* IE 6, 7 i 8
* Opera 9.26 i 9.50 beta
* Firefox 2.0.0.12, 3.0 beta 3, 4.0 alfa 1 pre
Ta ostatnia przeglądarka miała mniejsze wyniki, co oczywiście odpowiednio skwitowała masa czytelników słowami: Fx 4.0 to crap, beznadzieja i szajs.
Oczywiście te słowa mnie poruszyły, i napisałem e-maila do redaktora tego newsa z wytłumaczeniem, czym faktycznie ta pre-alfa1 jest (bo to nie pierwszy zabieg IDG, gdy informuje o czymś, o czym nie powinno).
Skrócona treść tego mejla, to:
Wersja pre-alpha 1 do testów? Kogoś tu porąbało? IDG znów traci w oczach - najpierw dają info o wersji 4.0, a teraz ten daremny test.
To może ja delikatnie wyjaśnię, czym jest aktualna wersja 4.0 Firefoksa:
Otóż jest to IDENTYCZNA kompilacja, co Firefox 3.0 beta 3, jednakże pozbawiona jest ona wielu rzeczy, które były wprowadzone w trzeciej becie wydania 3.0. Dodatkowo, jest to tylko dev-build, który pozwala na dokładne przetestowanie dotychczasowych zmian, zaś wersja 4.0 będzie opierać się na KOMPLETNIE innym silniku (Gecko 2.0, a nie 1.9), który będzie zbudowany od podstaw i od zera. Obecnie NIE MA jeszcze nawet planów odnośnie Gecko 2.0
Więc zupełną głupotą jest zamieszczanie kompilacji, która to z finalną wersją (ba, nawet z betą i alfą!) wydania 4.0 nie będzie miała KOMPLETNIE nic wspólnego.
Ale jednakże podziwiam "więdzę" piszących tu redaktorów i pozdrawiam ich.
Poniżej zamieszczam wymianę wiadomościami:
W tym e-mailu (drugi z kolei) mój tekst jest poprzedzony znakiem ">", zaś odpowiedź pana Łukasza jest bez oznaczenia
> To może ja delikatnie wyjaśnię, czym jest aktualna wersja 4.0
> Firefoksa:
>
> Otóż jest to IDENTYCZNA kompilacja, co Firefox 3.0 beta 3, jednakże
> pozbawiona jest ona wielu rzeczy, które były wprowadzone w trzeciej
> becie wydania 3.0. Dodatkowo, jest to tylko dev-build, który pozwala
> na dokładne przetestowanie dotychczasowych zmian, zaś wersja 4.0
> będzie opierać się na KOMPLETNIE innym silniku (Gecko 2.0, a nie 1.9),
> który będzie zbudowany od podstaw i od zera. Obecnie NIE MA jeszcze
> nawet planów odnośnie Gecko 2.0
A co to ma do rzeczy?
Zanim Pan odpowie, podam Panu przykład, który może da Panu do
myślenia: firma, dajmy na to, Volvo pokazuje nowy model samochodu
- dajmy na to XC60. Wystawia go przed
siedzibę w innej karoserii, nalepia na nim informację o modelu ("Volvo XC60"), ale stojący przy nim pracownik koncernu mówi - "To tylko poglądowy prototyp bazujący na XC70, prawdopodobnie bardzo wiele się zmieni".
O ile dobrze rozumiem, jest Pan obrońcą teorii, według której Volvo XC60 nie istnieje tak długo, aż jego stwórca nie powie, że on istnieje. To dobrze, światu potrzebni są ludzie posłuszni!
Tylko, widzi Pan, ze mną jest troszkę inaczej. Jeśli coś pojawia się przed moim nosem, to dla mnie już istnieje - nawet jeśli nie stwórca nie powiedział jeszcze "Już możecie zacząć w to wierzyć".
Dla mnie Volvo XC60 już istnieje.
Nawiasem: być może dla Pana nie ma to znaczenia, ale mnie razi polityczno-marketingowa nowopapkomowa, w której zwroty "IDENTYCZNA" i "pozbawiona wielu rzeczy" traktowane są jako doskonale do siebie pasujące. Proszę w przyszłości o przemyślenie wypowiedzi przed jej zapisaniem - albo coś jest identyczne, albo coś nie jest identyczne, bo zostało pozbawione wielu cech.
> Więc zupełną głupotą jest zamieszczanie kompilacji, która to z finalną
> wersją (ba, nawet z betą i alfą!) wydania 4.0 nie będzie miała
> KOMPLETNIE nic wspólnego.
Twierdzi Pan, że wszystkie linie kodu zostaną przepisane od nowa?
Gratuluję optymizmu i wiary w programistów Mozilla Foundation!
Tym Firefoksem 4.0 proszę się aż tak bardzo nie ekscytować, szkoda zdrowia. Jeśli aż tak bardzo on Pana razi, mogę dla Pana wyciąć pasek papieru, którym będzie Pan zakrywał feralne komórki z wynikami przeglądarki.
i oplacony.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Moja odpowiedź na powyższego e-maila:
Mój tekst tym razem nie zaznaczony; starsze moje wypowiedzi poprzedzone ">" moje odpowiedzi po "odp".
Witam, tym razem krótko, bo widzę, że pan chyba wie o co chodzi, ale IDG zwyczajnie namówiło pana do napisania tego żenującego testu porównawczego. Wprawdzie to nie pierwszy raz, gdy piszecie coś pod publiczkę i dla internetowych nOObów, no ale trzeba jakoś zareklamować vortal? Zresztą jakby inaczej to zrobić, jak nie wprowadzić szumny tytuł "Firefox 4 już jest". Dopiero potem coś tam naskrobaliście o pre-alfie. Tylko że przeciętnego usera KOMPLETNIE nie zainteresuje dopisek "pre-alfa" tylko zassie tą czwórkę. Tylko potem się dziwi, dlaczego tyle osób płacze, że w wydaniu 4.0 w porównaniu z 3.0 beta 3 nie zmieniło się kompletnie nic. Podobną politykę prowadzi DP.pl, co oczywiście owocuje dużo lepszymi odwiedzinami. Ale rzetelne dziennikarstwo chyba na tym nie polega? I widzi pan, ja się uznaję za zwykłego szarego usera komputera, a jednak razi mnie ktoś, kto zwie się profesjonalistą, dostaje za to kasę i pisze bzdury. Nie jestem dlatego pierwszą osobą, która woli jednak zachodnie serwisy o tej tematyce. Oczywiście nadal będziecie te głupoty wypisywać (co drugi wasz artykuł to taniutka sensacyjka), a prawie nikt na to nie narzeka, bowiem zaawansowani userzy zlewają serwisy typu IDG czy DP. Ja jednakże lubię coś u was poczytać, ale z drugiej strony nie wytrzymuję w jaki to błąd wprowadzacie ludzi. Kłamstwo jest w TV, w prasie, w Internecie - wszędzie; kasa w sumie liczy się najbardziej, nie? Jeśli chodzi o DP.pl, to wysłałem do nich, wraz z kilkoma osobami popierającymi prawdę w kwestii Firefoksa, mnóstwo e-maili z rzeczową krytyką. Odzyw był: głównie tłumaczenie się, jednak efektów żadnych. Obecnie daliśmy sobie spokój z tą walką z wiatrakami, bo po co walczyć? I tak się nie wygra z masówką. No ale do rzeczy:
> To może ja delikatnie wyjaśnię, czym jest aktualna wersja 4.0
> Firefoksa:
> Otóż jest to IDENTYCZNA kompilacja, co Firefox 3.0 beta 3, jednakże
> pozbawiona jest ona wielu rzeczy, które były wprowadzone w trzeciej
> becie wydania 3.0. Dodatkowo, jest to tylko dev-build, który pozwala
> na dokładne przetestowanie dotychczasowych zmian, zaś wersja 4.0
> będzie opierać się na KOMPLETNIE innym silniku (Gecko 2.0, a nie 1.9),
> który będzie zbudowany od podstaw i od zera. Obecnie NIE MA jeszcze
> nawet planów odnośnie Gecko 2.0
Cytat pana:"A co to ma do rzeczy?
Zanim Pan odpowie, podam Panu przykład, który może da Panu do
myślenia: firma, dajmy na to, Volvo pokazuje nowy model samochodu
- dajmy na to XC60. Wystawia go przed
siedzibę w innej karoserii, nalepia na nim informację o modelu ("Volvo XC60"), ale stojący przy nim pracownik koncernu mówi - "To tylko poglądowy prototyp bazujący na XC70, prawdopodobnie bardzo wiele się zmieni".
O ile dobrze rozumiem, jest Pan obrońcą teorii, według której Volvo XC60 nie istnieje tak długo, aż jego stwórca nie powie, że on istnieje. To dobrze, światu potrzebni są ludzie posłuszni!
Tylko, widzi Pan, ze mną jest troszkę inaczej. Jeśli coś pojawia się przed moim nosem, to dla mnie już istnieje - nawet jeśli nie stwórca nie powiedział jeszcze "Już możecie zacząć w to wierzyć".
Dla mnie Volvo XC60 już istnieje."
Odp: Umyślnie dałem cały cytat, żeby panu pokazać, jak bardzo jest on głupi. He He, dajmy sobie spokój z dziecinadąNie od dziś wiadomo, że Firefox to przeglądarka Open-source i każda bez wyjątku osoba ma dostęp do wszelkich plików na serwerach. Tak więc zupełnie nie widzę NAJMNIEJSZEGO sensu testowania czegoś, co dopiero w dniu uploadu na serwery było zwyczajną betą 3 wersji 3.0 z jedynie zmienionym user-agentem a później obciętym kodem. A poczekałby pan choćby na alfę 1 i już od razu ludzie byliby spokojniejsi (choć w takiej pierwszej alfie i tak się gówno zmienia).
Odnosi się to w całości do sensacji, jaką robicie, gdy dany build wchodzi do folderu /releases. Czy przypadkowo każdy user, który choćby trochę interesuje się Firefoksem, nie wie, co trafia faktycznie do tego folderu? Czy ja muszę czytać newsa, że właśnie dokładnie teraz pojawiła się wersja 3.0b3, zamiast dowiedzieć się o tym w dniu oficjalnej premiery? Zaraz linkujecie te pliki i piszecie standardową notkę o zmianach, która dotyczy ogólnie wersji 3.0. Zgadza się, taki news jest cenny, ale po co się ścigać? Tester dawno zna dokładną datę wyjścia nowej wersji, zaś nOOb... to nie jest wersja dla niego. Tu bym więcej pisał o DP.pl, bo oni nawet linkują wersje RC tej bety, no ale wy chyba też wkrótce im dorównacie.
I jak można porównywać ściśle strzeżone plany Volvo do zupełnie otwartych działań Mozilli? To jest niedorzeczne.
Bo idąc pana teorią, codziennie, co godzinę, powinniście podlinkowywać wersje "nightly" i pisać zmiany + niezbędne dodatki typu "jest lepsza od poprzedniej wersji, zasysać wszyscy już teraz, a my przeprowadzimy testy". Bo przecież wersja taka właśnie pojawiła się dopiero przed oczami i jest "nowa". Proponuję więc najpierw dowiedzieć się, co i czym faktycznie jest to nowe, a potem przechodzić do bzdurnych testów.
Bo nie wiem czy pan czytał, ale na DP.pl pojawiło się mnóstwo linków prowadzących do waszego testu z hasłem "a ja mam już wersję 4.0, a wy dopiero 3.0b3! zobaczcie, jaka jest szybka! Szkoda tylko, że zmian żadnych w wyglądzie!!!111" itp. Itd. Nie muszę chyba dodawać, że za parę godzin podwoiła się liczba user-agentów z "fx 4.0 a1pre" oraz również podwoiła liczba pytań typu "a gdzie jest domek z paska?".
Zapominacie zupełnie, że taka beta nie nadaje się dla 99,5% userów neta. A ci, co chcieli ją mieć, już dawno ją mają.
Podsumowując: Firefox 4.0 istniał oficjalnie od dnia, kiedy go wgrano na publiczne serwery. I nie widzę sensu robić sensacji z czegoś, co jest normalną koleją losu. Dlaczego tak nie przynudzacie o każdym kolejnym buildzie Opery czy IE? Dlaczego nie zrobicie testów IE8 beta 2 i Opery 10? Czyżbyście nie mieli dostępu do serwerów?
Pana cytat:"Nawiasem: być może dla Pana nie ma to znaczenia, ale mnie razi polityczno-marketingowa nowopapkomowa, w której zwroty "IDENTYCZNA" i "pozbawiona wielu rzeczy" traktowane są jako doskonale do siebie pasujące. Proszę w przyszłości o przemyślenie wypowiedzi przed jej zapisaniem - albo coś jest identyczne, albo coś nie jest identyczne, bo zostało pozbawione wielu cech."
Odp: Faktycznie, źle się wyraziłem. Jednakże nie czepiajmy się słówek, gdyż oboje dobrze wiemy, o co chodzi.
> Więc zupełną głupotą jest zamieszczanie kompilacji, która to z finalną
> wersją (ba, nawet z betą i alfą!) wydania 4.0 nie będzie miała
> KOMPLETNIE nic wspólnego.
Cytat: Twierdzi Pan, że wszystkie linie kodu zostaną przepisane od nowa?
Gratuluję optymizmu i wiary w programistów Mozilla Foundation!
Odp: Wiara i optymizm w szanowany zespół swoją drogą. Faktyczne zmiany, jakie wniesie wersja 4.0 - również swoją drogą.
Nie wnikajmy tu w to, ile kodu będzie przepisywane i ile nie - bo sprawdzone rozwiązania się kopiuje. Taki IE czy Opera również żerują na nowych wersjach. Ale wystarczy odwiedzić jakikolwiek blog Mozilli, w którym jest jak byk napisane, że wydanie 4.0 będzie na innym silniku. A czy taki Unreal Engine 2.0 a 3.0 to malutkie, nic nie wnoszące różnice? Nie sądzę...
Nie czepiajmy się szczegółowych zmian - chciałem tylko dać znać (i wiele innych osób) iż pre-alfa 1 NIE JEST początkiem wersji rozwojowej Firefoksa 4.0, a jedynie wydzieleniem gałęzi 3.0 (zresztą pan dobrze o tym wie). W takim razie - po co testować coś, co NIE JEST początkiem Firefoksa 4.0?
I faktycznie - jeśli silnik będzie miał numerek 2.0, to chyba nie wniesie zmian takich, jak 1.8.0 -> 1.8.1?
Cytat: Tym Firefoksem 4.0 proszę się aż tak bardzo nie ekscytować, szkoda zdrowia. Jeśli aż tak bardzo on Pana razi, mogę dla Pana wyciąć pasek papieru, którym będzie Pan zakrywał feralne komórki z wynikami przeglądarki.
Odp: Kartki nie potrzebuję, gdyż wiem, że ten test to ściema. Ale nie wie tego dużo innych użytkowników, których to notorycznie wprowadzacie w błąd. Może zróbcie testy przy okazji alfy1rc1, alfy1rc2 albo alfy1rc3. Bo przecież to nowe wersje, które "pojawią się" na FTP Mozilli?
Cytat: Jest Pan wyznawcą Firefoksa i jedynej słusznej interpretacji Mozilla Foundation?
Odp: Może nie tyle wyznawcą ani fanem. Jestem przeciętnym jej userem, którego denerwuje fakt, że ci "wielcy" powodują gorsze błędy niż zieloni użytkownicy PC.
PS. Założę się, że gdybym miał sygnaturkę "Mozilla Foundation" wszelkie moje opinie miałyby inny wydźwięk. Może blog techniczny pana Marka do pana trafi? (to jest drugi tego typu artykuł na ten temat):
http://blog.marcoos.com/2008/03/09/rece-opadaja/
http://blog.marcoos.com/2008/02/06/falstart/
Polecam także lekturę tego:
http://blog.marcoos.com/2008/02/08/nigh ... -opornych/
I tu fajny artykuł na temat "sensacji" jaką wy także zamieściliście:
http://blog.marcoos.com/2007/11/17/kopa ... ja-bledow/
PS. Wiem, że i tak wszelka dyskusja nic tu nie zmieni. Wykonuje pan tylko swoją pracę. Tak się składa, że mój bliski kumpel studiuje w Rzeszowie dziennikarstwo i już się mniej więcej dowiedział, na czym ów ten proceder polega.
Kłamstwo i sensacja = kasa. Tyle.
Teraz odpowiedź pana Łukasza:
Moje stare wypowiedzi po ">", treść pana Bigo bez znaków
> Witam, tym razem krótko, bo widzę, że pan chyba wie o co chodzi, ale
> IDG zwyczajnie namówiło pana do napisania tego żenującego testu
> porównawczego.
Szanowny Panie. IDG to nie korporacja rządzona przez siły ciemności.
IDG to zwykła firma, w której dodatkowo pracownicy (np. ja) mają olbrzymi zakres swobody. Na tym zresztą polega dziennikarstwo, że ludzie węszą i gonią za tematem, a następnie- gdy okaże się ciekawy - starają się go przedstawić.
Nie wiem, czy ma Pan jakiekolwiek doświadczenie w tej branży. Jeśli PAn chce, mogę Panu wyszukać wypowiedź człowieka, który przepracował jako dziennikarz ca. 60 lat. Sprawdzi Pan, czy on odpowiada Pana wizerunkowi idealnego dziennikarza - ale obawiam się, że nie za bardzo...
> Wprawdzie to nie pierwszy raz, gdy piszecie coś pod publiczkę i dla
> internetowych nOObów, no ale trzeba jakoś zareklamować vortal?
Informacja musi być ciekawa i musi trafiać do możliwie najszerszej grupy odbiorców. W przeciwnym razie kończy się dzienniakarstwo, a zaczyna sztampowość.
> Zresztą jakby inaczej to zrobić, jak nie wprowadzić szumny tytuł
> "Firefox 4 już jest". Dopiero potem coś tam naskrobaliście o
> pre-alfie.
Z całym do Pana szacunkiem - być może mówi Pan o swoich e-mailach i wpisach w Wikipedii, że Pan je skrobie. Nie wykluczam, że dodaje Pan "jak kura pazurem" (czyli niedbale i brzydko). Natomiast ja sam wypraszam sobie takie sformułowanie.
> Tylko że przeciętnego usera KOMPLETNIE nie zainteresuje dopisek
> "pre-alfa" tylko zassie tą czwórkę. Tylko potem się dziwi, dlaczego
> tyle osób płacze, że w wydaniu 4.0 w porównaniu z 3.0 beta 3 nie
> zmieniło się kompletnie nic.
Naszym zadaniem jest informować. W dziale Download umieszczamy tylko wersje ostateczne, a bety od bardzo wielkiego halo. Sam Pan zresztą zapewne zaobserwował, że świat odrobinę się zmienił - teraz Google namawia ludzi do testowania wersji beta, w wypadku Debiana sami specjaliści namawiają do instalowania wersji nieoficjalnej, bo "nowsza"
itp.
Powtarzam: my informujemy. Uczciwie informujemy też, że nie jest to wersja ostateczna i nie należy jej stosować. Jeśli ktos nie potrafi zrozumieć tego zdania, to chyba niepotrzebnie się Pan o niego niepokoi
- bo nie zrozumie również samego materiału.
> odwiedzinami. Ale rzetelne dziennikarstwo chyba na tym nie polega? I
> widzi pan, ja się uznaję za zwykłego szarego usera komputera, a jednak
> razi mnie ktoś, kto zwie się profesjonalistą, dostaje za to kasę i
> pisze bzdury.
Byłbym wdzięczny, gdyby opanował Pan odrobinę emocje.
> Nie jestem dlatego pierwszą osobą, która woli jednak zachodnie serwisy
> o tej tematyce.
To jest argument? To w takim razie proszę poczytać dowolne fora internetowe. Polacy z zasady wolą wszystko na przekór: samochody składane gdzie indziej, telewizory montowane gdzie indziej, laptopy montowane gdzie indziej. Taka pozostałość po czasach PRL-u, jak mniemam, kompleksy może albo poczucie, że w Polsce wszystko jest gorsze, a tam, za Odrą - hu hu - tam to dopiero jest prawdziwy świat!
> Oczywiście nadal będziecie
> te głupoty wypisywać (co drugi wasz artykuł to taniutka sensacyjka),
No, wreszcie pierwszy argument, który mogę rzetelnie ocenić. Oto lista tematów z IDG z ostatnich kilku dni. Ile tu jest "taniutkich sensacyjek"?
===
Twórca GNOME: porozumienie Novella i Microsoftu nie było rozsądne Detektor promieni kosmicznych w każdym procesorze Intela?
Czytnik HDD z czterema interfejsami
Jaka baza w centrum danych
Najlepsza przeglądarka to Firefox 3, a najgorsza to... - testy w systemie Mac OS X 10.4.11
Gates: aplikacje Google to zabawki na jeden dzień Canonical udostępnia system Landscape Mobilne 320 GB Plextora
3,5 gr za minutę połączenia? Rząd mówi: ma być mniej!
KDE 4.0.2, czyli coraz więcej poprawek i nowych funkcji System analityczny dla małych i średnich firm MediaStandard - relacja z konferencji Dziurawy Livebox tp
Samsung: nie będzie hybrydy HD
Juan Cole: Terroryści w grach MMO? Mało prawdopodobne Windows XP SP3 z NAP na horyzoncie
07.03.2008 Skrót wiadomości IDG.pl - wersja audio Wielkie łatanie Office'a Blu-ray w Makach i Xboksach?
Polacy zwyciężyli w kolejnej edycji Imagine Cup AIM dla iPhone'a
Hitachi: narzędzia do przeszukiwania danych niestrukturalizowanych Siódemka z ISO
"PS3 nie dorównuje Xbox Live"
Oprogramuj sobie iPhone'a
Przyszłość Atari to gry Online?
Brak legalnych alternatyw i kiepska oferta przyczynami piractwa?
Nowe wiadomości o The Sims 3
Nowość Biostara na nForce 750a
Mp3tag - oznacz swoje pliki
Kodak: mobilna telewizja z ekranem AMOLED MediaTel się rozwija Plus stawia na kobiety Joybook A53, czyli mobilna nowość BenQ Operatorzy zainwestują w centrale TP S.A.
Asus wciąż rządzi na rynku płyt głównych Najlepsza przeglądarka to Firefox 3, a najgorsza to...
===
> a prawie nikt na to nie narzeka, bowiem zaawansowani userzy zlewają
> serwisy typu IDG czy DP. Ja jednakże lubię coś u was poczytać, ale z
> drugiej strony nie wytrzymuję w jaki to błąd wprowadzacie ludzi.
Proszę o pokazanie _jednego_ błędu w którymkolwiek z moich artykułów.
> Odp: Umyślnie dałem cały cytat, żeby panu pokazać, jak bardzo jest on
> głupi. He He, dajmy sobie spokój z dziecinadąNie od dziś wiadomo,
> że Firefox to przeglądarka Open-source i każda bez wyjątku osoba ma
> dostęp do wszelkich plików na serwerach. Tak więc zupełnie nie widzę
> NAJMNIEJSZEGO sensu testowania czegoś, co dopiero w dniu uploadu na
> serwery było zwyczajną betą 3 wersji 3.0 z jedynie zmienionym
> user-agentem a później obciętym kodem.
Umyślnie zostawiam Panu cały cytat, że pokazać, jak bardzo jest on głupi. Mianowicie: najpierw zarzuca mi Pan, że totalnym bezsensem jest testowanie Firefoksa 4.0, bo to przecież hiperwczesna wersja alfa.
Teraz sam Pan wytrąca sobie z ręki broń mówiąc, że tak naprawdę to wersja 3.0b3.
Prosze, by się Pan zdecydował i przestał reprezentować dwa wykluczające się stanowiska.
> wkrótce im dorównacie. I jak można porównywać ściśle strzeżone plany
> Volvo do zupełnie otwartych działań Mozilli? To jest niedorzeczne. Bo
> idąc pana teorią, codziennie, co godzinę, powinniście podlinkowywać
> wersje "nightly" i pisać zmiany + niezbędne dodatki typu "jest lepsza
> od poprzedniej wersji, zasysać wszyscy już teraz, a my przeprowadzimy
> testy".
Na przyszłość: proszę o uważniejszą lekturę. Nie napisałem o ściśle tajnych planach Volvo, opisałem Panu sytuację, z którą mamy do czynienia od ok. 2007 roku. Volvo pokazało samochód na targach, ale powiedziało "To dopiero prototyp, jeszcze wiele może się zmienić".
Pana zdaniem tego samochodu jeszcze nie ma, bo przecież Volvo powiedziało, że wiele może się zmienić. Moim zdaniem ten samochód już jest. Nawet jeśli ostatnio rzeczywiście się zmienił (i to na gorsze,
niestety)
> testów. Bo nie wiem czy pan czytał, ale na DP.pl pojawiło się mnóstwo
> linków prowadzących do waszego testu z hasłem "a ja mam już wersję
> 4.0, a wy dopiero 3.0b3! zobaczcie, jaka jest szybka! Szkoda tylko, że
> zmian żadnych w wyglądzie!!!111" itp. Itd. Nie muszę chyba dodawać, że
> za parę godzin podwoiła się liczba user-agentów z "fx 4.0 a1pre" oraz
> również podwoiła liczba pytań typu "a gdzie jest domek z paska?".
> Zapominacie zupełnie, że taka beta nie nadaje się dla 99,5% userów
> neta. A ci, co chcieli ją mieć, już dawno ją mają.
Mnóstwo, czyli ile?
> Podsumowując: Firefox 4.0 istniał oficjalnie od dnia, kiedy go wgrano
> na publiczne serwery. I nie widzę sensu robić sensacji z czegoś, co
> jest normalną koleją losu. Dlaczego tak nie przynudzacie o każdym
> kolejnym buildzie Opery czy IE? Dlaczego nie zrobicie testów IE8 beta
> 2 i Opery 10? Czyżbyście nie mieli dostępu do serwerów?
Obawiam się, że nie rozumiem, do czego Pan zmierza.
> Odp: Faktycznie, źle się wyraziłem. Jednakże nie czepiajmy się słówek,
> gdyż oboje dobrze wiemy, o co chodzi.
Widzi Pan, ja nie wiem. Kiedy do kogoś piszę e-mail, w którym zarzucam mu niekompetencję, staram mu się wytłumaczyć rzetelnie, co mam na myśli. Rzetelnie i precyzyjnie, żeby mnie zrozumiał.
> Odp: Wiara i optymizm w szanowany zespół swoją drogą. Faktyczne
> zmiany, jakie wniesie wersja 4.0 - również swoją drogą. Nie wnikajmy
> tu w to, ile kodu będzie przepisywane i ile nie - bo sprawdzone
> rozwiązania się kopiuje. Taki IE czy Opera również żerują na nowych
> wersjach. Ale wystarczy odwiedzić jakikolwiek blog Mozilli, w którym
> jest jak byk napisane, że wydanie 4.0 będzie na innym silniku. A czy
> taki Unreal Engine 2.0 a 3.0 to malutkie, nic nie wnoszące różnice?
Powiedziałem: to Pan napisał, że będzie różnić się "KOMPLETNIE". Dla mnie Gecko 1.9 i 2.0 to bracia, ale skoro Pan twierdzi, że "KOMPLETNIE", to próbuję się odnieść do Pana słów.
> Nie sądzę... Nie czepiajmy się szczegółowych zmian - chciałem tylko
> dać znać (i wiele innych osób) iż pre-alfa 1 NIE JEST początkiem
> wersji rozwojowej Firefoksa 4.0, a jedynie wydzieleniem gałęzi 3.0
> (zresztą pan dobrze o tym wie). W takim razie - po co testować coś, co
> NIE JEST początkiem Firefoksa 4.0? I faktycznie - jeśli silnik będzie
> miał numerek 2.0, to chyba nie wniesie zmian takich, jak 1.8.0
> -> 1.8.1?
A skąd miałbym to wiedzieć? Mogę ślepo wierzyć deweloperom Mozilli, że tak właśnie jest. Ale mogę też im nie wierzyć nauczony doświadczeniem, w którym wielka zmiana wersji łączyła się zwykle z poprawionymi trzema literówkami.
> Odp: Kartki nie potrzebuję, gdyż wiem, że ten test to ściema. Ale nie
> wie tego dużo innych użytkowników, których to notorycznie wprowadzacie
> w błąd. Może zróbcie testy przy okazji alfy1rc1,
> alfy1rc2 albo alfy1rc3. Bo przecież to nowe wersje, które "pojawią
> się" na FTP Mozilli?
Tak jak już powiedziałem: interesowało mnie, jak wypadnie ta wersja.
Jeśli Mozilla nie chce, by mnie ona interesowała, może wystosować oficjalny protest. Na razie mnie interesuje i zakładam, że interesuje również czytelników.
> PS. Założę się, że gdybym miał sygnaturkę "Mozilla Foundation"
> wszelkie moje opinie miałyby inny wydźwięk. Może blog techniczny pana
> Marka do pana trafi? (to jest drugi tego typu artykuł na ten temat):
> http://blog.marcoos.com/2008/03/09/rece-opadaja/
> http://blog.marcoos.com/2008/02/06/falstart/ Polecam także lekturę
> tego:
> http://blog.marcoos.com/2008/02/08/nigh ... -dla-oporn
> ych/
>
> I tu fajny artykuł na temat "sensacji" jaką wy także zamieściliście:
> http://blog.marcoos.com/2007/11/17/kopa ... pagacja-bl
> edow/
Proszę Pana. Dwie sprawy:
1) czytam i analizuję każdy komentarz, czy pochodzi z Mozilli, czy z Microsoftu, czy Pcimia Górnego. Nie twierdzę, że "wiem lepiej", ale nie odrzucami nikogo na starcie tylko dlatego, że tak wypada albo taki jest trend. Dobitny przykład ma Pan na IDG: wiele razy zebrałem po głowie za to, że pozytywnie wypowiadam się na temat niektórych inicjatyw Microsoftu. Ja rozumiem, że pluć na Redmond należy do dobrego tonu, ale to nie znaczy, że moje sumienie pozwala mi na populizm.
2) Nawet u nas pojawiały się komentarze, że blog Pana Marcoosa nie jest źródłem obiektywnej wiedzy, gdyż reprezentuje pewne stanowisko, pewne interesy. Rozumiem, że chce mu Pan wierzyć - w porzadku. Natomiast ja do wszelkich opinii, za którymi idą pieniądze (o ile wiem, Pan Marcoos nie uprawia swej działalności charytatywnie), będę odnosił się z dystansem. Z takim samym dystansem traktuję zarówno Microsoft, jak i przedstawicieli UX Polska.
> PS. Wiem, że i tak wszelka dyskusja nic tu nie zmieni. Wykonuje pan
> tylko swoją pracę. Tak się składa, że mój bliski kumpel studiuje w
> Rzeszowie dziennikarstwo i już się mniej więcej dowiedział, na czym ów
> ten proceder polega. Kłamstwo i sensacja = kasa. Tyle.
Współczuję poziomu studiów w Rzeszowie, zapraszam do Warszawy.
Przenieść jest się dużo łatwiej niż dostać.
Ps. Nigdy nie studiowałem dziennikarstwa.