MozillaPL.org - polskie centrum Mozilli

Główne menu:

Mozilla 1.3

Tematy specyficzne dla pakietów SeaMonkey oraz Mozilla Suite

Moderator: Pomocy?!

Mozilla 1.3

Postautor: Pitreck » 18 listopada 2002, 07:53

Przeglądarka: -

Pojawila sie Mozilla 1.3, jest to chyba wczesna alfa ale wazne ze jest :)
ftp://ftp.mozilla.org/pub/mozilla/nightly/latest/mozilla-win32-installer-sea.exe
Kiedy ver. PL? :)
Pitreck
 

Postautor: Olhado/256 » 18 listopada 2002, 13:52

Przeglądarka: -

Rany... a ja się finalnej polskiej 1.2 doczekać nie mogę! :)
Pamiętaj obywatelu: WTYCZKI TO NIE TO SAMO, CO ROZSZERZENIA!
WinXP SP2
Olhado/256
Moderator
 
Posty: 3878
Z nami od: 26 września 2002, 09:47
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Pitreck » 18 listopada 2002, 13:56

Przeglądarka: -

Olhado/256 pisze:Rany... a ja się finalnej polskiej 1.2 doczekać nie mogę! :)

Nie tylko ty....
Pitreck
 

Postautor: emdej » 18 listopada 2002, 13:56

Przeglądarka: -

Olhado/256 pisze:Rany... a ja się finalnej polskiej 1.2 doczekać nie mogę! :)


slusznie !
mam wrazenie ze koledzy ktorzy sie zajmuja Mozilla maja za duzo pomyslow i zanim wczesniejsze zaczna dzialac to juz sa nowe ktore zaczynaja realizowac..., nie wiem co o tym myslec: bo z jednej strony to dobrze ze sie posuwa do przodu, a z drugiej strony szkoda ze trzeba tak dlugo (a kto wie czy nie w nieskonczonosc) czekac na wersje finalne, ktore z reszta tez nie sa idealne...; moze by tak jakos dac im do zrozumienia zeby sie przylozyli do poprzednich wersji zanim sie zajma kolejnymi ? :lol:

pozdrawiam
emdej
 
Posty: 417
Z nami od: 03 lipca 2002, 13:40
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Marian - Tester :) » 18 listopada 2002, 16:22

Przeglądarka: -

Zamiast narzekać, sami pomóżmy! Wystarczyłoby częściej korzystać z bugzilli i ładnie opisywać wszystkie znalezione błędy, zamiast tylko na nie narzekac, a jestem pewien, że wersje stabilne pojawiałyby się szybciej... Nie każdy ma odpowiednie umiejętności aby pomóc tworzyć kod, ale testować może każdy.
Marian - Tester :)
 

Postautor: major » 18 listopada 2002, 17:00

Przeglądarka: -

Pitreck pisze:
Olhado/256 pisze:Rany... a ja się finalnej polskiej 1.2 doczekać nie mogę! :)

Nie tylko ty....



Finalnej wersji 1.2 w ogole nie ma.
A co do nightly buildsow 1.3a, to poki co nie polecam pobierac (no chyba ze w ramach testow) - strasznie sie sypia. Ale mysle, ze gdzies za tydzien powinno juz byc OK :)

pozdr,
MaJor
major
 
Posty: 13
Z nami od: 21 kwietnia 2002, 16:06
Lokalizacja: Katowice

Moza 1.3

Postautor: Wojciech » 18 listopada 2002, 17:12

Przeglądarka: -

Popieram Emdeja - póki co używam ciągle wersji 1.0, bo to, co się nasłuchałem i naczytałem o 1.1, oraz jedna próba aktualizacji, skutecznie zniechęciły mnie do zmian. Lepiej żeby było to tak, jak mówią nasi przyjaciele zza Odry: "Powoli ale porządnie" (tłumaczenie dowolne).
Pozdrawiam!
Wojciech
Moderator
 
Posty: 1100
Z nami od: 28 sierpnia 2002, 09:32
Lokalizacja: Przeworsk

Postautor: Olhado/256 » 18 listopada 2002, 20:32

Przeglądarka: -

major pisze:
Pitreck pisze:
Olhado/256 pisze:Rany... a ja się finalnej polskiej 1.2 doczekać nie mogę! :)

Nie tylko ty....


Finalnej wersji 1.2 w ogole nie ma.

Oczywiście, że nie ma, właśnie dlatego na nią czekam. Gdyby była to bym na nią nie czekał, tylko bym od razu zassał. :P
Pamiętaj obywatelu: WTYCZKI TO NIE TO SAMO, CO ROZSZERZENIA!
WinXP SP2
Olhado/256
Moderator
 
Posty: 3878
Z nami od: 26 września 2002, 09:47
Lokalizacja: Wrocław

Nightly 1.3a a final 1.2

Postautor: E2rd » 18 listopada 2002, 23:38

Przeglądarka: -

major pisze:A co do nightly buildsow 1.3a, to poki co nie polecam pobierac (no chyba ze w ramach testow) - strasznie sie sypia.

Używam już od tygodnia i jakoś nie stwierdzam :D
(No dobra, czasem się wiesza, ale przestaje po usunięciu XUL.mfasl... i szukanie zaawansowane w poczcie nie działa... pozatym OK)

A co do 1.2 - z http://www.mozilla.org/roadmap.html wynika, że 1.2 musiała być oddzielona od głównego kodu w określonym czasie, aby właśnie zwykła praca nad nowymi ficzerami mogła dalej postępować. A że okazało się, że z 1.2 nie jest najlepiej i zostało jeszcze kilka zawstydzających bugów (http://bugzilla.mozilla.org/show_bug.cgi?id=1.2), więc wydanie musi poczekać :( Widocznie nowe rzeczy są robione przez innych ludzi, niż odpowiedzialni za te bugi w 1.2... :roll:
E2rd
Moderator
 
Posty: 3937
Z nami od: 26 marca 2002, 23:16

Re: Nightly 1.3a a final 1.2

Postautor: Pitreck » 19 listopada 2002, 07:36

Przeglądarka: -

E2rd pisze:Widocznie nowe rzeczy są robione przez innych ludzi, niż odpowiedzialni za te bugi w 1.2... :roll:


Tak jest z kazdym softwarem, nawet z windowsem....
Pitreck
 

Postautor: Adrianer2 » 19 listopada 2002, 21:21

Przeglądarka: -

Nie mam nic przeciwko, zeby czekac na finalna 1.2 pod warunkiem ze zostana usuniete wszystkie znane bledy. Bo chyba jednak lepiej troche poczekac a dostac stabilny produkt, niz miec z nim same problemy, nie?
Adrianer2
 

Postautor: Gandalf » 20 listopada 2002, 09:43

Przeglądarka: -

emdej pisze:
Olhado/256 pisze:Rany... a ja się finalnej polskiej 1.2 doczekać nie mogę! :)


slusznie !
mam wrazenie ze koledzy ktorzy sie zajmuja Mozilla maja za duzo pomyslow i zanim wczesniejsze zaczna dzialac to juz sa nowe ktore zaczynaja realizowac..., nie wiem co o tym myslec: bo z jednej strony to dobrze ze sie posuwa do przodu, a z drugiej strony szkoda ze trzeba tak dlugo (a kto wie czy nie w nieskonczonosc) czekac na wersje finalne, ktore z reszta tez nie sa idealne...; moze by tak jakos dac im do zrozumienia zeby sie przylozyli do poprzednich wersji zanim sie zajma kolejnymi ? :lol:

pozdrawiam


Ehhh... pokutuje straszliwie, ze na mozpl.org nikt nie opisal na czym polegaja prace nad Mozilla.

Kazda kolejna wersja jest w pewnym momencie "zamrazana". Od tego momentu, galaz danego browsera (aktualnie Mozilla 1.2) jest prowadzona wylacznie przez driverow. Ich zadaniem jest zamknac ostatnie bledy w danej wersji i wypuscic ja. Aktualnie Mozilla 1.2 jest juz zamrozona i gdy ostatnio 4 patche wyladuja wreszcie w drzewie, Moz 1.2 zostanie wypuszony (pewnie najpierw jako Relase Candidate 1). W czasie gdy czesc developerow prowadzi prace nad zamknieciem waznych bledow dla 1.2, reszta zalogi pracuje dalej, wprowadza nowe rzeczy, dodaje patche itd. Wersja nad ktora aktualnie pracuja _bedzie_ nazywac sie Mozilla 1.3alpha. W tym momencie mamy trzy niezalezne galezie:

1.0.x (aktualnie 1.0.2) to wersja Mozillai rozwijana dla Netscape. Ma oa pelna funkcjonalnosc wersji 1.0 i do tego wszystkie poprawki bezpieczenstwa jakie sie ukazywaly. Zostanie wypuszona rownolegle z Mozilla 1.2 i bedzie tak samo bezpieczne (ale stabilniejsze pewnie)
1.x (aktualnie 1.2) to zamrozona galaz, czekajaca na kilka poprawek i na opublikowanie.
1.xalpha (aktualnie 1.3alpha) to wersje rozwojowa, we wczesnym stadium. Sporo nowosci, ale czesc jeszcze nie w pelni funkcjonalna (jak Junk Mail) czesci brakuje interfejsu (czyli algorytm jest, ale nie widac komponentu) itd.

Gdy Mozilla 1.2 wyjdzie, beda trwaly dalsze prace nad Mozilla 1.3alpha, galaz 1.2 zostanie zamknieta, potem zostanie zamrozona 1.3alpha, a prace beda trwaly nad 1.3beta, potem opubilkuja 1.3alpha, potem zamroza 1.3beta, a pracowac beda nad 1.3 final itd. w kolo macieju.

Posumowujac. To, ze "lastest" version to Mozilla 1.3alpha, jest logiczne i wcale nie oznacza ani chaosu, ani balaganu :) Po prostu Mozilla 1.2 jest gotowa. Zostaly do poprawienia 3-4 bledy. Nie ma sensu blokowac prac setki ludzi czekajac na te patche. Capisco?
Gandalf
 
Posty: 1802
Z nami od: 29 czerwca 2002, 04:37
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: emdej » 20 listopada 2002, 09:55

Przeglądarka: -

Gandalf pisze:Gdy Mozilla 1.2 wyjdzie, beda trwaly dalsze prace nad Mozilla 1.3alpha, galaz 1.2 zostanie zamknieta, potem zostanie zamrozona 1.3alpha, a prace beda trwaly nad 1.3beta, potem opubilkuja 1.3alpha, potem zamroza 1.3beta, a pracowac beda nad 1.3 final itd. w kolo macieju.


Czy to oznacza ze nawet jezeli w wersji 1.2 po zamknieciu 1.2 (tak jak teraz z 1.1, z tego co zrozumialem) znajdzie sie blad to, jako ze nikt juz nie bedzie sie nia zajmowal, nie bedzie co liczyc na jakas poprawke, nawet gdyby sie okazalo ze to potezna dziura w bezpieczenstwie.... ? Tym samym nie bedzie nigdy calkowicie stabilnej i bezpiecznej Mozilli (no moze z wyjatkiem 1.0.X, ale coz to za pociecha....) bo gdy znajdzie sie wiekszosc bledow danej wersji, lub gdy nastepna zostanie "zamrozona", to poprzednia nikt juz nie bedzie sie zajmowal....

Gandalf pisze:Posumowujac. To, ze "lastest" version to Mozilla 1.3alpha, jest logiczne i wcale nie oznacza ani chaosu, ani balaganu :) Po prostu Mozilla 1.2 jest gotowa. Zostaly do poprawienia 3-4 bledy. Nie ma sensu blokowac prac setki ludzi czekajac na te patche. Capisco?


A gdyby tak ta setka ludzi sie zajela tymi patchami, zamiast czekac ? Czy nie spowodowaloby to znacznie szybszego zakonczenia prac, i byc moze znalezienia jeszcze nowych bledow ? Przeciez chyba o to wszystkim chodzi...
emdej
 
Posty: 417
Z nami od: 03 lipca 2002, 13:40
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Gandalf » 20 listopada 2002, 14:35

Przeglądarka: -

emdej pisze:Czy to oznacza ze nawet jezeli w wersji 1.2 po zamknieciu 1.2 (tak jak teraz z 1.1, z tego co zrozumialem) znajdzie sie blad to, jako ze nikt juz nie bedzie sie nia zajmowal, nie bedzie co liczyc na jakas poprawke, nawet gdyby sie okazalo ze to potezna dziura w bezpieczenstwie.... ?


Tak. Mozilla 1.2 to pelny produkt i z zalozenia nie zawiera zadnych bledow. W celu pilnowania aby zadnego bledu nie bylo wypuszczane sa wersje alpha|beta|Relase Candidates, oraz codzienne Nightly.
Jesli zostanie znaleziona dzura w wersji 1.2 to zostanie ona natychmiast poprawiona w aktualnie rozwijanej wersji i prosba o aktualizacje znajdzie sie na stronie mozilla.org . Jak na razie na szczescie nie mielismy takiej sytuacji. (dziury bezpieczenstwa w Mozilli 1.1 sa malutkie i niegrozne, ale wiekszosc z nich zostala juz poprawiona i 1.2 bedzie bezpieczeniejsza).

Updaty bezpieczenstwa caly czas ida w linii Mozilla 1.0.x .

emdej pisze: Tym samym nie bedzie nigdy calkowicie stabilnej i bezpiecznej Mozilli (no moze z wyjatkiem 1.0.X, ale coz to za pociecha....) bo gdy znajdzie sie wiekszosc bledow danej wersji, lub gdy nastepna zostanie "zamrozona", to poprzednia nikt juz nie bedzie sie zajmowal....


Gdy wersja jest "zamrozona" zajmuja sie nie driverzy. Nikt sie nia nie zajmuje, gdy wersja zostaje zamknieta. Powod jest prosty. Kiedy zamyka sie Mozille zostaje ona wypuszczona na rynek. Ludzie zaczynaja jej uzywac. Mozilla chce uniknac balaganu jaki istnieje z browsereami Microsoftu (wersje 5.5.0.1060, 5.5.0.2600, 5.5.0.3660 itd.).

Jesli chcesz uzywac maksymalnie stabilnej i bezpiecznej przegladarki Mozilla, uzywaj wersji 1.0.x. Jest to najstabilniejszy browser z serii Mozilla.
Kolejna jego wersja bedzie 2.0 i bedzie to pewnie Netscape 8. Bedzie zawieral wszystko to co jest teraz rozwijane w kolejnych podwersjach 1.x.

emdej pisze:A gdyby tak ta setka ludzi sie zajela tymi patchami, zamiast czekac ?


To bylby dopiero balagan, burdel niesamowity i wogule koniec projektu.
Wyobrazasz sobie sytuacje gdy nad jednym algorytmem i jego implementacja (w Mozilli slangowo nazywana glue-code) pracuje 100 osob? Kazdy patch to zadanie jednego czlowieka. Czasem dwoch. Do tego dochodzi kilka osob ktore sprawdzaja i zglaszaja ewentualne zastrzezenia.
Im wazniejszy blad, tym wiecej zainteresowania, tym wiecej wzajemnej kontroli. System doskonaly. Uwierz.


emdej pisze: Czy nie spowodowaloby to znacznie szybszego zakonczenia prac, i byc moze znalezienia jeszcze nowych bledow ? Przeciez chyba o to wszystkim chodzi...


W zadnym wypadku. Znajdywanie bledow to zupelnie inny mechanizm niz pisanie patchy. Dlatego tez w Mozilli sa rozdzieleni tzw. "patch-makerzy" i "bug-finderzy". Jesli pojawia sie badrzo, bardzo powazny problem, wrecz krytyczny (jak na razie byl taki jeden. Blad z przechwytywaniem adresu strony na ktora sie idzie przez skrypt) to wowczas osoby prowadzace go, prosza o pomoc w ustaleniu najlepszej metody rozwiazania go. Ale potem i tak zostaje 1, 2 osoby do napisania patcha. I to sie sprawdza. 50 osob nad jednym patchem to tylko klutnie, niezgoda, dyskusje, strata czasu i balagan. Dlatego wlasnie Mozilla zamiast korzystac z gotowych produktow zaczela rozwijac Bugzille. System, ktory narzuca odpowiedzialnosc za kazdy blad odpowiedzialnej za dany komponent osobie. Nie ma sytuacji ze jedna spawa zajmuja sie wszyscy czyli nikt.

Z wlasnego doswiadczenia dodam, ze u mnie w firmie Bugzilla sprawdza sie rowniez rewelacyjnie. Kazdy z pracownikow dzialu ma swoj zakres odpowiedzialnosci i obowiazkow. Jesli jest potrzeba aby wiecej osob skoncentrowalo sie na jednym problemie, to sie ich dodaje do CC :)

Im bardziej rozumiem mechanizm organizacji Mozilla, tym wiekszy jest moj podziw dla niego. Na samym poczatku prac ustalono pewne zasady, ktore sprawdzaly sie wtedy - kiedy pracowalo nad tym 200 osob, i sprawdzaja sie teraz, gdy pracuje kilkanascie tysiecy. Kazdy moze pomoc, kazdy ma swoj zakres obowiazkow i praca kazdej grupy jest tak samo wazna.

Jeszcze dla wyjasnienia. System pracy Mozilli jest dosc orginalny. Patche, pomysly, rozszerzenia, dodatki po prostu sa wkladane do kodu chyba, ze zbliza sie jakas pelna wersja. Wowczas, aby nie ryzykowac bledow/dziur, jest ona odkladana az do zamrozenia tej pelnej wersji.

Jak tylko wersja zostaje zamrozona (czyli zajmuje sie nia mniej osob i dodawane sa tylko niezbedne patche) do kodu jest nagle dodawanych mnostwo nowych usprawnien, rozszerzen itp. nad ktorymi trwaja prace az do nastepnej pelnej wersji... "Cycle of life" :)
Gandalf
 
Posty: 1802
Z nami od: 29 czerwca 2002, 04:37
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Tom5 » 24 listopada 2002, 03:16

Przeglądarka: -

Gandalf pisze:
Z wlasnego doswiadczenia dodam, ze u mnie w firmie Bugzilla sprawdza sie rowniez rewelacyjnie. Kazdy z pracownikow dzialu ma swoj zakres odpowiedzialnosci i obowiazkow. Jesli jest potrzeba aby wiecej osob skoncentrowalo sie na jednym problemie, to sie ich dodaje do CC :)



Stosujecie w firmie doslownie Bugzille czy tez masz na mysli jakis calkiem inny odpowiednik tego serwisu? Ostatnio troche poczytalem o tym i musze przyznac, ze sprawa jest bardzo interesujaca.

Pozdawiam,
Tom
Tom5
 

Postautor: Gandalf » 02 grudnia 2002, 19:51

Przeglądarka: -

Stosuje Bugzille 1.16.1, przetlumaczona przeze mnie na Polski. Stosuje ja w kilku niezlaeznych projektach, a teraz zastanawiamy sie czy Bugzilla sprawdzi sie jako system organizacji pracy. Chodzi o to, ze uzytkownicy zglaszaja problemy (toner do drukarki do wymiany, problem z maszyna x23-4 itd. szef rozdziela obowiazki poprzez system Ownerow bledow, a oni naprawiaja).

W razie potrzeby sluze pomoca (instalacja Bugzilli nie nalezy do prostych)
Gandalf
 
Posty: 1802
Z nami od: 29 czerwca 2002, 04:37
Lokalizacja: Warszawa


Wróć do Pakiet SeaMonkey i Mozilla Suite

Kto jest online

Zarejestrowani użytkownicy: Baidu [Spider], Google [Bot]

Przejdź do powiązanej strony

Nawigacja:

Stopka: