Przeglądarka: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; PL; rv:1.5) Gecko/20031007 Firebird/0.7
Akceptujemy tlumaczenia (i nie tylko ;) z otwartymi rekami: to co przeslal Pitreck zostalo
sprawdzone (plik w UTF-8) i wlaczone do glownych plikow. Pitreck poza tym przeslal jeszcze 8 stringow i chyba 5 z Thunderbirda post 0.5, ktorych nie ma jeszcze w cvsie.
Na forum w kolo macieju, ze jest cos zle przetlumaczone, ze smieci, ze pozostalosci. W tym czasie dostalismy 0 propozycji zmian (na maila, jesli jest cos wsrod 29181 postow na forum, to przyznaje [po raz kolejny] nie czytam wszystkiego, moglem przeoczyc) w tym zadnej od Gandalfa, slownie zero propozycji zmian od wszystkich osob piszacych na forum, ze cos jest zle. Dlatego, jesli sa bledy, widziane a nie zglaszane to i poprawiaja sie, dopiero kiedy zostana zobaczone. Jakosc tego tlumaczenia lezy mi naprawde na sercu - prosze dac wiare na slowo, jesli tego od razu nie widac..
Kilka razy tez juz bylo: problem nie jest w tlumaczeniu (jak widac na przykladach jest to obecnie po kilka(nascie) stringow na kazde kolejne wydanie). Duzym zadaniem jest teraz Pomoc (nad czym mocno pracuje Wadim + Wojciech - korekcja), co zostalo juz dosc dawno ogloszone na forum i w dziale TPP.
Dla nas najwiekszym zadaniem jest przygotowanie i organizacja buildow (Marek).
Nie widze sensu w tworzeniu 3, 5 czy 15 roznych wersji tlumaczenia. IMVHO powinno ono byc jedno i to samo, ale mozliwie najlepsze. W przypadku wszystkich buildow, raw, clean, dirty itp. (Jest/byl nawet projekt koordynacji tlumaczen OperaPL i MozillaPL, choc moze nie pulsuje efektami ;).
Nie twierdze, ze koordynowac tlumaczenia powinnismy my. Nie mamy na to boskiego nadania, ani mandatu spolecznego, ani niczego innego poza sporymi chyba checiami, zeby bylo jak najlepiej. Jesli sie ktos chcialby tym zajac i moze przedstawic sensowne powody zeby tak bylo - tak bedzie.
Nie widze problemow, zeby ktos zajal sie przygotowywaniem wersji raw, ktora nastepnie bylaby udostepniana wszystkim chetnym na mozillapl.org.
Jedyne oczekiwania to jakosc. Tzn, zeby nie pisali pozniej w
gazetach, a same buildy uruchamialy sie i bedzie mozna w ciemno zalozyc, ze build od osoby/grupy XY jest stabilny, bez testow mozna go wrzucac na serwer.
Pitreck
zaliczyl juz produkcje Thunderbirda 10 razy mniejszego od oryginalu. I _NIE_ oznacza to automatycznie, ze czyjekolwiek buildy sa z gory uznawane za zle - tak, z gory zastrzegam, _nie_ jest. To sie zdarza wszystkim, nam rowniez. (podobno nawet Microsoft popelnia bledy :D ). Chodzi o to, ze IMVHO przed publikacja czegokolwiek na mozillapl.org musimy nabrac minimum zaufania. Podsumowujac dlugi watek, jestesmy w stanie zaakceptowac kazdy zewnetrzny build (Gandalfa, Pitrecka,..), ktory spelni wymagania co do jakosci..
I jeszcze raz - bardzo wazne - nie oznacza to, ze buildy Pitrecka, czy Gandalfa (ktorych jeszcze w ogole nie uzywalem), Kogos Innego nie sa wysokiej jakosci juz teraz. Ich brak na mozillapl.org/download_section oznacza wylacznie, ze nie byly publikowane odpowiednio dlugo, aby mozna sie bylo na ten temat wypowiadac.
Nie wiem, czy to co powyzej jest wystarczajaco jasne, bo mialem dzis wyjatkowo ciezki dzien.. Przepraszam, jesli cos wczesniej zabrzmialo na wszczynanie klotni. Mam wrazenie ze nie lubie sie klocic, wiec to pewnie rdza na kablach sieciowych ;)
Serdecznie pozdrawiam,
piotr.