MozillaPL.org - polskie centrum Mozilli

Główne menu:

Problem z notorycznie traconymi ustawieniami Firefoxa

Tematy specyficzne dla przeglądarki Mozilla Firefox

Moderator: Pomocy?!

Problem z notorycznie traconymi ustawieniami Firefoxa

Postautor: Gothel » 06 lutego 2008, 05:38

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.8.1.11) Gecko/20071127 Firefox/2.0.0.11

Ostatnio z konieczności przesiadłem się na windows'a. Wszystko było by piękne, gdyby oczywiście już po niecałym miesiącu działania nie zaczął świrować. Większość problemów była standardowa. Jednak i mozilli się dostało :D. Za każdym razem gdy włączam firefoxa, ustawienia są domyślne. Uruchamiam ustawienia, zmieniam na moje, klikam ok i nic się nie dzieje (okienko nie znika, tzn. nie jestem pewny czy w ogóle znikało, mozillę ustawiam z każdym reinstalem, a w przypadku linuxa nie jest to zbyt częste). Niezwykle irytujące. Przeinstalowałem cały program i błąd występuje nadal. Any idea? Pozdrawiam
Gothel
 

Postautor: marcin_f » 06 lutego 2008, 06:52

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.0; en-GB; rv:1.8.1.11) Gecko/20071127 Firefox/2.0.0.11

Za każdym uruchomieniem Fx masz domyślne ustawienia? A nie odebrałeś sobie czasem prawa zapisu do katalogu z profilem? I czemu ustawiasz Firefoksa po każdej reinstalacji systemu, jeżeli wystarczy zarchiwizować i później przywrócić profil? I co Ty robisz z systemem, że go musisz reinstalować? Ja mojego Windowsa 2000 zainstalowałem jakieś 7 lat temu i do dziś działa. Co jest takiego oczywistego w świrowaniu Windowsa po miesiącu? Ale to mnie zabiło: jeżeli musisz regularnie reinstalować Linuksa, to musisz być wyjątkowy (nawet jeżeli nie robisz tego zbyt często wg Twoich słów – nie chcę wiedzieć, ile to „niezbyt często” oznacza w miesiącach).
Co nieco o konfiguracji Fx i Tbirda (i paru innych programów).
marcin_f
 
Posty: 282
Z nami od: 02 grudnia 2005, 09:04
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Tomek » 06 lutego 2008, 08:54

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.8.1.11) Gecko/20071127 Firefox/2.0.0.11

1. Oczywiście Standardową Diagnostykę przeprowadziłeś solidnie, dokładnie i do końca?
2. W FAQ jest temat:Fx nie zapamiętuje ustawień - przeczytałeś i wprowadziłeś w życie?

Przeprowadzenie SD i podanie informacji o tym co się w FAQ przeglądnęło ułatwia nam wszystkim pracę.
"Mym sojusznikiem jest Moc, i potężnym sojusznikiem ona jest." -- Mistrz Yoda
Tomek
Moderator
 
Posty: 9042
Z nami od: 19 sierpnia 2004, 06:52

Gothel

Postautor: Gość » 06 lutego 2008, 19:22

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.8.1.11) Gecko/20071127 Firefox/2.0.0.11

Wykonałem wszystko co było podane.

Nie zrozumiałeś mnie. Linuxa rzadko kiedy kompiluję od nowa i na pewno nie z powodów problemów z funkcjonowaniem (raczej zmiana dystrybucji :).

Windowsa nie miałem od prawie roku, wszystko na linuxie, jednak teraz z konieczności wróciłem do widny więc nie mam zapisanych wszystkich ustawień ectr. z windy i chodziło mi o to, że nie pamiętam czy po kliknięciu ok po zmianie ustawień okno narzędzi znikało czy jest to również błąd (nie pamiętam, bo na linuxie ostatnie zmiany jakie wprowadzałem w mozilli były po kompilacji czyli jakieś 2 lata temu). Źle to trochę określiłem. Pomijając, bo jest to mało ważne, nieodnośnie tematu po prostu źle to wyraziłem. O 5 30 człowiek ma chyba prawo być zaspanym. Reasumując:
wykonałem wszystko co było podane, wyłączałem antywira, firewalla, ectr. wyłączałem rozszerzenia, dalej to samo.
Z konieczności muszę używać aktualnie windowsa, nie mam w ogóle dostępu do linuxa. Za każdym razem gdy ponownie włączę mozillę przywracane są ustawienia domyślne. Irytujące.

@offtopic mode:on
Co do pytania co robię z systemem? Staram się używać, co w przypadku windy jest ciężkim problemem. Przykład? Zaraz po świeżej instalacji na pięknie sformatowany dysk, ustawieniu w konsolce windy chdsk, chdsk udało mi się uruchomić dopiero 2 miesiące później przypadkiem, po nieprawidłowym wyłączeniu komputera (potrzebowałem chdsk wykonać, aby linux wykrył drugi dysk z windą, ponieważ dysk z windą nie był sprawdzony co kolidowało z linuxem). Głównie z powodu takich duperelowatych problemów konieczna jest ponowna instalacja windy (dane były niezbędne na windę).

Inny przykład? Komputer w pełni sprawny, na dysku tylko system, sterowniki i blender. Podczas renderowania posypał się blender, system został automatycznie ponownie uruchomiony, po uruchomieniu cudowne loga windows i wczytywaniu systemu, tak mu zostało, wczytywał i wczytywał. Tryb awaryjny 0 reakcji, sprzętowo wszystko sprawne, sprawdzałem nawet na osobnych komputerach wszystko działało, nic się nie spaliło, temperaturę kontroluję na bieżąco.

@offtopic mode: off

Co jeszcze można działać w kierunku naprawy problemu z mozillą? Jeśli nie ma innej rady zostaje reinstal (ponownie;\). I to jest również odpowiedź na pytanie odnośnie czemu zmieniam system tak często: przez takie idiotyczne błędy i problemy pod windą.
Gość
 

Re: Gothel

Postautor: kabzior » 06 lutego 2008, 19:43

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; pl-PL; rv:1.8.1.11) Gecko/20071128 Iceweasel/2.0.0.11 (Debian-2.0.0.11-1)

Anonymous pisze:Nie zrozumiałeś mnie. Linuxa rzadko kiedy kompiluję od nowa


Myślę że "rzadko" to złe słowo, bardziej odpowiednie byłoby "nigdy" ;)

Co do profilu - nie został Ci ten z Linuksa? Nadał by się - można go bez problemu użyć w Windowsie.
Katalog profilu znajduje się w
Kod: Zaznacz cały
C:\Documents and Settings\[nazwa_użytkownika]\Dane Aplikacji\Mozilla\
sprawdź czy masz pełne prawa do zapisu w tym katalogu i wszystkich jego podkatalogach.
kabzior
 
Posty: 663
Z nami od: 11 sierpnia 2006, 19:18
Lokalizacja: Łódź

Gothel

Postautor: Gość » 07 lutego 2008, 17:49

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; en-US; rv:1.8.1.6) Gecko/20070731 Firefox/2.0.0.6 (Dropline GNOME)

Tak czepiając się detali nigdy z powodu problemów z linuxem nie kompiluję od nowa.

Problem rozwiązał się sam jednak nie tak jakbym sobie tego życzył. Windows wykazał niezawodne wprost wyczucie czasu i po (podkreślam) poprawnym wyłączeniu nigdy już w formie w jakiej go wyłączałem nie włączy się. Padł totalnie. Podczas wczytywania systemu restartuje się, tryb awaryjny nie działa, jest to 3 raz w tym miesiącu. Wszystkie podzespoły są w pełni sprawne, ot urok windowsa. Na szczęściem odzyskałem linuxa i przerzuciłem niezbędne dane z dysku z windowsem na dysk z linuxem (te całkowicie najważniejsze trzymam oczywiście na linuxie, ewentualnie podwójnie). Czeka mnie teraz próba naprawienia, a w skarjnym przypadku całkowita reinstalacja windowsa, tak więc problem mozilli raczej rozwiąże się po tym. Jeśli nastąpi czwarty pad systemu w przeciagu mniej niż miesiąca zacznę chyba molestować siedzibę pierwotnego zła m$oft. Chociaż praktycznie rzecz biorąc nie ma to żadnego sensu, jednak być może dowiem się coś wiecej o tym problemie, co go powoduje ectr.

Trzymajcie kciuki za działanie mozilli po reinstalu 8) Pozdrawiam :)

P.S. Za ewentualne błędy/literówki w poście przepraszam, ale na chwilę obecną nie mam na mozilli sprawdzania błędów :) Pozdrawiam
Gość
 

Postautor: Gothel » 07 lutego 2008, 18:11

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.8.1.11) Gecko/20071127 Firefox/2.0.0.11

Odniosłem niewątpliwy sukces. Windę udało się naprawić. Wraz z naprawieniem windy problemu mozilli znikły (dodatkowo okienko menu po kliknięciu ok zaczęło znikać :lol: ). Do wspaniałego sukcesu należy również dodać utratę zaledwie 1/2 zawartości dysku z windowsem i brak konieczności całkowitej reinstalacji systemu. Ten niewątpliwy sukces jest zasługą wspaniałych panów z Redmond. Gratulujemy panowie. Kawał na prawdę dobre roboty.
Gothel
 

Postautor: Tomek » 07 lutego 2008, 19:23

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; pl; rv:1.9b2) Gecko/2007121016 Firefox/3.0b2 FireShot/0.32

hm... sukces... a czy przyczyna też jest ich zasługą?
"Mym sojusznikiem jest Moc, i potężnym sojusznikiem ona jest." -- Mistrz Yoda
Tomek
Moderator
 
Posty: 9042
Z nami od: 19 sierpnia 2004, 06:52

Postautor: rumsztyk » 07 lutego 2008, 21:16

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.8.1.11) Gecko/20071127 Firefox/2.0.0.11 FireShot/0.32

to wszystko jest niesamowite
śledziłem wątek niczym serial kryminalny
i taaaki finał
rumsztyk
 

Re: Gothel

Postautor: kabzior » 07 lutego 2008, 22:31

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; pl-PL; rv:1.8.1.11) Gecko/20071128 Iceweasel/2.0.0.11 (Debian-2.0.0.11-1)

Anonymous pisze:Tak czepiając się detali nigdy z powodu problemów z linuxem nie kompiluję od nowa.


OT: innego detalu się czepiałem, może to Cię naprowadzi:
(Link prowadzi do adresu pl.wikipedia.org/wiki/Kompilacja_(informatyka) ale forum nie pozwala wklejać takich linków z _ )
http://tiny.pl/lw43
kabzior
 
Posty: 663
Z nami od: 11 sierpnia 2006, 19:18
Lokalizacja: Łódź

Re: Gothel

Postautor: BartZilla » 07 lutego 2008, 23:06

Przeglądarka: Inna

kabzior pisze:
Anonymous pisze:Tak czepiając się detali nigdy z powodu problemów z linuxem nie kompiluję od nowa.


OT: innego detalu się czepiałem, może to Cię naprowadzi:
(Link prowadzi do adresu pl.wikipedia.org/wiki/Kompilacja_(informatyka) ale forum nie pozwala wklejać takich linków z _ )
http://tiny.pl/lw43


Tak offtopicznie: zawsze można spróbować zastąpić jakiś znak odpowiednikiem w hex, tzn. %<szesnastkowy kod znaku w tablicy ASCII>, czyli np. tak: link do wikipedii (i okazało się, że problemem były nawiasy, a nie "_").
BartZilla
 
Posty: 103
Z nami od: 21 stycznia 2008, 16:34

Postautor: Gość » 08 lutego 2008, 06:49

Przeglądarka: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.8.1.11) Gecko/20071127 Firefox/2.0.0.11

Hmm niech no pomyślę, cóż też mogę kompilować? Może np. jądro linuxa?

Czy przyczyna leży po ich stronie? Nie wiem. Tego nigdy nie można stwierdzić. Jednak zastanawiające jest to, że teoretycznie pomoc techniczna powinna zajmować się tego typu sprawami, a oni zażyczyli sobie kontakt do sklepu, w którym zakupiłem windowsa, gdyż to sprzedawca w pierwszej kolejności powinien mi udzielić pomocy technicznej ectr. ectr. blablabla.

Jednak widzisz najciekawsze jest to, że najszybciej zawsze sypał mi się windows świeżo zainstalowany, bez niczego, ot tak wersja w pełni surowa, po włączeniu zwykłego programu z pakietu office (podkreślam sam windows, bez neta, żadnych sterowników, gier, programów, tylko on i pakiet office).

Uznajmy po prostu temat za zamknięty, bo nagle wskoczymy w wątek o wyższości linuxa nad windowsem i według niektórych osób odwrotnie. Nigdy nie lubiłem się w takie dyskusje bawić. Każdy system ma swoje zalety i wady. Winda - prostsza obsługa, unixy - większa stabilność i można tak się kłócić przez lata.
Gość
 


Wróć do Przeglądarka Firefox

Kto jest online

Zarejestrowani użytkownicy: Baidu [Spider], dexter, Google [Bot]

Przejdź do powiązanej strony

Nawigacja:

Stopka: