Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.0; en-US; rv:1.7.6) Gecko/20050225 Firefox/1.0.1 (MOOX M2)
gand pisze:Olhado: co w tym zlego?
Jestem już przewrażliwiony na tym punkcie - ostatnio na forum coraz więcej fanatyków i ideologów, a mi się szczerze mówiąc niedobrze od tego robi.
gand pisze:Pomysl przez chwile jak end user, dla niego to wszystko to zabawa. Przeciez on nie spedza zycia nad browserem, to tylko tool, a tu jakas ekipa bawi sie i ma z tego mnostwo radochy ze tworzy cos nowego, fajnego, wygodnego, nowoczesnego.
No właśnie cały czas patrzę na ten tekst z punktu widzenia end usera. Patrzę: artykuł o Firefoksie, coś o nim słyszałem, więc poczytam co i jak. O! Jest ładna rameczka z wymienionymi powodami dlaczego warto go używać. Najważniejszy powód to... co? Rewolucja? Ludzie, mówimy tu o przeglądarce internetowej! Ja nie chcę brać udziału w żadnej rewolucji, ja chcę bezpieczeństwa i wygody. Czy ci ludzie nie mają własnego życia? Itp itd.
Innymi słowy: w takiej rameczce oczekuję kilku suchych, rzeczowych faktów i dlatego tak mnie zdziwiło to, co w niej znalazłem. No, ale nie czytam Przekroju, więc może nie jestem przyzwyczajony do ich metod

gand pisze:Przykro mi, ze to dla Ciebie powod do wstydu. Ale jakos nie potrafie Cie zrozumiec.
Oj nie bierz moich słów tak całkiem na serio

Ja jestem facetem, który lubi sobie ponarzekać na nieistotne sprawy, a szczególnie jestem do tego skłonny gdy mam grypę, a właśnie mam

To jest zresztą jedyne moje zastrzeżenie do tego tekstu, który jest tak naprawdę bardzo sensowny i ciekawy.
A jeśli już mówimy o nieistotnych sprawach, to dla równowagi jedna taka miła: podoba mi się, że piszą "Firefoksa" zamiast "FireFoxa", albo (o zgrozo!) "FireFox'a"
