Zmiany w MozilliPL
Moderator: Pomocy?!
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.0; PL; rv:1.6a) Gecko/20031030
Nie bardzo też rozumiem, dlaczego zespół zajmujący się tłumaczeniem Mozilli na jakiś język nie może przy okazji zajmować się robieniem własnych dodatków czy ich pakietów, które mogą być do niej dołączone. Oczywiście jako oddzielna paczka do pobrania dla _świadomego_ użytkownika. To tak, jakby ekipa malująca pasy na drodze miała zakaz malowania barierek i słupków na chodniku. Nie wyobrażam sobie, żeby ekipa po namalowaniu pasów szła do samochodu, zdejmowała kurtki z napisem "Malowanie", zakładała inne z napisem "Malowanie Barierek i Słupków" i zaczynała od początku. A do tego dąży wg mnie Mozilla Foundation - tak, spolszczenie jest OK, ale jak jakiś dodatek to już nie wy, tylko inną grupę zróbcie. Czyli tłumaczymy My, ale dodatki to już nie My tylko inni My - nie ci sami My od tłumaczenia, tylko inni My od dodatków. Dla mnie to mnożenie zbędnych bytów. Ale ja jestem malkontent ostatnio.
- Yano
- Posty: 858
- Z nami od: 17 grudnia 2002, 10:32
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.0; pl-PL; rv:1.5) Gecko/20030916
GandHome pisze:Yano - ale masz swiadomosc, ze tego MDM Twojego nie moze tworzyc i rozwijac team MozillaPL, tylko powinien to robic team osobny, posiadajacy swoja nazwe, swoja strone i tak dalej?
Gandalf, przestań sprzedawać nam swoją prywatną opinię jako oczywisty fakt!
Outlook (z pakietu Office) różni się zasadniczo od Outlook Express. I co - czy wydaje go inny Team? Nie, oba wydaje firma M$. Ba, nawet kawał nazwy jest podobny. Dlaczego? Bo z raz zbudowanej marki się nie rezygnuje, a skoro programy są jakoś-tam-podobne...
To, co AOL chce zrobić z marką Netscape jest idiotyczno-tragiczne, ale świadczy o tym samym - nie wyrzuca się znanej nazwy do kosza!
Mamy w tej chwili może 2% rynku. Rozumiem, że dla Ciebie to za dużo - koniecznie chcesz to podzielić na dwa (trzy, więcej) kawałki? Koniecznie chcesz nową pozycję w Gemiusie - ZdzisiekBrałser?
MSZ to właśnie obecna polityka MozFoundation jest błędna. Mam nadzieję, że firmy, o których mówiłeś tutaj (RedHat, Debian) wytłumaczą im to jasno. Jeśli nie, czas poważnie lobbować za zmianą podejścia.
Osobiście uważam, że nie ma sprawy - możemy dodać Vendor-name na końcu UA stringa - właściwie trzeba to było zrobić dawno temu. Tylko powiedzmy Gemiusowi, żeby ignorował to i zaliczał nas do Mozilli. Bo czy to naprawdę aż tak istotne, żeby wiedzieć ilu użytkowników ma MozPL w odróżnieniu od moz.org? Czy nie wystarczy statystyka pobrań?
Jak powyżej napisał Yano, ZU jest już teraz zagubiony. A chcemy mu zrobić jeszcze większą wodę z mózgu! Dosyć!
- E2rd
- Moderator
- Posty: 3937
- Z nami od: 26 marca 2002, 23:16
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; en-US; rv:1.6b) Gecko/20031119 Firebird/0.7+
E2rd pisze:GandHome pisze:Yano - ale masz swiadomosc, ze tego MDM Twojego nie moze tworzyc i rozwijac team MozillaPL, tylko powinien to robic team osobny, posiadajacy swoja nazwe, swoja strone i tak dalej?
Gandalf, przestań sprzedawać nam swoją prywatną opinię jako oczywisty fakt!![]()
Hmm... ale to nie jest moja opinia. Jak pisalem w watku obok to jest to co mozna wyczytac w dokumentach na temat licencji http://www.mozilla.org/foundation/licensing.html, to jest to co jest tematem rozmow na kanale #mozilla itd. itp. I nie jest to wylacznie moja prywatna opinia, czego jednym z dowodow jest to co sie dzieje tutaj, nie?
E2rd pisze:Outlook (z pakietu Office) różni się zasadniczo od Outlook Express. I co - czy wydaje go inny Team? Nie, oba wydaje firma M$.
Tylko, ze my nie wydajemy dwoch wlasnych produktow tylko (w zalozeniu Yano) dwa produkty bazujace na marce i kodzie innej organizacji. Porownanie slabe :/
E2rd pisze: Ba, nawet kawał nazwy jest podobny. Dlaczego? Bo z raz zbudowanej marki się nie rezygnuje, a skoro programy są jakoś-tam-podobne...
I swojej marki nie oddaje sie w obce rece! Jezeli stworzysz aplikacje i nazwiesz ja E2net to nawet na rynku OpenSource, oddajac kod dla spolecznosci nie chcesz, aby ktos inny zmienial ten kod i nadal wydawal go pod nazwa E2net - tak?
E2rd pisze:Mamy w tej chwili może 2% rynku. Rozumiem, że dla Ciebie to za dużo - koniecznie chcesz to podzielić na dwa (trzy, więcej) kawałki? Koniecznie chcesz nową pozycję w Gemiusie - ZdzisiekBrałser?
Kurcze, mam wrazenie, ze nie chcesz zrozumiec prostej zasady. Na marke pracuje sie wiele lat... Jak sam piszesz. I najgorsze co mozna zrobic to ryzykowac ja przez prace innych. Jezeli MozillaPL 1.5 bedzie sie wywalac albo co gorsza (!!!!) bedzie zawierala dziure (przez dodatek) to kogo beda oskarzac ZU? Marke Mozilla!!!! I daltego wlasnie NIE WOLNO uzywac jej przy promocji innego produktu.
E2rd pisze:Osobiście uważam, że nie ma sprawy - możemy dodać Vendor-name na końcu UA stringa - właściwie trzeba to było zrobić dawno temu. Tylko powiedzmy Gemiusowi, żeby ignorował to i zaliczał nas do Mozilli. Bo czy to naprawdę aż tak istotne, żeby wiedzieć ilu użytkowników ma MozPL w odróżnieniu od moz.org? Czy nie wystarczy statystyka pobrań?
Tak. Jest to cholernie wazne, bo nie jestes w stanie przewidziec momentu gdy te zmiany wplyna na obsluge stron WWW. A zatem kiedy nastapi moment, kiedy autor witryny bedzie zmuszony odroznic te dwa browsery. I jedyna szansa na to to wlasnie UA.
E2rd pisze:Jak powyżej napisał Yano, ZU jest już teraz zagubiony. A chcemy mu zrobić jeszcze większą wodę z mózgu! Dosyć!
Hmmm.. Powiem tak. Kiedy uslyszalem o sprawie bylem sceptyczny, najbardziej obawialem sie braku okresu przejsciowego, bo sama zasadnosc rozumialem. Potem, widzac wasze oburzenie, imho wynikajace, z braku dobrej woli - z braku checi wczucia sie w MF, i patrzenie tylko ze swojego punktu widzenia (marginalnej w skali swiatowej roli MozillaPL) zaczalem coraz mocniej forsowac i zgadzac sie z polityka MF.
Dwa najmocniejsze argumenty powtarzane do znudzenia to:
1) Zamieszamy w glowach userom. Jasne, wiec lepiej wydawajmy jeden, jedyny sluszny browser - wtedy nikt nie bedzie mial problemow z wyborem, nie? A "mieszaniem w glowach" jest nazywanie czegos innego, czyms innym, zas pozostawieniem pozadku jest nazywanie czegos innego tym samym... Lol!!!!!!!!!!
2) Stracimy uzytkownikow. Marka MozillaPL jest juz wyrobiona wiec jej uzywajmy. Marka Mercedes jest wyrobiona znacznie bardziej. Moze jej uzyjemy? Wszak takze odnosi sie do inne produktu.
Dziwie sie wam tym bardziej, ze jeszczre nie dawno bylo prelne poparcie dla zwrotu Mozilli w kierunku End Usera. A teraz jest wielki szok, ze jednym z pierwszych krokow jest ochrona marki... A interes MozillaPL stawiacie ponad interes Mozilli Foundation... :/
Martwisz sie E2rd o te 2%? Imho zeby to kiedykolwiek uroslo, nazwa Mozilla musi sie jednoznacznie kojarzyc z Mozilla Foundation i jej produktami, musi budzic zaufanie. Produkt, ktory w roznych krajach roznie dziala i wogule wlasciwie nie wiadomo czy sciagajac Mozilla Firebird sciagam dokladnie ta aplikacje ktora chcialem jest tego przeciwienstwem, ze ktorym jak widac mocno optujesz. Szkoda
Natomiast sugerowanie, jako dobrego rozwiazania, sprzedawania innego produktu przez Team MozillaPL jest wracaniem na stare smieci. Przeciez jezeli sie nazywamy MozillaPL to sugerujemy, ze jestesmy mniej/abrdziej oficjalnym przedstawicielstwem Mozilli w Polsce - bo to chyba znaczy jasno ta nazwa, nie? I jezeli wydajemy cos to to jest element Mozilli, tak?
Wracajac do Twojej analogii. To tak jakby na stronie www.microsoft.pl pojawily sie programy rozwijane prywatnie przez Polski oddzial MS... Albo na stronie kde.pl aplikacje rozwijane przez kde.pl... Tego sie nie robi.
- GandHome
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; PL; rv:1.5) Gecko/20031007
Czy nie można po prostu wydawać MozillPL pod własną marką, a dodatkowo wydawać Mozillę po polsku by dalej istnieć w ramach mozilla.org?
Ktoś kto zna Mozillę szuka po prostu Mozilli i jest szczęśliwy jak znajdzie ten program z polskim tłumaczeniem. Dla pasjonatów i tych, dla których to za mało zostałaby MozillaPL, czy jakkolwiek ją nazwiemy.
Optuję za silną promocję własnej, polskiej modyfikacji Mozilli ale uważam, że powinien tyż być wydawany pakiet Mozilla + tłumaczenie (całkowicie spolszczające przeglądarkę).
Pozdrawiam
At124
- At124
- Posty: 247
- Z nami od: 22 września 2002, 21:31
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; en-US; rv:1.5) Gecko/20031127 Epiphany/1.0.4
At124 pisze:Czy nie można po prostu wydawać MozillPL pod własną marką, a dodatkowo wydawać Mozillę po polsku by dalej istnieć w ramach mozilla.org?
Chodzi wyłącznie o to.
Z zastrzeżeniem, że nazwa "Polska Mozilla" "Mozilla po polsku" lub podobna odnosić się będzie do mozilla.org + pl-PL.xpi i nic ponadto. Natomiast mozilla.org + pl-PL.xpi + moztweak + proctor + hermes + gesty + autoscroll + coś_tam_jeszcze nie może się nazywać "Mozilla", tylko "Zdzisiek Brołzer" z ewentualnym dopiskiem "zbudowany na Mozilli".
Fakt 1.
"Mozilla" oraz logo z czerwoną jaszczurką są zastrzeżonymi znakami towarowymi Fundacji Mozilla. Wyłączne prawo robienia czegokolwiek z tą marką ma tylko Fundacja. Jeśli mówią, że coś nie może się nazywać Mozillą, to nie możesz zrobić inaczej.
Fakt 2.
MF pozwala na używanie logo Mozilli i nazwy Mozilla w projektach lokalizacyjnych. Nie pozwala nazywania Mozillą przeróbek tego pakietu.
Fakt 3.
Licencja Publiczna Mozilli, punkt 6.3 nie pozwala na wymienianie w licencji MPL słów takich jak "MozillaPL" i "MozPL" w znaczeniu innym niż "Mozilla Public License".
Fakt 4.
Pakiet obecnie (niezgodnie z MPL) zwany MozillaPL mniej więcej tak się ma do Mozilli z mozilla.org jak Netscape 7, WaMCom czy Beonex. Jest bardzo dobrym pakietem zbudowanym na Mozilli, jednym z ciekawszych i lepszych tego rodzaju pakietów, ale nie jest Mozillą sensu stricte.
Nad faktami nie można (zbyt długo) dyskutować. Fakty mogą się nie podobać (1), fakty mogą być uznane za dziwaczne (3), zbyt restrykcyjne (2) lub jakieśtam jeszcze.
Ale fakty można tylko przyjąć do wiadomości.
Co Gandalf starał się Wam wytłumaczyć.
- marcoos
- Moderator
- Posty: 2227
- Z nami od: 12 października 2002, 10:25
- Lokalizacja: Wrocław
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; pl-PL; rv:1.4a) Gecko/20030401
GandHome pisze:Jak pisalem w watku obok to jest to co mozna wyczytac w dokumentach na temat licencjiGandHome pisze:nie moze tworzyc i rozwijac team MozillaPL, tylko powinien to robic team osobny,
Nigdzie w licencji nie wyczytałem, że musi to robić inny zespół ludzi! Naciągasz fakty.
GandHome pisze:Tylko, ze my nie wydajemy dwoch wlasnych produktow tylko (w zalozeniu Yano) dwa produkty bazujace na marce i kodzie innej organizacji.
OK, trafione. Masz rację, trademark nie należy do nas.
GandHome pisze:Jezeli stworzysz aplikacje i nazwiesz ja E2net to nawet na rynku OpenSource, oddajac kod dla spolecznosci nie chcesz, aby ktos inny zmienial ten kod i nadal wydawal go pod nazwa E2net - tak?
Hmmm. Załóżmy że jestem Linusem Thorvaldsem...
Może się mylę, ale zdawało mi się, że nie broni on marki "Linux" w ten sposób... Wszystko zależy więc od właściciela marki. I o to mi chodzi. Uważam, że mozilla.org przesadziła w tym punkcie:
Co nam w Polsce po Mozilli z niezmienionymi zakładkami? "no changes whatsoever" oznacza, że nawet przetłumaczyć tego nie można! (chyba, że słowo "whatsoever" zmieniło ostatnio znaczenie...http://www.mozilla.org/foundation/licensing.html pisze:"Unmodified" means without any changes whatsoever (no changes to the start page, or bookmarks, for instance).
Niestety, lata powtarzania mantry "Mozilla is for testing purposes only. We do not provide any end-user support." zrobiły swoje. Developerzy nie stali się nagle marketingowcami. Nadal boją się zalewu nie swoich błędów do Bugzilli (b.m.o). Ale wydaje mi się, że dotychczas dość skutecznie udawało się nam to filtrować?
GandHome pisze:A zatem kiedy nastapi moment, kiedy autor witryny bedzie zmuszony odroznic te dwa browsery. I jedyna szansa na to to wlasnie UA.
No, tu już przegiąłeś. Albo ja czegoś nie wiem. Wydawało mi się, że nie mamy zamiaru pod marką MozillaPL wydawać browsera, który zachowywałby się wobec strony www inaczej niż oryginał! Zmiany Timu dotyczą funkcjonalności interfejsu, zawartości informacyjnej pakietu, a nie interpretowania stron! Bez jaj! Gdybyśmy chcieli robić swoje poprawki do Gecko, trzebaby faktycznie zacząć wydawać osobny Zdzisiek Brałzer
Podsumowując: Mam nadzieję, że negocjacje z mozilla.org jeszcze się nie skończyły. Mam nadzieję, że zakończą się sukcesem, tzn. przynajmniej zezwoleniem na używanie należącej do nich marki w ściśle określonym celu - wydawania MozilliPL w takim zestawie, jak obecnie.
marcoos: zapis w licencji MPL nie ma tu chyba nic do rzeczy - dotyczy modyfikacji licencji, a nie produktów.
- E2rd
- Moderator
- Posty: 3937
- Z nami od: 26 marca 2002, 23:16
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; de-AT; rv:1.2.1) Gecko/20021130
http://www.mozilla.org/foundation/licensing.html pisze:"Unmodified" means without any changes whatsoever (no changes to the start page, or bookmarks, for instance).
Jak widze to to jest to to samo co robil Netscape... jak skonczyl (w Polsce,... i wogole) to wiemy...
mozilla.org wogole nie ma swiadomosci, co to znaczy lokalizacja produktu
Zlokalizowany produkt powinien byc w 100%, czyli zakladki, sajdbar i strona startowa musza byc po polsku i prowadzic do polskich stron.
Rozumiem, ze pod nazwa Mozilla powinien pojawiac sie tylko oryginalny produkt, ewentualnie w 100% przetlumaczony. Ale nazwy ktore nie kojarzylyby sie z projektami lokalizacyjnymi powinny byc zezwolone, np. Mozillla Plus, PowerMozilla itd. Przeciez istnieje wiele projektow dzialajacych w ten sposob, np. eMule i eMule Plus
Ci Amerykanie wkurzaja mnie coraz barziej patrzeniem na swiat w sposob amerykocentryczny.
Dla nich to na swiecie kazdy zna perfekt angielski, popiera amerykanski rzad, ma za darmoche internet (kwestia trybu offline...) itd. Jezeli tego nie robi, to trzeba im po prostu wyslac troche armii - tak patrza oni na swiat
- Adrianer z Uni
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US; rv:1.5) Gecko/20031007 Firebird/0.7
Adrianer z Uni pisze:Rozumiem, ze pod nazwa Mozilla powinien pojawiac sie tylko oryginalny produkt, ewentualnie w 100% przetlumaczony. Ale nazwy ktore nie kojarzylyby sie z projektami lokalizacyjnymi powinny byc zezwolone, np. Mozillla Plus, PowerMozilla itd. Przeciez istnieje wiele projektow dzialajacych w ten sposob, np. eMule i eMule Plus![]()
Tu masz racje. Patrzac na ilosc kodu zmienionego/dodanego przez nasz tim, MozillaPL jest bardziej Mod(yfikacja) niz produktem bazowanym na Mozilla.
Jeszcze odnosnie rzekomego nie zezwolenia na uzywanie koncowki -zilla w nazwie. Ciekaw jestem co sie stanie ze swietnym klientem oraz serverem FTP FileZilla...
- Pitreck
- Moderator
- Posty: 1163
- Z nami od: 28 listopada 2002, 20:17
- Lokalizacja: Wa-wa
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl-PL; rv:1.5) Gecko/20031007 MultiZilla/1.5.0.4c
Pitreck pisze:Jeszcze odnosnie rzekomego nie zezwolenia na uzywanie koncowki -zilla w nazwie. Ciekaw jestem co sie stanie ze swietnym klientem oraz serverem FTP FileZilla...
dopoki nie stanie sie mocno popularna (a cos mi sie zdaje, ze jest na najlepszej drodze w tym celu) to nikt nie kiwnie palcem, potem zaczna sie zadania odszkodowania
Ja jednak do Bozego Narodzenia chce wydac Mozilla Plus 1.5
- Adrianer
- Moderator
- Posty: 1771
- Z nami od: 15 maja 2002, 17:37
- Lokalizacja: Bern/Switzerland
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; en-US; rv:1.6b) Gecko/20031119 Firebird/0.7+
E2rd pisze:Nigdzie w licencji nie wyczytałem, że musi to robić inny zespół ludzi! Naciągasz fakty.
E2rd. Jest mi niezmiernie przykro, ze wlasnie Ty, osoba, ktora nad wyraz szanuje i cenie za Twoj wklad na przestrzeni calej historii projektu MozillaPL, tak uparcie i slepo patrzysz wylacznie ze swojego punktu widzenia na ten temat. Bedzie bardzo trudno mi cokolwiek Ci wytlumaczyc (nie mowie o dojsciudo porozumienia, bo nie my decydujemy) jezeli nie tak bardzo nie bedziesz chcial zrozumiec, jak nie chcesz teraz. Jestesmy jednym z setek projektow lokalizacyjnych (albo ddziesiatek
Po pierwsze i najwazniejsze - nikt niczego do niczego nie zmusza. My naprawde moglibysmy nadal wydawac pod marka MozillaPL swoj wlasny browser i nazywac go MozillaPL albo i nazwet Mozilla i wlos by nam z glowy nie spadl. Tak samo jak kazdy z nas moze odmowic swojemu koledze/przyjacielowi i nic zlego go za to nie spotka. Tylko czy my naprawde chcemy sie "stawiac"?
Przeciez to bylo do przewidzenia i logiczne, ze beda chronic marke...
Po drugie. Masz racje, z tego co wiem nigdzie nie jest to napisane, ale to wcale nie znaczy, ze nie jest. Natomiast jezeli bysmy tak zrobili, z cala pewnoscia Mozilla Foundation prosila by nas o zmiane tego stanu rzeczy. Czemu?
Poniewaz byloby to wprowadzanie ludzi w blad. I nawet jezeliby MF nie mowila nic o tym, nadal optowalbym za rozdzieleniem dwoch roznych projektow. Bo to wlasnie wydaje mi sie logiczne. Jezeli jakies miejsce w sposob jasny sugeruje, ze zajmuje sie tlumaczeniem produktow innego projektu, to nie spodziewam sie w tym miejscu znalezc prywatnych tworow autorow, tak?
Od kilku dni staram sie coraz glebiej badac pole Licencji w Mozilla Foundation i wychodzi mi czysty i logiczny obraz, w ktorym nawet nie przepisami, ale kierujaca sie zdrowym rozsadkiem grupa ludzi, stara sie tlumaczyc projektom podrzednym jak robic, aby nie mylic, nie wprowadzac w blad, nie ryzykowac marki orginalnej. Po prostu systematyzuje nazewnictwo. I imho dobrze ze teraz, a nie pozniej.
E2rd pisze:Hmmm. Załóżmy że jestem Linusem Thorvaldsem...
Może się mylę, ale zdawało mi się, że nie broni on marki "Linux" w ten sposób...
Ciezko mi sie wypowiadac z racji slabej znajomosci tematu, ale wydaje mi sie, ze marka Linux opiera sie na pewnej specyfikacji, z ktorej musi skladac sie produkt aby mogl uzywac tej nazwy. Nie sadze abym mogl napisac od zera swoj system i nazwac go Linux, prawda? Albo nieznacznie zmodyfikowac FreeDosa i nazwac go Linux.
Pamietaj tez, ze "LInux" nie jest marka kierowana do end-usera, tak samo jak kiedys nie byla Mozilla. Do end-usera, na rynek komercyny kierowane sa dystrybucje, a te zachowuja sie tak jak teraz MF - czy zaczynasz to widziec logiczniej?
E2rd pisze:Wszystko zależy więc od właściciela marki. I o to mi chodzi.
Wydaje mi sie raczej, ze zalezy od nastawienia firmy. jej celow.
E2rd pisze: Uważam, że mozilla.org przesadziła w tym punkcie:http://www.mozilla.org/foundation/licensing.html pisze:"Unmodified" means without any changes whatsoever (no changes to the start page, or bookmarks, for instance).
Ten punkt jest szalenie restrykcyjny. Masz racje. Mysle, ze to zmienia, ale jezeli nawet nie, to musimy sie do tego dostosowac. Tzn, musimy zapewnic w Polsce istnienie Polskiej lokalizacji na takich warunkach, jakie dyktuje autor aplikacji. A co zrobimy potem, to nasza sprawa.
E2rd pisze:Co nam w Polsce po Mozilli z niezmienionymi zakładkami? "no changes whatsoever" oznacza, że nawet przetłumaczyć tego nie można! (chyba, że słowo "whatsoever" zmieniło ostatnio znaczenie...)
Tak więc ten dokument "nie dotyczy" projektów lokalizacyjnych.
Nie. Projekty lokalizacyjne w pojeciu MF z tego co zrozumialem z dotychczasowych rozmow powinny znajdowac sie w paczce XPI i moga byc wlaczane do pakietu. Natomiast poza dodaniem tego XPI nie powinna nastepowac zadna zmiana.
TO ma swoje wady i zalety - zaleta jest minimalizacja niebezpieczenstwa zmniejszenia stabilnosci, i zblizenie sie do potocznego rozumienia okreslenia "uzywam przegladarki Mozilla przetlumaczonej na Polski" - czyli uzywam aplikacji wydanej w MF BEZ ZADNYCH ZMIAN PROCZ POLSKICH LITEREK.
E2rd pisze: A dokładniej, zmusza je do wystąpienia do mozilla.org o zgodę na użycie marki.
Nie w przypadku lokalizacji, ale wlasnie w przypadku takich akcji jak nasza. MozillaPL nie jest lokalizacja w potocznym rozumieniu tego slowa. Zmienia duzo wiecej niz tylko "lokalizowanie". Dlatego nie dziwie sie, ze team sie nie zgodzil.
Natomiast jezeli chcialbys (tak jak ja chcialbym na fb.pl) usunac z paczki nieuzywane angielskie jary (bo po co?) i dodac swoj patch ktory usuwa nieszczesnego "moderna" ze skorek FB to nalezy spytac o pozwolenie, zeby MF miala kontrole nad tym co sie dzieje w poszczegolnych krajach z jej marka - imho znowu slusznie!
E2rd pisze:Rozumiem, że Tim takiego wystąpienia dokonał. I mam nadzieję, że od razu wystąpił o zgodę na używanie dotychczasowej nazwy na dotychczasowy pakiet MozillaPL - z opisem, co w nim jest.
Tez tak to rozumiem. I ruchy wewnatrz mozillapl rozumiem jako odpowiedz odmowna.
E2rd pisze: Cały czas krytykuję mozilla.org - postrzeganie ich marki na świecie (a zwłaszcza w USA) w żaden sposób nie jest związane z takim - lokalnym - projektem, jak mozillapl.org.
Ale Mozilla Foundation nie jest projektem na stany tylko na caly swiat. I musi walczyc o swoja marke w kazdym kraju swiata.
E2rd pisze:Niestety, lata powtarzania mantry "Mozilla is for testing purposes only. We do not provide any end-user support." zrobiły swoje. Developerzy nie stali się nagle marketingowcami. Nadal boją się zalewu nie swoich błędów do Bugzilli (b.m.o). Ale wydaje mi się, że dotychczas dość skutecznie udawało się nam to filtrować?Może to byłby jakiś argument w negocjacjach z m.o?
Nie E2rd, nie chodzi o bugzille... Chodzi o marke "Mozilla", "Firebird Browser" i tak dalej... Jezeli oni chca byc dla end-usera to musza walczyc, zeby te slowa kojarzyly sie dobrze. A poniewaz nie moga delegowac programistow dla kazdego projektu lokalizacyjnego, zeby siedzieli i patrzyli projektom lokalizacyjnym na rece w celu unikniecia bledow, to musza sie inaczej bronic. Ograniczajac zakres "wolnych" zmian jakie wolno dokonac bez zgody i moc dalej uzywac marki MF do zera a nastepnie "recznie" wydajac zainteresowanym ewentualnie pozwolenia. No, ale nie sadze aby ktokolwiek rozsadny zgodzil sie zeby wziasc nazwe Mozilla, dodac zewnetrzne, calkiem spore rozszerzenia jak MozTweak i udawac, ze to zlokalizowana Mozilla.
E2rd pisze:No, tu już przegiąłeś. Albo ja czegoś nie wiem. Wydawało mi się, że nie mamy zamiaru pod marką MozillaPL wydawać browsera, który zachowywałby się wobec strony www inaczej niż oryginał!
A umiesz mi powiedziec KIEDY ta granica zostaje przekroczona? Bo ja nie umiem. I wydaje mi sie, ze w historii WWW juz pare razy komus sie zdawalo ze umie, i moze bezpiecznie nazywac siebie innym browserem...
E2rd pisze: Zmiany Timu dotyczą funkcjonalności interfejsu, zawartości informacyjnej pakietu, a nie interpretowania stron!
Ale ingeruja w kod. Od tego jest juz bardzo blisko... Zrozum. Ingerujesz w zrodla Mozilli. Nie wiesz kiedy cos swiadomie lub nie, z bledu Mozilli lub Twojej wejdzie w zwarcie i spowoduje blad. Kiedy np. warstwy tworzone przez gesty spowoduja blad dzialania jakiejs witryny... Kiedy jakies zachowanie Proctora spowoduje bledy w komunikacji HTTP. Nie wiem, nie chodzi o konkretne przyklady, ale o zasade. Nie wiadomo kiedy, jezeli wstepuje sie na sciezke zmian to od razu nalezy zmienic nazwe na swoja i pracowac na swoja marke.
E2rd pisze: Bez jaj! Gdybyśmy chcieli robić swoje poprawki do Gecko, trzebaby faktycznie zacząć wydawać osobny Zdzisiek Brałzer![]()
I wlasnie trzeba bedzie... Wcale nie ze wzgledu na zmiane Gecko.
E2rd pisze:Podsumowując: Mam nadzieję, że negocjacje z mozilla.org jeszcze się nie skończyły. Mam nadzieję, że zakończą się sukcesem, tzn. przynajmniej zezwoleniem na używanie należącej do nich marki w ściśle określonym celu - wydawania MozilliPL w takim zestawie, jak obecnie.
Watpie. Mocno.
E2rd pisze:marcoos: zapis w licencji MPL nie ma tu chyba nic do rzeczy - dotyczy modyfikacji licencji, a nie produktów.
Ale jezeli wydajesz swoj browser, zawierajacy np. Flasha, to nie mozesz mu dac licencji MPL, prawda? Tylko swoja, i uzywac w niej m.inn. MPL, prawda? A w tej swojej warto by uzyc nazwy swojego projektu, prawda? A projekt w obecnej chwili nazywa sie MozillaPL co jest przez MPL zabronione...
Btw. to kolejna sprawa. Sciagajac spolszczona Mozille jestem super hiper pewien ze sciagam pakiet na wolnej licencji, tak? A wlasnie ze nie... plugin flasha zawarty w nim nie jest - to kolejny blad w jaki wprowadza usera nazwa MozillaPL dla tego co teraz wydajemy.
- Gandalf
- Posty: 1802
- Z nami od: 29 czerwca 2002, 04:37
- Lokalizacja: Warszawa
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; en-US; rv:1.6b) Gecko/20031119 Firebird/0.7+
FileZilla nie myli sie z Mozilla, bowiem oba produkty operuja w innych strefach. Nikt nie sciagnie FileZilli nie powie "te browsery Mozilli strasznie diziwnie parsuja strony"... tak? Natomiast sciagajac KretoZille moge jako ZU pomyslec, ze to kolejny produkt Mozilli, podczas kiedy to bedzie wytwor chorej wyobrazni Ziutka Kowalskiego operujacego na Gecko.
- Gandalf
- Posty: 1802
- Z nami od: 29 czerwca 2002, 04:37
- Lokalizacja: Warszawa
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US; rv:1.5) Gecko/20031007 Firebird/0.7
Asa Dotzler pisze:We're in the home stretch for Mozilla 1.6 Beta so if you know of any issues that should block the release of the Beta (or final), time is short to make your nominations to drivers@mozilla.org. Also worth noting, Beta is the localization freeze. After Beta, drivers will not be approving any changes to localizable strings so that our L10N community can use the last few weeks of 1.6 to finish up their language packs. So if you know of any string changes that need to happen, run, don't walk, to make those nominations and approval requests.
Czyli 1.6b bedzie ostatnia dla MozillaPL, potem juz tylko Mozilla-pl oraz zdzisiek brałser....
- Pitreck
- Moderator
- Posty: 1163
- Z nami od: 28 listopada 2002, 20:17
- Lokalizacja: Wa-wa
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.0; pl-PL; rv:1.6a) Gecko/20031030
Jednak wygląda to na podcinanie gałęzi na której sie siedzi
arsmageddon
- arsmageddon
- Posty: 206
- Z nami od: 29 listopada 2002, 10:50
- Lokalizacja: Kraków
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US; rv:1.5) Gecko/20031007 Firebird/0.7
arsmageddon pisze:Ciekawe, ilu językowych wersji Mozilli to jeszcze dotyczy
Wszystkich....
- Pitreck
- Moderator
- Posty: 1163
- Z nami od: 28 listopada 2002, 20:17
- Lokalizacja: Wa-wa
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.0; pl-PL; rv:1.5) Gecko/20030916
Pitreck pisze:Czyli 1.6b bedzie ostatnia dla MozillaPL, potem juz tylko Mozilla-pl oraz zdzisiek brałser....
Coś wam się potaśtało.
Chodzi o to, że od momentu zamrożenia 1.6beta wszystkie zmiany, które mają wejść do 1.6final, wymagają zgody drivers@mozilla.org. Asa napisał tylko tyle, że drivers nie zaaprobują żadnych zmian dotyczących napisów. Czyli ludzie lokalizujący Mozillę mogą spokojnie zlokalizować 1.6b, i te same paczki lokalizacyjne będą dobre dla 1.6final. To bardzo dobra wiadomość - jednak mozilla.org ma czasem na uwadze lokalizatorów...
Oczywiście po odgałęzieniu 1.6, zmiany wchodzące do trunk-a (czyli tego, co potem stanie się wersją 1.7) będą mogły znowu zmieniać napisy.
PS. Pitreck - a Ty co tam wyczytałeś?
- E2rd
- Moderator
- Posty: 3937
- Z nami od: 26 marca 2002, 23:16
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US; rv:1.5) Gecko/20031007 Firebird/0.7
E2rd pisze:PS. Pitreck - a Ty co tam wyczytałeś?
Ehh, dopiero teraz to na spokojnie przeczytalem.
Co wyczytalem za pierwszym razem nie przytocze, bo nie wiem czy smiac sie z tego czy plakac. Sorry za zamieszanie. Musze sie polozyc spac, zarywanie nocek nie za dobrze na mnie wplywa....
- Pitreck
- Moderator
- Posty: 1163
- Z nami od: 28 listopada 2002, 20:17
- Lokalizacja: Wa-wa
Re: Zmiany w MozilliPL
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; en-US; rv:1.6b) Gecko/20031128 Firebird/0.7+
pbartecki pisze:b) Pewne jest, że będziemy nadal prowadzili projekty lokalizacji poszczególnych produktów Mozilla.org, czego efektem będzie 'mozilla-pl-*', czyli oryginalna Mozilla po polsku (w postaci pakietów językowych lub instalatorów
A teraz zaglądamy tutaj, tutaj, tutaj oraz tutaj i zastanawiamy się, czego tam brakuje.
- marcoos
- Moderator
- Posty: 2227
- Z nami od: 12 października 2002, 10:25
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Zmiany w MozilliPL
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.0; pl-PL; rv:1.5) Gecko/20030916
- E2rd
- Moderator
- Posty: 3937
- Z nami od: 26 marca 2002, 23:16
Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.0; pl-PL; rv:1.6a) Gecko/20031030
arsmageddon
- arsmageddon
- Posty: 206
- Z nami od: 29 listopada 2002, 10:50
- Lokalizacja: Kraków
Kto jest online
Zarejestrowani użytkownicy: Baidu [Spider], Bing [Bot], dexter, Google [Bot]