, który przepracował jako dziennikarz ca. 60 lat. Sprawdzi Pan, czy on odpowiada Pana wizerunkowi idealnego dziennikarza - ale obawiam się, że nie za bardzo...

Odp: Moje doświadczenie opiera się na wakacyjnym stażu praktykanckim w lokalnej przemyskiej gazecie. Fakt, to żadne doświadczenie, ale wystarczyło mi stwierdzić, że jest to robota tylko dla harpagonów. Co innego dziennikarstwo internetowe :)

> Wprawdzie to nie pierwszy raz, gdy piszecie coś pod publiczkę i dla
> internetowych nOObów, no ale trzeba jakoś zareklamować vortal?

Informacja musi być ciekawa i musi trafiać do możliwie najszerszej grupy odbiorców. W przeciwnym razie kończy się dzienniakarstwo, a zaczyna sztampowość.

Odp: Informacja musi być ciekawa? Aha, to lepiej napisać „Firefox 4.0 już jest!” niż „Firefox został wydzielony z wersji 3.0 – powstaje wersja 4.0” albo coś w tym stylu. I jedno ciekawe, i drugie. Z tymże to pierwsze jest zupełnie nierzetelne i zalatuje pudelkiem.pl

> Zresztą jakby inaczej to zrobić, jak nie wprowadzić szumny tytuł
> "Firefox 4 już jest". Dopiero potem coś tam naskrobaliście o
> pre-alfie.

Z całym do Pana szacunkiem - być może mówi Pan o swoich e-mailach i wpisach w Wikipedii, że Pan je skrobie. Nie wykluczam, że dodaje Pan "jak kura pazurem" (czyli niedbale i brzydko). Natomiast ja sam wypraszam sobie takie sformułowanie.

Odp: Dajmy sobie spokój z taką analizą. W tym słowie nie widzę zupełnie nic obraźliwego, bowiem sam stosuję je opisując wklepywanie tekstu ze swojej strony.

> Tylko że przeciętnego usera KOMPLETNIE nie zainteresuje dopisek
> "pre-alfa" tylko zassie tą czwórkę. Tylko potem się dziwi, dlaczego
> tyle osób płacze, że w wydaniu 4.0 w porównaniu z 3.0 beta 3 nie
> zmieniło się kompletnie nic.

Naszym zadaniem jest informować. W dziale Download umieszczamy tylko wersje ostateczne, a bety od bardzo wielkiego halo. Sam Pan zresztą zapewne zaobserwował, że świat odrobinę się zmienił - teraz Google namawia ludzi do testowania wersji beta, w wypadku Debiana sami specjaliści namawiają do instalowania wersji nieoficjalnej, bo "nowsza"
itp.

Odp: Zgadza się, informować. Ale w należyty sposób, nie kto pierwszy, ten lepszy albo z zastosowaniem jak najbardziej sensacyjnego leadu w newsie. Ale tu muszę Was pochwalić: kiedyś bardzo spodobał mi się takowy lead przy okazji opisu SP3 dla Win XP, a w szczególności umyślne kłamstwo odnośnie wprowadzenia takiego Aero Glass. To Wam się udało :) Co innego jednakże beta, a pre-alfa 1, którą anonsowaliście jako Firefoksa 4.0, nie zaś jako wydzielenie kodu niedopracowanej trójki. Nie było ani słowa o tym w newsie.
Pomijając już zupełnie fakt, że obecnie mnóstwo osób rzucając się na betę, zostawia ją sobie na dysku, gdyż myśli, iż to wersja stabilna. Przykłady tego typu można mnożyć. Zaś Mozilla nawet przy okazji bardzo stabilnej bety 4 Fx3.0 napisała, że „nadaje się ona tylko dla testerów Mozilli i twórców stron WEB”. Tylko. Tymczasem mnóstwo osób instaluje takową betę do codziennego surfowania plując się później o banalne rzeczy. Sam tak zresztą w przeszłości robiłem.
I tak, OK, newsa można zamieścić jak najbardziej, ale podawać linki już nie bardzo. Bowiem kto chciał testować wydanie niestabilne, już dawno je ma na dysku. A kto nie ma? Hmm, ale chyba beta nie jest dla niego.
Zresztą i tak mistrzem jest tu DP.pl, bowiem oni napisali, że „zdobyli dla czytelników betę 4”. Żenada, przecież ona tam cały czas leżała na FTP…

Powtarzam: my informujemy. Uczciwie informujemy też, że nie jest to wersja ostateczna i nie należy jej stosować. Jeśli ktos nie potrafi zrozumieć tego zdania, to chyba niepotrzebnie się Pan o niego niepokoi
- bo nie zrozumie również samego materiału.

Odp: Tu bym polemizował, i to bardzo. Tak się składa, że mam sporo kumpli, którzy sporo wiedzą o kompie, a jednak podstaw im brakuje. Również po zagłębieniu się na dowolne forum o komputerach można bardzo łatwo obalić pana zarzut.

> Nie jestem dlatego pierwszą osobą, która woli jednak zachodnie serwisy
> o tej tematyce.

To jest argument? To w takim razie proszę poczytać dowolne fora internetowe. Polacy z zasady wolą wszystko na przekór: samochody składane gdzie indziej, telewizory montowane gdzie indziej, laptopy montowane gdzie indziej. Taka pozostałość po czasach PRL-u, jak mniemam, kompleksy może albo poczucie, że w Polsce wszystko jest gorsze, a tam, za Odrą - hu hu - tam to dopiero jest prawdziwy świat!

Odp: Nie, to nie jest argument. Po prostu określa to, na czym polega dziennikarstwo na polskich stronach informujących o oprogramowaniu. Tak się składa, że przynajmniej ja tego, co pan napisał, nie egzekwuję. A jeśli chodzi o zachodnie serwisy, to tam również jest sporo shitu, ale są witryny o oprogramowaniu nieco lepsze i rzetelniejsze. Bo taka np. Softpedia to już w ogóle porażka :P Ech, zamieszczają tam pre-bety i pre-alfy a dzieciaki po forach tylko rozdają na lewo i prawo linki do tych „rewelacji”.

> Oczywiście nadal będziecie
> te głupoty wypisywać (co drugi wasz artykuł to taniutka sensacyjka),

No, wreszcie pierwszy argument, który mogę rzetelnie ocenić. Oto lista tematów z IDG z ostatnich kilku dni. Ile tu jest "taniutkich sensacyjek"?

Odp: Sensacja w artykułach dotyczyła newsów o Firefoksie.

> a prawie nikt na to nie narzeka, bowiem zaawansowani userzy zlewają
> serwisy typu IDG czy DP. Ja jednakże lubię coś u was poczytać, ale z
> drugiej strony nie wytrzymuję w jaki to błąd wprowadzacie ludzi.

Proszę o pokazanie _jednego_ błędu w którymkolwiek z moich artykułów.

Odp: Nie zwracam uwagi na pana błędy albo w ogóle na to, co kto pisze. Interesuje mnie tylko informacja. A że padło akurat na pana news, to dlatego piszę tu.

> Odp: Umyślnie dałem cały cytat, żeby panu pokazać, jak bardzo jest on
> głupi. He He, dajmy sobie spokój z dziecinadą :D Nie od dziś wiadomo,
> że Firefox to przeglądarka Open-source i każda bez wyjątku osoba ma
> dostęp do wszelkich plików na serwerach. Tak więc zupełnie nie widzę
> NAJMNIEJSZEGO sensu testowania czegoś, co dopiero w dniu uploadu na
> serwery było zwyczajną betą 3 wersji 3.0 z jedynie zmienionym
> user-agentem a później obciętym kodem.

Umyślnie zostawiam Panu cały cytat, że pokazać, jak bardzo jest on głupi. Mianowicie: najpierw zarzuca mi Pan, że totalnym bezsensem jest testowanie Firefoksa 4.0, bo to przecież hiperwczesna wersja alfa.
Teraz sam Pan wytrąca sobie z ręki broń mówiąc, że tak naprawdę to wersja 3.0b3.

Odp: Hmm, a może to pan zwyczajnie wysnuł takie wnioski? Tak się składa, że ja w pierwszym komencie pod feralnym newsem wyraźnie napisałem, że Firefox 4 a1pre to obcięty Firefox 3.0b3 i również w dwóch zdaniach podałem, na czym to obcięcie polega.
Gdyby to była faktycznie hiperwczesna alpha prawdziwego wydania 4.0 (czego nie napisałem), to z mojej strony nie byłoby żadnego odzewu. Pomijając już zupełnie fakt testowania choćby alphy 2 czy 3 a nawet 4, gdyż zmiany tam wprowadzone mogą nadal prezentować zerowy poziom, jeśli chodzi o wykonywanie Java Scriptu (bo tego dotyczył test).
Wczoraj ukazał się fajny artykuł na ten temat, proszę uważnie poczytać; szczerze polecam:
http://diary.braniecki.net/2008/03/10/c ... ramowania/

Pana zdaniem tego samochodu jeszcze nie ma, bo przecież Volvo powiedziało, że wiele może się zmienić. Moim zdaniem ten samochód już jest. Nawet jeśli ostatnio rzeczywiście się zmienił (i to na gorsze,
niestety)

Odp: Powtórzę: co ma open-source do ukrytych działań firmy Volvo, która to w trakcie modyfikacji swojego auta nie pokazuje go codziennie w nowej wersji? A tak jest w przypadku wszystkich projektów Mozilli. Dziwi mnie tu fakt, że robicie sensację z czegoś, co po prostu ukazało się, bo miało się ukazać. Np. jutro Mozilla może wydzielić (nawet jest to w jakimś stopniu prawdopodobne) wersję 5.0 Firefoksa, gdyż uzna, że ten będzie leciał również na Gecko 2.0. I co, rzucicie się do testów? Zapewne tak, patrząc na przeszłość.
Mi chodzi o to cały czas, aby rozróżnić tu pewne sprawy – otóż: czym ta pre-alfa 1 rzeczywiście JEST?
Identycznie ma się tu sytuacja z Win Seven – system ten został wydzielony z Visty jeszcze długo przed premierą tej ostatniej. Ale dlaczego nikt nic nie pisał ani nie testował wersji Seven? Bo zwyczajnie nie ma do niej dostępu :) Widzi pan, polakowi się jakoś tak wydaje, że jak coś znajdzie, to znaczy, że to jest super, extra i w ogóle bomba. Pomijając już zupełnie fakt, że znalazło się mnóstwo idiotów, którzy skądś skombinowali Vistę, która to pracowała już jako Win Seven i opisywali zmiany. Przecież to jest śmieszne :) Tylko tu jest pewna różnica – w oprogramowaniu typu Windows numerek wersji zmienia się wtedy, gdy faktycznie aplikacja na to zasługuje. Zaś w open-source jest inaczej: tam zmienia się numerek na wyższy jeszcze długo przed zaczęciem właściwych prac.

> testów. Bo nie wiem czy pan czytał, ale na DP.pl pojawiło się mnóstwo
> linków prowadzących do waszego testu z hasłem "a ja mam już wersję
> 4.0, a wy dopiero 3.0b3! zobaczcie, jaka jest szybka! Szkoda tylko, że
> zmian żadnych w wyglądzie!!!111" itp. Itd. Nie muszę chyba dodawać, że
> za parę godzin podwoiła się liczba user-agentów z "fx 4.0 a1pre" oraz
> również podwoiła liczba pytań typu "a gdzie jest domek z paska?".
> Zapominacie zupełnie, że taka beta nie nadaje się dla 99,5% userów
> neta. A ci, co chcieli ją mieć, już dawno ją mają.

Mnóstwo, czyli ile?

Odp: Wystarczy, że w jednym temacie kilka. Jednakże w tym powyższym bardziej położyłem znaczenie na dalszą część odpowiedzi – odnośnie reakcji na rzekomą wersję 4.0.

> Podsumowując: Firefox 4.0 istniał oficjalnie od dnia, kiedy go wgrano
> na publiczne serwery. I nie widzę sensu robić sensacji z czegoś, co
> jest normalną koleją losu

Obawiam się, że nie rozumiem, do czego Pan zmierza.

Odp: Nawiązałem tu do tego, co pisałem na górze w obecnym mejlu. Po prostu ta wersja 4.0 to wydzielenie kodu, które nastąpiło, bo miało nastąpić. Również publikacja buildów na FTP miała nastąpić. Więc to żadna sensacja informować o czymś, co jest starą wersją a ma jedynie podniesiony numerek na potrzeby rozpoczęcia prac nad nowym wydaniem. Tylko że Wy o tym w ogóle nie wspomnieliście. Ważne, że mieliście „pierwszy test Firefoksa 4.0”, a nawet nie wytłumaczyliście, czym faktycznie jest ta wersja i człowiek tylko dostawał palpitacji przy tym, jak w komentarzach pojawiło się narzekanie, iż „wersja 4.0 jest gorsza od 3.0”. Nie wiem, jak pan, ale ja nie spotkałem się nigdy z żadnym szarym użytkownikiem, który zwraca uwagę w ogóle na wersje programów, nie mówiąc już o dopiskach w stylu „build 12.5671.000.12.beta3.c14”.

Widzi Pan, ja nie wiem. Kiedy do kogoś piszę e-mail, w którym zarzucam mu niekompetencję, staram mu się wytłumaczyć rzetelnie, co mam na myśli. Rzetelnie i precyzyjnie, żeby mnie zrozumiał.

Odp: Widzi pan, a ja już mam dość dokładnego argumentowania wszystkiego, bowiem dałem sobie już spokój z tą „krucjatą” przeciwko kłamstwom. Bo dopóki nie będę miał w sygnaturce „Microsoft” albo „Mozilla”, każdy, bez wyjątku, moje pisanie zwyczajnie oleje. A na dodatek jestem chyba za nerwowy ;)

Powiedziałem: to Pan napisał, że będzie różnić się "KOMPLETNIE". Dla mnie Gecko 1.9 i 2.0 to bracia, ale skoro Pan twierdzi, że "KOMPLETNIE", to próbuję się odnieść do Pana słów.

Odp: To są bracia, ale chyba tylko z nazwy. Bowiem sądząc z listy zmian, jakie mają być wprowadzone, chyba będziemy mieli tu do czynienia z czymś absolutnie nowym. Słowo „kompletnie” zaś było użyte nieco na wyrost. Co oczywiście nadal nie zmienia faktu, czym jest obecna pre-alfa 1 a czym będzie alfa 1 za około pół roku.

> Nie sądzę... Nie czepiajmy się szczegółowych zmian - chciałem tylko
> dać znać (i wiele innych osób) iż pre-alfa 1 NIE JEST początkiem
> wersji rozwojowej Firefoksa 4.0, a jedynie wydzieleniem gałęzi 3.0
> (zresztą pan dobrze o tym wie). W takim razie - po co testować coś, co
> NIE JEST początkiem Firefoksa 4.0? I faktycznie - jeśli silnik będzie
> miał numerek 2.0, to chyba nie wniesie zmian takich, jak 1.8.0
> -> 1.8.1?

A skąd miałbym to wiedzieć? Mogę ślepo wierzyć deweloperom Mozilli, że tak właśnie jest. Ale mogę też im nie wierzyć nauczony doświadczeniem, w którym wielka zmiana wersji łączyła się zwykle z poprawionymi trzema literówkami.

Jak skąd miałby pan to wiedzieć? Przecież od dziennikarza wymaga się zdobycia informacji, nieprawdaż? Szczególnie, że w tym przypadku zdobycie informacji odwołuje się jedynie do własnej wiedzy z zakresu zasad open-source.
I tu nie mówimy o faktycznych zmianach, a o tym, czym ta wersja 4.0 aktualnie (na dzisiejszy dzień) JEST.
Mówimy tu o zmianie silnika renderującego, a więc nie skończy się to na poprawie literówek, a wymianie całej platformy. A tak w ogóle to nie znam żadnej aktualizacji, która byłaby naprawą jedynie literówek…

> Odp: Kartki nie potrzebuję, gdyż wiem, że ten test to ściema. Ale nie
> wie tego dużo innych użytkowników, których to notorycznie wprowadzacie
> w błąd. Może zróbcie testy przy okazji alfy1rc1,
> alfy1rc2 albo alfy1rc3. Bo przecież to nowe wersje, które "pojawią
> się" na FTP Mozilli?

Tak jak już powiedziałem: interesowało mnie, jak wypadnie ta wersja.
Jeśli Mozilla nie chce, by mnie ona interesowała, może wystosować oficjalny protest. Na razie mnie interesuje i zakładam, że interesuje również czytelników.

Odp: Ale ja się nie czepiam pana ciekawości, co zupełnie braku podstaw wiedzy, czym faktycznie ta pre-alfa 1 jest. Bo jak może pana ciekawić coś, co jest betą 3 wersji 3.0? Tak jak pisałem wyżej: pojawienie się nowego numerka na FTP w przypadku open-source to nie jest żadna premiera, a naturalna kolej developingu takiego oprogramowania.
A że interesuje czytelników? Uuu, i to bardzo. Tylko trzeba też takowych użytkowników powiadomić, czym faktycznie ta testowana wersja JEST. Bo, znów to piszę, nic nie działa na człowieka-komputerowca tak, jak nowy numerek przy wersji ;) I faktycznie, Mozilla chce, by jej produkty były reklamowane i dobrze to robicie dając takie porównania. Tylko że mi tu od początku chodzi o Waszą wiedzę na temat tych porównań ;)

Proszę Pana. Dwie sprawy:
czytam i analizuję każdy komentarz, czy pochodzi z Mozilli, czy z Microsoftu, czy Pcimia Górnego. Nie twierdzę, że "wiem lepiej", ale nie odrzucami nikogo na starcie tylko dlatego, że tak wypada albo taki jest trend. Dobitny przykład ma Pan na IDG: wiele razy zebrałem po głowie za to, że pozytywnie wypowiadam się na temat niektórych inicjatyw Microsoftu. Ja rozumiem, że pluć na Redmond należy do dobrego tonu, ale to nie znaczy, że moje sumienie pozwala mi na populizm.

Odp: OK, tyle tylko, że ja pisałem o czym innym w tym przypadku ;) I faktycznie, jest coś takiego jak nagonka na Microsoft. Tylko tacy durnie zupełnie nie wiedzą prostej rzeczy: bez firmy z Redmond nadal bylibyśmy w epoce kamienia łupanego. Pomijając już fakt powszechnego narzekania na taką Vistę czy SP1. Bo w 95% przypadków okazuje się, że gość śmiga nadal na Duronie, zaś Windows to piracka kopia.

2) Nawet u nas pojawiały się komentarze, że blog Pana Marcoosa nie jest źródłem obiektywnej wiedzy, gdyż reprezentuje pewne stanowisko, pewne interesy. Rozumiem, że chce mu Pan wierzyć - w porzadku. Natomiast ja do wszelkich opinii, za którymi idą pieniądze (o ile wiem, Pan Marcoos nie uprawia swej działalności charytatywnie), będę odnosił się z dystansem. Z takim samym dystansem traktuję zarówno Microsoft, jak i przedstawicieli UX Polska.

Odp: Aha, Marcoos ma jakieś interesy, a Wy już jesteście niezależni? Dobra, pomijając to: śmiem twierdzić, że pan jego notek po prostu nie przeczytał. Druga sprawa – sądziłem, że gdy odwołam się do innej osoby, to moja wypowiedź nabierze wiarygodności. Ale dobrze, w takim razie proponuję odwiedzić forum Mozilla Zine: tam są zwykli testerzy, którzy jednoznacznie w wielu postach krytykują politykę takiej Softpedii czy linkowania wersji nawet godzinę przed oficjalnym ogłoszeniem. Bo jeśli chcecie mieć newsa o nowej wersji pierwsi w Polsce, to zatrudnijcie mnie, bowiem ja na FTP Mozilli zaglądam z ciekawości przynajmniej kilka razy dziennie.
Sam prowadzę amatorski serwis o Firefoksie (www.firefox.bajo.pl) i zupełnie nie podnieca mnie wyścig, kto pierwszy da info, ten lepszy (choć nie zaprzeczę, w przeszłości przy okazji edycji 2.0, taka sytuacja miała miejsce). Po prostu gdy tylko na FTP zobaczę oficjalne pliki (co śledzę nieustannie wtedy na oficjalnej stronie z planowaniem), tworzę krótką notkę, iż „pojawiła się nowa wersja. Więcej informacji wkrótce”. Tyle.
A taki test o pre-alfie 1 miałbym dużo wcześniej od Was, gdyż o tej wersji wiedziałem jeszcze przed tym, zanim ktokolwiek nią niezainteresowany wiedział :P

> PS. Wiem, że i tak wszelka dyskusja nic tu nie zmieni. Wykonuje pan
> tylko swoją pracę. Tak się składa, że mój bliski kumpel studiuje w
> Rzeszowie dziennikarstwo i już się mniej więcej dowiedział, na czym ów
> ten proceder polega. Kłamstwo i sensacja = kasa. Tyle.

Współczuję poziomu studiów w Rzeszowie, zapraszam do Warszawy.
Przenieść jest się dużo łatwiej niż dostać.

Odp: Możliwe, ale nie wydaje mi się, że zwyczaje będą zgoła inne. Ta zależność kłamstwo i sensacja = kasa jest widoczna w każdym piśmie i na każdym kanale TV.

Ps. Nigdy nie studiowałem dziennikarstwa.

Odp: Nie wiem, czy gratulować, czy współczuć ;) W każdym razie pozdrawiam i przytaczam bzdurę z dnia dzisiejszego:
http://www.idg.pl/news/143115.html
Nie trzeba być mistrzem, by wiedzieć, iż finalny Firefox 3.0 wyjdzie w połowie drugiego kwartału 2008 roku.


Odpowiedź pana Łukasza Bigo:


Moje stare odpowiedzi poprzedzone ">", odpowiedź pana Bigo bez oznaczeń

> Odp: Zgadza się, jeśli temat jest ciekawy. A jeśli zupełnie nic nowego
> nie pokazuje albo pokazuje tylko i wyłącznie pogoń za sensacją?

Proszę Pana, no, aż głupio mi to tłumaczyć. CyberNet zrobił test - http://cybernetnews.com/2008/02/25/fire ... s-a-boost/
- który podlinkowano na sleszdocie i który doczekał się zyliona komentarzy "Super!", "Fajne!" + merytorycznych treści. A Polacy? Polacy mówią "Buuu, chujnia, do bani, jebcie się!"

Czemu u nas nie pojawiła się ani jedna notka w tym stylu?
http://slashdot.org/comments.pl?sid=469112&cid=22584734

Pytanie retoryczne, nie musi Pan odpowiadać...

> Bo tak jest przecież w przypadku notek na temat nowych wersji Fx (o
> tym tu piszemy) – ledwo wgrają go na FTP, a Wy już gonicie, by o tym
> poinformować. Ale w sumie ten zarzut nie jest w 100% kierowany do Was,
> co do mistrza w tej dziedzinie, czyli DP.pl

Vox populi, vox Dei. Ludzie chcą czytać i instalować nowe wersje, więc my o nich piszemy. Zawsze też zaznaczamy, że coś jest nowe, niestabilne itp.

> Odp: Moje doświadczenie opiera się na wakacyjnym stażu praktykanckim w
> lokalnej przemyskiej gazecie. Fakt, to żadne doświadczenie, ale
> wystarczyło mi stwierdzić, że jest to robota tylko dla harpagonów. Co
> innego dziennikarstwo internetowe :)

Czy "harpagoni" to odwołanie do Moliera? Bo, obawiam się, nie rozumiem terminu...

> Odp: Informacja musi być ciekawa? Aha, to lepiej napisać „Firefox 4.0
> już jest!” niż „Firefox został wydzielony z wersji 3.0 – powstaje
> wersja 4.0” albo coś w tym stylu. I jedno ciekawe, i drugie. Z tymże
> to pierwsze jest zupełnie nierzetelne i zalatuje pudelkiem.pl

Tytuł materiału brzmiał:
"Mozilla Firefox 4.0 - już jest"
bardzo szybko zmieniłem go na:
"Mozilla Firefox 4.0 - już jest. W wersji alfa, oczywiście"
a nieco później na
"Mozilla Firefox 4.0 - już jest. W wersji pre-alfa, oczywiście"

Od początku w treści była jasna informacja, że to "przemalowany"
Firefox 3 i że NIE NALEŻY GO INSTALOWAĆ na systemach produkcyjnych (tyle że czerwona, a nie pisana KAPITALIKAMI)

> Odp: Zgadza się, informować. Ale w należyty sposób, nie kto pierwszy,
> ten lepszy albo z zastosowaniem jak najbardziej sensacyjnego leadu w
> newsie.

Przykro mi, to pobożne życzenie. Z miłą chęcią będziemy tak robić, gdy to się będzie czytać. Teraz - od wieków - walka toczy się na poziomie tytułu.

> Ale tu muszę Was pochwalić: kiedyś bardzo spodobał mi się takowy lead
> przy okazji opisu SP3 dla Win XP, a w szczególności umyślne kłamstwo
> odnośnie wprowadzenia takiego Aero Glass.

Proszę poczytac komentarze pod tamtym tekstem. Sądząc z wypowiedzi, ludzie przeczytali tylko lead i obejrzeli obrazki...

> To Wam się
> udało :) Co innego jednakże beta, a pre-alfa 1, którą anonsowaliście
> jako Firefoksa 4.0, nie zaś jako wydzielenie kodu niedopracowanej
> trójki. Nie było ani słowa o tym w newsie.

Ależ skąd - było. Od początku. Proszę, cytaty:
"Sądząc po interfejsie, nie różni się ona niczym od udostępnianych ostatnio wydań z linii 3.0. Jednak archiwum zawierające Mozillę Firefox
4 jest mniejsze, zatem w porównaniu do edycji 3.0 aplikację na pewno odchudzono."

"Należy pamiętać, że obie edycje aplikacji to wydania przedpremierowe, które nie zawsze gwarantują stabilność."

> Pomijając już zupełnie
> fakt, że obecnie mnóstwo osób rzucając się na betę, zostawia ją sobie
> na dysku, gdyż myśli, iż to wersja stabilna.

Naprawdę, nie mogę odpowiadać za popędy wszystkich ludzi. Zresztą, ani w logach Gemiusa, ani na dobrychprogramach nie widzę wysypu ludzi z Firefoksem 4.0 - ot, tu i tam się pojawią dwie osoby na krzyż.

Zresztą, popełniłem kiedyś coś takiego:
http://www.pctips.pl/news/119003.html

> Odp: Nie, to nie jest argument. Po prostu określa to, na czym polega
> dziennikarstwo na polskich stronach informujących o oprogramowaniu.

Chyba nie. Jest trochę serwisów, które nie szukają sensacji - ale oglądalność mają mizerniutką (uważane są za niszowe).
Przykładem jest choćby 7thguard.

> Odp: Nie zwracam uwagi na pana błędy albo w ogóle na to, co kto pisze.
> Interesuje mnie tylko informacja. A że padło akurat na pana news, to
> dlatego piszę tu.

Informacja była. Rozumiem, że nie chce Pan, by ludzie czytali o wersjach przedpremierowych. Ludzie jednak nie chcą być tacy, jakich ich Pan sobie umyślił - i o tym czytają.

> Odp: Hmm, a może to pan zwyczajnie wysnuł takie wnioski? Tak się
> składa, że ja w pierwszym komencie pod feralnym newsem wyraźnie
> napisałem, że Firefox 4 a1pre to obcięty Firefox 3.0b3 i również w
> dwóch zdaniach podałem, na czym to obcięcie polega. Gdyby to była
> faktycznie hiperwczesna alpha prawdziwego wydania 4.0 (czego nie
> napisałem), to z mojej strony nie byłoby żadnego odzewu.

A czy nie jest tak, że wczesne wersje alfa zawsze dzielą sporą część kodu z wersjami poprzednimi. Przykłady widać i w dystrybucjach Linuksa (za 2-3 miesiące proszę sprawdzić Ubuntu i Fedorę, teraz akurat jest kiepski moment), i w Windows (vide Windows 7).

> Pomijając
> już zupełnie fakt testowania choćby alphy 2 czy 3 a nawet 4, gdyż
> zmiany tam wprowadzone mogą nadal prezentować zerowy poziom, jeśli
> chodzi o wykonywanie Java Scriptu (bo tego dotyczył test). Wczoraj
> ukazał się fajny artykuł na ten temat, proszę uważnie poczytać;
> szczerze polecam:
> http://diary.braniecki.net/2008/03/10/c ... iecie-woln
> ego-oprogramowania/

Mogą, nie muszą - to jest główna kwestia. Mnie zainteresowało, czy zmiany są zerowe. Nie były. Uznałem, że warto podzielić się tą informacją z ludźmi.

> co po prostu ukazało się, bo miało się ukazać. Np. jutro Mozilla może
> wydzielić (nawet jest to w jakimś stopniu prawdopodobne) wersję 5.0
> Firefoksa, gdyż uzna, że ten będzie leciał również na Gecko 2.0. I co,
> rzucicie się do testów?

Do testów - nie. Natomiast z chęcią o tym poinformujemy. "Open source"
nie oznacza, że również gotowe kompilacje mają być udostępniane. Nic nie stoi na przeszkodzie, by udostępniać pliki EXE, DMG, DEB tylko zarejestrowanym betatesterom. Skoro Mozilla tego nie robi, bardzo fajnie, my będziemy o tych wersjach informowac, gdy tylko uznamy, że są ciekawe.

> Zapewne tak, patrząc na przeszłość. Mi chodzi o to cały czas, aby
> rozróżnić tu pewne sprawy – otóż: czym ta pre-alfa 1 rzeczywiście
> JEST? Identycznie ma się tu sytuacja z Win Seven – system ten został
> wydzielony z Visty jeszcze długo przed premierą tej ostatniej. Ale
> dlaczego nikt nic nie pisał ani nie testował wersji Seven?

O Windows 7 pisaliśmy tak mniej więcej od 2005 roku (przynajmniej ja pisałem). W momencie premiery Visty pisałem też o SP1 do niej. Tyle że wtedy temat nikogo jeszcze nie interesował, więc zaginął - wraca dopiero teraz.

O, proszę, znalazłem notki o SP1:
http://www.pcworld.pl/news/105858_10.html

O Windows 7 były dawniej, chwilowo nie mogę się dokopać.

> że to jest super, extra i w ogóle bomba. Pomijając już zupełnie fakt,
> że znalazło się mnóstwo idiotów, którzy skądś skombinowali Vistę,
> która to pracowała już jako Win Seven i opisywali zmiany.
> Przecież to
> jest śmieszne :)

Śmieszne czy nie - na pewno jest ciekawe. Mnie prywatnie okrutnie interesuje, co się zmienia w kolejnych wersjach przerzutek Shimano XTR, bo to ma bezpośredni wpływ na ewolucję Nexave, które lubię (tak, informacje wybitnie deweloperskie też są dla mnie ciekawe).

> Tylko tu jest pewna różnica – w oprogramowaniu typu Windows numerek
> wersji zmienia się wtedy, gdy faktycznie aplikacja na to zasługuje.
> Zaś w open-source jest inaczej: tam zmienia się numerek na wyższy
> jeszcze długo przed zaczęciem właściwych prac.

Z tego, co widziałem na przykładzie Windows 7, buildy zmieniają się dość często. Tylko duże zmiany (np. z 5.1 na 5.2 albo 6.0) odbywają się w momencie premier produktów.

> Mnóstwo, czyli ile?
>
> Odp: Wystarczy, że w jednym temacie kilka. Jednakże w tym powyższym
> bardziej położyłem znaczenie na dalszą część odpowiedzi – odnośnie
> reakcji na rzekomą wersję 4.0.

Widziałem jedną czy dwie osoby w artykule o Firefoksie 3.0b4. Dla mnie to dość mało jak na ponad 100 osób, które go skomentowały.

> Również publikacja buildów na FTP miała nastąpić. Więc to żadna
> sensacja informować o czymś, co jest starą wersją a ma jedynie
> podniesiony numerek na potrzeby rozpoczęcia prac nad nowym wydaniem.

Na przyszłość będę pamiętał o tych sformułowaniach, dziękuję.

> Tylko że Wy o tym w ogóle nie wspomnieliście. Ważne, że mieliście
> „pierwszy test Firefoksa 4.0”, a nawet nie wytłumaczyliście, czym
> faktycznie jest ta wersja i człowiek tylko dostawał palpitacji przy
> tym, jak w komentarzach pojawiło się narzekanie, iż „wersja 4.0 jest
> gorsza od 3.0”.

Nie doczytał Pan tekstu, był tam odsyłacz do materiału o Firefoksie 4 oraz, zdaje się, krótka notka, czym w rzeczywistości ta przeglądarka jest.

> kłamstwom. Bo dopóki nie będę miał w sygnaturce „Microsoft” albo
> „Mozilla”, każdy, bez wyjątku, moje pisanie zwyczajnie oleje. A na
> dodatek jestem chyba za nerwowy ;)

Nikt _rozsądny_ Pana nie oleje, jeśli argumenty będą rzeczowe. Ja tego nigdy nie robię - natomiast pieniaczy, i owszem, chętnie wrzucam do KF-a.
Zresztą, gdyby Mozilla do nas napisała "zdejmicie tę informację", to ja tylko zaśmiałbym się im w twarz. Nie napisałem żadnego kłamstwa, jeśli chcą pisać sprostowanie, ich prawo - ludzie natomiast lubią wiedzieć i czytać o tym, co ich interesuje.

> Odp: To są bracia, ale chyba tylko z nazwy. Bowiem sądząc z listy
> zmian, jakie mają być wprowadzone, chyba będziemy mieli tu do
> czynienia z czymś absolutnie nowym. Słowo „kompletnie” zaś było użyte
> nieco na wyrost. Co oczywiście nadal nie zmienia faktu, czym jest
> obecna pre-alfa 1 a czym będzie alfa 1 za około pół roku.

Co do końcówki: oczywiście, w pełni się zgadzam. Co do wcześniejszego
fragmentu: myślę, że wkrótce się dowiemy.

> Jak skąd miałby pan to wiedzieć? Przecież od dziennikarza wymaga się
> zdobycia informacji, nieprawdaż?

Od dziennikarza wymaga się zdobycia i podania informacji, ale dziennikarz musi pamiętać o ekonomii. Często opieramy się na domysłach, pogłoskach itp. - nie wszystko da się sprawdzić. Dla przykładu: bez changeloga nie widzę szansy na odróżnienie wersji X i X.1, nawet jeśli to open source.

Ale oczywiście zgadzam się z Panem.

> Odp: Ale ja się nie czepiam pana ciekawości, co zupełnie braku podstaw
> wiedzy, czym faktycznie ta pre-alfa 1 jest. Bo jak może pana ciekawić
> coś, co jest betą 3 wersji 3.0? Tak jak pisałem wyżej:
> pojawienie się nowego numerka na FTP w przypadku open-source to nie
> jest żadna premiera, a naturalna kolej developingu takiego
> oprogramowania. A że interesuje czytelników? Uuu, i to bardzo. Tylko
> trzeba też takowych użytkowników powiadomić, czym faktycznie ta
> testowana wersja JEST.

Powtarzam: proszę przeczytać podlinkowane materiały. Nawet nieuważnie, ale proszę przeczytać.

> Odp: Aha, Marcoos ma jakieś interesy, a Wy już jesteście niezależni?
> Dobra, pomijając to: śmiem twierdzić, że pan jego notek po prostu nie
> przeczytał.

Wedle mojej najlepszej wiedzy jesteśmy bardziej niezależni niż on. My piszemy o tym, co ludzie chcą czytac, on pisze o tym, czym się zajmuje.
Przypadkiem nasze drogi się skrzyżowały.

Tak, nie przeczytałem. Należy on do typu marudy-komentatora, który zawsze wie lepiej i który ma własne grono fanów i wyznawców. Nie kojarzę, by kogokolwiek pochwalił, a to mnie odstręcza.

Nie umniejszam tu jego wiedzy, jej zasób rzadko kiedy ma coś wspólnego z umiejętnością jej przekazywania.

> Druga sprawa – sądziłem, że gdy odwołam się do innej osoby, to moja
> wypowiedź nabierze wiarygodności.

Nabrała. Wierzę, że istnieją argumenty przeciwko mojemu postępowaniu, ale wiem też, że mam mocne argumenty za swoimi decyzjami.

> Współczuję poziomu studiów w Rzeszowie, zapraszam do Warszawy.
> Przenieść jest się dużo łatwiej niż dostać.
>
> Odp: Możliwe, ale nie wydaje mi się, że zwyczaje będą zgoła inne. Ta
> zależność kłamstwo i sensacja = kasa jest widoczna w każdym piśmie i
> na każdym kanale TV.

Zwyczaje są jakie są. Zależy, gdzie kto pracuje i na co się zgadza.

> Ps. Nigdy nie studiowałem dziennikarstwa.
> Odp: Nie wiem, czy gratulować, czy współczuć ;)

Gratulować. Nawet w Warszawie dziennikarstwo nie jest tym, czym powinno być. Dziennikarze to jak lingwiści: świetnie się znają, tylko sami nie wiedzą na czym. Wolę fizyków.

> W każdym razie pozdrawiam i przytaczam bzdurę z dnia dzisiejszego:
> http://www.idg.pl/news/143115.html
> Nie trzeba być mistrzem, by wiedzieć, iż finalny Firefox 3.0 wyjdzie w
> połowie drugiego kwartału 2008 roku.

Myślę, że Daniel opracował tę informację na podstawie jakichś oświadczeń prasowych. Spytam go jeszcze.


Teraz moja odpowiedź na jego list:


Moja stara odpowiedź ma znaczki ">", pana Bigo nie posiada oznaczeń, zaś nową odpowiedź poprzedzam słowem "odp".

Proszę Pana, no, aż głupio mi to tłumaczyć. CyberNet zrobił test - http://cybernetnews.com/2008/02/25/fire ... s-a-boost/
- który podlinkowano na sleszdocie i który doczekał się zyliona komentarzy "Super!", "Fajne!" + merytorycznych treści. A Polacy? Polacy mówią "Buuu, chujnia, do bani, jebcie się!"
Czemu u nas nie pojawiła się ani jedna notka w tym stylu?
http://slashdot.org/comments.pl?sid=469112&cid=22584734
Pytanie retoryczne, nie musi Pan odpowiadać...

Odp: Zgadza się, nie muszę odpowiadać, bo sprawa jest oczywista ;) Tyle tylko, że CyberNet nie testował pre-alfy 1 Firefoksa 4.0, a Wy to właśnie zrobiliście xD Zresztą oczywistym faktem jest, że typowy user nie czepi się podobnej sprawy, o której nie ma zielonego pojęcia. Tylko potem głupoty straszne z tego wychodzą.

> Bo tak jest przecież w przypadku notek na temat nowych wersji Fx (o
> tym tu piszemy) – ledwo wgrają go na FTP, a Wy już gonicie, by o tym
> poinformować. Ale w sumie ten zarzut nie jest w 100% kierowany do Was,
> co do mistrza w tej dziedzinie, czyli DP.pl

Vox populi, vox Dei. Ludzie chcą czytać i instalować nowe wersje, więc my o nich piszemy. Zawsze też zaznaczamy, że coś jest nowe, niestabilne itp.

Odp: xD Ale mi chodzi o to, że nie powinniście tego robić, gdy dany build nie jest jeszcze oficjalnie ogłoszony i potem wychodzi taka sprawa, jak ta na DP.pl Właśnie, pogoń ważniejsza od rzetelności. I znów to odniosę do wersji 4.0 Firefoksa (bo o tym tu piszemy) – napisaliście newsa z linkiem, który nie powinien w żadnym wypadku ujrzeć światła dziennego. Pomińmy kwestię bety i czym ta pre-alfa 1 wersji 4.0 faktycznie jest. Ale czy taka ogólna pre-alfa 1 nadaje się rzeczywiście do newsa, nawet w serwisie dla zaawansowanych użytkowników? Moim zdaniem zdecydowanie nie. Dlaczego? Bowiem w rzeczywistości pre-alfa jest wersją praktycznie w początkowym stadium rozbudowy i nawet taki tester bet nie powinien jej ruszać. A Wy o tym jeszcze piszecie na głównej stronie. Ludzie chcą czytać, owszem, tylko jak to wielokrotnie wcześniej pisałem, oni nie wiedzą (tak jak Wy przy okazji testu xD ) czym tak naprawdę jest dana wersja programu. Zwracają jeno tylko uwagę na numerek ogólny (co podparłem argumentami na podstawie postów na różnorodnych forach dyskusyjnych). A takie notki o stabilności czy niestabilności – ktoś to czyta? Czy ktoś zwraca uwagę na napis "palenie szkodzi zdrowiu"? No właśnie. Więc takie ostrzeżenia raczej tylko zachęcają do zerwania zakazanego owocu. Pana tłumaczenie powyżej tylko świadczy coraz bardziej o tym, jaką politykę w serwisie prowadzicie.

> Moje doświadczenie opiera się na wakacyjnym stażu praktykanckim w
> lokalnej przemyskiej gazecie. Fakt, to żadne doświadczenie, ale
> wystarczyło mi stwierdzić, że jest to robota tylko dla harpagonów. Co
> innego dziennikarstwo internetowe :)

Czy "harpagoni" to odwołanie do Moliera? Bo, obawiam się, nie rozumiem terminu...

Odp: Harpagon – osoba, która stara się zrobić jak najwięcej rzeczy w jednej chwili, olewając zupełnie samą siebie, bo liczy tylko na późniejsze korzyści.
Odnosząc do dziennikarstwa – gość jedzie z takiej bazy redakcji na miasto tylko po ty, by nazbierać jak najwięcej sensacyjnych artykułów, nie zwracając nawet uwagi na to, czym one są. Ważne, że taki redaktor będzie miał z tego korzyść. To jest oficjalna definicja tego słowa w województwie podkarpackim ;)

> Informacja musi być ciekawa? Aha, to lepiej napisać „Firefox 4.0 już
> jest!” niż „Firefox został wydzielony z wersji 3.0 – powstaje wersja
> 4.0” albo coś w tym stylu. I jedno ciekawe, i drugie. Z tymże to
> pierwsze jest zupełnie nierzetelne i zalatuje pudelkiem.pl

Tytuł materiału brzmiał:
"Mozilla Firefox 4.0 - już jest"
bardzo szybko zmieniłem go na:
"Mozilla Firefox 4.0 - już jest. W wersji alfa, oczywiście"
a nieco później na
"Mozilla Firefox 4.0 - już jest. W wersji pre-alfa, oczywiście"

Odp: No właśnie, ZMIENIŁ pan.
Myślę, że n/c, ale jednak dopiszę:
Tyle tylko że nawet ostatni tytuł nie oznaczał tego, co powinien oznaczać. Sam zresztą miałem dreszcz na całym ciele, widząc w RSS ten tytuł. I to Wam się faktycznie udało, bo później jak grzyby po deszczu wyrosły serwisy, które wykorzystały tą bzdurną informację.
A dlaczego taki tytuł jest nieodpowiedni? Pisałem już o tym 100 razy, nie powtarzam się.

---

Od początku w treści była jasna informacja, że to "przemalowany"
Firefox 3 i że NIE NALEŻY GO INSTALOWAĆ na systemach produkcyjnych (tyle że czerwona, a nie pisana KAPITALIKAMI)

Odp: Ja tego nie zauważyłem, po pierwsze. A po drugie: na czym polega to przemalowanie? Bo mi się wydaje, że jedynie zmieniono wtedy user-agenta, a tak poza tym NIC więcej. Odnośnie zakazu: przejął się ktoś tym? Bo ja zauważyłem później na forach tematy typu "Fx 4.0 już jest" wraz z linkiem do Waszego artykułu + masa bzdur "testerów" narzekających, że "nic się nie zmieniło".
Pomijając już zupełnie, fakt, czym faktycznie ta pre-alfa 1 była. Bo mi się wydaje, że była ona wydaniem w 95% stabilnym i zupełnie nadającym się do surfowania. Tyle, że Wy wzięliście to jako FAKTYCZNĄ pre-alfę. Ale w takim przypadku newsa nie powinno w ogóle być. Pisałem o tym nie raz, dlaczego.

> Zgadza się, informować. Ale w należyty sposób, nie kto pierwszy, ten
> lepszy albo z zastosowaniem jak najbardziej sensacyjnego leadu w
> newsie.

Przykro mi, to pobożne życzenie. Z miłą chęcią będziemy tak robić, gdy to się będzie czytać. Teraz - od wieków - walka toczy się na poziomie tytułu.

Odp: OK, w takim razie niech mi pan nie wkręca przez cały e-mail, że jesteście rzetelni w swoich tytułach, bo idziecie po prostu na sensację.

> Ale tu muszę Was pochwalić: kiedyś bardzo spodobał mi się takowy lead
> przy okazji opisu SP3 dla Win XP, a w szczególności umyślne kłamstwo
> odnośnie wprowadzenia takiego Aero Glass.

Proszę poczytac komentarze pod tamtym tekstem. Sądząc z wypowiedzi, ludzie przeczytali tylko lead i obejrzeli obrazki...

Odp: Panie Łukaszu, I O TO MI WŁAŚNIE CHODZI W TYM CAŁYM E-MAILU! Dokładnie o to, nic dodać, nic ująć. O ludzką GŁUPOTĘ, jaka to jest bardzo łatwo manipulowana mediami. I pan się dziwi, dlaczego tak, a nie inaczej był odebrany Wasz news o pre-alfie 1 przez szaraczków?

> To Wam się
> udało :) Co innego jednakże beta, a pre-alfa 1, którą anonsowaliście
> jako Firefoksa 4.0, nie zaś jako wydzielenie kodu niedopracowanej
> trójki. Nie było ani słowa o tym w newsie.

Ależ skąd - było. Od początku. Proszę, cytaty:
"Sądząc po interfejsie, nie różni się ona niczym od udostępnianych ostatnio wydań z linii 3.0. Jednak archiwum zawierające Mozillę Firefox
4 jest mniejsze, zatem w porównaniu do edycji 3.0 aplikację na pewno odchudzono."

Odp: Ale nie napisaliście, że to JEST ta sama wersja, co 3.0, tylko na ten temat bardzo głupio gdybaliście. To jest profesjonalizm? I właśnie o to mi chodzi, że:
a) ten news nie powinien był się pojawić
b) nie powinniście jej testować, jeśli "wiedzieliście" czym jest ta wersja
c) pokazaliście po prostu, że nie wiecie, czym jest ta pre-alfa 1 Dokładnie to próbuję od początku przekazać.
A tak poza tym – co za bzdura – od kiedy to interfejs zmienia się w alfach? Taki Fx 3.0 po 24 miesiącach prac nad nim nadal miał theme z serii 2.0. Nie mówiąc już o takiej Viście, XP czy Win Seven. To teraz w programach ważniejszy jest wygląd? W sumie chyba racja, jeśli obecne gry pokazują taki, a nie inny poziom ;)

------

"Należy pamiętać, że obie edycje aplikacji to wydania przedpremierowe, które nie zawsze gwarantują stabilność."

Odp: Teoretycznie pre-alfa nie gwarantuje ŻADNEJ stabilności, gwoli ścisłości. Alfa 6 Firefoksa 3.0 ledwo dała się uruchomić.

> Pomijając już zupełnie
> fakt, że obecnie mnóstwo osób rzucając się na betę, zostawia ją sobie
> na dysku, gdyż myśli, iż to wersja stabilna.

Naprawdę, nie mogę odpowiadać za popędy wszystkich ludzi. Zresztą, ani w logach Gemiusa, ani na dobrychprogramach nie widzę wysypu ludzi z Firefoksem 4.0 - ot, tu i tam się pojawią dwie osoby na krzyż.

Odp: Myśli pan, że nagle po jednym newsie taki Gemius pokaże choćby 1% userów wersji 4.0? A wie pan w ogóle, ile osób stanowi ten procent? Wersja 3.0 jest już od 30 miesięcy w produkcji, a nadal statystki tego nie pokazują zbytnio. Ja jednakże widzę mnóstwo wersji 4.0 w user-agentach pod newsami typu "Fx 4.0 już jest". Dowód jest na wyciągnięcie ręki, choćby na mozilla-forum. Szczególnie, że wersja 4.0 nie jest jeszcze za bardzo rozdmuchana przez media, ale to się zapewne zmieni przy alfie 1, która będzie za około pół roku. I czy muszę dodawać, że ta alfa będzie najpewniej w końcu PRAWDZIWĄ alfą Fx 4.0? (którą znów takie IDG czy DP będą anonsować...)

-------

Zresztą, popełniłem kiedyś coś takiego:
http://www.pctips.pl/news/119003.html

Odp: To jest hakerska sztuczka? Przecież tytuł tego newsa woła o pomstę do nieba... Bo idąc tą ideologią, dodanie w przeglądarce przycisku "nowa karta" to też hakerstwo. Ja wiem, że dzieci kupią taką sztuczkę, ale żeby tak poświęcać swoje nazwisko przy newsie dla innych? Jak pan myśli, co sobie taki Power-user kompa pomyśli o autorze. Że jest rzetelny? Przepraszam, ale pan by chyba nadawał się do napisania kolejnego durnego scenariusza filmu o hakerach.
Potem się ludzie dziwą, dlaczego starsi (30-40 lat) mają takie, a nie inne, pojęcie o komputerach.
I zresztą: myśli pan, że user Fx 3.0 grzebie w user-agencie, żeby zatrzeć ślady korzystania z tej wersji i wpisuje 4.0, by być trendy? Hmmm...

> Nie, to nie jest argument. Po prostu określa to, na czym polega
> dziennikarstwo na polskich stronach informujących o oprogramowaniu.

Chyba nie. Jest trochę serwisów, które nie szukają sensacji - ale oglądalność mają mizerniutką (uważane są za niszowe).
Przykładem jest choćby 7thguard.

Odp: Proszę w takim razie mi nie odpisywać na tego mejla, jeśli oficjalnie się pan przyznaje do nierzetelności i lecenia w stronę sensacji. Bo najpierw pan to neguje, a teraz potwierdza. WOW! Ja uważam, że chyba lepiej napisać więcej prawdy kosztem userów. Bowiem pro-userzy są znacznie lepszą i przyszłościową grupą docelową, niż smarkacze. Ale rozumiem – Was bardziej jara licznik odwiedzin, niż rzetelność.

> Nie zwracam uwagi na pana błędy albo w ogóle na to, co kto pisze.
> Interesuje mnie tylko informacja. A że padło akurat na pana news, to
> dlatego piszę tu.

Informacja była. Rozumiem, że nie chce Pan, by ludzie czytali o wersjach przedpremierowych. Ludzie jednak nie chcą być tacy, jakich ich Pan sobie umyślił - i o tym czytają.

Odp: Właśnie staram się to wytłumaczyć, że NIE CHODZI mi o zabronienie pisania Wam o wersjach przedpremierowych, a o pisanie PRAWDY i wyłożeniu kawy na ławę przy okazji takiego newsa. Ale, tak jak pan napisał wyżej, Was bardziej interesują "ludzie" niż rzetelność, a choćby sprawdzenie informacji.

> Hmm, a może to pan zwyczajnie wysnuł takie wnioski? Tak się składa, że
> ja w pierwszym komencie pod feralnym newsem wyraźnie napisałem, że
> Firefox 4 a1pre to obcięty Firefox 3.0b3 i również w dwóch zdaniach
> podałem, na czym to obcięcie polega. Gdyby to była faktycznie
> hiperwczesna alpha prawdziwego wydania 4.0 (czego nie napisałem), to z
> mojej strony nie byłoby żadnego odzewu.

A czy nie jest tak, że wczesne wersje alfa zawsze dzielą sporą część kodu z wersjami poprzednimi. Przykłady widać i w dystrybucjach Linuksa (za 2-3 miesiące proszę sprawdzić Ubuntu i Fedorę, teraz akurat jest kiepski moment), i w Windows (vide Windows 7).


Odp: To już jest chyba żałosne xD
Jest tak, ale tylko w przypadku oprogramowania, które leci na starym lub lekko zmienionym silniku lub tylko programiści dla zabawy zwiększają numerek dla złudzenia nowości (vide Vista).
Zaś taki Fx 4.0 z założenia ma być napisany od nowa i dzielił wtedy IDENTYCZNĄ CAŁOŚĆ kodu z poprzednią wersją, jak to zawsze w open-source jest. Dopiero na drugi dzień programiści wywalili część kodu, ale w żadnym wypadku nie można tego nazwać jakąkolwiek zmianą.

> Pomijając
> już zupełnie fakt testowania choćby alphy 2 czy 3 a nawet 4, gdyż
> zmiany tam wprowadzone mogą nadal prezentować zerowy poziom, jeśli
> chodzi o wykonywanie Java Scriptu (bo tego dotyczył test). Wczoraj
> ukazał się fajny artykuł na ten temat, proszę uważnie poczytać;
> szczerze polecam:
> http://diary.braniecki.net/2008/03/10/c ... iecie-woln
> ego-oprogramowania/

Mogą, nie muszą - to jest główna kwestia. Mnie zainteresowało, czy zmiany są zerowe. Nie były. Uznałem, że warto podzielić się tą informacją z ludźmi.

Odp: Były, ale na minus, co wyraźnie panu powinno dać znać, że czegoś w tym buildzie chyba brakuje, niż że coś jest nowego. I dlaczego, pytam się ponownie, testował pan w ogóle wersję, która była dopiero wydzielona z trunku? Na chłopski rozum można zrozumieć, że różnic nie będzie w stosunku do głównej wersji wydanej dzień wcześniej.
Widzi pan, masy ludzi jednak także (podobnie jak pan) nie wiedziały, czym jest ta pre-alfa 1 i pisało bzdury "łeee, fest, firefox 4 jest gorszy od trzeciej bety" <- i nic tu nie było wspomniane, że pre-alfa itd. itp. Ludzie wiedzą to, co widzą. A że zobaczyli bzdurę, to również ją napisali. Mam pod ręką dużo linków z podobnymi komentarzami.
PS. Przeczytał pan ten tekst pod linkiem? POLECAM!

> co po prostu ukazało się, bo miało się ukazać. Np. jutro Mozilla może
> wydzielić (nawet jest to w jakimś stopniu prawdopodobne) wersję 5.0
> Firefoksa, gdyż uzna, że ten będzie leciał również na Gecko 2.0. I co,
> rzucicie się do testów?

Do testów - nie. Natomiast z chęcią o tym poinformujemy. "Open source"
nie oznacza, że również gotowe kompilacje mają być udostępniane. Nic nie stoi na przeszkodzie, by udostępniać pliki EXE, DMG, DEB tylko zarejestrowanym betatesterom. Skoro Mozilla tego nie robi, bardzo fajnie, my będziemy o tych wersjach informowac, gdy tylko uznamy, że są ciekawe.

Odp: Joj... tłumaczyć trzeba panu?
1. Daliście do testów świeżo wydzieloną wersję (miała dopiero kilka dni) 2. Mozilla nie udostępnia plików beta-testerom, bowiem jej polityka opiera się na open-source 3. Wersja pre-alfa 1 NIE BYŁA w żadnym stopniu ciekawa. A jeśli była, to w którym? Zapominacie po prostu, czym to O-S w ogóle jest!
Ja pitole... xP
Jak można uznawać za ciekawą wersję świeżo wydzieloną.
Mam dla pana fajnego hinta – proszę wziąć trunka, zmienić user-agenta w pomocy na Firefox 5.0 i dać newsa. Gwarantuję na 100%, że 95% osób nie zauważy, że to wersja 3.0 – co więcej, napisze o swoich spostrzeżeniach (tak to było przy okazji wersji 4.0 pre-alfa 1!).
I czy pan zdaje sobie sprawę, że informuje takim głupimi newsami tylko przeciętnego szarego usera, który nie ma żadnego pojęcia o developingu O-S? Bo przecież zorientowany i średnio-zaawansowany (czy nawet FaN Firefoksa) już dawno wie dokładnie, kiedy będzie taka wersja wydzielona i czego dokładnie się po niej można spodziewać. Więc dla kogo są te newsy o alfach? Proszę się zastanowić.

> Zapewne tak, patrząc na przeszłość. Mi chodzi o to cały czas, aby
> rozróżnić tu pewne sprawy – otóż: czym ta pre-alfa 1 rzeczywiście
> JEST? Identycznie ma się tu sytuacja z Win Seven – system ten został
> wydzielony z Visty jeszcze długo przed premierą tej ostatniej. Ale
> dlaczego nikt nic nie pisał ani nie testował wersji Seven?

O Windows 7 pisaliśmy tak mniej więcej od 2005 roku (przynajmniej ja pisałem). W momencie premiery Visty pisałem też o SP1 do niej. Tyle że wtedy temat nikogo jeszcze nie interesował, więc zaginął - wraca dopiero teraz.
O, proszę, znalazłem notki o SP1:
http://www.pcworld.pl/news/105858_10.html
O Windows 7 były dawniej, chwilowo nie mogę się dokopać.

Odp: Jestem w szoku. To teraz faktycznie się pisze o rzeczach, które nie są aktualnie jeszcze w stanie alfy 1 po nawet 3 latach pracy?
Zgadza się, to są zapowiedzi. Tyle tylko, że Wy Firefoksa 4 nie zapowiedzieliście, a rzuciliście debilnym hasłem "już jest", linkując coś, co nim nie było. Gdzie tu logika?
No i dlaczego nie przeprowadziliście 3 lata temu testów Win Seven? Bo co, nie leży na FTP? He He, no właśnie, nie leży na oficjalu. A Fx 4 leży na oficjalu i Wy "nagle" zdobywacie go "specjalnie" dla userów i testujecie w nim JS.

> że to jest super, extra i w ogóle bomba. Pomijając już zupełnie fakt,
> że znalazło się mnóstwo idiotów, którzy skądś skombinowali Vistę,
> która to pracowała już jako Win Seven i opisywali zmiany.
> Przecież to
> jest śmieszne :)

Śmieszne czy nie - na pewno jest ciekawe. Mnie prywatnie okrutnie interesuje, co się zmienia w kolejnych wersjach przerzutek Shimano XTR, bo to ma bezpośredni wpływ na ewolucję Nexave, które lubię (tak, informacje wybitnie deweloperskie też są dla mnie ciekawe).

Odp: Ale pan nadal albo udaje, albo zupełnie nie rozumie. Ten zdobyty Win Seven to była Vista ze zmienionym obrazkiem w "about". Tak samo jest z Fx 4.0 pre-alfa1. Bez celu bym do Windowsa nie nawiązywał, prawda?
Ile pan ma lat w ogóle? xD

> Tylko tu jest pewna różnica – w oprogramowaniu typu Windows numerek
> wersji zmienia się wtedy, gdy faktycznie aplikacja na to zasługuje.
> Zaś w open-source jest inaczej: tam zmienia się numerek na wyższy
> jeszcze długo przed zaczęciem właściwych prac.

Z tego, co widziałem na przykładzie Windows 7, buildy zmieniają się dość często. Tylko duże zmiany (np. z 5.1 na 5.2 albo 6.0) odbywają się w momencie premier produktów.

Odp: A w Fx 4.0 co się zmieniło, jak nie główny numerek?
PS. Pisałem o numerku wersji, nie buildu xP

> Mnóstwo, czyli ile?
> Odp: Wystarczy, że w jednym temacie kilka. Jednakże w tym powyższym
> bardziej położyłem znaczenie na dalszą część odpowiedzi – odnośnie
> reakcji na rzekomą wersję 4.0.

Widziałem jedną czy dwie osoby w artykule o Firefoksie 3.0b4. Dla mnie to dość mało jak na ponad 100 osób, które go skomentowały.

Odp: Sypnąć linkiem z Mozilla-forum i z forum DP.pl? Zmieni pan wtedy szybko tok myślenia.

> Również publikacja buildów na FTP miała nastąpić. Więc to żadna
> sensacja informować o czymś, co jest starą wersją a ma jedynie
> podniesiony numerek na potrzeby rozpoczęcia prac nad nowym wydaniem.

Na przyszłość będę pamiętał o tych sformułowaniach, dziękuję.

Odp: Ech, ja tam na górze rwę włosy z głowy, a pan dopiero teraz przyznaje się do błędu? Dlatego też dałem panu link do ciekawego artykułu na ten temat.
PS. To co napisałem, jest ABSOLUTNĄ podstawą, jeśli chodzi o open-source.

> Tylko że Wy o tym w ogóle nie wspomnieliście. Ważne, że mieliście
> „pierwszy test Firefoksa 4.0”, a nawet nie wytłumaczyliście, czym
> faktycznie jest ta wersja i człowiek tylko dostawał palpitacji przy
> tym, jak w komentarzach pojawiło się narzekanie, iż „wersja 4.0 jest
> gorsza od 3.0”.

Nie doczytał Pan tekstu, był tam odsyłacz do materiału o Firefoksie 4 oraz, zdaje się, krótka notka, czym w rzeczywistości ta przeglądarka jest.

Odp: Hmm... a mi się po prostu wydaje, że nie zauważyłem tego, bowiem albo było maczkiem napisane albo tego nie było ;) W takim razie jeśli ja tego nie zauważyłem, to czy zauważy przeciętny czytelnik?
PS. A ta krótka notka, to:
""Sądząc po interfejsie, nie różni się ona niczym od udostępnianych ostatnio wydań z linii 3.0. Jednak archiwum zawierające Mozillę Firefox
4 jest mniejsze, zatem w porównaniu do edycji 3.0 aplikację na pewno odchudzono."
Bo jeśli tak, to n/c.

> kłamstwom. Bo dopóki nie będę miał w sygnaturce „Microsoft” albo
> „Mozilla”, każdy, bez wyjątku, moje pisanie zwyczajnie oleje. A na
> dodatek jestem chyba za nerwowy ;)

Nikt _rozsądny_ Pana nie oleje, jeśli argumenty będą rzeczowe. Ja tego nigdy nie robię - natomiast pieniaczy, i owszem, chętnie wrzucam do KF-a.
Zresztą, gdyby Mozilla do nas napisała "zdejmicie tę informację", to ja tylko zaśmiałbym się im w twarz. Nie napisałem żadnego kłamstwa, jeśli chcą pisać sprostowanie, ich prawo - ludzie natomiast lubią wiedzieć i czytać o tym, co ich interesuje.

Odp: Trudno się tu z panem nie zgodzić. Jednakże chyba moje argumenty są rzeczowe, a jednak nadal pan się próbuje bronić. Druga sprawa – Mozilla nie może chcieć zdjąć tej informacji, bowiem to jest open-source. Gdyby to jednak był Microsoft i zrobilibyście test pre-alfy Win Seven, to zapewniam, że na 100% były by poważne konsekwencje.
Zgadza się, ludzie lubią czytać, to, co ich interesuje. Tylko że oni nie wiedzą, że ten test czy info o "nowej" wersji Fx 4.0, to czysta i kompletna bzdura.

> Odp: To są bracia, ale chyba tylko z nazwy. Bowiem sądząc z listy
> zmian, jakie mają być wprowadzone, chyba będziemy mieli tu do
> czynienia z czymś absolutnie nowym. Słowo „kompletnie” zaś było użyte
> nieco na wyrost. Co oczywiście nadal nie zmienia faktu, czym jest
> obecna pre-alfa 1 a czym będzie alfa 1 za około pół roku.

Co do końcówki: oczywiście, w pełni się zgadzam. Co do wcześniejszego
fragmentu: myślę, że wkrótce się dowiemy.

Odp: Jeśli się pan zgadza, to po co był test pre-alfy 1 i info o tym, że "już jest"? Zresztą to i tak pikuś – gorzej, gdybyście zrobili tak, jak PCF – oni dali linka do tej alfy z zachęceniem pobrania jej. Napisałem do nich mejla i newsa zdjęli, bo by tylko ludziom krzywdę zrobili.

--------

> Jak skąd miałby pan to wiedzieć? Przecież od dziennikarza wymaga się
> zdobycia informacji, nieprawdaż?

Od dziennikarza wymaga się zdobycia i podania informacji, ale dziennikarz musi pamiętać o ekonomii. Często opieramy się na domysłach, pogłoskach itp. - nie wszystko da się sprawdzić. Dla przykładu: bez changeloga nie widzę szansy na odróżnienie wersji X i X.1, nawet jeśli to open source.

Odp: Ale podstawy wiedzy na temat o-s sugerują chyba dobitnie, czym jest ten cholerny Fx 4.0 tak naprawdę, czyż nie? Poza tym Fx 4.0 nie miał changeloga, bo nie mógł go mieć. Nie pozwoliło to panu pomyśleć, że coś jest z tą wersją nie tak, i zrobił pan "obiektywny" test?

----------

Ale oczywiście zgadzam się z Panem.

Odp: Mam nadzieję ;)

> Ale ja się nie czepiam pana ciekawości, co zupełnie braku podstaw
> wiedzy, czym faktycznie ta pre-alfa 1 jest. Bo jak może pana ciekawić
> coś, co jest betą 3 wersji 3.0? Tak jak pisałem wyżej:
> pojawienie się nowego numerka na FTP w przypadku open-source to nie
> jest żadna premiera, a naturalna kolej developingu takiego
> oprogramowania. A że interesuje czytelników? Uuu, i to bardzo. Tylko
> trzeba też takowych użytkowników powiadomić, czym faktycznie ta
> testowana wersja JEST.

Powtarzam: proszę przeczytać podlinkowane materiały. Nawet nieuważnie, ale proszę przeczytać.

Odp: ” ""Sądząc po interfejsie, nie różni się ona niczym od udostępnianych ostatnio wydań z linii 3.0. Jednak archiwum zawierające Mozillę Firefox
4 jest mniejsze, zatem w porównaniu do edycji 3.0 aplikację na pewno odchudzono."
To jest ten podlinkowany materiał? On przecież niczego nie stwierdza, tylko gdyba.
A jeśli pan o tym wie, to dlaczego przeprowadził pan ten cholerny test, o który się tu sprzeczamy?

> Odp: Aha, Marcoos ma jakieś interesy, a Wy już jesteście niezależni?
> Dobra, pomijając to: śmiem twierdzić, że pan jego notek po prostu nie
> przeczytał.

Wedle mojej najlepszej wiedzy jesteśmy bardziej niezależni niż on. My piszemy o tym, co ludzie chcą czytac, on pisze o tym, czym się zajmuje.
Przypadkiem nasze drogi się skrzyżowały.

Odp: Jeśli on pisze o tym, czym się zajmuje, a Wy piszecie o wszystkim, to chyba prostym faktem jest, że gość w tym w czym siedzi, jest jednak od Was lepszy? Zresztą: jakby pana to urządziło – nie tylko Marcoos pisał o tej "rzetelności" na temat IDG czy DP w kwestii Fx.

------

Tak, nie przeczytałem. Należy on do typu marudy-komentatora, który zawsze wie lepiej i który ma własne grono fanów i wyznawców. Nie kojarzę, by kogokolwiek pochwalił, a to mnie odstręcza.

Odp: To, kim jest w rzeczywistości pan Marek, nie powinno mieć wpływu na to, o czym napisał. Ja przynajmniej w jego tamtym wpisie nie widziałem marudzenia. I nie jest on jedyną osobą, jaka na ten temat pisała.
Nie przeszkadza mi, że takim newsami o nowej becie reklamujecie Firefoksa, ale przeszkadza mi to, że przeciętny user nie będzie miał pojęcia, czym ta wersja faktycznie jest (jeśli nawet Wy tego nie wiecie) i pluje potem po forach na "nową" wersję, wyzywając wszystkich userów Liska.

------

Nie umniejszam tu jego wiedzy, jej zasób rzadko kiedy ma coś wspólnego z umiejętnością jej przekazywania.

Odp: Nie wiem, jak inne wpisy, ale ten, który podlinkowałem, ma faktycznie miejsce w rzeczywistości.

> Druga sprawa – sądziłem, że gdy odwołam się do innej osoby, to moja
> wypowiedź nabierze wiarygodności.

Nabrała. Wierzę, że istnieją argumenty przeciwko mojemu postępowaniu, ale wiem też, że mam mocne argumenty za swoimi decyzjami.

Odp: Nie najeżdżam na stricte pana osobę, co na politykę Waszego serwisu.

> Możliwe, ale nie wydaje mi się, że zwyczaje będą zgoła inne. Ta
> zależność kłamstwo i sensacja = kasa jest widoczna w każdym piśmie i
> na każdym kanale TV.

Zwyczaje są jakie są. Zależy, gdzie kto pracuje i na co się zgadza.

Odp: Ale w większości przypadków jednak sprawa jest chyba oczywista.

> Ps. Nigdy nie studiowałem dziennikarstwa.
> Odp: Nie wiem, czy gratulować, czy współczuć ;)

Gratulować. Nawet w Warszawie dziennikarstwo nie jest tym, czym powinno być. Dziennikarze to jak lingwiści: świetnie się znają, tylko sami nie wiedzą na czym. Wolę fizyków.

Odp: Ja bym to ostatnie odniósł chyba raczej do wszystkich. Nie wiem, jak pan, ale ja raczej nie znam osoby, która by do swojej roboty przywiązywała straszną uwagę.

> W każdym razie pozdrawiam i przytaczam bzdurę z dnia dzisiejszego:
> http://www.idg.pl/news/143115.html
> Nie trzeba być mistrzem, by wiedzieć, iż finalny Firefox 3.0 wyjdzie w
> połowie drugiego kwartału 2008 roku.

Myślę, że Daniel opracował tę informację na podstawie jakichś oświadczeń prasowych. Spytam go jeszcze.

Odp: Te oświadczenia musiały być chyba bardzo stare. Zresztą wystarczy tu odwołać się albo do fanowskiej strony o Fx (np. do mojej ;) albo do własnej wiedzy (czy jeśli ma być jeszcze beta 5 i ze dwie wersje RC, program może wyjść ciągu jednego miesiąca? Bardzo łatwo można to zweryfikować, odwiedzając Mozilla-Zine (gdzie pogrubioną czcionką jest napisane "Q2 2008) albo czytając newsy przy okazji wydania wersji 2.0 Firefoksa).
Wiem, że pomyłka jest dozwolona. Ale żeby takie rzeczy mylić?

Odp: Mam nadzieję, że tego listu nie odbierze pan jako nagonkę, ponieważ szanuję Wasz vortal, ale jednakże wiele razy w komentarzach powyżej dał pan mi znać, że jednak w kwestii bzdur dotyczących Fx nic się nie zmieni. Po lepiej jest pisać coś dla 1000 ludzi, niż dla 10, prawda? Tylko że bardzo bym chciał, aby ludzie w końcu przestali żyć swoją głupotą i niewiedzą, bo tak jest lepiej trafić mediom. Bo przecież każdy z wypiekami na twarzy czyta i słucha bzdury w mediach nie wiedząc, że ludzie stojący po drugiej stronie mają odbiorców w dupie i liczą tylko na ich kasę. I to widać wszędzie.


I jak na razie czekam już trzeci dzień na odzew, zobaczymy, jak to się potoczy :)
Agntx
 


Wróć do Inne

Kto jest online

Zarejestrowani użytkownicy: Baidu [Spider], Bing [Bot], Google [Bot]

Przejdź do powiązanej strony

Nawigacja:

Stopka: