Z litości pominę dane autora poniższego tekstu i z jakiego wysokiego urzędu Rzeczypospolitej Polskiej to otrzymałem. Poniżej najfajniejszy fragment:
Jednak podsumowując Pana korespondencję dochodzę do wniosku, że powyższe produkty [Netscape 7.1 i Mozilla - marcoos] nie są wystarczająco elastyczne i w związku z tym jest wysoce prawdopodobne, że dalej będą tracić popularność. Wartość Internetu leży w jego różnorodności i dynamicznych zmianach jakim podlega. Czy nie należałoby więc rozpocząć prac nad dostosowaniem powyższych produktów to tego co oferuje Sieć a nie przymuszać do wielbienia sztywnego zestawu nakazów jakie kiedyś określiła mniej lub bardziej reprezentatywna cząstka Społeczności Internetowej.
Jurek Orwell miał rację.
Wolność to niewola.
Wojna to pokój.
Ignorancja to siła.
Stary Jurek zapomniał tylko o jednym: Monopol to różnorodność.
Ale fakt, on pisał o zdeformowanym komunizmie, a u nas jest to zdeformowany i niedorozwinięty pseudokapitalizm.
Cóż, nie ma to jak dwaplusdobra kwakmowa.
A kto nie czytał "1984", niech przeczyta. Warto.