Jak o tym przeycztałem to przypomniało mi się że w naszym polskim katalogu ustawiamy rozszerzeniom wersje 1.5 czy wyższe, rozszerzenia dla Suite promujemy jako że są dla 2.0 itd.
Robiąc tak ignorujemy powód dlaczego system ustalania max wersji został wprowadzony - mianowicie aby stare rozszerzenia na nowej wersji nie powodowały problemów. A my tu promujemy wszystkie jako kompatybilne z 1.5
Np. Sam autor Paste&Go pisze na swojej stronie że rozszerzenie jest kompatybilne z Mozilla 1.4-1.8... no cóż, z najnowszymi nightly 1.8 już nie jest kompatybilne...
Rozumię że chcemy sobie zaoszczędzić pracę w przyszłości ze zmianami wersji, ale zamiast zaoszczędzonej pracy będą czekały na nas tysiące wkurzonych userów że rozszerzenie robi im problemy...
A pozatym: dalej WIĘKSZOŚĆ tłumaczy nie zgłasza tłumaczeń do autorów. WHY?! Przykład:
dodatek Colorzilla jest od dawna spolszczony. Ostatnio wchodzę na stronę domową tego dodatki która ma WŁASNY DZIAŁ TRANSLATIONS: http://www.iosart.com/firefox/colorzilla/localized.html
i co?! Jest tam kilka innych tłumaczeń, ale po polskim ni śladu - to woła o pomstę do nieba!
Rozumię że część autorów nie chce o tłumaczeniach nic wiedzieć, ale spora część da conajmniej informację i odnośnik na stronie że tłumaczenie istnieje...
