Witam po dłuższej przerwie
Jak na razie organizuję się jeszcze, więc krótko na początek:
1) przy porównaniu i analogiach do RedHata oraz Linuksa chodziło oczywiście o ukazanie dwóch modeli/podejść do ochrony własnej marki, a nie o konkretne porównania typu Gecko to kernel Linuksa, a Mozilla to XX. Model RedHat/Linux prawdopodobnie będzie najbardziej zrozumiały dla szerokiego grona czytelników mozillapl.org, ale równie dobrze mogłoby to być dowolnie inne porównanie.
1a) Pojawiło się to gdzieś indziej, dlatego krótkie wyjaśnienie: bardzo lubię firmę RedHat. Pewnie właśnie dlatego wypadła im rola tej mniej białej owcy

Nie uważam również ochrony własnej marki za coś zdrożnego lub nieetycznego. Wręcz przeciwnie
2) Artykuł to raczej prośba o Wasze opinie na ten temat, czyli 'co by było, gdyby...' Jakie rozwiązanie byłoby najlepsze.. z punktu widzenia Fundacji, przyszłości Mozilli, oczekiwań dystrybutorów, użytkowników, efektu cieplarnianego, innych?
Jednak w żadnym wypadku nie ma być goźbą w kierunku MF lub tupanie nóżkami, że ma być, jak chcemy (wciąż nie wiem skąd takie pomysły

. Ani też nie jest żadną deklaracją, że wydania obecnej MozilliPL będą się nazywały tak czy inaczej.
Nie ma żadnych propozycji ze strony Fundacji, co do nazewnictwa wyłącznie zlokalizowanych wersji, obecnie standardem jest dodawanie oznaczenia lokalizacji na końcu nazwy, np:
mozilla-i686-pc-linux-gnu-1.6-plPL.tar.gz (w przypadku dołączania tylko tłumaczenia).
Zgodnie z propozycją lub może raczej bardzo mglistą i delikatną sugestią zawarta w artykule, wszystkie zmodyfikowane wersje miałyby nazywać się XXXX Mozilla lub Mozilla YYYY, przy czym czysta nazwa Mozilla (bez pre lub sufiksów) byłaby zarezerwowana dla wydań Mozilla.org.
Stąd:
mozilla-i686-pc-linux-gnu-1.6-plPL.tar.gz -- to czysta lokalizacja wydań Mozilla.org
mozilla-nazwa_dystrybutora-pc-linux-gnu-1.6.tar.gz -- inna wersja przeglądarki, zmieniona przez dystrybutora (na przykład nas).
3) Tłumaczenia o dostosowaniu kodu do polskich lub innych realiów.
Z moich skromnych obserwacji wynika, że nie istnieje produkt, który będzie odpowiadał absolutnie wszystkim. Dowolną rzecz można ulepszyć dla jakiejś grupy docelowej (przy okazji pewnie pogarszając dla innych

i przeglądarka nie jest tutaj wyjątkiem. Nawet tak dobra, jak Mozilla
Nie chcemy 'podszywać się' lub w inny sposób 'obludniczo' wykorzystywać niewiedzę użytkowników, że nasza wersja Mozilli to dokładnie Mozilla Suite. Jak już pisałem, problem nazw wypłynął zupełnie niedawno (przez pierwsze 2 lata od momentu powstania MozilliPL Fundacja nie zgłaszała żadnych pretensji w tej sprawie) więc niektóre nazwy są stare,.. głównie z braku nowych, po części trochę z inercji i zasiedzenia.
Na pewno nie jest to sytuacja pożądana lub docelowa, ale póki nie ma ostatecznych ustaleń, niekoniecznie jest na co tak strasznie krzyczeć
I czy to (dostosowywanie) jest w ogóle potrzebne... Gdyby nie było to komuś przydatne, to najprawdopodobniej nikt nie poświęcałby swoich zasobów na wprowadzanie zmian
Serdeczne pozdrowienia,
piotr.