Akcja PZP
Moderator: Pomocy?!
Posty: 7
• Strona 1 z 1
Akcja PZP
Przeglądarka: Opera/8.50 (Windows NT 5.1; U; pl)
5 listopada 2005 roku rozpoczęła działalność Akcja PZP- precz z przekleństwami! Ma ona na celu oczyszczenie polskiej odnogi internetu (stron www, blogów, forów dyskusyjnych) z przekleństw. Oficjalna strona Akcji PZP znajduje się pod adresem http://www.akcjapzp.xt.pl. Na stronie znajduje się m.in. opis narzędzi cenzorskich, jakimi dysponują popularne serwisy i skrypty, wypowiedzi różnych osób na temat przekleństw, a także księga gości.
Zachęcam do komentowania. Jeśli któryś z forumowiczów chce wesprzeć Akcję, to zapraszam na stronę z bannerami.
Zachęcam do komentowania. Jeśli któryś z forumowiczów chce wesprzeć Akcję, to zapraszam na stronę z bannerami.
- adam44
- Posty: 2
- Z nami od: 16 grudnia 2005, 21:47
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (X11; U; Slackware GNU/Linux i686; pl-PL; rv:1.7.12) Gecko/20050920
Idea może i szczytna, ale działania cenzorskie zawsze mi się źle kojarzyły.
Więc dziękuję, ale nie skorzystam.
PS alias nie działa...
Więc dziękuję, ale nie skorzystam.
PS alias nie działa...
Państwowa dziwka, flądra w jedwabiu i złocie. || Chcą za nią tren nieść, duszę włócząc w błocie. || Cyril Tourneur (1575-1625) ||
SeaMonkey @ GNU/Linux
SeaMonkey @ GNU/Linux
- KLAPEK
- Moderator
- Posty: 2190
- Z nami od: 10 czerwca 2002, 15:05
- Lokalizacja: ~/seamonkey
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US; rv:1.8) Gecko/20051111 Firefox/1.5
KLAPEK pisze:PS alias nie działa...
Działa, tylko kropka była przyklejona
A ja kiedyś sam cenzurowałem przekleństwa, ale ostatnio jestem raczej przeciwny tego typu działania - to mimo wszystko godzi w wolność piszących, a poza tym - to tylko słowa.
Pamiętaj obywatelu: WTYCZKI TO NIE TO SAMO, CO ROZSZERZENIA!
WinXP SP2
WinXP SP2
- Olhado/256
- Moderator
- Posty: 3878
- Z nami od: 26 września 2002, 09:47
- Lokalizacja: Wrocław
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux/Slackware i686; PL; rv:1.7.11) Gecko/20050728
Idea szczytna i należy prowadzić działania cenzorskie. Onegdaj, gdy byłem o wiele młodszy, ludzie nie używali wulgaryzmów na codzień, gdyż pociągało to za sobą to napiętnowanie jako osoby niekulturalnej, wulgarnej, chuligana, kogoś gorszego - jednym słowem osoba używająca nagminnie takich wyrażeń była spychana na margines. Tylko tzw. margines społeczny (pijacy, meliniarze, chuligani, przestępcy) używał przekleństw i innych wstrętnych określeń, i to w obrębie własnego środowiska. Na ulicy, w szkole czy innych miejscach nie było tego słychać tak, jak dziś. Zaraz zresztą do akcji wkraczali cenzorzy w postaci starszych, rodziców, nauczycieli, milicji obywatelskiej, duchownych, urzędników, konduktorów - ogólnie wszystkich normalnych ludzi.
Dzisiaj - wiadomo jak jest, a to z kilku względów. Po pierwsze, i chyba najważniejsze: chamstwo domaga się "tolerancji", i otrzymuje ją - a ściślej mówiąc jakąś zrezygnowaną formę znieczulenio-akceptacji - w imię "wolności", "praw człowieka", "poszanowania", "wolności wypowiedzi" itp. bzdur. Dzięki fałszywemu i wypaczonemu pojmowaniu "wolności" i "poszanowania" bandyta ma dziś więcej praw niż normalny człowiek, sekciarz - niż normalny wierzący itd., przykłady można mnożyć w nieskończoność. Panuje wręcz moda na chamstwo (szczególnie wśród polityków i aktorów). Do czego zmierzamy? Do społeczeństwa dzikusów? Do zagubienia własnego, pięknego języka na rzecz kilkunastu "uniwersalnych" wulgaryzmów? Wiem, że żyjemy w schyłkowej fazie naszej cywilizacji, ale to nie upoważnia nas do dobijania jej przez fałszywie pojętą tolerancję i wolność. Miejscem przekleństw i wulgaryzmów jest - i powinien pozostać - rynsztok.
Nie można też zakładać, że "to tylko słowa", więc nie wyrządzają szkód. To coś gorszego: demoralizacja oraz propagowanie chamstwa i wulgarności.
Dzisiaj - wiadomo jak jest, a to z kilku względów. Po pierwsze, i chyba najważniejsze: chamstwo domaga się "tolerancji", i otrzymuje ją - a ściślej mówiąc jakąś zrezygnowaną formę znieczulenio-akceptacji - w imię "wolności", "praw człowieka", "poszanowania", "wolności wypowiedzi" itp. bzdur. Dzięki fałszywemu i wypaczonemu pojmowaniu "wolności" i "poszanowania" bandyta ma dziś więcej praw niż normalny człowiek, sekciarz - niż normalny wierzący itd., przykłady można mnożyć w nieskończoność. Panuje wręcz moda na chamstwo (szczególnie wśród polityków i aktorów). Do czego zmierzamy? Do społeczeństwa dzikusów? Do zagubienia własnego, pięknego języka na rzecz kilkunastu "uniwersalnych" wulgaryzmów? Wiem, że żyjemy w schyłkowej fazie naszej cywilizacji, ale to nie upoważnia nas do dobijania jej przez fałszywie pojętą tolerancję i wolność. Miejscem przekleństw i wulgaryzmów jest - i powinien pozostać - rynsztok.
Nie można też zakładać, że "to tylko słowa", więc nie wyrządzają szkód. To coś gorszego: demoralizacja oraz propagowanie chamstwa i wulgarności.
- Wojciech
- Moderator
- Posty: 1100
- Z nami od: 28 sierpnia 2002, 09:32
- Lokalizacja: Przeworsk
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US; rv:1.8) Gecko/20051111 Firefox/1.5
@Wojciech: jakkolwiek kusi mnie, żeby podjąć polemikę, nie zrobię tego z dwóch powodów:
1. Sprawa ani mnie nie dotyczy bezpośrednio (sam wulgaryzmów publicznie nie używam), ani też nie widzę powodu, żeby używających wulgaryzmów bronić.
2. Z tego, co się orientuję, należysz bardziej do pokolenia moich rodziców, niż do mojego. Coś tak czuję, że dyskusja przerodziłaby się w wojnę pokoleń i żadna ze stron nie przekonałaby tej drugiej
Ja nie zamierzam żadnych przekleństw cenzurować, ani też nie zamierzam walczyć o ich nie-cenzurowanie. Jak już pisałem - to tylko słowa
1. Sprawa ani mnie nie dotyczy bezpośrednio (sam wulgaryzmów publicznie nie używam), ani też nie widzę powodu, żeby używających wulgaryzmów bronić.
2. Z tego, co się orientuję, należysz bardziej do pokolenia moich rodziców, niż do mojego. Coś tak czuję, że dyskusja przerodziłaby się w wojnę pokoleń i żadna ze stron nie przekonałaby tej drugiej
Ja nie zamierzam żadnych przekleństw cenzurować, ani też nie zamierzam walczyć o ich nie-cenzurowanie. Jak już pisałem - to tylko słowa
Pamiętaj obywatelu: WTYCZKI TO NIE TO SAMO, CO ROZSZERZENIA!
WinXP SP2
WinXP SP2
- Olhado/256
- Moderator
- Posty: 3878
- Z nami od: 26 września 2002, 09:47
- Lokalizacja: Wrocław
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (X11; U; Slackware GNU/Linux i686; pl-PL; rv:1.7.12) Gecko/20050920
Ja również nie używam takowych słów w publicznej dyskusji, czy też na stronie, ale daleki jestem od cenzurowania kogokolwiek.
Nieładnie to się kojarzy i zazwyczaj takoż kończy.
Używanie takich słów świadczy li tylko o tym co je pisze - a jak mi się nie podoba to nie muszę czytać / słuchać.
A jak ktoś publicznie przeklina przy moim dziecku to zwracam mu uwagę.
Mi to nie przeszkadza
A cham zawsze będzie chamem...
Nieładnie to się kojarzy i zazwyczaj takoż kończy.
Używanie takich słów świadczy li tylko o tym co je pisze - a jak mi się nie podoba to nie muszę czytać / słuchać.
A jak ktoś publicznie przeklina przy moim dziecku to zwracam mu uwagę.
Mi to nie przeszkadza
A cham zawsze będzie chamem...
Państwowa dziwka, flądra w jedwabiu i złocie. || Chcą za nią tren nieść, duszę włócząc w błocie. || Cyril Tourneur (1575-1625) ||
SeaMonkey @ GNU/Linux
SeaMonkey @ GNU/Linux
- KLAPEK
- Moderator
- Posty: 2190
- Z nami od: 10 czerwca 2002, 15:05
- Lokalizacja: ~/seamonkey
Przeglądarka: Opera/8.50 (Windows NT 5.1; U; pl)
Piszę o tym tutaj, bo ostatecznie to forum Mozilii... ze strony Akcji PZP możecie teraz ściągnąć specjalny toolbar Akcji, przeznaczony dla Firefoxa lub Mozilli. Więcej szczegółów na stronie Akcji.
- adam44
- Posty: 2
- Z nami od: 16 grudnia 2005, 21:47
Posty: 7
• Strona 1 z 1
Kto jest online
Zarejestrowani użytkownicy: dexter, Google [Bot]