MozillaPL.org - polskie centrum Mozilli

Główne menu:

Fałszywie o Mozii...

Propagowanie produktów z rodziny Mozilli

Moderator: Pomocy?!

Postautor: cpu » 05 listopada 2002, 21:41

Przeglądarka: -

No fakt troche mocno... ale np ja na niego powiedzialem "burak" nic wiecej co moglo by go obrazic jesli wogole to slowo go obraza...
Trudno jak sie obrazi zreszta jeli juz no ja nie czuje sie winny bo dal nie wiem jak to okreslic - riposte?
Zreszta tak z niektorymi trzeba rozmawiac bo jak np napiszesz cos w ksiedze to po chwili on to usunie i spr nie bylo jak nie powiesz dosadnie to nie zrozumie a moze poprostu wyladowalismy na nim swoja nienawisc do M$? :-?
Trudno jak podasz jego adres maila na forum to mozna by mu list z przeprosinami wyslac jezeli az tak ucierpial...
Zreszta ma mojego maila (podalem mu) nicka nie zmienialem a w ksiedze dokonalem chyba 5 wpisow jak cos chce (np przeprosiny) to napisze...
A z tym wychowaniem masz racje... :oops:
cpu
 

Postautor: Gość » 05 listopada 2002, 21:43

Przeglądarka: -

Olhado/256 pisze:Tak, tylko nie trzeba było od razu tego gościa wyzywać i w ogóle atakować go - najpierw należy grzecznie zwrócić komuś uwagę. Dostałem dziś od niego 3 maile, całkiem grzecznie napisane. Jeszcze się w nie nie zagłębiłem (razem jest tego całkiem sporo, przejrzałem powierzchownie), ale jednak uważam, że trochę za mocno go pojechaliśmy w tej księdze gości. Mozilla Mozillą, a dobre wychowanie to co?

No fakt troche mocno... ale np ja na niego powiedzialem "burak" nic wiecej co moglo by go obrazic jesli wogole to slowo go obraza...
Trudno jak sie obrazi zreszta jeli juz no ja nie czuje sie winny bo dal nie wiem jak to okreslic - riposte?
Zreszta tak z niektorymi trzeba rozmawiac bo jak np napiszesz cos w ksiedze to po chwili on to usunie i spr nie bylo jak nie powiesz dosadnie to nie zrozumie a moze poprostu wyladowalismy na nim swoja nienawisc do M$? :-?
Trudno jak podasz jego adres maila na forum to mozna by mu list z przeprosinami wyslac jezeli az tak ucierpial...
Zreszta ma mojego maila (podalem mu) nicka nie zmienialem a w ksiedze dokonalem chyba 5 wpisow jak cos chce (np przeprosiny) to napisze...
A z tym wychowaniem masz racje... :oops:
Gość
 

Postautor: mm_ » 05 listopada 2002, 22:30

Przeglądarka: -

Nie przesadzajcie.
Dostal taki list bo sam sie o niego prosil.

Nikt go nie pobil, troche sie gostkowi dostalo bo czyta ksiazki z przed wydania 0.9.6... (tzn. wzgldnej uzywalnosci mozilli) na przyszlosc moze sie bardziej postara :-)

Ja tez mam taka strone... nie moga jej poprawic bo stracilem do niej daawno temu dostep, dziala tylko forward z serwera... nie dosc, ze mocno nieaktualna (to moze byc jeszcze pomocne ze wzgledow historycznych) to jeszcze ma orty :oops:
mm_
 

Postautor: Marian » 05 listopada 2002, 22:48

Przeglądarka: -

Zalaczam odpowiedz na moj prywatny list (niestety nie moge zalaczyc tego listu, bo nie mam go przy sobie...) od naszego ulubionego kolegi. A zalaczam, bo czesciowo jest do nas wszystkich...

--
Durniu Sakramencki!

Po pierwsze - kto Ci dal prawo wpieprzania sie do moich spraw. Moja strona i
bedzie tam pisalo, co chce.

Po drugie - nie, kompletnie nic nie wiesz o Internecie. Gdybys wiedzial
cokolwiek, bylbys nauczony, ze (a) listow nie wysyla sie w formacie HTML
tylko PlainText (tylko osly sie do tego nie stosuja), ze (b) w listach
cytuje sie tylko najwazniejsze fragmenty - trzeba byc skonczonym kretynem,
zeby wstawic mi cala strone wygnerowana przez Validatora, ze (c) w listach
nie powinno sie uzywac polskich liter. I tak by mozna w nieskonczonsoc
wymieniac. A skoro jestes zerem jesli chodzi o sprawy Internetu, bo nie
znasz nawet podstaw, to co sie odzywasz...

Po trzecie - jestes durniem, jak wszyscy durnie, ktorzy posluchali tego
durnia, ktory rozpetal ten burdel. Musiala to zrobic jedna osoba, ktora
wyslala adres mojej strony swoim skretynialym znajomym, ktorzy na zasadzie
"owczego pedu" zaczeli krytykowac moja strone. Przez dwa lata wisiala tam ta
informacja i nikt sie tym nie wzruszyl, dopiero jak sie dorwala do Internetu
cholota, to dostalem w ciagu jedengo dnia dwadziescia ale. Na szczescie na
te dwadziescia palantow tylko dwoch (Ty i jeszcze ktos) odwazylo sie napisac
do mnie list, reszta zapaskudzila mi ksiege gosci, jakby do wychodka
nasrali, ale poniewaz nie dali swego mejla to ich olalem z gory na dol. A
dlaczego jestes kretynem i wszyscy, od ktorych dostales namiar na moja
strone - sa kretynami? To proste. Wejdz na moja strone WWW i ZOBACZ (umiesz
czytac?), co tam jest napisane. Ano jest tam "Przegladarka, ktorej uzywasz
nie wpelni wspiera style CSS" - na to sa dowody, chcesz - moge przeslac. Ale
PRZEGLADARKA - trybisz. Czy normalnie myslacy czlowiek moze z takiego zdania
wydedukowac sobie cos takiego "Ta strona spelnia wszystkie wymogi HTML 4.0 i
CSS". NIE !!! Nie moze sobie wydedukowac. WIec odpowiedz mi na zasadnicze
pytanie. Po jaka kurwe nedze odsylasz mnie Ty i paru innych pajacow do
Validatora. Ja tylko stwierdzam, ze Netscape nie wspiera styli w 100%, to
NIE NIE NIE oznacza, ze moja strona jest napisana zgodnie z CSS i HTML4, bo
nie jest.

Po czwarte - dobrze, ze nie sprawdziles styli Validatorem, bo bys sie
zdziwil - brakuje jedynie definicji background-color, wszystkie pozostale (w
tym, te ktorych Netscape nie wspiera) SA W PORZADKU

Dobra - teraz ochlonalem.

Bardzo przepraszam, jesli slownictwo urazilo. Ale tak jak pisalem, ta
informacja, ze Netscape nie wspiera styli wisi na mojej stronie od prawie
dwoch lat - nikt sie nie pofatygowal, zeby mi zwrocic uwage, bo przeciez mam
racje (chyba nie wmowisz mi, ze przez dwa lata i 3300 odwiedzin, nie
odwiedzil mojej strony nikt uzywajacy Netscape'a). A teraz rozpetalo sie to
pieklo. Twoj list jest napisany w bardzo przyjaznym tonie, i tylko dlatego
Cie przepraszam, ze sobie troche pofolgowalem z jezykiem - ale zrozum, krew
mnie zalewa, jak czytam taka informacje poraz trzydziesty w ciagu paru dni.
A jak slysze od szczyli "Naucz sie CSS i HTML" to sie we mnie gotuje, bo
gdyby ktos pofatygowal sie i poczytal zawarosc strony, zamiast bluzgac na
pierwsza linijke, to by zobaczyl, ze jestem autorem dwoch ksiazke na ten
temat - wydanych przez Helion (najwieksze polskie wydawnictwo literatury
informatycznej nie pozwala sobie na wydawanie gniotow, wiec moja wiedza
zostala kilkakrotnie przetestowana) i pozyytywnie zaopiniowanych przez kilka
polskich czasopism komputerowych.

Aha i jeszcze jedno. Nie pisz nigdy wiecej tak, jak napisales do mnie:
"U¿ywasz przegl±darki niezgodnej z zamierzeniami autora, dlatego style CSS
na stronie mog± wygl±daæ nie dokoñca dobrze.", bo piszesz bzdury i sie
osmieszasz. Nie ma takiego pojecia, jak strona zgodna lub nie zgodna z
przegladarka. Idee tworzenia stron tzw. "elastycznych" wymyslili kretyni
ktorzy rozpetali to pieklo u mnie. I tylko oni ja wspieraja. Jesli jestes
(lub chcesz byc) dobrym webmasterem, to dobrze wiesz, ze Twoja strona ma byc
zgodna ze standardem - a standard jest tylko jeden: HTML 4.0 i CSS. I to
tworcy przegladarek maja sie martwic o to, zeby Twoja strona ZGODNA ze
standardem wyswietlala sie w 100% prawidlowo (sa dowody na to, ze Netscape
tego nie robi - to sa bzdurki malenkie, ale SA). ZUPELNIE inna sprawa jest,
ze moje strony nie sa zgodne z CSS i HTML, ale nie sa dlatego, ze mi sie nie
chce ich przerabiac do tej zgodnosci, bo nie mam na to czasu. Ale zauwaz, ze
to wcale nie zmienia faktu, o ktrym pisze do Ciebie i o ktorym zapomnieli
wspomniani durnie. Ja moge siasc i w ciagu dwoch nocy przerobic moja strone
tak ,ze bedzie w 100% zgodna z CSS i HTML4. Ale czy to zmieni cos w sprawie
tego, ze Netscape nie wspiera paru drobnmych szczegolow w HTML i CSS? Nie
nie zmieni tego - bo to sa dwie rozne sprawy, ktore ktos polaczyl (blednie),
naswielil i rozeslal w swiat.

Sorry jeszcze raz za jezyk i pozdrowienia!
P.S.: Jezeli masz kontakt z osobami, ktore daly Ci namiar na moja stronke -
napisz im, zeby nie wymeczaly swoich jednokomorkowych mozgow, bo ja wcale
nie czytam juz ksiegi gosci. Odpowiadam wylacznie na listy osob, ktore maja
odwage podac swoj e-mail - tak jak Ty to zrobiles...

Tomek

--

No to byloby na tyle.... i po co ja sie odzywalem do niego....
Marian
 

Postautor: hADeSik » 05 listopada 2002, 23:29

Przeglądarka: -

no i tym miłym akcentem czas zakończyć ten temat :evil:
hADeSik
Moderator
 
Posty: 844
Z nami od: 02 czerwca 2002, 21:18
Lokalizacja: ja go znam?

Postautor: cpu » 06 listopada 2002, 11:55

Przeglądarka: -

Cos tego listu nie kleje (moze glupi jestem? ale czytalem 2 razy :) )
Ale skoro ten gosc pisze ksiazki dla Heliona o html i css czyli zna sie to czemu napisal ten glupi tekst o tym ze Netscape nie obsluguje poprawnie CSS i potrzeba M$ IE??? Skoro przeciez wiemy ze trzeba brac pod uwage najnowsze wersje przegladarek - Netscape7/Mozilla 1.1 wiec nie czaje co on taki len nie chce mu sie zmieniac?
No i kolejna sprawa - jego jezyk z lekka przesadza jesli jest tym za kogo sie podaje (autorem ksiazek) to ma te 30 lat moze wiecej i taki jezyk mi tu nie pasuje po prostu cos jest nie tak...
Maila mu podalem jak chce to niech pisze...
:)
cpu
 
Posty: 254
Z nami od: 05 listopada 2002, 22:07
Lokalizacja: Zielona Góra

Postautor: hADeSik » 06 listopada 2002, 12:13

Przeglądarka: -

Nie wiem kiedy te książki były wydawane - przypuszczam, że jakiś czas temu i wtedy faktycznie NN mógł nie obsługiwać tych styli o których 'on' myśli...
Co do znajomości HTML i CSS polecam lekturę podziękowań autora na stronie Helion.pl - dziękuje tam m.in. innemu autorowi ksiązki o HTML'u za pomoc w wyjaśnieniu jakiś zagadnień (to odnośnie wiedzy i kompetencji 'autora').
Natomiast jeśli chodzi o wiek to przypuszczam, że to jakiś gówniarz (biorąc pod uwagę jak zostałem określony w cytowanym wyżej liście mogę sobie spokojnie na takie określenie pozwolić) a do 30-tki to mu jeszcze daleko...
Z całym szacunkiem dla młodych osób, które mają po naście lat, ale potrafią się zachować i wiedzą co to kultura...

EOT
hADeSik
Moderator
 
Posty: 844
Z nami od: 02 czerwca 2002, 21:18
Lokalizacja: ja go znam?

Postautor: cpu » 06 listopada 2002, 13:02

Przeglądarka: -

No i wlasnie to chodzi moim zdanem to jakis **** jak jest autorem ksiazek to ma jakies wyksztalcenie (zapewne wyzsze) wiec czemu jest taki jaki jest cos mi tu brzydko pachnie...
Milo by bylo gdyby sie pochwalil tytulami a jak juz kogos poucza to niech bedzie w tym aktualny.
Kolejna sprawa jak tak od podszewki zna html i css to moglby lepsza stronke zrobic bo ta szczerze jest przecietna... (takie moje zdanie)
Co do maili w html'u no to ma tu przyklad ignorancji M$ OE gdzie domyslnie jest ustawione wyslyanie maili jako html... a komu sie chce non stop konfigurowac taki kiepski program (jesli wogole z niego korzysta) inna sprawa ze mozna zapomniec bo Winda intuicyjna ze swoimi ustawieniami nie jest...
:)
cpu
 
Posty: 254
Z nami od: 05 listopada 2002, 22:07
Lokalizacja: Zielona Góra

Postautor: quiris » 06 listopada 2002, 13:07

Przeglądarka: -

cpu pisze:Cos tego listu nie kleje (moze glupi jestem? ale czytalem 2 razy :) )
Ale skoro ten gosc pisze ksiazki dla Heliona o html i css czyli zna sie to czemu napisal ten glupi tekst o tym ze Netscape nie obsluguje poprawnie CSS i potrzeba M$ IE??? Skoro przeciez wiemy ze trzeba brac pod uwage najnowsze wersje przegladarek - Netscape7/Mozilla 1.1 wiec nie czaje co on taki len nie chce mu sie zmieniac?

Cytat z listu, który dostałem od niego: Od razu zaznaczam, że swoje doświadczenia opieram na przeglądarce Netscape 6. Nie testowałem i nie mam zamiaru testować jej na wersji 7 czy następnych, bo poprostu tej przeglądarki nie lubię
cpu pisze:No i kolejna sprawa - jego jezyk z lekka przesadza jesli jest tym za kogo sie podaje (autorem ksiazek) to ma te 30 lat moze wiecej i taki jezyk mi tu nie pasuje po prostu cos jest nie tak...

Cytat ze strony: Urodziłem się 21 maja 1979 roku, czyli do dziś przeżyłem 23 lata i 169 dni.
quiris
 
Posty: 659
Z nami od: 31 lipca 2002, 06:53

Postautor: quiris » 06 listopada 2002, 13:11

Przeglądarka: -

cpu pisze:No i wlasnie to chodzi moim zdanem to jakis **** jak jest autorem ksiazek to ma jakies wyksztalcenie (zapewne wyzsze) wiec czemu jest taki jaki jest cos mi tu brzydko pachnie...

Cytat ze strony autora: Od dwudziestu dwóch lat mieszkam w sercu Górnego Śląska - w Katowicach. Po ukończeniu pięcioletniego Technikum Elektronicznego, wylądowałem na Metalurgii w Wydziale Inżynierii Materiałowej, Metalurgii i Transportu Politechniki Śląskiej w Katowicach (obecnie studiuję na III roku). Niestety ani elektronika ani metalurgia nie pociąga mnie tak bardzo jak pisanie. Starałem się dostać na Wydział Reportażu Uniwersytetu Śląskiego, niestety poloniści z mojego technikum nie podzielali opinii o moich zainteresowaniach i wystawili mi takie referencje (czyt.: świadectwo maturalne), że na wspomnianym wydziale nie miałem czego szukać. Przykre...
cpu pisze:Milo by bylo gdyby sie pochwalil tytulami a jak juz kogos poucza to niech bedzie w tym aktualny.

Opisy ksiązek znajdziesz tu: http://www.trejderowski.qs.pl/ksiazki/index.html
quiris
 
Posty: 659
Z nami od: 31 lipca 2002, 06:53

Postautor: Marian » 06 listopada 2002, 13:32

Przeglądarka: -

List skierowany do użytkowników Mozilla...
Specjalista od HTML i CSS udowadnia niższość Mozilli (na przykładzie swojej strony (http://www.trejderowski.qs.pl/):

--

Witaj! Jeżeli czytasz ten tekst, to prawdopodobnie jesteś użytkownikiem przeglądarki Netscape. Napisałem na pierwszej stronie swojego serwisu, iż przeglądarka tak nie jest najlepszym rozwiązaniem do przeglądania mojej strony. Napis ten "wisiał" (i nikogo nie wzruszał) w Internecie przez dwa lata. Teraz znalazła się jedna osoba, która zarzuca mi kłamstwo, więc w kilku zdaniach postanowiłem uargumentować swoje stanowisko. Od razu zaznaczam, że swoje doświadczenia opieram na przeglądarce Netscape 6. Nie testowałem i nie mam zamiaru testować jej na wersji 7 czy następnych, bo poprostu tej przeglądarki nie lubię. Ty ją lubisz i ja to bardzo szanuję, więc liczę na to, że Ty uszanujesz moją miłość do IE :)

A więc do dzieła. Przeglądarki z linii Netscape 4 i wcześniejsze w ogóle nie miały pojęcia o stylach (a co ciekawe, właśnie programiści Netscape'a byli gorącymi orędownikami w W3C uznania stylów CSS jako standardu). Netscape 6 radzi sobie z nimi nieźle, ale ma parę błędów, które są dosyć drażniące. Oto, co udało mi się zauważyć (w wersji 6!):

* Zignorowanie stylu text-align: center w przypadku tabel. Cały tekst na głównej stronie jest rozmieszczony centralnie między marginesami, a tabela (odnośniki do moich kont na Allegro.pl) do lewej.
* Zignorowanie stylu height: 1pt; w przypadku znacznika HR. Górna ramka tej strony (z logo i odnośnikami) ma linię o grubości 1 piksel, na samym dole, co przy odpowiedniej kolorystyce sprawia wrażenie pseudotrójwymiarowości. Sprawia, ale tylko w IE, gdyż Netscape ma w tym miejscu linię o grubości 2 pikseli i cały efekt szlag trafia.
* W całym moim serwisie znacznik HR jest definiowany (globalnym arkuszem styli), tak: HR {color: black; height: 1pt; width: 70%;}. Czy rzeczywiście w Netscape jest to kolor czarny można przekonać się, kopiując zawartość ekranu do Schowka i wklejając do Painta (metoda łopatologiczna, ale działa) - lub w dowolny inny sposób.
* Netscape ignoruje znacznik IFRAME. Zgadzam się - nie jest to standard HTML 4.0, ale dlaczego w takim razie nie wyświetla informacji, która jest zawarta pomiędzy tym znacznikiem (coś w stylu "Ta przeglądarka nie obsługuje pływających ramek - sorry"), dokładnie tak jak ma to miejsce w przypadku znacznika NOFRAMES, nie wiem. Wiem tylko tyle, że znacznik IFRAME jest rysowany jako obiekt o szerokości ok. pięciu pikseli, z którym nie znający dobrze przeglądarki użytkownik, nie ma pojęcia co zrobić.
* Dwie różne strony, w których stylach globalnych występuje definicja TABLE {font-size: 8pt}. Jedna z tych stron ma wyświetlaną czcionkę prawidłowo, druga nie. W przypadku IE obie strony są wyświetlane prawidłowo (mowa o czcionce w tabelach, poza nimi jest wszystko OK w obu przeglądarkach).
* Jeśli tabela składa się z 3x3 komórek, z czego 8 otaczających środkową zawiera elementy graficzne, a tylko ta środkowa zawiera tekst (tak w wielkich portalach tworzy się ładnie wyglądające, fikuśne ramki) to w Netscape jest wszystko OK, gdy tabela taka jest jedna lub od następnej dzieli ją kilka znaczników BR. Zaś w sytuacji, gdy tabele takie następują jedna po drugiej (np. strony z newsami, gdzie każdy z newsów jest umieszczony właśnie w takiej fikuśnej otoczce), to Netscape "zapomina" rysować górnych elementów graficznych (pierwszego rzędu TR), przez co cały efekt końcowy jest o tyłek rozbić...

To są naprawdę maleńkie bzdurki, ale są! Więc proszę mi nie zarzucać błędu, gdyż na głównej stronie napisałem, że Netscape nie w pełni wspiera style CSS. Dla mnie "nie w pełni" NIE jest równoznaczne z określeniem "wcale"! Powyżej masz przykłady na to, że nie jest to jednak 100% wsparcie. I proszę mi nie podawać jakiś kosmicznych adresów WWW, na których niby mam sobie sprawdzić, że NS działa siuper, a IE się sypie. Po pierwsze - nigdy nie uważałem i nigdy uważać nie będę, że IE jest pozbawiony błędów (bo ma ich w cholerę!), a po drugie - co mnie obchodzi jakaś strona testowa. Jeżeli (jak szanowni państwo twierdzą) NS wspiera style w 100%, to dlaczego nie działa to na mojej stronie WWW? Proszę wskazać, które znaczniki nie odpowiadają standardom? Najczęstsze błędy, które pokazuje mi Validator W3C (jedyne uznawane przeze mnie narzędzie) nie są związane ze sposobem wyświetlania treści - a mimo to Netscape się sypie (rzadko, bo rzadko, ale jednak)...

Teraz pora na trochę błędów technicznych (nadal powtarzam, że nie sprawdzałem tego na wersji nowszej niż Netscape 6):

* Netscape jest kosmicznie wolny. Otwiera się strasznie długo, odświeżenie nawet najprostszej strony WWW znajdującej się na dysku twardym jest zauważalne, a przewijanie skomplikowanych stron z wieloma elementami graficznymi trwa niemiłosiernie długo. Oczywiście jeśli głupek cpu "wsiądzie" na taką stronę ze swoją pentiawką 2 gigaherce, kupioną mu przez jeszcze głupszych rodziców, to niczego nie zauważy. Ale na np. staram się szanować użytkowników starszych komputerów (on w ogóle nie wie co to "poszanowanie") i dlatego wkurzam się, gdy przeglądarka na 300 MHz i 160 MB RAM po prostu rzęzi...
* Bez względu na to, jak głęboko w hierarchii stron (odnośników) uda Ci się zawędrować na mojej stronie, po naciśnięciu klawisza "Back" otwiera się główna strona serwisu - uciążliwe.
* Netscape działa dość opornie, jeśli korzystasz z modemu - chodzi mi tu o konieczność dokonania rejestracji w activation.netscape.com, bez której jesteś zmuszony przy każdym uruchomieniu (w off-line) klikać OK na oknie z komunikatem o błędzie. Żeby się tego komunikatu pozbyć, musisz dokonać rejestracji, która na modemie trwa niemiłosiernie wolno.
* Opcja "View -> Page Source" pokazuje źródło strony nadrzędnej (w przypadku ramek, źródło strony z definicją ramek), a nie aktualnie otwartej - w tym celu trzeba korzystać z menu podręcznego. Uciążliwe...
* F5 (Reload) odswieża stronę, nie przewijając jej do poprzedniego miejsca (jak to robi IE) - jeśli dodajesz jakiś element na końcu mającej 10000 linii strony, to po każdym odświeżeniu można kurwicy dostać, stając przed koniecznością ciągłego przewijania jej do danego miejsca.

I znowu. Ktoś czytając powyższe mógłby stwierdzić, że nienawidzę Netscape'a. A to nie prawda! Po prostu lubię i wolę bardziej Internet Explorera. Tylko różnica między mną, a Tobą polega na tym - że ja jestem człowiekiem tolerancyjnym i nie zarzucam Twojej skrzynki obraźliwymi listami, tylko dlatego, że używasz innej przeglądarki niż ja - a Ty tak. Czyżbyś był rasistą ??? (osoby, które tego nie robią - przepraszam :)

Poniżej przedstawiam listę argumentów, których spełnienie przez Ciebie oznacza to, że jesteś durniem. Proszę nie czuć się urażonym, gdyż lista ta jest skierowana do niewielu wybranych jednostek tego społeczeństwa:

* Jeżeli wpisujesz cokolwiek do mojej Księgi Gości, nie podając adresu e-mail, abyśmy mogli na ten temat podyskutować - to jesteś durniem i tchórzem. Najprawdopodobniej masz 16 lat lub coś koło tego i nic nie wiesz o życiu. Jeżeli masz więcej niż 20 lat i zachowujesz się w ten sposób, to współczuję Twoim rodzicom i wszystkim znajomym... Jeżeli nadal wpisujesz cokolwiek do mojej księgi gości, to wiedz, że niewiele osób może przeczytać Twoje wypociny, bo ja już z niej nie korzystam :)
* Jeżeli piszesz do mnie "A wiesz ze juz jest Netscape 7 i Mozilla 1.1/1.2 na jadrze Gecko" to jesteś durniem - bo na jądrze Gecko był Netscape 5 (niepublikowany) i Netscape 6. Pisząc w tonie "wiesz, że jest już" odkrywasz Amerykę po raz dziesiąty.
* Jeśli piszesz "naucz html tylko nie M$ html" - to jesteś durniem, albo nie... jesteś nikim, bo nawet durnie wiedzą, że HTML jest tylko jeden, różnie interpretowany przez różne przeglądarki. A przy okazji... HTML pisze się z dużych liter, ale co Ty możesz o tym wiedzieć, tworząc w Netscape Composer...
* Komentując "moja przeglądarka w pełni wspiera te style w przeciwieństwie do MSIE 6.0." jesteś durniem, bo IE wspierało style w pełni od wersji 5 w górę - wskaż choć jeden przykład (zgodny ze standardem W3C), którego IE nie obsługuje a robi to Twoja cudowna netskejpka.
* Nie pisz "polecam Validator" - to brzmi durnie! Ja nigdzie nie wspominam, że moje strony są zgodne z HTML 4.0, CSS czy XML (bo nie są!). Ja po prostu znam znaczniki i style CSS, których Netscape nie wspiera prawidłowo - przykłady powyżej...
* Pisząc "strona faktycznie jest taka sobie (to chyba i tak za duzo powiedziane)" robisz z siebie durnia - nikt przecież Cię nie zapraszał do mnie, więc po co badziewiaku tu przylazłeś! Nikt także nie prosił Cię o zdanie na temat tej strony. Osoby, które chcą się ze mną podzielić uwagami, piszą do mnie na adres e-mail, a nie wrzucają śmieci do (świętej pamięci) Książki Gości. Tchórze, którzy boją się podać swój adres e-mail, są gorsze niż ścierwo...
* Jeśli piszesz "jak nie umiesz napisac uniwersalnej stronki to chociaż ludziom nie wciskaj że ich przeglądarka nie obsługuje tego czy tamtego jeśli nie jesteś pewien...", to robisz z siebie durnia. Strony WWW tworzy się w jedynym obowiązującym standardzie, ustanowionym przez W3C. Jeżeli twierdzisz, że należy robić strony "uniwersalne" - dla różnych przeglądarek, to tym samym przyznajesz, że Twoja przeglądarka jest niezgodna ze standardem. Standard może być tylko jeden...
* Nie pisz "spowrotem dodaj linka do księgi gości żeby wszyscy mogli Ci pogratulować stronki" - bo to durne. Moi znajomi nie muszą czytać tekstów, które wypisujesz. W ogóle nie muszą wiedzieć o twoim istnieniu - nie dorastasz im do pięt!
* Jeśli piszesz "No proszę, pierwszy raz mi się zdarzyło przeczytać, że Mozilla nie wspiera CSS...", to znaczy, że jesteś durniem i stanowczo za mało czytasz (umiesz w ogóle czytać?). O błędach we wspieraniu stylów i HTML 4.0 przez Netscape'a pisali wielcy znawcy tego tematu i poważne czasopisma komputerowe - nie jest to mój wymysł.
* Ostatecznie Twoja durnota i kretynizm osiąga szczyt, gdy piszesz "Trzeba trochę zdobyć wiedzy na temat standardów w3c i css". Napisałem na ten temat dwie książki, które zostały zweryfikowane przez korektorów wydawnictwa (tym ludziom do pięt nie dorastasz, smrodzie) oraz pozytywnie ocenione przez recenzentów czołowych polskich czasopism.



Tomasz Trejderowski

--

Oczywiście wszystkie prawa autorskie należą do pana Trejdorowskiego, człowieka który pisze książki edukacyjne o tworzniu stron internetowych....
Marian
 

Postautor: Marian » 06 listopada 2002, 13:40

Przeglądarka: -

Publikacje Pana Trejderowskiego:

http://helion.pl/ksiazki/ppintz.htm

oraz

http://helion.pl/ksiazki/ppint.htm.

Poprawność merytoryczną tych pozycji pozostawiam państwa ocenie...
Pod tymi linkami można wyrażać swoją opinię na ich temat.
[/url]
Marian
 

Postautor: cpu » 06 listopada 2002, 14:26

Przeglądarka: -

Ten gosc to jakis dziwak 23 lata - 2 ksiazki... czyli niby pisze o html'u ale przegladarkami sie nie interesuje (bo nie lubi? - jakis kretyn) bo ma M$ i wszystko mu obojetne jest.... to po co pisze klamstwa skoro Mozilli 1.1/Netscape'a 7 nigdy nie sprawdzal - jakis idiota zapatrzony w siebie to tak jakbym powiedzial ze jadro Linuxa 2.4.19 jest be ale jednoczesnie napisal ksiazke o jadrze 2.4.5 i wytykal w niej bledy tego jadra...
Kurde ja tez jestem elektronikiem (i skonczylem technikum) ale takich tekstow od TECHNIKA sie nie spodziwalem...
Przykry to jest tan Pan i to maksymalnie przykry z takim mysleniem to bym go do pogotowia opiekunczego na wychowace nie wzial nawet.
:)
cpu
 
Posty: 254
Z nami od: 05 listopada 2002, 22:07
Lokalizacja: Zielona Góra

Postautor: cpu » 06 listopada 2002, 15:04

Przeglądarka: -

Stwierdzam ze ten gosc to skonczony kretyn ale tego juz nie zmieni sie chyba szkoda ze w takim wieku mu odpalilo...
Najlepsze jest:
Powyżej masz przykłady na to, że nie jest to jednak 100% wsparcie. I proszę mi nie podawać jakiś kosmicznych adresów WWW, na których niby mam sobie sprawdzić, że NS działa siuper, a IE się sypie.

To co pewnie podal mu ktos validator i juz profesor sie zakrecil... ale koles mi kreci bo to przeciez W3C wiec mi nie mowi ze to kosmos.
Netscape 6 radzi sobie z nimi nieźle, ale ma parę błędów, które są dosyć drażniące. Oto, co udało mi się zauważyć (w wersji 6!):

To co moze test IE 4 zrobimy bo 6 nie "lubie" wiec wtedy zobaczymy ile jest bledow... co to za autor ksiazek co sie nie rozwija?
Oczywiście jeśli głupek cpu "wsiądzie" na taką stronę ze swoją pentiawką 2 gigaherce, kupioną mu przez jeszcze głupszych rodziców, to niczego nie zauważy. Ale na np. staram się szanować użytkowników starszych komputerów (on w ogóle nie wie co to "poszanowanie") i dlatego wkurzam się, gdy przeglądarka na 300 MHz i 160 MB RAM po prostu rzęzi...

No jasne Ja glupek - tylko ze mam taki sprzet jaki mam (widzac w podpisie co mam) a sprzet kupilem sobie sam bo na niego zapracowalem zreszta mam 2 komputery i jeden jest starszy (troche slabszy od tego podal) kompa mam od 10 lat... i niech mi nie pieprzy ze IE wlacza sie szybciej bo jest lepszy - "profesorze" przeciez czesc IE jest juz ladowana na starcie systemu i jest on tak napisany ze znakomicie wykorzystuje kod M$ Windy (ktory nigdy nie zostal opublikowany - czyli ma go tylko M$ - i naprawde ciezko jest pisac programy skoro nie zna sie kodu systemu) wlasciwie to integralna czasc systemu - szkoda ze nie ma IE na Linuxa bo dopiero bys zobaczy "profesorze" co sie dlugo wlacza...
Tylko różnica między mną, a Tobą polega na tym - że ja jestem człowiekiem tolerancyjnym i nie zarzucam Twojej skrzynki obraźliwymi listami, tylko dlatego, że używasz innej przeglądarki niż ja - a Ty tak.

Ty durniu drewniany zarzucamy ci "tylko" to ze piszesz nieprawde!!!
Uzywaj se ile chcesz tego IE tylko nie pisz bzdur bo jak ktos kupuje kompa i ma net to nie zainstaluje sie Netscape 6 tylko 7 no chyba ze ty tak robisz.
Jeżeli wpisujesz cokolwiek do mojej Księgi Gości, nie podając adresu e-mail, abyśmy mogli na ten temat podyskutować - to jesteś durniem i tchórzem. Najprawdopodobniej masz 16 lat lub coś koło tego i nic nie wiesz o życiu. Jeżeli masz więcej niż 20 lat i zachowujesz się w ten sposób, to współczuję Twoim rodzicom i wszystkim znajomym... Jeżeli nadal wpisujesz cokolwiek do mojej księgi gości, to wiedz, że niewiele osób może przeczytać Twoje wypociny, bo ja już z niej nie korzystam

To sie ciesze bo wiecej przestrzeni dla innych - no i mam wiecej jak 20 lat a wspolczoc to moge tylko twoim rodzicom zato ze masz klapy na oczach.
Jeśli piszesz "naucz html tylko nie M$ html" - to jesteś durniem, albo nie... jesteś nikim, bo nawet durnie wiedzą, że HTML jest tylko jeden, różnie interpretowany przez różne przeglądarki. A przy okazji... HTML pisze się z dużych liter, ale co Ty możesz o tym wiedzieć, tworząc w Netscape Composer...

To niezle bo w takim razie mow do mnie DURNIU jak taki dokladny jestes no i chba nie zaprzeczysz ze teraz Gecko to na prawde Gecko no nie? A moze nie bo Ty nie "lubisz" Netscape 7...
Pisząc "strona faktycznie jest taka sobie (to chyba i tak za duzo powiedziane)" robisz z siebie durnia - nikt przecież Cię nie zapraszał do mnie, więc po co badziewiaku tu przylazłeś! Nikt także nie prosił Cię o zdanie na temat tej strony. Osoby, które chcą się ze mną podzielić uwagami, piszą do mnie na adres e-mail, a nie wrzucają śmieci do (świętej pamięci) Książki Gości. Tchórze, którzy boją się podać swój adres e-mail, są gorsze niż ścierwo...

Adres email masz w swojej ksiedze gosci krecie! Jasne cenzurowany internet nie nie wejde tu bo Ty mnie nie zapraszasz... A ksiega gosci to tylko miejsce do pochwal tak bo ty krytyki nie uznajesz.
Jeśli piszesz "No proszę, pierwszy raz mi się zdarzyło przeczytać, że Mozilla nie wspiera CSS...", to znaczy, że jesteś durniem i stanowczo za mało czytasz (umiesz w ogóle czytać?). O błędach we wspieraniu stylów i HTML 4.0 przez Netscape'a pisali wielcy znawcy tego tematu i poważne czasopisma komputerowe - nie jest to mój wymysł.

Ci wielcy znawcy to pewnie twoje polonistki co Tobie 2 z polskiego daly...
Chlopie obudz sie mozimy o Mozilli 1.1 Netscape 7 a nie 6 bo to historia ...
Napisałem na ten temat dwie książki, które zostały zweryfikowane przez korektorów wydawnictwa (tym ludziom do pięt nie dorastasz, smrodzie) oraz pozytywnie ocenione przez recenzentów czołowych polskich czasopism.

Ty Geniszu jestes wielki bo 2 ksiazki napisales przepraszam mistrzu Ty napisales ja nie - jestes lepszy a ksiazek od Heliona juz do lap nie wezme - domysl sie czemu.
:)
cpu
 
Posty: 254
Z nami od: 05 listopada 2002, 22:07
Lokalizacja: Zielona Góra

Postautor: cpu » 06 listopada 2002, 15:12

Przeglądarka: -

Najprawdopodobniej masz 16 lat lub coś koło tego i nic nie wiesz o życiu.

O wypowiada sie ten co tajemnice zycia poznal i zna je na wylot - jak sam twierdzi 23 lata - naprawde sporo wie... zreszta mieszka na slasku.
Napisałem na pierwszej stronie swojego serwisu, iż przeglądarka tak nie jest najlepszym rozwiązaniem do przeglądania mojej strony. Napis ten "wisiał" (i nikogo nie wzruszał) w Internecie przez dwa lata.

A od kiedy jest Mozilla/Netscape na nowej wersji Gecko myslicielu?
Ostatnio zmieniony 06 listopada 2002, 15:27 przez cpu, łącznie zmieniany 1 raz
:)
cpu
 
Posty: 254
Z nami od: 05 listopada 2002, 22:07
Lokalizacja: Zielona Góra

Postautor: pbartecki » 06 listopada 2002, 15:27

Przeglądarka: -

Ufff...

Pan Tomasz Tejderowski jest świetnym przykładem osoby, która została bardzo negatywnie nastawiona do produktów Netscape i czegokolwiek, co się z Netscapem kojarzy. W dużym stopniu bardzo się o to postarała sama firma Netscape i nie jest winą Pana Tomasza, że raz zrażony nie chce więcej próbować.

Na języku polskim nazywało się to archetyp. Jeśli chcielibyśmy przekonać Panów Tomaszów do czegokolwiek innego niż MSIE, nie należy na pewno na nich krzyczeć,.. bo jak widać wyżej i co można było przewidzieć - skutek jest zgoła przeciwny do założonego. Jeśli mógłbym o cokolwiek tutaj prosić, to najradośniej byłoby, aby zwolennicy Mozilli używali argumentów merytorycznych, a tych, z pełnym szacunkiem do swojego rozmówcy (współpiścy ;) ). Wszystkie kłótnie i osobiste wyprawy najlepiej pozostawić innym - mamy sporo miejsc, w których są znakomici w tej materii eksperci, którym w rzucaniu inwektyw nie sposób dorównać.

Najbardziej smutne jest to, że w powyższej wypowiedzi została wyrażona postawa wielu komputerowych guru, których w Polsce słuchają masy, czytając ich prognozy, artykuły i książki. Często się mylą, a temu co powiedzą ufają całe rzesze użytkowników. W obowiązku dziennikarza leży poszukiwanie prawdy, a jeśli celowo zamyka się jedno oko, czasami trudno będzie tę(ą) prawdę znaleźć. Tym trudniej, gdy w taki sposób jak wyżej traktuje się użytkowników np. z dwugigahercowymi procesorami, jeszcze smutniej, jeśli przerzuca się 'winę' na jeszcze mniej winnych Rodziców. Tu Pan Tomasz reprezentuje świat, który najlepiej jeśli będzie przeglądany za pomocą innych niż Mozilla przeglądarek - proponuję nie tracenie czasu na odpowiadanie, ani też komentowanie książek.

Serdecznie pozdrawiam,
piotr.
pbartecki
 
Posty: 705
Z nami od: 03 lutego 2002, 18:31

Postautor: KLAPEK » 06 listopada 2002, 15:40

Przeglądarka: -

Faktycznie ten gość to niezły świr /by nie używać brzydkich wyrazów ;)/
Porównuje najnowsze 'dzieło' M$ ze 'starocią' NN i wykazuje wyższość M$IE :o , i tak dalej.... :evil:
cpu pisze:No jasne Ja glupek - tylko ze mam taki sprzet jaki mam (widzac w podpisie co mam) a sprzet kupilem sobie sam bo na niego zapracowalem zreszta mam 2 komputery i jeden jest starszy (troche slabszy od tego podal) kompa mam od 10 lat... i niech mi nie pieprzy ze IE wlacza sie szybciej bo jest lepszy - "profesorze" przeciez czesc IE jest juz ladowana na starcie systemu i jest on tak napisany ze znakomicie wykorzystuje kod M$ Windy (ktory nigdy nie zostal opublikowany - czyli ma go tylko M$ - i naprawde ciezko jest pisac programy skoro nie zna sie kodu systemu) wlasciwie to integralna czasc systemu - szkoda ze nie ma IE na Linuxa bo dopiero bys zobaczy "profesorze" co sie dlugo wlacza...

Z tym szybszym odpaleniem M$IE to nie do końca jest prawda. W tej chwili piszę z pracy z Win98se, gdzie zainstalowałem Mozillę 1.0.1 PL /jest też oczywiście M$IE 6.0 bo nie będę wksperymentował kastrując ;) Windę -> zabieg może i się uda, ale pacjent umrze :)/ i muszę napisać iż Mozzi uruchamia się dużo szybciej, nawet bez QL, niż 'demon prędkości' M$IE 8)
M$IE potrzebuje ładnych kilkunastu /kilkudziesięciu/ sekund by się odpalić :evil: -> czekam, czekam i szlag mnie trafia -> niestety do pewnych 'dobrych' stron trzeba użyć tego badziewia :evil:
Zatem na podstawie doświadczenia i z pracy i z domu stwierdzam że w Win98se Jaszczur odpala się szybciej niż M$IE :lol:
Państwowa dziwka, flądra w jedwabiu i złocie. || Chcą za nią tren nieść, duszę włócząc w błocie. || Cyril Tourneur (1575-1625) ||
SeaMonkey @ GNU/Linux
KLAPEK
Moderator
 
Posty: 2190
Z nami od: 10 czerwca 2002, 15:05
Lokalizacja: ~/seamonkey

Postautor: tristan » 06 listopada 2002, 16:16

Przeglądarka: -

cpu pisze:Cos tego listu nie kleje (moze glupi jestem? ale czytalem 2 razy :) )
Ale skoro ten gosc pisze ksiazki dla Heliona o html i css czyli zna sie to czemu napisal ten glupi tekst o tym ze Netscape nie obsluguje poprawnie CSS i potrzeba M$ IE??? Skoro przeciez wiemy ze trzeba brac pod uwage najnowsze wersje przegladarek - Netscape7/Mozilla 1.1 wiec nie czaje co on taki len nie chce mu sie zmieniac?


Bo to buc... Poczytaj jego wypowiedzi na news:pl.comp.lang.delphi
A że książki pisze, to o niczym nie świadczy. Napisał, Helion wydał, a ludzie kupują bo i tak się nie znają... Takich bzdurnych książek jest na pęczki.

cpu pisze:No i kolejna sprawa - jego jezyk z lekka przesadza jesli jest tym za kogo sie podaje (autorem ksiazek) to ma te 30 lat moze wiecej i taki jezyk mi tu nie pasuje po prostu cos jest nie tak...
Maila mu podalem jak chce to niech pisze...


Nie, nie... To on... To znajomy mojego kolegi i naprawdę napisał te książki...
mgr inż. inż. Ja
tristan
 
Posty: 366
Z nami od: 18 lipca 2002, 22:12
Lokalizacja: stąd

Postautor: tristan » 06 listopada 2002, 16:19

Przeglądarka: -

cpu pisze:No i wlasnie to chodzi moim zdanem to jakis **** jak jest autorem ksiazek to ma jakies wyksztalcenie (zapewne wyzsze) wiec czemu jest taki jaki jest cos mi tu brzydko pachnie...


Bycie pisarzem w żaden sposob nie nobilituje. Można być skończonym chamem, a pisać książki (patrz Sapkowski) i nawet je dobrze sprzedawać.
mgr inż. inż. Ja
tristan
 
Posty: 366
Z nami od: 18 lipca 2002, 22:12
Lokalizacja: stąd

Postautor: tristan » 06 listopada 2002, 16:21

Przeglądarka: -

quiris pisze:
cpu pisze:Cos tego listu nie kleje (moze glupi jestem? ale czytalem 2 razy :) )
Ale skoro ten gosc pisze ksiazki dla Heliona o html i css czyli zna sie to czemu napisal ten glupi tekst o tym ze Netscape nie obsluguje poprawnie CSS i potrzeba M$ IE??? Skoro przeciez wiemy ze trzeba brac pod uwage najnowsze wersje przegladarek - Netscape7/Mozilla 1.1 wiec nie czaje co on taki len nie chce mu sie zmieniac?

Cytat z listu, który dostałem od niego: Od razu zaznaczam, że swoje doświadczenia opieram na przeglądarce Netscape 6. Nie testowałem i nie mam zamiaru testować jej na wersji 7 czy następnych, bo poprostu tej przeglądarki nie lubię


Bosko... A IE nie obsługuje ramek, JS i wogóle niczego... Swoje doświadczenia opieram na IE 2.0. Nie testowałem i nie mam zamiaru testować tego 3.0 czy następnych, bo po prostu tej przeglądarki nie lubię...
mgr inż. inż. Ja
tristan
 
Posty: 366
Z nami od: 18 lipca 2002, 22:12
Lokalizacja: stąd

PoprzedniaNastępna

Wróć do Promocja

Kto jest online

Zarejestrowani użytkownicy: Baidu [Spider], Bing [Bot], Google [Bot]

cron
Przejdź do powiązanej strony

Nawigacja:

Stopka: