Na http://www.mozillapl.org/ebanki przeczytałem: "Szczę¶liwie - mamy do przekazania pozytywn± wiadomo¶ć
Na http://www.ing.pl/u235/navi/50028 -> 'zalecane przeglądarki' pisało i pisze coś innego... Takich samych informacji konsekwentnie udzielali i udzielają telefonicznie konsultancji banku. Rozmowa wygląda mniej więcej tak: "Rekomendujemy (polecamy jako bezpieczne) przeglądarki i systemy wymnienione na naszej stronie internetowej". Na pytanie o przeglądarkę Mozilla i system Linux innej dystrybucji niż RedHat, słyszymy odpowiedź: "Rekomendujemy (polecamy jako bezpieczne) przeglądarki i systemy wymnienione na naszej stronie internetowej".
Nie chciałbym tutaj ocenieć banku, zrobiono to wiele razy, ale skoro jest jak jest to dlaczego na MozillaPL.org wypisuje się takie bzdury i wprowadza w błąd użytkowników?? Przecież bank ten NIGDY nie rekomendował (nigdy nie powiedział, że uważa ją za sprawdzoną, bezpieczną, etc.) tej przeglądarki. A skoro bank twierdzi: "Wymienione przeze mnie przeglądarki są bezpieczne i te rekomenduję, polecam, innych przeglądarek nie rekomenduję" to jak będzie wyglądała sprawa reklamacji w przypadku problemów z biezpieczeństwem obrotu? I co wtedy powiedzą Twórcy mozillapl.org, gdy ktoś straci pieniądze?
Pozdrawiam
Użytkownik mocno zawiedziony szczerością, otwartością, uczciwością, etc.
ps. Jeszcze jedna rzecz, ciekawy w świetle tego co powiedziałem jest wątek założony przez konrada - "INGOnline" i odpowiedź udzielona przez Ludwika. Tak samo będzie wyglądała odpowiedź mozillapl.org gdy ktoś napisze "straciłem pieniądze"? Proponuję nie rozpatrywać tego od stronny Javy I czy II, standartów itp. tylko raczej od strony słowa pisanego i przepisów prawnych obowiązujących w Polsce.