Ja juz tylko dopisze, zeby przypadkiem koledzy Operowcy nie zostawili w glowach swoich balaganu informacyjnego... Powtorze, bo wszak bvylo to w tym watku napisane tylko 5 razy i Quirvi i Wojciech E. mogli nie przyswoic:
Otwieranie linkow w tle jest w Mozilli od b.dawna. Mozna tez otworzyc wpisany adres w pasku adresu w nowej zakladce w tle - ctrl+enter robi to za nas.
ctrl+click otwiera strone w nowej zakladce, jesli tak ustawilismy robi to w tle.
Zatem "szybka metoda przegladania sieci" jest mozliwa w Mozilli (ba! sam jej uzywam).
Drugi mit do obalenia - mozilla nie jest przegladarka, w ktorej po instalacji trzeba mnostwo rzeczy doinstalowac aby uzyskac funkcjonalnosc Opery.
Wogule, wybaczcie, z mojego punktu widzenia Opera ma funkcjonalnosc straszliwie uboga. Prawdopodobnie tak samo Wy to widzicie w sprawie Mozilli. Mozilla oferuje na starcie ogromny pakiet mozliwosci i jestem przekonany, ze owych mozliwosci jest wiecej niz w przypadku Opery. Natomiast z cala pewnoscia sa inne. Mozilla uznala ze to i to sie przyda userowi, Opera uznala ze to i to sie przyda. Roznica polega na tym, ze ja w Mozilli moge te rzeczy wyminiac dowoli, a w Operze korzystasz z tego co Ci zaproponowali autorzy.
Mozilli uzywam od okolo poltorej roku... Jakis M17 to chyba byl, nie pamietam. W tym czasie przeczytalem kilka ksiazek o Mozilli, nauczylem sie pisac wlasne aplikacje w Mozilli, przejzalem z polowe zawartosci mozdev, przeczytalem jakistam procent kodu zrodlowego, aktywnie biore udzial w Bugzilli... Ogolnie moja wiedza o swiecie Mozilli jest na pewnym poziomie, ktory pozwala mi z Mozilla zrobic co zechce. I wiecie co?
Instaluje nowa wersje Mozilli (czysta), doinstalowuje XULMakera (aplikacja do tworzenia aplikacji w Mozilli - przydaje mi sie przy projektowaniu), gesty i koniec. Mi to wystarcza. A jestem *_BARDZO_* wybredny

Opere odrzucilem, IE odrzucilem, Konquerora odrzucilem... Wiec nie mowcie, ze trzeba mnostwo doinstalowac... Najwazniejsze jest to, ze MOZNA mnostwo doinstalowac... ze MOZNA zmienic praktycznie wszystko... I moi znajomi z pracy zmieniaja, kazdy ma *wlasna* Mozille, unikalna
I ostatnie sprawa, chcialbym sie odniesc do czyjegostam postu (quirvis?), ktorego puenta byla zaprzeczeniem calej 6 stronnicowej dyskusji i moim zdaniem zakrawa na absurd... Jego zdaniem:
Opera wazy 3,5 MB, Mozilla 12 MB ==
Bulczki, cukierki, slodycze, napoje, wspaniale nagie tancerki Opery waza mniej niz suchy chleb dla konia Mozilli...
Traci cala dyskusja dla mnie sens... Ogromne srodowisko, 4 STWORZONE jezyki na potrzeby Mozilli (2 sa wlasnie standardyzowane w w3c), pelne zaplecze programistyczne, setki, tysiace technologii, 800 MB kodu zrodlowego, 4 lata pracy setek ludzi, 10cio warstowowosc Mozilli, mozliwosci modyfikacji calosci przy odpowiednim poziomie parsowania, skalarnosc na skale dotad nie spotykana (na bazie Mozilli powstalo juz kilkanascie innych przegladarek, kilka klientow poczty, nakladka na system...) i bog wie co jeszcze zostala nazwana "jednym chlebem od Mozilli"...
Ludzie, ja sie moge zgodzic, ze Opera jest szybka (co do tej multisuperszybkosci to jej nie widze, ale pewnie za malo uzywam, wiec niech bedzie - jest szybka), jest stabilna, Opera 7 obsluguje juz standardy, jest wygodnym malym browserem... Ale nazywanie jej tysiacem rzeczy w porownaniu z jedna Mozilli to absurd...
Na koniec powiem tak, rozmowa jest bardzo chaotyczna po czesci jak to napisal Konrad, bo jestesmy Polakami, a po czesci bo rozmawiaja tu osoby o roznym poziomie 'wtajemniczenia". Sa programisci, ktorzy zachwalaja API, technologie itd... a przeciwko nim (lub z nimi) zwykli uzytkownicy... I teraz, co mi da, ze opisze XUL,. XBL, XPConnect, XPInstall, XPCOM, CSS, DOM, wyjscia na JavaScript, Perl, Tcl, ze napisze, ze autorzy silnika XPCShell (JavaScript dla Mozilli) sa autorami JavaScripta 2.0!??? Ze to "my" - Mozilla, rozwija jako jedyna JavaScript? Co to da, jesli Pan Wojciech i Qurvis nie rozumieja nic poza lacznikami tych zdaniach? I w zamian potrafia postawic ladny pasek ladowania strony i w ich oczach to sie rownowazy? ba! Nie Rownowazy, tylko przewaza

Wszak Mozilla to "chleb"...
To nie ma sensu. Nie wiem juz jaki jest cel tej dyskusji. Wojciech spytal za co lubimy Mozille, dostal odpowiedzi wiecej niz chcial, nie wiem czego chce wiecej...
A, i po ostatnie... do cholery jasnej, nikt z nas nie ma ochoty wmuszac Wam Mozilli, wiec nie odposujcie "to mi nie wystarxczy zeby sie przesiasc na Mozille"... co to wogule za argument? Wyscie tu przsyszli sie czegos dowiedziec czy nas przekabacac???
Dobra, koncze dysksuje tutaj - jesli cos do mnie to maila poprosze
Opera 7 to wspanialy browser dla uzytkownika. Tak jak Macintosh. Wygnody, maly, szybki, pewnie nawet ladny... Ale jako trechnologia... to ziarno na pustyni ;]