home.earthlink.net/~mozblubber - skąd się biorą tacy durnie?
Moderator: Pomocy?!
Posty: 12
• Strona 1 z 1
home.earthlink.net/~mozblubber - skąd się biorą tacy durnie?
Przeglądarka: -
Pamiętacie teksty p. Trejderowskiego n/t Mozilli? Głupoty wypisywane w Wybiórczej? To są małe pikusie.
Komuś jednak bardzo zależy, aby opluwać Mozillę. I do tego ten ktoś nie pracuje w Microsofcie...
http://home.earthlink.net/~mozblubber/
Po kliknięciu na ikonę paypal odnajdujemy adres e-mail anonimowego autora antystrony:
mozblubber@operamail.com
I wszystko jasne. Frustrat ten jest użytkownikiem Opery...
Tylko dlaczego przeszkadza mu Mozilla? Nie może się zająć czymś konstruktywnym dla swojego browsera, więc opluwa inne...
Komuś jednak bardzo zależy, aby opluwać Mozillę. I do tego ten ktoś nie pracuje w Microsofcie...
http://home.earthlink.net/~mozblubber/
Po kliknięciu na ikonę paypal odnajdujemy adres e-mail anonimowego autora antystrony:
mozblubber@operamail.com
I wszystko jasne. Frustrat ten jest użytkownikiem Opery...
Tylko dlaczego przeszkadza mu Mozilla? Nie może się zająć czymś konstruktywnym dla swojego browsera, więc opluwa inne...
- marcoos
- Moderator
- Posty: 2227
- Z nami od: 12 października 2002, 10:25
- Lokalizacja: Wrocław
Re: home.earthlink.net/~mozblubber - skąd się biorą tacy dur
Przeglądarka: -
marcoos pisze:mozblubber@operamail.com
I wszystko jasne. Frustrat ten jest użytkownikiem Opery...
Tylko dlaczego przeszkadza mu Mozilla? Nie może się zająć czymś konstruktywnym dla swojego browsera, więc opluwa inne...
Daj spokój.
Jedni ludzie lubią explorera, inni zazdroszczą mozilli
Naprawdę myślisz, że warto się nimi przejmować?
- mm_
Przeglądarka: -
Jak bym się miał wszystkimi pajacami przejmować, to by mi na nic innego czasu nie starczyło. Ja się po prostu i tylko dziwię.
- marcoos
- Moderator
- Posty: 2227
- Z nami od: 12 października 2002, 10:25
- Lokalizacja: Wrocław
Re: home.earthlink.net/~mozblubber - skąd się biorą tacy dur
Przeglądarka: -
Rany, nie możecie skończyć?
Like it or not, niektórzy ludzie nie znoszą konkurencyjnych przeglądarek. Tacy ludzie są po wszystkich stronach barykady i nic na nich nie poradzimy.
A wątek, to mam wrażenie że w celu odświeżenia takiego jednego zatytułowanego 'Opera 7...'.
Apeluję do wszystkich: /ignore na ten wątek.
A zresztą, tu nic ciekawego nie ma. Papa, forum.
Like it or not, niektórzy ludzie nie znoszą konkurencyjnych przeglądarek. Tacy ludzie są po wszystkich stronach barykady i nic na nich nie poradzimy.
A wątek, to mam wrażenie że w celu odświeżenia takiego jednego zatytułowanego 'Opera 7...'.
Apeluję do wszystkich: /ignore na ten wątek.
A zresztą, tu nic ciekawego nie ma. Papa, forum.
Jarek Piórkowski
- qviri
- Posty: 32
- Z nami od: 08 stycznia 2003, 21:18
- Lokalizacja: Waterloo, Ontario, Kanada
Przeglądarka: -
W sumie zabawna strona. Dlaczego temu facetowi tak zależy na mieszaniu Mozilli z błotem? Pewnie twórcy Opery mu płacą za to... Albo jego była dziewczyna używała Mozilli i został mu uraz... tak, to musi być to! 
Pamiętaj obywatelu: WTYCZKI TO NIE TO SAMO, CO ROZSZERZENIA!
WinXP SP2
WinXP SP2
- Olhado/256
- Moderator
- Posty: 3878
- Z nami od: 26 września 2002, 09:47
- Lokalizacja: Wrocław
Re: home.earthlink.net/~mozblubber - skąd się biorą tacy dur
Przeglądarka: -
qviri pisze:A zresztą, tu nic ciekawego nie ma. Papa, forum.
papa.
gosiu albo ma solidny uraz psychiczny i za duzo czasu, albo tak bardzo przywiazal sie do swojej przegladarki, albo ma takie zadanie w pracy.
- adam88
- Posty: 50
- Z nami od: 07 czerwca 2002, 19:26
- Lokalizacja: Zabrze
mozbubbler
Przeglądarka: -
Zauważcie, że strona ta wymagała pewnego nakładu pracy. Na pewno nie jest to "dzieło w afekcie"!
Myślę, że istnieje kilka przyczyn dla świętej wojny wytoczonej Mozilli przez inne przeglądarki. Jedną z nich może być oczywiście zapalczywość w obronie ulubionego programu - ten temat przerabialiśmy już wielokrotnie i niestety, fani niewiele się nauczyli. Jednak znacznie poważniejsze mogą być przyczyny finasowe - przecież Mozilla jest bardzo poważnym zagrożeniem dla produktów komercyjnych, nawet jeśli założylibyśmy, że są one trochę lepsze (już nie mówiąc o sytuacji, gdyby były gorszej jakości). Przecież jeśli mamy do dyspozycji porównywalne produkty, z których jeden jest darmowy, oczywiście wybierzemy ten za free. Pomijam tu, rzecz jasna, upodobania. Bardzo mi to przypomina opluwanie Linuksa, o którym mówili mi znajomi z Niemiec - jakiś czas temu w prasie komputerowej miały tam się ukazać liczne artykuły szkalujące Linux i ogólnie oprogramowanie Open Source. Nie znam szczegółów, ale cytowane przez znajomych argumenty były żałosne, za to z pewnością chwytające w przypadku osób nie obeznanych z tematem Linuksa.
Uważam, że takie przypadki w 98% (te 2% to nieco prymitywni miłośnicy) to negatywna propaganda, za którą stoją producenci, a którą potem inni bezmyślnie powtarzają.
Jak ją zwalczać? Przede wszystkim przez propagowanie zalet naszego programu czy systemu, a nie przez wytykanie wad konkurencji - u osób, które od zarania swojej przygody z komputerem zajmują się określonymi programami od razu wywołuje to reakcje negatywne. Prezentacja znajomym dobrze działającej Mozilli czy Linuksa da efekt o wiele lepszy niż kilkugodzinne dyskusje (wypróbowałem to osobiście). Co do propagowania Mozy w Internecie - miejmy nadzieję że ilość takich stron jak Viva Mozilla i informacji o zalecanej przeglądarce będzie wzrastać. A jeśli chodzi o prawdziwych miłośników innych programów - trzeba ich po prostu uszanować; możemy delikatnie wyrazić naszą opinię, ale nie agresywnie. Jak już kiedyś wspominałem, większym problemem jest M$, który z niesnasek wśród użytkowników oprogramowania alternatywnego może się tylko cieszyć.
Pozdrawiam wszystkich pokojowo nastawionych użytkowników Mozilli i Opery!!!
Myślę, że istnieje kilka przyczyn dla świętej wojny wytoczonej Mozilli przez inne przeglądarki. Jedną z nich może być oczywiście zapalczywość w obronie ulubionego programu - ten temat przerabialiśmy już wielokrotnie i niestety, fani niewiele się nauczyli. Jednak znacznie poważniejsze mogą być przyczyny finasowe - przecież Mozilla jest bardzo poważnym zagrożeniem dla produktów komercyjnych, nawet jeśli założylibyśmy, że są one trochę lepsze (już nie mówiąc o sytuacji, gdyby były gorszej jakości). Przecież jeśli mamy do dyspozycji porównywalne produkty, z których jeden jest darmowy, oczywiście wybierzemy ten za free. Pomijam tu, rzecz jasna, upodobania. Bardzo mi to przypomina opluwanie Linuksa, o którym mówili mi znajomi z Niemiec - jakiś czas temu w prasie komputerowej miały tam się ukazać liczne artykuły szkalujące Linux i ogólnie oprogramowanie Open Source. Nie znam szczegółów, ale cytowane przez znajomych argumenty były żałosne, za to z pewnością chwytające w przypadku osób nie obeznanych z tematem Linuksa.
Uważam, że takie przypadki w 98% (te 2% to nieco prymitywni miłośnicy) to negatywna propaganda, za którą stoją producenci, a którą potem inni bezmyślnie powtarzają.
Jak ją zwalczać? Przede wszystkim przez propagowanie zalet naszego programu czy systemu, a nie przez wytykanie wad konkurencji - u osób, które od zarania swojej przygody z komputerem zajmują się określonymi programami od razu wywołuje to reakcje negatywne. Prezentacja znajomym dobrze działającej Mozilli czy Linuksa da efekt o wiele lepszy niż kilkugodzinne dyskusje (wypróbowałem to osobiście). Co do propagowania Mozy w Internecie - miejmy nadzieję że ilość takich stron jak Viva Mozilla i informacji o zalecanej przeglądarce będzie wzrastać. A jeśli chodzi o prawdziwych miłośników innych programów - trzeba ich po prostu uszanować; możemy delikatnie wyrazić naszą opinię, ale nie agresywnie. Jak już kiedyś wspominałem, większym problemem jest M$, który z niesnasek wśród użytkowników oprogramowania alternatywnego może się tylko cieszyć.
Pozdrawiam wszystkich pokojowo nastawionych użytkowników Mozilli i Opery!!!
- Wojciech
- Moderator
- Posty: 1100
- Z nami od: 28 sierpnia 2002, 09:32
- Lokalizacja: Przeworsk
Przeglądarka: -
Dzięki, o najlepszy z mych uczniów! Niech Rozum będzie z Tobą! <solidna dawka mocy Mozilli, wypływająca z prawej dłoni>
Ostatnio zmieniony 12 stycznia 2003, 22:06 przez Wojciech, łącznie zmieniany 1 raz
- Wojciech
- Moderator
- Posty: 1100
- Z nami od: 28 sierpnia 2002, 09:32
- Lokalizacja: Przeworsk
Przeglądarka: -
Nie pomyliło wam się forum czasem?

Pamiętaj obywatelu: WTYCZKI TO NIE TO SAMO, CO ROZSZERZENIA!
WinXP SP2
WinXP SP2
- Olhado/256
- Moderator
- Posty: 3878
- Z nami od: 26 września 2002, 09:47
- Lokalizacja: Wrocław
Posty: 12
• Strona 1 z 1
Kto jest online
Zarejestrowani użytkownicy: Baidu [Spider], Bing [Bot], dexter, Google [Bot]