Roadmap mozilli zakłada jedynie zmianę Nawigatora na Firebirda, ale przy tym nie zmieni się nazwa; nadal będzie to Mozilla, pisałem o tym już dawno temu u mnie w newsach:
http://vivamozilla.civ.pl/archiwumnews.html#26042003
Co do poromowania:
Nie za bardzo widzę teraz nowe metody na promocję. Na pewno warto by zając się takimi rzeczami:
- potrzebny jest grafik mogący zrobić buttony z mozillą, popatrzcie jakie Opera ma sympatyczne buttony:
i dać możliwość umieszczania podobnych buttonów z Mozillą na stronach. Ludzie na pewno by dostrzegli i nawet jeśliby nie kliknęli, poznaliby słowo Mozilla
- marketing wirusowy, o którym już mówiłem na zlocie. Polega on na nietypowym rozprzestrzenianiu informacji pomiędzy klientami podczas gdy nawet nie zdają sobie oni sprawę, że to jest właśnie reklama. Przykładem jest fałszywe shakowanie strony Mozillapl.org. Autorzy Mozillapl.org podmieniają stronę główną serwisu tak jakby właśnie padli ofiarą hakerów. Od razu pisze o tym haking.pl i inne serwisy komputerowe, a ludzie mailami przekazuja sobie info, ze cos jest nie tak ze stroną Mozilli. Wiele osób dowiaduje się w ten sposób, że jest wogóle taka strona, za kilka dni może wrócą. Z tym, że ta metoda (tzn konkretnie fałszywy haking) nie jest już do zastosowania, bo zdradziłem właśnie ze takie hakowanie byloby fikcyjne

Ale nie szkodzi, jest wiele innych metod marketingu wirusowego, wiele do znalezienia na google także po polsku
- gra z Mozillą. To naprawdę bardzo dobry pomysł. Tworzymy grę rpg online, gdzie gracze łączą sie w drużyny rycerskie i idą na polowanie na smoki Mozille. Nieważne czy znasz Mozillę już czy nie, jak ktoś da Ci grę to chętnie w nią zagrasz. Dobre by były też małe fleshowe gierki jakich pełno w sieci. Latasz smokiem, zjadasz owieczki... itp itd
- ostatecznie mozna by zrobic zrzute w slusznej sprawie i wspolnie ufundowac kampanie mailingowa (w sensie krotkich info w stopkach listow uzytkownikow portali) lub banerrową w portalach (lub gdzie gdzie jest taniej)
- pisanie artykulow. jak na razie chyba jestem jedyna osoba, ktora sie tym zajmuje, a takie artykuly czyta czasem naprawde sporo osob. W statach widze, ze sporo z nich przechodzi z artykulu na moja strone i pobiera Mozillę
Drugi aspekt to poprawienie Mozilli. Co z tego, że ktoś ją ściągnie jak zaraz z niej zrezygnuje, bo mu cos nie odpowiada? Co jest tu wazne?
Bardzo czesto dostaje maile z info, ze moze Mozilla i jest dobra ale w momencie jak ktos trafia na strone wymagającą Javy nie ma pojecia jak ja doinstalowac. Niby to proste, ale powiedzcie szczerze sami ile razy zrezygnowaliscie z dobrego czy popularnego programu tylko temu, ze nie wiedzieliscie jak cos w nim zrobic? Ja sam pod Linuxem zrezygnowalem z wielu programow tylko dlatego, ze nie ma ich w rpm i musialbym je kompilowac.
Dlatego usilnie zabiegam aby do MozilliPL dolaczana byla java! Wiem, ze to trudne i wiarze sie z roznymi problemami, ale trzeba to zrobic, jesli chcemy przyciagnac do siebie chocby zwyklych czatowiczow (jakby nie bylo jest bardzo bardzo duza grupa internautow). Nie chce aby Java byla dolaczana do kazdej Mozilli, to chyba niekonieczne. Ale wedlig mnie najwieksze wydania tej przegladarki (1.0, teraz 1.4) powinny byc dostepne w wersji zarowno z javą jak i bez. Opera tak robi i pewnie dzieki temu zyskuje w niektorych kregach coraz wieksza popularnosc.
Jak ktos ma inne pomysly - smialo pisac. Jezeli ktos chce sie podjac realizacji ktoregos z wymienionych przeze mnie punktow (lub wspolpomoc) tez sie przyznawac