MozillaPL.org - polskie centrum Mozilli

Główne menu:

cache na ram drive czy to ma sens??

Dyskusje na temat standardów WWW i zgłoszenia stron niedziałających poprawnie w przeglądarkach z rodziny Mozilli (w tym Mozilla Firefox)

Moderator: Pomocy?!

cache na ram drive czy to ma sens??

Postautor: Golu » 24 lutego 2003, 16:16

Przeglądarka: -

Witam wszystkch

Hmmm jak by tu zaczac ??? a wiec jestem sobie maly student a to czasem wiarze sie ze zbyt duza iloscia czasu - a jak czlowiek (student) ma czas to mysli. No i ja sobie tak dzis wymyslilem ze: przy pomocy jakiegos dziwnego programiku utworze sobie "ram drive" nadam mu literke Y a potem podam go mozilli jako miejsce gdzie ma sobie przetrzymywac te pliczki (cache), co ona tam lubi sobie trzymac.

Jak pomyslalem tak zrobilem i jest git to wszystko dziala i jest super. mam tylko pytanko do bardzoej zaawansowanych Userow kompow i mozilli czy to ma w ogole jaks sens???

Wydaje mi sie ze mozia jak by przyspieszyla, ale nie mam jakos ochoty siedziec ze stoperem i mierzyc czy aby na pewno, wiec moze znajdzie sie Ktos o dosc zaawansowanej wiedzy co by mi powiedzial czy moja dzisiejsza koncepcja ma jakis sens???

z gory dziekuje
pozdrawiam
Golu
Golu
 
Posty: 16
Z nami od: 16 lutego 2003, 16:56
Lokalizacja: Wawa

Re: cache na ram drive czy to ma sens??

Postautor: irekc » 24 lutego 2003, 16:36

Przeglądarka: -

Golu pisze:Witam wszystkch

Hmmm jak by tu zaczac ??? a wiec jestem sobie maly student a to czasem wiarze sie ze zbyt duza iloscia czasu - a jak czlowiek (student) ma czas to mysli. No i ja sobie tak dzis wymyslilem ze: przy pomocy jakiegos dziwnego programiku utworze sobie "ram drive" nadam mu literke Y a potem podam go mozilli jako miejsce gdzie ma sobie przetrzymywac te pliczki (cache), co ona tam lubi sobie trzymac.

Jak pomyslalem tak zrobilem i jest git to wszystko dziala i jest super. mam tylko pytanko do bardzoej zaawansowanych Userow kompow i mozilli czy to ma w ogole jaks sens???

Wydaje mi sie ze mozia jak by przyspieszyla, ale nie mam jakos ochoty siedziec ze stoperem i mierzyc czy aby na pewno, wiec moze znajdzie sie Ktos o dosc zaawansowanej wiedzy co by mi powiedzial czy moja dzisiejsza koncepcja ma jakis sens???

z gory dziekuje
pozdrawiam
Golu


Hmm, nie wiem czy takie zabiegi z pamięcią mają jakiś większy sens. Jeżeli wpiszesz sobie w pasku adresu about:cache to zauważysz, że Mozilla używa także pamięci RAM jako cache. Składowanie plików na dysku jest jak najbardziej sensowne, ponieważ z ramdysku znikną one po najbliższym restartcie komputera, a na większości stron internetowych zmiany nie postępują aż tak szybko :-) Mozilla dużą cześć plików wczyta sobie potem z dysku - tu możesz sterować jak często ma sprawdzać czy dany plik jest nadal aktualny, czy może trzeba go ściągać na nowo. Reasumując: Zakładanie dyskowego kesza :-) w pamięci RAM na dłuższą metę nie poprawi szybkości działania...

pozdrawiam
irekc
 
Posty: 257
Z nami od: 12 lipca 2002, 12:41
Lokalizacja: Katowice

Re: cache na ram drive czy to ma sens??

Postautor: athantor » 24 lutego 2003, 16:44

Przeglądarka: -

Golu pisze:czy moja dzisiejsza koncepcja ma jakis sens???


< IMHO on >

Przede wszystkim zależy od ilości i typu RAMu, a dalej od wersji windows`a.
Jeśli masz 384 MB lib więcej i w2k lub starszy (na wxp minimum to 512), to ma to jak najbardziej senst. Choćby porównanie transferu 90 MB/s z dysku vs. 2.1 GB/s z RAMu (PC2100). Przy mniejszej ilości byłby to przerost formy nad treścią. Tylko jedno małe 'ale'... Jak przypuszczam dane z RAMDYSKu po wyłączeniu kompz są tracone, więc mozia musi zaciągać wszystko od nowa. Najbardziej sensownym rozwiązanie to minimum 768MB DDR400 przy winxp, oraz zapisywanie przy wyłączeniu i odtwarzane po włączeniu, zawartości RAMDYSKu.

< IMHO off >
Obrazek Obrazek
athantor
 
Posty: 911
Z nami od: 24 grudnia 2002, 15:22
Lokalizacja: Białystok

Re: cache na ram drive czy to ma sens??

Postautor: mm_ » 24 lutego 2003, 16:47

Przeglądarka: -

irekc pisze:Reasumując: Zakładanie dyskowego kesza :-) w pamięci RAM na dłuższą metę nie poprawi szybkości działania...
pozdrawiam


Na pewno mozna znalesc sytuacje, ze sie to oplaci :-)
Np. ja restartuje komputer średnio raz na trzy tygodnie. Po prostu nie ma 'najlepszych rozwiazan' sa tylko takie ktore zapewniaja optymalne dzialanie w konkretnych warunkach.

Ale cos takiego mozna zastosowac na jakims serwerze proxy, bo na stacji roboczej skoda na to ramu (mi w kazdym razie jeszcze nigdy nie zdarzylo sie bym mial go za wiele).
mm_
 


Wróć do Standardy WWW i źle działające strony

Kto jest online

Zarejestrowani użytkownicy: Baidu [Spider], Bing [Bot], dexter, Google [Bot]

Przejdź do powiązanej strony

Nawigacja:

Stopka: