Fałszywie o Mozii...
Moderator: Pomocy?!
Posty: 89
• Strona 4 z 5 • 1, 2, 3, 4, 5
Przeglądarka: -
Dobra. Koniec tematu. Panowie, mialem przyjemnosc wyjasnic nieporozumienia z Panem Tomaszem osobiscie. To co sie tutaj dzialo nie powinno miec miejsca na forum MozillaPL i mam nadzieje, ze nigdy sie nie powtorzy.
Z formalnego punktu widzenia sa tutaj 3 osobne sprawy.
1) Tematyczna - strona Pana Tomasza (z tego co rozumiem) byla nie mozliwa do odwiedzenia z Mozilli. Problem zalatwiony. Sprawdzalem wczoraj, moge uzytkowac ta strone.
2) Ideologiczna. Pan Tomasz mial nikla wiedze na temat aktualnegio stanu projektu Mozilla. Po dwudniowej rozmowie jestem pewien, ze ten problem juz jest zalatwiony i cokolwiek zbyt agresywna kampania uswiadamiajaca zostala zakonczona.
3) Prywatna. Pan Tomasz zostal wielokrotnie obrazony przez tristana, cpu, Klapek, a mowie TYLKO o dyskusji w tym watku. Nie chce wnikac jakiego to jezyka i kto jeszcze, byliscie laskawi uzywac w jego ksiedze gosci, w mailach itp. Z tego co wiem, Pan Tomasz nie jest swiety rowniez, ale chyba nikt z nas nie ma watpliwosci kto zaczal, prawda?
Sluchajcie. To co mialo tu miejsce to zwykle szczeniactwo. Wyladowywanie frustracji, agresji, niezrozumialej pasji (w pejoratywnym znaczeniu slowa) na ofiare, ktora nie chciala sie "dac zevangelizowac". Dobrze, zescie mu stosu nie urzadzili...
Nie czytalem calego watku, nie mam na to ochoty. Nie rozumiem tez czemu ani Piotrek, ani Marek nie zareagowali, ale do cholery jasnej nie to nie jest przedszkole i jego celem nie jest wychowywanie... Jesli macie ochote promowac Mozille, uczestniczyc w jej rozwoju to przede wszystkim macie dawac przyklad.
W celu "evangelizowania" zostalo stworzonych mnostwo systemow takich jak ten list: http://www.mozilla.org/projects/tech-ev ... er-en.html
Mozecie zwracac uwage na nieprawidlowosci na stronach, ale publiczna nagonka, publikowanie prywatnej korespondencji, niszczenie, blokowanie, przeszkadzanie w dzialaniu strony, ktora wam czyms zawinila jest zadna miara niedopuszczalne. Nie takiej "promocji" potrzebuje Mozilla.
Dobra koniec. Panowie. Mam propozycje. Zamknijmy ten temat.
Z formalnego punktu widzenia sa tutaj 3 osobne sprawy.
1) Tematyczna - strona Pana Tomasza (z tego co rozumiem) byla nie mozliwa do odwiedzenia z Mozilli. Problem zalatwiony. Sprawdzalem wczoraj, moge uzytkowac ta strone.
2) Ideologiczna. Pan Tomasz mial nikla wiedze na temat aktualnegio stanu projektu Mozilla. Po dwudniowej rozmowie jestem pewien, ze ten problem juz jest zalatwiony i cokolwiek zbyt agresywna kampania uswiadamiajaca zostala zakonczona.
3) Prywatna. Pan Tomasz zostal wielokrotnie obrazony przez tristana, cpu, Klapek, a mowie TYLKO o dyskusji w tym watku. Nie chce wnikac jakiego to jezyka i kto jeszcze, byliscie laskawi uzywac w jego ksiedze gosci, w mailach itp. Z tego co wiem, Pan Tomasz nie jest swiety rowniez, ale chyba nikt z nas nie ma watpliwosci kto zaczal, prawda?
Sluchajcie. To co mialo tu miejsce to zwykle szczeniactwo. Wyladowywanie frustracji, agresji, niezrozumialej pasji (w pejoratywnym znaczeniu slowa) na ofiare, ktora nie chciala sie "dac zevangelizowac". Dobrze, zescie mu stosu nie urzadzili...
Nie czytalem calego watku, nie mam na to ochoty. Nie rozumiem tez czemu ani Piotrek, ani Marek nie zareagowali, ale do cholery jasnej nie to nie jest przedszkole i jego celem nie jest wychowywanie... Jesli macie ochote promowac Mozille, uczestniczyc w jej rozwoju to przede wszystkim macie dawac przyklad.
W celu "evangelizowania" zostalo stworzonych mnostwo systemow takich jak ten list: http://www.mozilla.org/projects/tech-ev ... er-en.html
Mozecie zwracac uwage na nieprawidlowosci na stronach, ale publiczna nagonka, publikowanie prywatnej korespondencji, niszczenie, blokowanie, przeszkadzanie w dzialaniu strony, ktora wam czyms zawinila jest zadna miara niedopuszczalne. Nie takiej "promocji" potrzebuje Mozilla.
Dobra koniec. Panowie. Mam propozycje. Zamknijmy ten temat.
- Gandalf
- Posty: 1802
- Z nami od: 29 czerwca 2002, 04:37
- Lokalizacja: Warszawa
Przeglądarka: -
Zgadzam sie wypada juz zamknac ten temat.
Nie obrazil bym pana Tomka gdybym nie zostal sprowokowany - jednak sadze ze przesadzilem (przeciez nie chodzilo o zycie) i kierowaly mna negatywne emocje za co bardzo pana Tomasza przepraszam.
Ta dyskusja ma jednak swoja puente - nie warto skakac sobie do gardel na kazdym kroku - ktos musi byc madrzejszy spokojniejszy i ustapic, agresja nie jest jedyna metoda rozwiazywania konfliktow
PRZEPRASZAM.
Lukasz
"Nasze namiętności często stają się naszym nieszczęściem."(Zygmunt Freud)
Nie obrazil bym pana Tomka gdybym nie zostal sprowokowany - jednak sadze ze przesadzilem (przeciez nie chodzilo o zycie) i kierowaly mna negatywne emocje za co bardzo pana Tomasza przepraszam.
Ta dyskusja ma jednak swoja puente - nie warto skakac sobie do gardel na kazdym kroku - ktos musi byc madrzejszy spokojniejszy i ustapic, agresja nie jest jedyna metoda rozwiazywania konfliktow
PRZEPRASZAM.
Lukasz
"Nasze namiętności często stają się naszym nieszczęściem."(Zygmunt Freud)
Ostatnio zmieniony 05 stycznia 2003, 20:42 przez cpu, łącznie zmieniany 1 raz
- cpu
- Posty: 254
- Z nami od: 05 listopada 2002, 22:07
- Lokalizacja: Zielona Góra
Przeglądarka: -
Ok. Koniec tematu. Wypadałoby jednak, żeby w tym miejscu przeprosił wszystkich za swoje bądź, co bądź niewybredne słownictwo. Ja mu w żaden sposób nie ubliżyłem. Za to on mnie i wiele innych osób bez żadnego skrępowania opluwał. I na koniec jeszcze groźba procesu sądowego. Coś naprawdę z tym Panem jest nie tak. Mam głęboki niesmak. Nie chcę już drążyć dłużej tego tematu. Listy zdejmuję.
- quiris
- Posty: 659
- Z nami od: 31 lipca 2002, 06:53
Przeglądarka: -
Gandalf pisze:Mozecie zwracac uwage na nieprawidlowosci na stronach, ale publiczna nagonka, publikowanie prywatnej korespondencji, niszczenie, blokowanie, przeszkadzanie w dzialaniu strony, ktora wam czyms zawinila jest zadna miara niedopuszczalne.
Ja jeszcze w kwestii formalnej:
1) Drogi Gandalfie na podstawie artykułu 82 Prawa Autorskiego mam pełne prawo do rozpowszechniania korespondencji, której adresatem jestem ja.
2) Panie Trejderowski (wiem, że Pan ten wątek czytał i pewnie jeszcze przeczyta) ja do Pana w kwestii groźby sądowej. Przypominam Panu, że znieważanie innej osoby podlega karze określonej w artykule 216 Kodeksu Karnego
- quiris
- Posty: 659
- Z nami od: 31 lipca 2002, 06:53
Przeglądarka: -
Długo nie kopiąc archiwum tego wątku, wyrywkowe wypowiedzi Pana Tomasza:
Zakładam, że mimo swojej ułomności zrozumiałem (przynajmniej w nikłej choć w części), co Pan Tomasz ma/miał na myśli.
Quiris mimo wszystko podjął wysiłek rzeczowej i kulturalnej dyskusji z Panem Tomaszem. Efekt końcowy - Pan Tomasz powraca do argumentów ze swojej górnej półki i być może Quiris będzie wkrótce miał przyjemność marnowania swojego czasu w obliczu sądu.
[Swoją drogą jestem za tym, aby źródła tej dyskusji były dostępne online tak, aby każdy mógł wyrobić sobie swoje zdanie.]
We wszystkim trochę cieszy, że "kompanija deblili na mozillapl.org" powiedziała magiczne przepraszam, a skrucha towarzyszyła 'sprawcom' od samego początku.
Oczywiście jestem zdecydowanie przeciwny jakiejkolwiek wersji obrażania innych osób z dowolnie wybranego powodu. I zdecydowanie nie pochwalam sposobu, w jaki nawiązano pierwszy kontakt z Panem Tomaszem. To będzie bardzo dobrym przykładem dla nas wszystkich, jak bezapelacyjnie nie powinno się przeprowadzać jakiejkolwiek kampanii informacyjnej.
Serdecznie wszystkich pozdrawiam,
piotr.
- Oczywiście jeśli głupek cpu "wsiądzie" na taką stronę ze swoją pentiawką 2 gigaherce, kupioną mu przez jeszcze głupszych rodziców, to niczego nie zauważy
- a potem on i "wesola kompanija" podobnych mu deblili na mozillapl.org zszargali kompletnie moje imie.
- poziom inteligencji coniektorych uzytkownikow mozillapl.org [...] dochodze do wniosku, ze serwis ten skupia w sobie odrobine debili, a z debilizmem w Polsce naprawde nie ma sensu walczyc...
Zakładam, że mimo swojej ułomności zrozumiałem (przynajmniej w nikłej choć w części), co Pan Tomasz ma/miał na myśli.
Quiris mimo wszystko podjął wysiłek rzeczowej i kulturalnej dyskusji z Panem Tomaszem. Efekt końcowy - Pan Tomasz powraca do argumentów ze swojej górnej półki i być może Quiris będzie wkrótce miał przyjemność marnowania swojego czasu w obliczu sądu.
[Swoją drogą jestem za tym, aby źródła tej dyskusji były dostępne online tak, aby każdy mógł wyrobić sobie swoje zdanie.]
We wszystkim trochę cieszy, że "kompanija deblili na mozillapl.org" powiedziała magiczne przepraszam, a skrucha towarzyszyła 'sprawcom' od samego początku.
Oczywiście jestem zdecydowanie przeciwny jakiejkolwiek wersji obrażania innych osób z dowolnie wybranego powodu. I zdecydowanie nie pochwalam sposobu, w jaki nawiązano pierwszy kontakt z Panem Tomaszem. To będzie bardzo dobrym przykładem dla nas wszystkich, jak bezapelacyjnie nie powinno się przeprowadzać jakiejkolwiek kampanii informacyjnej.
Serdecznie wszystkich pozdrawiam,
piotr.
- pbartecki
- Posty: 705
- Z nami od: 03 lutego 2002, 18:31
Przeglądarka: -
Coz dla niektorych to za duzo - zwracac uwage - nie dorosli do tego po prostu...
Po paru wpisach w ksiedze gosci (przyznaje na poczatku byly to slowa ostre z mojej strony ale nie obrazliwe ale jeli ktos nie widzi roznicy miedzy uwaga (bo ten tekst udezal we mnie bezposrednio jako uzytkownika mozilli) a obelga to sobie w zyciu nie poradzi) pan Tomasz nie pozostal dluzny i juz na swojej stronie wyzywal nas od debili i idiotow (dokladnie w ksiedze gosci ktora do ktorej usunal link i napisal "oswiadczenie") - nie bede przytaczal tresci bo to przykre Ci co tam byli widzieli... po prostu nie mozna czegos powiedziec nie placac za to...
To ze pan Tomasz obrazil moja to inna sprawa - ja tez go moge podac do sadu tylko ze nie taka jest rola sadu (ale za duzo tu tlumaczenia) nie wiem czemu ktos kto ma P4 kupione przez rodzicow jest glupi, ja chyba nie jestem glupi skoro kupuje cos tylko za swoje pieniadze bo moich rodzicow nie stac na to, mniejsza z tym moze to urazy z dziecinstwa? powtarzam jeszcze raz to smutne - staszyc kogos na jednym forncie sadem a na drugim obrazac czyjas osobe, rodzicow, forumowiczow...
To ze pan T. chcial usuniecia listow moze byc oznaka ze zrozumial swoj blad ze sie zle zachowal nie wiem moze cos w tym stylu.
Podsumowujac T. polegl od wlasnych slow:
"z debilizmem w Polsce naprawde nie ma sensu walczyc..."
P.S.
Quiris ta sprawa sie odbedzie?
Po paru wpisach w ksiedze gosci (przyznaje na poczatku byly to slowa ostre z mojej strony ale nie obrazliwe ale jeli ktos nie widzi roznicy miedzy uwaga (bo ten tekst udezal we mnie bezposrednio jako uzytkownika mozilli) a obelga to sobie w zyciu nie poradzi) pan Tomasz nie pozostal dluzny i juz na swojej stronie wyzywal nas od debili i idiotow (dokladnie w ksiedze gosci ktora do ktorej usunal link i napisal "oswiadczenie") - nie bede przytaczal tresci bo to przykre Ci co tam byli widzieli... po prostu nie mozna czegos powiedziec nie placac za to...
To ze pan Tomasz obrazil moja to inna sprawa - ja tez go moge podac do sadu tylko ze nie taka jest rola sadu (ale za duzo tu tlumaczenia) nie wiem czemu ktos kto ma P4 kupione przez rodzicow jest glupi, ja chyba nie jestem glupi skoro kupuje cos tylko za swoje pieniadze bo moich rodzicow nie stac na to, mniejsza z tym moze to urazy z dziecinstwa? powtarzam jeszcze raz to smutne - staszyc kogos na jednym forncie sadem a na drugim obrazac czyjas osobe, rodzicow, forumowiczow...
To ze pan T. chcial usuniecia listow moze byc oznaka ze zrozumial swoj blad ze sie zle zachowal nie wiem moze cos w tym stylu.
Podsumowujac T. polegl od wlasnych slow:
"z debilizmem w Polsce naprawde nie ma sensu walczyc..."
P.S.
Quiris ta sprawa sie odbedzie?
- cpu
- Posty: 254
- Z nami od: 05 listopada 2002, 22:07
- Lokalizacja: Zielona Góra
Przeglądarka: -
Quiris: ja dalej nie wiem co ty chcesz uzyskac... Skonczyc dyskusje czy toczyc ja w imie wlasnego pojecia sprawiedliwosci???
Jesli chcesz toczyc, to moge poswiecic troche czasu i podac Ci wszystkie punkty netykiety, ktorym podpadles oraz prawa karnego... Zaklad, ze znajde? Ale naprawde nie o to chodzi...
Nie skonczy sie dyskusji mowiac "Ok. Koniec. Przepraszam, ale i tak mam racje, a Ciebie baranie to do sadu pozwe i popatrz jakie mam artykuly na swoja obrone...".... Wystarczy "Ok. Koniec".
Zastanow sie czy wazniejsze dla Ciebie jest udowodnic wsyzstkim racje czy skonczyc "klutnie".
I w imie tego wlasnie nie bede odpowiadal na Twoje przyklady mylnie rozumianego prawa...
Jesli chcesz toczyc, to moge poswiecic troche czasu i podac Ci wszystkie punkty netykiety, ktorym podpadles oraz prawa karnego... Zaklad, ze znajde? Ale naprawde nie o to chodzi...
Nie skonczy sie dyskusji mowiac "Ok. Koniec. Przepraszam, ale i tak mam racje, a Ciebie baranie to do sadu pozwe i popatrz jakie mam artykuly na swoja obrone...".... Wystarczy "Ok. Koniec".
Zastanow sie czy wazniejsze dla Ciebie jest udowodnic wsyzstkim racje czy skonczyc "klutnie".
I w imie tego wlasnie nie bede odpowiadal na Twoje przyklady mylnie rozumianego prawa...
- Gandalf
- Posty: 1802
- Z nami od: 29 czerwca 2002, 04:37
- Lokalizacja: Warszawa
Przeglądarka: -
Gandalf pisze:Quiris: ja dalej nie wiem co ty chcesz uzyskac... Skonczyc dyskusje czy toczyc ja w imie wlasnego pojecia sprawiedliwosci???
Jesli chcesz toczyc, to moge poswiecic troche czasu i podac Ci wszystkie punkty netykiety, ktorym podpadles oraz prawa karnego... Zaklad, ze znajde? Ale naprawde nie o to chodzi...
Nie skonczy sie dyskusji mowiac "Ok. Koniec. Przepraszam, ale i tak mam racje, a Ciebie baranie to do sadu pozwe i popatrz jakie mam artykuly na swoja obrone...".... Wystarczy "Ok. Koniec".
Zastanow sie czy wazniejsze dla Ciebie jest udowodnic wsyzstkim racje czy skonczyc "klutnie".
I w imie tego wlasnie nie bede odpowiadal na Twoje przyklady mylnie rozumianego prawa...
Przeciez prawo jest takie ze mozna je roznie interpretowac...
Ja ze sowjej strony nie widze zlamania netykiety przez Quirisa.
P.S.2
Quiris to co z tym procesem? (daj msg na priva jak nie chcesz mowic na forum)
- cpu
- Posty: 254
- Z nami od: 05 listopada 2002, 22:07
- Lokalizacja: Zielona Góra
Przeglądarka: -
Gandalf pisze:Dokladnie... mozna je roznie interpretowac, i teraz tylko pytanie czy chce sie wojny czy pokoju...
Kazde obrazenie interlokutora jest naruszeniem netykiety. Dopuszczamy sie go wszyscy
Tak. Tylko co zrobic jak ta osoba obraza najpierw nas ??? nie doslownie ale twierdzenie ze jestem gorszy bo mam cos innego niez on nie jest fer? nie? przeciez ja tez moge byc nadwrazliwy. Poza tym w pewnych przypadkach nastepuje nadinterpretacja i co wtedy gdy jedna osoba twierdzi ze ja obrazilem a ja tego nie twierdze? Jestem dorosly i wiem kiedy komus ublizam a kiedy nie. Mysle ze nie powinno byc tego punktu w netykiecie w takiej formie - do nie ktorych ludzi nie da sie inaczej mowic przeciez kazdy to wie.
Zreszta jak ktos jest dobrze wychowany to nie ripostuje (z tego wychodzi ze ja nie jestem
No i tak to jest wszystko mozna roznie interpretowac prawo netykiete... to zalezy od punktu widzenia.
- cpu
- Posty: 254
- Z nami od: 05 listopada 2002, 22:07
- Lokalizacja: Zielona Góra
Przeglądarka: -
cpu: piszac do autorow stron mozesz spotkac ludzi uprzejmych, mozesz spotkac ludzi nieuprzejmych, mozesz spotkac takich, ktorzy podziekuja za pomoc (ale to zadkosc) a mozesz spotkac takich, ktorzy Cie zaczna obrazac.
To jest ich problem, nie Twoj. Ty po prostu sprobowales. Nic wiecej zrobic nie mozesz...
Pozwole sobie na _luzne_ skojarzenie (LUZNE! NIE OBRAZAJCIE SIE!)
To tak jakby Swiadkowie Jechowy zaczynali mazac na drzwiach wulgarne teksty kazdemu kto ich wyprosil mowiac 'spadajcie idioci"... ;p
A poza tematem - kiedy CM4?
To jest ich problem, nie Twoj. Ty po prostu sprobowales. Nic wiecej zrobic nie mozesz...
Pozwole sobie na _luzne_ skojarzenie (LUZNE! NIE OBRAZAJCIE SIE!)
To tak jakby Swiadkowie Jechowy zaczynali mazac na drzwiach wulgarne teksty kazdemu kto ich wyprosil mowiac 'spadajcie idioci"... ;p
A poza tematem - kiedy CM4?
- Gandalf
- Posty: 1802
- Z nami od: 29 czerwca 2002, 04:37
- Lokalizacja: Warszawa
Przeglądarka: -
Gandalf pisze:[...]
3) Prywatna. Pan Tomasz zostal wielokrotnie obrazony przez tristana, cpu, Klapek
[...]
Przepraszam, że jeszcze nie kończę, ale chcę się ustosunkować, do rzekomej obelgi -> jedyne 'brzydkie' słowo jakie napisałem o tym Panu to: "niezły świr" co jest baardzo delikatnym, może nawet tylko ironicznym stwierdzeniem w odpowiedzi na takie oto inwektywy i 'kulturalną dyskusję na poziomie' jak:
- a potem on i "wesola kompanija" podobnych mu deblili na mozillapl.org zszargali kompletnie moje imie.
- poziom inteligencji coniektorych uzytkownikow mozillapl.org [...] dochodze do wniosku, ze serwis ten skupia w sobie odrobine debili, a z debilizmem w Polsce naprawde nie ma sensu walczyc...
i parę innych, naprawdę nie chce mi się już szukać i drążyć wątku...
PS nie pisałem do tego Pana żadnych mejli, ani nie odwiedzałem Jego księgi gości /by sprawa była jasna/
To już prędzej ja, jako użytkownik Mozilli mógłbym czuć się obrażony w/w inwektywami.
Ale jeżeli moje określenie uraziło Pana Tomasza, jestem gotów Go przeprosić w tym wątku, jeśli on również przeprosi nas, użytkowników Mozilli -> uważam iż takie wzajemne kurtuazje mogą skutecznie ugasić, faktycznie zbyt rozpalony, ogień tej dyskusji.
Państwowa dziwka, flądra w jedwabiu i złocie. || Chcą za nią tren nieść, duszę włócząc w błocie. || Cyril Tourneur (1575-1625) ||
SeaMonkey @ GNU/Linux
SeaMonkey @ GNU/Linux
- KLAPEK
- Moderator
- Posty: 2190
- Z nami od: 10 czerwca 2002, 15:05
- Lokalizacja: ~/seamonkey
Przeglądarka: -
Kurde ja moge powiedziec to samo bo pan T. obrazil nie tylko mnie ale i moja rodzine poza tym juz w ksiedze gosci zostalem nazwany idiota, debilem i fagasem a "obrazilem" Go slowem burak potem juz dzialal glownie On a ja dorzucilem durnia drewinianego.
Dobry pomysl Klapek mozemy wzajemnie sie przeprosic na forum z panem T. jesli On tego chce.
Dobry pomysl Klapek mozemy wzajemnie sie przeprosic na forum z panem T. jesli On tego chce.
Ostatnio zmieniony 06 stycznia 2003, 18:43 przez cpu, łącznie zmieniany 1 raz
- cpu
- Posty: 254
- Z nami od: 05 listopada 2002, 22:07
- Lokalizacja: Zielona Góra
Przeglądarka: -
Gandalf pisze:Quiris: ja dalej nie wiem co ty chcesz uzyskac... Skonczyc dyskusje czy toczyc ja w imie wlasnego pojecia sprawiedliwosci???
Dyskusje skończyłem.
Można prosić o te dowody złamania prawa? Może na priva.
Co do sprawy sądowej. Nie wiem, czy będzie. Pan Trejderowski nic nie napisał. Ja do niego nie pisałem. Nie chcę mieć z tym człowiekiem więcej do czynienia.
- quiris
- Posty: 659
- Z nami od: 31 lipca 2002, 06:53
Przeglądarka: -
Gandalf pisze:3) Prywatna. Pan Tomasz zostal wielokrotnie obrazony przez tristana,
[...]
W celu "evangelizowania" zostalo stworzonych mnostwo systemow takich jak ten list: http://www.mozilla.org/projects/tech-ev ... er-en.html
Mozecie zwracac uwage na nieprawidlowosci na stronach, ale publiczna nagonka, publikowanie prywatnej korespondencji, niszczenie, blokowanie, przeszkadzanie w dzialaniu strony, ktora wam czyms zawinila jest zadna miara niedopuszczalne. Nie takiej "promocji" potrzebuje Mozilla.
Dobra koniec. Panowie. Mam propozycje. Zamknijmy ten temat.
Nie zamkniemy, bowiem niesprawiedliwie insynuujesz mi takie zbrodnie. Rozpocząłem wątek i skomentowałem go raz w środku. Poza tym -- nie wywołowałem żadnych akcji.
Dodatkowo, w swoich wypowiedziach może i niepotrzebnie użyłem słowa buc, jednak w obliczu całości obrzucania mięsem, które mnie przeraziło jako precedens na tym forum, nie była to chyba aż taka zbrodnia, jak twierdzisz.
Uprzejmie więc proszę jednak o nie oskarżanie mnie o pełnoprawne branie udziału w linczu, któremu został poddany Tomek. Jamci sprawca zamieszania, jednak sprawca nieumyślny. I poza tym forum nie podejmowałem żadnych działań i nie było mnie wśród członków KKK gwałcącego książkę gości naszego młodego pisarza.
mgr inż. inż. Ja
- tristan
- Posty: 366
- Z nami od: 18 lipca 2002, 22:12
- Lokalizacja: stąd
Przeglądarka: -
Dobra koniec. Panowie. Mam propozycje. Zamknijmy ten temat.
Gandalf -> chyba coś średnio Ci wychodzi to zamykanie dyskusji
Chciałeś zakończyć temat a włożyłeś kij w mrowisko...
Nie czytalem calego watku, nie mam na to ochoty.
Chcąc grać rolę ostatniego sprawiedliwego na tym formu należało przeczytać cały wątek, poznać sprawę a nie wymigiwać się brakiem ochoty. (takie postępowanie upodobali sobie słuchacze pewnej stacji radiowej...)
Piotrek i Marek maja mozliwosc zablokowac watek i mam nadzieje, ze to zrobia...
I po cholere? Masz jakieś dyktatorskie zapędy...
Osoby które tu z zapałem "nawracały niewiernego" działały w słusznej sprawie, tylko używały niewłaściwych środków. Tą energie trzeba tylko dobrze ukierunkować a nie tłamsić.
Piotrek sam zabrał głos w tej dyskusji pokazując niektórym rozgoraczkowanym "evangelistom" jak rzeczowo przedstawiać argumenty.
I to jest bardziej sensowne od zamykania wątku.
- dls
- Posty: 215
- Z nami od: 12 maja 2002, 20:12
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Przeglądarka: -
dls pisze: Masz jakieś dyktatorskie zapędy...
Osoby które tu z zapałem "nawracały niewiernego" działały w słusznej sprawie, tylko używały niewłaściwych środków. Tą energie trzeba tylko dobrze ukierunkować a nie tłamsić.
Piotrek sam zabrał głos w tej dyskusji pokazując niektórym rozgoraczkowanym "evangelistom" jak rzeczowo przedstawiać argumenty.
I to jest bardziej sensowne od zamykania wątku.
Czytając posty Gandalfa ogarnia mnie dziwne deja-vu. Gdzie ja to już czytałem? Ten "hardy" ton wypowiedzi, itd, itd...
Łatwo się pisze: Wystarczy powiedzieć "Ok. Koniec", gdy to nie Ciebie opluwają.
- quiris
- Posty: 659
- Z nami od: 31 lipca 2002, 06:53
Przeglądarka: -
Kurcze ale teraz to juz jest dziwne bo zaczynamy powoli sie klocic miedzy soba! Trzeba sie opamietac My musimy byc jednoscia! Musimy tworzyc wspolnote wzajemnego poparcia a nie powoli wchodzic w stan klotni...
Wrog wprowadza zamieszanie w naszych szeregach - musimy sie mu przeciwstawic a nie walczyc nawzajem

Wrog wprowadza zamieszanie w naszych szeregach - musimy sie mu przeciwstawic a nie walczyc nawzajem
- cpu
- Posty: 254
- Z nami od: 05 listopada 2002, 22:07
- Lokalizacja: Zielona Góra
Posty: 89
• Strona 4 z 5 • 1, 2, 3, 4, 5
Kto jest online
Zarejestrowani użytkownicy: Baidu [Spider], Bing [Bot], Google [Bot]