MozillaPL.org - polskie centrum Mozilli

Główne menu:

Opera 7 vs. reszta świata - proszę o rzeczowe opinie

Propagowanie produktów z rodziny Mozilli

Moderator: Pomocy?!

Postautor: mm_ » 08 stycznia 2003, 22:15

Przeglądarka: -

qviri pisze:Na przykład po to, że w Operowskim Type Ahead nie trzeba dawać Entera, żeby znaleźć pierwszy raz. I nie wyskakuje żadne okienko...


Prosze! Nie pisz Operowskie Type Ahead.
Opera ma swoje zalety (ujawniające się głownie na mniej lotnym sprzęcie). Ale nie pisz Operowskie Type Ahead. Dlatego, że NIE JEST to Type Ahead. Ponieważ jednak jest fajne, może znaleść się w Operze w najblizszym czasie ;-).

qviri pisze:
Sproboj ta funkcje do odswiezania w Operze odinstalowac.


Po co? Nie chcesz, nie używasz, a pamięci zajmuje może kilobajt ekstra.


Ymmm chyba nie zrozumiałeś - nie masz wpływu na to co zostanie do Opery wkompilowane.
mm_
 

Postautor: qviri » 08 stycznia 2003, 22:58

Przeglądarka: -

Konrad pisze:btw: namierzylem Cie Jarku


Co masz na myśli? Lokalizację?

jak to sie dzieje, ze gdzie sie nie spotkamy, to dyskutujemy o tym samym? :)


Bo we wszystkim innym się zgadzamy?

qviri pisze:A co takiego przebojowego w Junk Mail? Spamfilter i tyle, może trochę lepszy... Coś czytałem o 100%? Śmiem wątpić.


Zainstaluj a wtedy pogadamy. JunkMail to wiecej niz spam filter; link do opisu podawalem wyzej. I to juz dziala. Jak dotad Mozilla ani razu sie nie pomylila w rozpoznaniu. Autentycznie uwazam to za najbardziej genialna funkcje Mozilli i zaloze sie ze juz niedlugo inne programy beda mialy to zaimplementowane. Ja poki co jestem szczesliwy ze mam to jako jedna z pierwszych osob. Zreszta fajnie by bylo jakby kazdy to mial: spamerzy poszliby z torbami :)

W każdym wypadku, Opera również ma filter antyspamowy.


Polegajacy na filtrowaniu na podstawie slow, autora etc etc? No to ma zwykly filtr, ktoremu daleko do JunkMaila. Zeby przedstawic niezwyklosc powiem Ci, ze w JunkMail nie podajesz dla Mozilli ani jednego parametru na podstawie jakiego maja byc filtrowane wiadomosci. Mozilla patrzy jakie listy uwazasz za niechciane i usuwasz je do kosza a po jakims czasie sama zgaduje co powinna usunac. Tak mniej wiecej dziala JunkMail. Jak w zwyklym programie pocztowym ustawisz sobie filtr na wyrzucanie kazdego listu do kosza, ktory ma w sobie slowo 'sex' bedziesz byc moze szczesliwy. Nie ucieszysz sie jednak jak twoja kolezanka z pracy napisze Ci maila, ze 'nudzi mi sie i cos bys powiedzial na ostry sex' :) Twoja Opera posle to od razu do kosza. Mozilla rozpozna czy to zaproszenie na strone erotyczna, czy tez kolezanka w koncu sie przelamala ;)


A, czyli automatycznie, sam z siebie, zgaduje co jest spamem?

No to w O7/M2 też jest coś takiego. Nie wiem, jak efektywne, bo spam przychodzi do mnie tylko na jedno konto i przekierowywuję go do kosza z poziomu webmaila, a żadnych koleżanek proponujących ostry sex nie posiadam... ;)
Jarek Piórkowski
qviri
 
Posty: 32
Z nami od: 08 stycznia 2003, 21:18
Lokalizacja: Waterloo, Ontario, Kanada

Re: Dlaczego Opera

Postautor: qviri » 08 stycznia 2003, 23:13

Przeglądarka: -

qviri pisze:Moze byc tak poczytal co krytykujesz? FF uzywa <link rel="next"> gdy ten jest dotepny.

A moze jasniej? Bo nic z tego nie rozumiem


http://www.opera.com/support/search/supsearch.dml?index=608

qviri pisze:Jakbys tak troche poczytal to sa funckcje dodawane. Ze pomne tylko Wand i one-click skin install w beta2.

Dla Mozilli to normalka od dlugiego czasu.


Czy ja gdzieś napisałem, że nie? Obalałem tylko argument, IIRC, Gandalfa.

qviri pisze:Tez dlugi czas mialem z bannerami. Nie przeszkadzal mi, po prostu tam zadko patrzylem. Odruch. A poza tym czasami byly komiksy. Bynajmniej nie angielski humor.

Teraz kupilem O7. Tak. Teraz. Juz. Bete. Nazwijcie mnie jak chcecie, ale ja uwazam, ze OSasa zasluguje na to. Wy wspomagacie Mozille w swoj sposob - ja wspomagam Opere w swoj sposob.

Zaraz jak nie przeszkadzaja ci bannery to po co kupiles Opere?


Czytasz czasem co cytujesz? Dobry zwyczaj. Wspomagam Opere w swoj sposob - czyli płacę $20. Uważam że jest warta tego.

qviri pisze:No wlasnie. Jak skonczyla Java? Wolna i nikt jej nie lubi.

O :( W tym momencie to pojechales za daleko. Tak sie sklada, ze Java to jezyk jesli chodzi o czestosc pisania jest zaraz po C++ i Delphi. Juz nie wspominajac ze na 30% stronach sa aplety javy. W tym momencie popelniles grzech.


Przepraszam. Może trochę za bardzo chciałem ironizować.
BTW i OT, nie kontynuować proszę: dane co do 30% uważam za nieco przesadzone, a język w którym pisze się w Delphi to Object Pascal.

qviri pisze:Sadze, ze ja nie. Zbytnio jestem przyzwyczajony. Nawet jesli mozna zmienic skroty klawiszowe itd, to jest kilka funkcji, do ktorych jestem poteznie przyzwyczajony, a ktorych w Mozilli po prostu obecnie nie ma. I to koniec dyskusji nt. mojego przesiadania sie obecnie. Moze kiedys.

Wlasnie to jest ogolnoswiatowa choroba. "Jestem przyzwyczajony do Windowsa to nie bede instalowal linuxa", "jestem przyzwyczajone do Opery to nie zainstaluje Mozilli nawet gdyby byla lepsza od Opery", "jestem przyzwyczajone do Malucha nie kupie Mercedesa". Z taim rozumowaniem nie wygramy.
Sorry qviri, rob jak chcesz ale dla mnie Twoje rozumowanie jest smieszne.


Powiem to tak:
- engine renderujący O7 mi odpowiada
- featury O7 mi odpowiadają
- M2 i jego ogólna idea mi odpowiada
- lubię Operę
- nigdy nie używałem Mozilli więc nie mam doświadczenia
- przyzwyczajenie się do nowych skrótów klawiszowych, menu, etc, trochę by mi zajęło
- więcej, w Mozilli nie ma niektórych rzeczy do których jestem przyzwyczajony w Operze i bez których mój komfort przeglądania stron jest ograniczony
-> nie widzę więc sensu w przesiadce z O7 na Mozillę.
Jarek Piórkowski
qviri
 
Posty: 32
Z nami od: 08 stycznia 2003, 21:18
Lokalizacja: Waterloo, Ontario, Kanada

Postautor: Wojciech E. » 08 stycznia 2003, 23:18

Przeglądarka: -

Konrad pisze:jeszcze: przeczytalem o tym Acces Points. Jak dobrze zrozumialem jest to szybkie wyswietlanie wiadomosci pasujacych do zadanego kryterium (np wyswietl wiadomosci z zalacznikiem, albo oflagowane), tak? No wiec Mozilla 1.3 alpha to ma.


Z tego co wiem, klient pocztowy (M2) w Opera 7 automatycznie sortuje wiadomości do "folderów" nadawców. Te foldery to właśnie Access Points i są zakłądane automatycznie podczas odbierania poczty. Od jakichś tam zwykłych folderów odróżnia je to, że w tych AP nie siedzą maile fizycznie, ale jedynie wskaźniki do maili. Właściwie to są chyba jakby widoki. Bo wszystkie maile są dostępne w jednym folderze o domyślnej nazwie Received.
Nie powiem wam nic więcej, bo nie testowałem jeszcze M2.

Poza tym M2 zawiera automatyczny filtr spamu z możliwością zmiany pomiędzy Medium i Strong. Możliwe, że się uczy. Nie mogę powiedzieć nic o jego efektywności, bo jeszcze nie testowałem.

Wojciech E.
Wojciech E.
 

Postautor: qviri » 08 stycznia 2003, 23:28

Przeglądarka: -

Wojciech E. pisze:
Konrad pisze:jeszcze: przeczytalem o tym Acces Points. Jak dobrze zrozumialem jest to szybkie wyswietlanie wiadomosci pasujacych do zadanego kryterium (np wyswietl wiadomosci z zalacznikiem, albo oflagowane), tak? No wiec Mozilla 1.3 alpha to ma.


Z tego co wiem, klient pocztowy (M2) w Opera 7 automatycznie sortuje wiadomości do "folderów" nadawców. Te foldery to właśnie Access Points i są zakłądane automatycznie podczas odbierania poczty. Od jakichś tam zwykłych folderów odróżnia je to, że w tych AP nie siedzą maile fizycznie, ale jedynie wskaźniki do maili. Właściwie to są chyba jakby widoki. Bo wszystkie maile są dostępne w jednym folderze o domyślnej nazwie Received.
Nie powiem wam nic więcej, bo nie testowałem jeszcze M2.

Poza tym M2 zawiera automatyczny filtr spamu z możliwością zmiany pomiędzy Medium i Strong. Możliwe, że się uczy. Nie mogę powiedzieć nic o jego efektywności, bo jeszcze nie testowałem.


AFAIK jest jeszcze taka możliwość że szukasz jakiejś wiadomości, i potem możesz te kryteria szukania zapisać właśnie jako Access Point.
Jarek Piórkowski
qviri
 
Posty: 32
Z nami od: 08 stycznia 2003, 21:18
Lokalizacja: Waterloo, Ontario, Kanada

Postautor: Wojciech E. » 08 stycznia 2003, 23:30

Przeglądarka: -

Domel pisze:
Wojciech E. pisze:Konrad, zdajesz sobie sprawę jak śmieszna jest ta wymiana zdań?
Nie wiem co miałeś na myśli pytając czy "opera ma F7", ale F12 ma. :)

Wymagasz od nas zebysmy znali wyszystkie funkcje, opcje, skroty Opery (...)

wybaczcie, zapomniałem po tym pierwszym wierszu dać trzech smili. To nie miało być złośliwie, a zabawnie, bo tak zabrzmiało. Brzmiało by poważniej, gdyby Konrad od razu powiedział czym jest F7. Chyba, że zrobił to celowo jako ripostę na nieopisane F12. :D

Wojciech E.
Wojciech E.
 

Postautor: Wojciech E. » 08 stycznia 2003, 23:50

Przeglądarka: -

cpu pisze:
Domel pisze:(...) Mozille widziales tylko przelotnie, zdajesz sobie sprawe, ze ciezka jest dyskusja z czlowiekiem ktory bawi sie we wrozke przewidujac, ze a noz moze Mozilla nie ma tej opcji?
Moze wiec zainstalujesz Mozille i sprawdzisz (przetestujesz) jaka ona jest naprawde.

Tez juz do tego dzoszedlem :wink: - do Wojciecha E. po raz drugi:
Zapoznaj sie z M popracuj z tydzien i potem dyskutuj bo i tak wiekszosc z nas - ludzi M (cienia? :) ) zna w wiekszym stopniu O niz ty M choc na niej nie pracuje... (hehe zakrecone ale prawdziwe) i znowu slowa (swietne mocne metalowe :) ) Sad but true...


Przecież żebym poznał dobrze Mozillę, nie wystarczyłoby żebym popracował tydzień na defaultowej instalacji. Musiałbym się przekopać i przetestować masę pluginów i innych rzeczy. Wybaczcie, więc, że czasem zgaduję. Nie miałem czasu wszystkiego obadać. Ale zobaczę Mozillę za jakiś czas. Nie badałem do tychczas, bo najpierw chciałem wiedzieć, za co ją tak lubicie.
Muszę przyznać, że zaczynając ten topic nie wiedziałem, że mozilla jest tak ogromnym projektem. Ale ja mam alergię na wielkie projekty. Nie lubię wielkich tematów, w których się można grzebać bez końca i w nieskończoność wyszukiwać sobie niewiadomo jakie pluginy i ulepszenia. Wolę mieć po prostu jeden dobry program, który daje mi w zasadzie wszystko czego potrzebuję - a takim jest Opera.

To chyba wyraźnie pokazuje, że nie wchodzimy sobie w drogę i ponawiam propozycję złożoną przez "zawa", aby zawrzeć pakt przyjaźni, mający na celu skierowanie właściwych użytkowników na właściwą dla nich przeglądarkę. Dzięki temu mozilla pozyska więcej wartościowych ludzi, a nawróceni byli użytkownicy IE będą bardziej zadowoleni z przeglądarki, którą im zaproponowaliśmy. :)

Wojciech E.
Wojciech E.
 

Re: Dlaczego Opera

Postautor: Gość » 09 stycznia 2003, 00:12

Przeglądarka: -

Domel pisze:
qviri pisze:Wydawalo mi sie ze rozmawiamy merytorycznie? Jakies argumenty? Dowody? Nawet jak naginane to bardziej pomocne niz krecacy sie potworek Mozilli.

Czy ja dobrze widze Ty chcesz rozmaiac merytorycznie :o wiec kto napisal "krecacy sie potworek Mozilli"?

Po całości twojej odpowiedzi Domel, widzę, że w ogóle się nie zastanowiałeś nad tym co qviri napisał, tylko waliłeś co ci ślina na język przyniesie.
W tym przypadku qviri chodziło o to, że Mozilla nie ma szczegółowego paska postępu, który ma Opera. Tak więc wspomnienie o tym, że jego odpowiednikiem w mozilli jest kręcący się potworek nie stoi w żadnej sprzeczności z merytorycznością rozmowy.
Domel pisze:
qviri pisze:Ale ja nie chce swoich miec non-stop, tylko w wybranych momentach.

To eksportuj alternatywny arkusz stylow

Nie wiem o czym ty mówisz....
W Operze podpinasz sobie CSS użytkownika i w dowolnej chwili oglądania stron, możesz sobie naciśnąć Ctr+G (lub nacisnąć przycisk na pasku strony) i przełączasz się momentalnie w tryb oglądania z własnym CSS'em. Równie łatwo wracasz do Author Mode, czyli widoku takiego, jak zaprojektował autor strony. A w mozilli...? Z tego co słyszałem tu na grupie, trzeba ustawić CSS jeden na całą sesję Mozilli.

Domel pisze:
qviri pisze:Jakbys tak troche poczytal to sa funckcje dodawane. Ze pomne tylko Wand i one-click skin install w beta2.

Dla Mozilli to normalka od dlugiego czasu.

Chyba prawie nie skłamałeś. Poza pewnym szczegółem - trzeba restartować mozillę, aby zmienić skórę. I przypuszczam, że to pewnie tak szybko nie zostanie poprawione.

Domel pisze:
qviri pisze:Sadze, ze ja nie. Zbytnio jestem przyzwyczajony. Nawet jesli mozna zmienic skroty klawiszowe itd, to jest kilka funkcji, do ktorych jestem poteznie przyzwyczajony, a ktorych w Mozilli po prostu obecnie nie ma. I to koniec dyskusji nt. mojego przesiadania sie obecnie. Moze kiedys.

Wlasnie to jest ogolnoswiatowa choroba. "Jestem przyzwyczajony do Windowsa to nie bede instalowal linuxa", "jestem przyzwyczajone do Opery to nie zainstaluje Mozilli nawet gdyby byla lepsza od Opery", "jestem przyzwyczajone do Malucha nie kupie Mercedesa". Z taim rozumowaniem nie wygramy.
Sorry qviri, rob jak chcesz ale dla mnie Twoje rozumowanie jest smieszne.

Wybacz, ale przezwyczaje nie to nie żaden kaprys. Aby przesiąść się i efektywnie nauczyć się korzystać z innej przeglądarki potrzeba sporo czasu i wysiłku. Jak kogoś zadowala to co ma w Operze i cieszy go wiele funkcji, które ma na dzień dobry, a w Mozilli musiałby sobie ich poszukać, albo nawet ręcznie dopisać, to po co ma się przesiadać.

Wojciech E.
Gość
 

Postautor: Konrad » 09 stycznia 2003, 00:20

Przeglądarka: -

qviri pisze:Co masz na myśli? Lokalizację?


Nie, podpisujesz sie jako qviri a usenetu znam Cie jako Jarka. Nie wiedzialem, ze caly czas rozmawiam z ta sama osoba :)

a żadnych koleżanek proponujących ostry sex nie posiadam... ;)


Tak to jest jak sie ufa webmailowym filtrom ;)

Na wiecej nie odpowiadam, bo juz chyba pora konczyc ten watek
pozdrawiam
Końrad Karpieszuk
www.VivaMozilla.prv.pl
Konrad
 
Posty: 699
Z nami od: 12 sierpnia 2002, 05:38
Lokalizacja: Białystok

Postautor: marcoos » 09 stycznia 2003, 01:29

Przeglądarka: -

Jako osoba z natury czepialska, muszę się przyczepić.

Jeden z fanów Opery na tym forum napisał, że Type Ahead Find w Moz służy tylko do wyszukiwania w linkach. Nieprawda. Wystarczy rozpocząć szukane słowo od slasha.

Gandalf napisał, że jak dotychczas żadna firma nie zrobiła nic takiego jak Netscape, kiedy opublikował kod źródłowy swojego sztandarowego produktu.

Zmienić "żadna" na "prawie żadna" i będzie ok, bo ja znam jeszcze dwie: Sun Microsystems - pakiet biurowy StarOffice => OpenOffice i Real Networks - program Real Player => Helix Player. Przy czym obie zrobiły to _po_ firmie Netscape i otwarcie mówiąc, że się na niej wzorowały.

A teraz do meritum. :)

Zauważyłem (pod VM Ware, nie żebym sobie nagle Windows normalnie zainstalował), że Opera7 obsługuje już coś tak cholernie skomplikowanego jak document.getElementById('jakisdiv').innerHTML="bleble" i .style.display='none'. To naprawdę ogromny krok naprzód. Gratulacje dla Opera Software.

Mozilla jedno umie od milestone 17 (albo i milestone 16, już mi się mieszają stare wersje :)), a drugie jeszcze dłużej. Zaimplementowanie obsługi tych dwóch pierdółek zajęło Operze rok albo i dłużej. (6.1 tego nie umie)

To dowód na to, jak to superszybko developerzy Opery reagują na prośby użytkowników. :lol:
marcoos
Moderator
 
Posty: 2227
Z nami od: 12 października 2002, 10:25
Lokalizacja: Wrocław

Re: Dlaczego Opera

Postautor: hADeSik » 09 stycznia 2003, 01:54

Przeglądarka: -

qviri pisze:
qviri pisze:Moze byc tak poczytal co krytykujesz? FF uzywa <link rel="next"> gdy ten jest dotepny.

A moze jasniej? Bo nic z tego nie rozumiem

http://www.opera.com/support/search/supsearch.dml?index=608

już było podawane w tym wątku (chyba przez Konrada): Widok -> Pokaż/Ukryj -> Pasek narzędzi nawigacyjnych witryny -> Pokaż tylko wtedy gdy jest potrzebny.

Wojciech E. pisze:[...] Przecież żebym poznał dobrze Mozillę, nie wystarczyłoby żebym popracował tydzień na defaultowej instalacji. Musiałbym się przekopać i przetestować masę pluginów i innych rzeczy. Wybaczcie, więc, że czasem zgaduję. Nie miałem czasu wszystkiego obadać. Ale zobaczę Mozillę za jakiś czas. Nie badałem do tychczas, bo najpierw chciałem wiedzieć, za co ją tak lubicie.

Używam Mozilli od dawna, czasami używam Opery do testowania czy moje strony działają w Operze, ale nie mogę powiedzieć że znam Operę.

Mam zainstalowany podstawowy pakiet z http://mozillapl.org i może parę dodatków, które można na palcach policzyć, ale tak naprawdę wystarczy abyś zainstalował tylko podstawowy (czyli pełny) pakiet dostępny na MozillaPL aby mieć większość potrzebnych funkcji...

Przeczytałem dokładnie cały wątek - większość powtarza to co już padło - Panowie opanujcie się i przeczytajcie całość!!!
Naprawdę podano w tym wątku wzajemne odpowiedniki i odnośniki do opisów oraz wyjaśnienia jak co zrobić...
Ja nie chce 5 razy czytać że Mozilla nie ma jakieś funkcji jeśli wcześniej w tym wątku już kilka razy napisano gdzie ta funkcja jest dostępna!!!

I to bez doinstalowywania czegokolwiek!!!

Proszę jeśli ktoś pisze, że czegoś nie ma to niech sprawdzi przynajmniej w tym wątku czy ktoś nie napisał wcześniej że to jest!!!

Dotyczy to obu stron - czyli O i M...
hADeSik
Moderator
 
Posty: 844
Z nami od: 02 czerwca 2002, 21:18
Lokalizacja: ja go znam?

Postautor: Wojciech E. » 09 stycznia 2003, 03:25

Przeglądarka: -

marcoos pisze:Zauważyłem (pod VM Ware, nie żebym sobie nagle Windows normalnie zainstalował), że Opera7 obsługuje już coś tak cholernie skomplikowanego jak document.getElementById('jakisdiv').innerHTML="bleble" i .style.display='none'. To naprawdę ogromny krok naprzód. Gratulacje dla Opera Software.

Również się cieszę. :D

marcoos pisze:Mozilla jedno umie od milestone 17 (albo i milestone 16, już mi się mieszają stare wersje :)), a drugie jeszcze dłużej. Zaimplementowanie obsługi tych dwóch pierdółek zajęło Operze rok albo i dłużej. (6.1 tego nie umie)

To dowód na to, jak to superszybko developerzy Opery reagują na prośby użytkowników. :lol:

Najważniejsze, że już jest. To, że przez ostatni okres był pewien zastój jest spowodowane tym, że przez ostatnie kilka dobrych miesięcy developerzy przepisywali cały kod od nowa do wersji 7, dodając przy tym obsługę masy różnych rzeczy. Teraz w końcu jest już O7 i sądzę, że wszelkie potrzebne zmiany będą w prowadzane właściwie na bieżąco. Nie co noc jak w mozilli, ale np. co parę tygodni, jeśli będzie taka potrzeba. Zupełnie wystarczy.

Wojciech E.
Wojciech E.
 

Postautor: quiris » 09 stycznia 2003, 08:40

Przeglądarka: -

marcoos pisze:Zaimplementowanie obsługi tych dwóch pierdółek zajęło Operze rok albo i dłużej. (6.1 tego nie umie)


Tak jak mój "przedpiszca" napisał Opera ASA praktycznie przepisała engine przeglądarki od nowa. Dlaczego?
Ano dlatego, że w starym silniku przeglądarki nie było możliwe zaimplementowanie pełnej obsługi DOM i innych rzeczy które pojawiły się w Operze 7.0. Po prostu stary silnik wyczerpał już swój potencjał. Nowy jest podobno modularny, tzn. łatwo będzie można w przypadku pojawienia się nowych standardów rozszerzać funkcjonalność tego engine'u.
Dlatego też należy się spodziewać, że w przyszłości nie będziemy musieli czekać rok na wprowadzenie obsługi nowych standardów.

Padł również w tym wątku zarzut dotyczący prawdopodobieństwa zniknięcia Opery z rynku. Raczej nie spodziewam się tego. Firma Opera dywersyfikuje swoją działalność. Widać bardzo mocne jej zaangażowanie na rynku telefonii komórkowej, cyfrowej telewizji satelitarnej czy nawet samochodowym (Opera w samochodzie? - może niedługo stanie się to faktem). Zawarła wiele umów o współpracy z dużymi firmami, że wspomnę choćby AMD i IBM. Dlaczego duże firmy wolą współpracować z innymi firmami prywatnymi, a nie np. z organizacją Mozilla.org? Dlaczego wiele firm wybiera StarOffice 6.0, a nie darmowego OpenOffice'a 1.x? Jest szereg przyczyn takiego stanu rzeczy. Niemniej jednak jest to fakt.
Z całym szacunkiem dla Mozilli, ale w tej chwili nie wyobrażam sobie Mozilli w telefonie komórkowym. Może w przyszłości. Choć patrząc na problemy jakie przeżywa Linux w zastosowaniach "Real Time" śmiem twierdzić, że może okazać się to trudne do wykonania.
quiris
 
Posty: 659
Z nami od: 31 lipca 2002, 06:53

Postautor: mm_ » 09 stycznia 2003, 10:04

Przeglądarka: -

Wydaje mi sie, że dyskusja dobiega powoli końca.

Dowiedziałem się paru fajnych rzeczy o operze. Nie wydaje mi się, bym stał się jej stałym użytkownikiem. Zapewne użytkownicy opery dowiedzieli się, że mozilla nie jest tak strasznie za operą :wink:.

Nie rozumiem tylko opini niektórych ludzi mówiących "nie przesiądę się na X", gdzie X to mozilla, czy opera. Czy ktoś tu komuś proponował jakądkolwiek przesiadkę?

Przy moich parametrach technicznych (PIII 700 MHz, 256 MB RAM, system Linux, łącze 1Mb) nie widzę różnic w prędkości wczytywania stron w operze i mozilli.

Próbowałem operę już wcześniej... ale jakoś nie przekonywały mnie do jej użytkowania sztuczki jakie trzeba było wyprawiać by były polskie literki. Niska prędkość dzialania mozilli była ceną jaką płaciłem za bezproblemowe polskie litery i doskonałą obsługę styli - ale niska prędkość to już przeszłość (ufff).

Pozdrawiam operowiczów bo pewnie nie często będą tu zaglądać :cry:
mm_
 

Postautor: mm_ » 09 stycznia 2003, 10:14

Przeglądarka: -

quiris pisze:Choć patrząc na problemy jakie przeżywa Linux w zastosowaniach "Real Time" śmiem twierdzić, że może okazać się to trudne do wykonania.


Masz talent do wywoływania świętych wojen ;-) - miało być o mozilli i operze, proszę - skupmy się na tym.
mm_
 

Postautor: quiris » 09 stycznia 2003, 12:54

Przeglądarka: -

mm_ pisze:
quiris pisze:Choć patrząc na problemy jakie przeżywa Linux w zastosowaniach "Real Time" śmiem twierdzić, że może okazać się to trudne do wykonania.


Masz talent do wywoływania świętych wojen ;-) - miało być o mozilli i operze, proszę - skupmy się na tym.


Ależ ja nie chciałem żadnej wojny wywoływać. Po prostu wskazałem jeden z faktów, który pokazuje, że świat OpenSource ma również swoje "bolączki". Nie jest tak, że tysiące programistów z całego świata to Alfa i Omega, która obraca w perzynę każdy problem jaki się na jej drodze pojawi.
quiris
 
Posty: 659
Z nami od: 31 lipca 2002, 06:53

Re: Dlaczego Opera

Postautor: andol » 09 stycznia 2003, 13:59

Przeglądarka: -

Domel pisze:A co najsmieszniejsze Oprea 7 mocno wzoruje sie na Mozilli, czesc funkcji wymienionych przez Ciebie jest kopia z Mozilli (np Navigation bar i sidebar - czy jak to sie nam nazywa w O7). Jak wiedzisz Opera w niczym nie jest lepsza od Mozilli. A moze znasz jeszcze jakies opcje ktore posiada Oprea od wersji 7 (ktore i tak pewnie Mozilla ma)?


Tak sobie czytam i czytam tę dyskusję. Daleki jestem od jakiejkolwiek ewangelizacji więc nie miałem zamiaru zabierać w niej głosu. Jednak zdecydowałem się na kilka krótkich uwag.

Do Domela:
Sidebar pojawił się znacznie później niż Hotlista w Operze. A jeśli chodzi o kopiowanie funkcji, to najbardziej spektakularnymi przykładami są:
- implementacja w Mozilli gestów, które najpierw pojawiły się w Operze :D
- Panele, które jednak nie mają (na razie?) takiej funkcjonalności jak okna otwierane w przestrzeni roboczej Opery.

Ale nie w tym rzecz - nie na miejscu jest moim zdaniem wytykanie różnym aplikacjom przejmowania funkcjonalności innych aplikacji. To tak, jakby wynalazca koła miał pretensje, że zostało ono wykorzystane w samochodzie. Przypomina to również proces Apple - MS sprzed kilkunastu lat dotyczący wyłączności na okienkowy interfejs systemu operacyjnego (w tym wypadku Apple był oczywiście pierwszy).

Do wszystkich:
Hasło "Fastest browser on earth" wydaje się przez wielu z Was strasznie zawężane (źle rozumiane ). Nie dotyczy ono jedynie prędkości wczytywania/renderowania stron a szybkości z jaką można surfować po sieci / przeglądać strony. Pod tym względem Opera jest dla mnie jak na razie nie do pobicia. Czytam jedną stronę, w tym czasie kolejno otwieram inne w tle ("Shift-klikając" linki), przełączam się na już wczytane, mam otwartych jednocześnie (sto)kilkadziesiąt stron. W krótkim czasie jestem w stanie znaleźć/przeczytać/przetrawić ogromne ilości informacji.

W przypadku wielu osób nie jest to zaletą - wszystko zależy oczywiście od tego w jakim celu surfujemy po sieci. Do zabawy Opera na pewno nie jest najlepszą przeglądarką.

Również ważne
Nie każdemu (czytaj: mniejszości) użytkownikowi zależy na instalowaniu codziennie lub cotygodniowo najnowszej wersji aplikacji. Jeśli są z tego co mają zadowoleni - po prostu tego używają. Jest nowsza, stabilna wersja - być może zainstalują, gdy się o niej dowiedzą. Na pewno nie zaglądają codziennie na stronę producenta w poszukiwaniu nowości. Tak więc, pisząc o zaletach i wadach spójrzcie na wszystko od dwóch stron:
1. użytkowanie na zasadach hobbystycznych: dłubanie w systemie, oprogramowaniu, instalowanie z chęci poznawania nowinek; krótko mówiąc miłe spędzanie czasu bez marnowania go np. na głupie gry :wink:
2. traktowanie oprogramowania jako narzędzia służącego do pracy, nauki, samorozwoju oraz (również) rozrywki; oprogramowanie służy użytkownikowi a nie użytkownik oprogramowaniu; tego typu użytkowników jest znacznie więcej.

BTW znam takich (kasiaści szczęściarze :wink:), którzy prawie zaraz po pojawieniu się wydajniejszego procesora/karty graficznej muszą go/ją mieć w swoim komputerze (nawet jeśli komputer, który już posiadają, doskonale daje sobie radę ze wszystkimi aplikacjami, które wykorzystują). A potem... komputer służy głównie do zapuszczania różnego typu benchmarków.

Miało być krótko...
Andrzej,
który zrezygnował z zabawy w tej piaskownicy.
andol
 
Posty: 83
Z nami od: 31 stycznia 2002, 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Wojciech E. » 09 stycznia 2003, 14:22

Przeglądarka: -

mm_ pisze:Wydaje mi sie, że dyskusja dobiega powoli końca.

Chyba tak i jestem za. :)

mm_ pisze:Dowiedziałem się paru fajnych rzeczy o operze. Nie wydaje mi się, bym stał się jej stałym użytkownikiem. Zapewne użytkownicy opery dowiedzieli się, że mozilla nie jest tak strasznie za operą :wink:.

ano. ma jakieś tam swoje plusy. :wink:

mm_ pisze:Przy moich parametrach technicznych (PIII 700 MHz, 256 MB RAM, system Linux, łącze 1Mb) nie widzę różnic w prędkości wczytywania stron w operze i mozilli.

Poza prędkością (powiedzmy ogólnie, że w niektórych rzeczach jest szybsza M, w niektórych O), O i M różnią się sporo funkcjonalnością w zakresie interefejsu i skalowalnością. Podsumowując z grubsza, Opera ma wszystko naraz i jest mało skalowalna. Mozilla ma coś na wejście, ale żeby osiągnąć funkcjonalność podobną do Opery trzeba się trochę pobawić. Ale do mozzi można też dodać wiele innych rzeczy, których nie ma w O. Tyle, że nie wszyscy ludzie są zainteresowani tymi wszystkimi dodatkami. A więc widać dość wyraźnie do jak różnych osób są dedykowane M i O. Dlatego.... uważam, że ciekawą i sensowną jest propozycja zawarcia przymierza wzajemnego werbowania użytkowników zaproponowana przez "zawa". Ku większej satysfakcji nawróconych znajomych użytkówników i naszej.
Realizacja tego postulatu byłaby powiedzmy mniej więcej taka: spotyka się użytkownika IE i uświadamia jak prymitywny jest IE, po czym zadaje mu pytanie: To jaką byś chciał mieć przeglądarkę? Taką, gdzie masz dużo wygodnych funkcji gotowych od razu na wejście i poprawiasz sobie w niej ewentualnie jakieś kosmetyczne ustawienia (O), czy taką, którą musisz sobie z początku dopasować i możesz w nieskończoność bawić się w jej ulepszanie, dostowywanie, rozszerzanie o różne nowe moduły i dużo więcej różnorodnych rzeczy. (M) To uproszczenie, ale jakoś trzeba to obiektywnie opisać. Do tego można pokazać użytkownikowi obie przeglądarki, pokazując kilka ciekawszych cech i interfejs. A nóż zakocha się w jednej z nich od pierwszego wejrzenia. Sądzę, że ludzi lubiących eksperymenty i wolących mieć gotowe rozwiązania jest mniej więcej 50/50, więc takie przedstawienie sprawy będzie uczciwe dla obu stron.
Ktoś proponuje inny scenariusz? Wypowiedzcie się w tej sprawie.

mm_ pisze:Próbowałem operę już wcześniej... ale jakoś nie przekonywały mnie do jej użytkowania sztuczki jakie trzeba było wyprawiać by były polskie literki. Niska prędkość dzialania mozilli była ceną jaką płaciłem za bezproblemowe polskie litery i doskonałą obsługę styli - ale niska prędkość to już przeszłość (ufff).

szczęśliwie problemy z polskimi literkami i stylami to też już przeszłość w Operze. :)

mm_ pisze:Pozdrawiam operowiczów bo pewnie nie często będą tu zaglądać :cry:

Ja raczej nie będę. No chyba, że dosięgnie mnie jakieś zaproszenie Operowiczów do dyskusji na tych forach. :)

Pozdrawiam
Wojciech E.
Wojciech E.
 

Postautor: Wojciech E. » 09 stycznia 2003, 14:39

Przeglądarka: -

Wojciech E. pisze: To jaką byś chciał mieć przeglądarkę? Taką, gdzie masz dużo wygodnych funkcji gotowych od razu na wejście i poprawiasz sobie w niej ewentualnie jakieś kosmetyczne ustawienia (O), czy taką, którą musisz sobie z początku dopasować i możesz w nieskończoność bawić się w jej ulepszanie, dostowywanie, rozszerzanie o różne nowe moduły i dużo więcej różnorodnych rzeczy. (M)


Poprawię sam siebie. Opisując Operę warto wspomnieć właśnie o naprawdę wyjątkowej szybkości z jaką można w niej pracować - tak jak opisał to andol w wiadomości powyżej.
Ale sądzę, że drugim, uzupełniającym pytaniem kontrolnym do kandydata na zrezygnowanie z IE jest właśnie zacytowanie mu dwóch definicji rodzajów użytkowników, które genialnie zdefiniował powyżej Andol i zapytanie z którą grupą bardziej by się identyfikował.

Sądzę, że to bardzo dobry konsensus. A więc? Jak wam się podoba koncepcja zawarcia szlachetnego przymierza? :D

Wojciech E.
Wojciech E.
 

Re: Dlaczego Opera

Postautor: andol » 09 stycznia 2003, 15:07

Przeglądarka: -

qviri pisze:a język w którym pisze się w Delphi to Object Pascal.

Zupełny off-topic: Od czasu pojawienia się Delphi 7 Object Pascal nazywa się Delphim... Borland uważał widocznie, że słowo "Pascal" zbyt źle się kojarzy (i poniekąd miał rację - źle się kojarzył szczególnie tym, którzy Delphi nie znali).
Andrzej,
który zrezygnował z zabawy w tej piaskownicy.
andol
 
Posty: 83
Z nami od: 31 stycznia 2002, 00:08
Lokalizacja: Wrocław

PoprzedniaNastępna

Wróć do Promocja

Kto jest online

Zarejestrowani użytkownicy: Baidu [Spider], Bing [Bot], dexter, Google [Bot]

Przejdź do powiązanej strony

Nawigacja:

Stopka: